samowolka dyrektorów szkół w zatrudnianiu nauczyci

IP: *.radom.pl 20.07.05, 14:32
------------------------------------------------------------------------------
--
Od pewnego czasu wkurzała mnie samowolka dyrektorów szkół w zatrudnianiu
nauczycieli. Liczą sie tylko znajomosci i łapówy. Dyrektorzy zmieniaja
nauczycieli jak rekawiczki, traktują szkołe jak swój folwark. Do dzisiaj
byłem spojny o pracę ale się myliłem. Dzisiaj rano dowiedziałem się od
sekretarek , które w szkole najwiecej wiedzą, ze na moje miejsce zatrunione
zostały 2 osoby!!!!!!!!Szok!Dyrekcja obiecywała ,ze przedłuzy ze mna umowę a
pusciła mnie kantem.Teraz jest na urlopie , grzeje d.. w tropikach a ty
człowieku martw się... Nie mialem podpisanej umowy na czas nieokreslony.
Poradzcie jak poprowadzic sprawę zeby nie zostac bez pracy, jestem
zdecydowany isc do sadu pracy, nie daruję. Co robić? Jakies namiary na radce
prawnego, do ko0go złozyć skargę w kuratorium. Jak to rozegrać?Licze na
solidarnosc nauczycielską.
    • Gość: Maja Re: samowolka dyrektorów szkół w zatrudnianiu nau IP: *.chello.pl 20.07.05, 14:56
      Przede wszystkim przeczytaj uważnie Kartę Nauczyciela i zobacz, czy czegoś Ci
      się tam nie uda odnaleźć. Jaki masz stopień awansu zawodowego?
      W mojej szkole dyrekcja już w kwietniu zwracała się do nauczycieli z informacją,
      że powinni zacząć szukać nowej pracy - ale to były sytuacje zwolnień z powodu
      braku godzin, a nie zatrudnienia innych osób na to miejsce. Nie wiem też, czy
      taka informacja jest wymagana, czy to tylko dobra wola naszej dyrektorki.
      Boję się jednak, że przy umowie na czas określony (jak się domyślam, pewnie do
      31 sierpnia) da się cokolwiek zrobić. Ja na wszelki wypadek poszłabym pod ścianę
      płaczu w kuratorium i zaczęła szukać czegoś nowego.
      Aha, w mojej szkole sytuacja jest zupełnie inna od tej, którą opisujesz -
      dyrekcja zwalnia tylko, jeśli zaczyna brakować godzin (mniejszy nabór), a paru
      osobom naprawdę należałby się kopniak za nieudolność i zatrudnienie na ich
      miejsce kogoś innego.
    • Gość: Prusak Jaka samowolka??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.05, 14:21
      Dyrektor powinien dobierać najlepszych nauczycieli jakich może, a nie zapewniać
      ci pracę.Nic nie napisałeś o jakości swojej pracy(pewnie nie było o czym;-))
      tylko masę insynuacji na temat okropnych motywacji dyrektorów.Pewnie takie
      rzeczy się zdarzają, ale to dyrektor musi się potem tłumaczyć przed rodzicami
      (urzędników to mało obchodzi, byle papiery się zgadzały!)z fatalnej pracy pani
      czy pana x.
      • Gość: Maja Re: Jaka samowolka??? IP: *.chello.pl 22.07.05, 19:08
        Cóż, masz bardzo wyidealizowany obraz życia szkoły. Często jest tak, że dyrekcja
        zawsze trzyma stronę nauczyciela w konflikcie z uczniem/rodzicami, i to
        niezależnie od tego, czy pretensje uczniów są uzasadnione, czy też nie.
        • Gość: Prusak Re: Jaka samowolka??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.05, 19:23
          Nie mam wyidealizowanego obrazu szkoły,dlatego napisałem,że różnie bywa.Tym
          niemniej przyjmowanie, że dyrektorzy masowo biorą łapówki za przyjęcie do
          pracy,a nie kierują się jednak jakością pracy danej osoby i że mają "w nosie"
          krytykę rodziców, zwłaszcza masową.W Warszawie jest naprawdę duża konkurencja
          między szkołami, i dyrektor musi się z nią liczyć!!!
          • Gość: xyz Re: Jaka samowolka??? IP: *.chello.pl 22.07.05, 20:17
            Prusak Ty chyba sobie żartujesz? Nie znasz realiów, najpierw zatrudnia się
            "przyjaciół i znajomych królika" bez względu na ich kompetencje. Nawet w
            renomowanych warszawskich liceach. Dopiero później jak wyczerpią się pokłady
            znajomków szuka się innych. Myślisz, że pierwszy lepszy człowiek z ulicy, nie
            mający znajomości zostanie przyjęty do pracy? Mylisz się, albo udajesz, że nie
            wiesz jak jest naprawdę. A nie daj panie borze, jak zmienia się drektor to
            dopiero są cyrki, nagle zaczyna brakować etatów dla starych nauczycieli, premie
            motywacyjne zaczynają "maleć" bez powodu. A zatrudnianie "swoich" jest na
            porządku dziennym. Dobrych nauczycieli wypycha się na emerytury a zatrudnia
            swojaków. A renoma szkoł i ich poziom lecą "na zbity pysk", ale kto by się tym
            przejmował.
            • Gość: Maja Re: Jaka samowolka??? IP: *.chello.pl 22.07.05, 20:46
              A tu się nie zgodzę. Co prawda w zawodzie pracuję niezbyt długo, ale za każdym
              razem przychodziłam do szkoły "z ogłoszenia" i dostawałam pracę. Nie narzekam.
              • Gość: xyz Re: Jaka samowolka??? IP: *.chello.pl 22.07.05, 23:21
                Tylko jakie to były szkoły? Podstawówki? czy licea z ostatniej setki rankingu?
                Ja wyraźnie piszę o renomowanych liceach:)
                • Gość: Prusak Myślę, że niewiele wiesz, a duzo piszesz! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.05, 09:07
                  Politykę kadrową ilu dyrektorów renomowanychch liceów znasz tak dokładnie, że
                  możesz z ręką na sercu powiedzieć, że wszystko co napisałes jest prawdą? - góra
                  jednego albo i to nie.Więc nie generalizuj!
                • Gość: nauczyciel Re: Jaka samowolka??? IP: *.met.pl / 217.153.134.* 08.08.05, 13:55
                  Ja zostałem zatrudniony w liceum z pierwszej 10-tki w Wawie z ogłoszenia
    • Gość: abc Re: samowolka dyrektorów szkół w zatrudnianiu nau IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.05, 20:14
      A myślisz, szanowny XYZ, że te licea byłyby dobre, gdyby dyrektorzy zatrudniali
      byle kogo? A poza tym obowiązuje KN i każdy, powtarzam, każdy musi mieć
      odpowiednie kwalifikacje. Czy naprawdę sądzisz, że dyrektorom nie zalezy na
      poziomie szkoły?
      • Gość: xyz Re: samowolka dyrektorów szkół w zatrudnianiu nau IP: *.chello.pl 23.07.05, 22:03
        Sęk w tym, że zatrudniają byle kogo. Sprawdź sobie w których liceach były zmiany
        dyrektorów i zobacz jak spadły one w rankingach. Jeden Rejtan dobrze trafił.
        • Gość: Prusak Nic nie wiesz!!!Reytan to oszuści! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.05, 22:52
          To które,konkretnie, spadły???;-)Bo pierwsza piatka jest stabilna - Staszic,Ba,
          Poniatowski,Batory,Władysław IV,Wydział Pedagogiczny - co najwyżej kolejność
          się zmienia.
          Akurat z Reytanem trafiłeś jak kulą w płot - był 5 ze wzgledu na oszustwo
          (podanie zanizonej sumarycznej liczby maturzystów 2004- trudno tu o pomyłke!)
          Szatkowskiego.Po wykryciu Szatkowski odszzekał to w mediach, a Reytan spadł na
          17 miejsce!!!Taka jest twoja głęboka wiedza;-)
          • Gość: reytaniak Re: Nic nie wiesz!!!Reytan to oszuści! IP: *.acn.waw.pl 30.07.05, 18:54
            nie 17 tylko 13 miejsce...
            • maciekszapiel Re: Nic nie wiesz!!!Reytan to oszuści! 31.07.05, 21:27
              hmm.... z tego, co wiem, to w Witkacym nauczyciele sa dobierani według
              kompetencji a nie po kumotersku. I raczej nie narzekamy. A chyba nie jest tak
              źle, możemy się zaliczyć do grona "renomowanych".
Pełna wersja