Za ciasna szkoła, lekcje na dwie zmiany

11.10.05, 10:46
totalna bzdura.... niedaleko jest szkoła nr 336, w której brakuje uczniów do
tego stopnia, że ze względu na przepisy trzeba było w pierwszych dniach
września łączyć klasy... bo rodzice przepisują dzieci do szkoły na Wilczym
Dole. Plusem tamtej szkoły jest niewątpliwie, nienależący do tej szkoły, ale
nieopodal znajdujący się basen. Dla mnie to jednak bez sensu...
    • Gość: kolezanka Zmienic rejonizacje IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.10.05, 10:55
      I pozwolic dzieciom chodzic do szkol na Lokajskiego i Malcuuzynskiego! Nie
      wystarczy postawic kreske na mapie nowych osiedli i w ten sposob stworzyc
      rejonizacje.I w takiej trudnej sytuacji nie trzymac sie scisle przepisow, niech
      rodzice tez maja mozliwosc zadecydowania, gdzie ich dzieciom bedzie blizej,
      bardziej po drodze i luzniej w szkole, w ktorej spedzaja wiele godzin.
    • patewcia Re: Za ciasna szkoła, lekcje na dwie zmiany 11.10.05, 11:23
      Wyjasniam, aby nie bylo zludzen - basen (nieodplatnie) maja zagwarantowany
      uczniowie 2 klas i klasa sportowa, pozostale dzieci moga z niego korzystac
      odplatnie :( - pod warunkiem, ze trafia z wolnym basenem w swoj grafik.
      Ponadto, w roku przyszlym - jesli utrzyma sie ilosc dzieci przybywajacych szkole
      - planowane sa lekcje na 3 zmiany (to na razie plotki, ale oplotkowana
      wczesnniej 2-zmianowosc okazala sie smutna rzeczywistoscia.
    • Gość: Radny W autobusik i na Mokotów :) IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.05, 12:01
      Kiedyś było tak, że dzieci z Ursynowa miały zagwarantowane przez miasto
      autobusy i uczyły się na Mokotowie. Autobus dowoził dzieci rano i zawoził z
      powrotem aż 3 razy - bo o różnych porach kończą się lekcje - po południu. Było
      tanio szybko i bezpiecznie (a przede wszystkim nikt nie siedział w szkole do
      nocy).
      Proponuję aby rodzice zebrali się i poprosili radnych o takie rowiązanie,
      ewentualnie sami opłacili taki autobus, bo koszt napewno nie jest duży.
    • Gość: tepe Re: Za ciasna szkoła, lekcje na dwie zmiany IP: *.chello.pl 11.10.05, 23:52
      rejonizacja,fama,,nowej,,szkły to racja ale to wstyd aby w Warszawie stolicy
      dzieci uczyły się na dwie zmiany/w planie trzy/ a WF odbywał się pocichu!!! na
      korytarzu szkolnym bo w klasie obok są lekcje/salagim. tylko dla klas
      sportowych i też podzielona na dwie części/.kuratorium nie przewiduje
      podstawówki czy gimnazjum widzi problem przedszkoli, ludzie zanim to jeszcze
      przedyskutują znajdą plac rozpiszą przetarg na projekt potem wykonawcę
      następnie zbudują to ci którzy stwarzają problem w przedszkolach będą zdawć na
      studia.czy urzędnicy pracujący w gminie nie są w stanie przewidzieć że na nowym
      osiedlu będzie iluś emerytów iluś niepełnosprawnych iluś młodych małżeństw a ci
      mająąc warunki zdecydują się na dziecko.można nie zdążyć ze żłobkiem ale
      przedszkole podstawówka gimnazjum...wstyd.kuratorium wykręca się sianem a są
      tam dla nas a nie my jesteśmy poto aby uzasadnić ich stanowiska.zmuśmy ich aby
      wytłumaczylinam kto odpowiada za zaistniałą sytuację. wiem co usłyszę kabaty
      kabaty kabaty podziwiam i doceniam te dzieci które mają 6km do drogi którą
      jedzie gimbus lub autobus do szkoły ale na kabatach też nie mieszkają sami
      krezusi którym kierowca odwozi dziecko do prywatnej szkoły. co do innych szkół
      na natolinie to może to jest też z kożyścią dla nich że mogą tam być mniej
      liczne klasy a nie jak poniżej 30 uczniów to z trzech klas robimy dwie i
      oszczędzamy na etatach nauczycieli. najwyższy czas abyśmy zaczęli myśleć o
      jakości w szkole w pracy w gminie w kuratorium
Pełna wersja