Uczniowie pracują na rzecz szkół

IP: 193.0.122.* 24.10.05, 08:29
To bardzo ładnie wygląda w tym artykule, ale niewiele ma wspólnego z prawdą -
uczniowie zmuszani sa do tych dyżurów pod groźbą poważnych sankcji, a poza
tym codzienny horror przy oddawaniu rzeczy do sztni powoduje spóźnienia, a
opuszczenie szkoły po lekcjach trwa prawie godzinę!
    • Gość: Cezar Re: Uczniowie pracują na rzecz szkół IP: *.acn.waw.pl 24.10.05, 16:51
      Też jestem uczniem Staszica i mam zgoła odmienne zdanie. Jeśli nie potraficie
      zorganizowanie tego zrobić to wasz problem. Może to was tego nauczy...oby...
    • Gość: jaseczka Re: Uczniowie pracują na rzecz szkół IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.05, 21:16
      I tak do tej pory nie widziałam osób z klasy, której wypadł dyżur, a samych ochotników... jakoś nie wierzę w te sankcje... Z resztą, jak Daro powiedział, to Twój interes przyspieszyć ruch. Zrobili nową szatnię - trudno, stało się. Jak masz lepszy pomysł co z tym zrobić, to p dyrektor się ucieszy, jak jej go przedstawisz.
    • Gość: roobyck_2D Re: Uczniowie pracują na rzecz szkół IP: *.chello.pl 24.10.05, 21:25
      Wydaje mi się, że szanowny kolega nieco w swym opisie przesadził. Dyżury w
      szatni wypadają stosunkowo rzadko i wydaje mi się, że nie stanowią jakiegoś
      strasznego obciążenia. Co do zarzutu o spóźnianiu się - jeszcze nie zdarzyło mi
      się w tym roku spóźnić z powodu nowej szatni - a do szkoły przychodzę zazwyczaj
      około 8:10, tj. 5 minut przed dzwonkiem na pierwszą lekcję. Podobnie nie wierzę
      w opuszczanie szkoły przez godzinę - fakt, w Staszicu można siedzieć nawet i do
      20:00, ale to już chyba nie z powodu szatni...
      • Gość: muzgus Re: Uczniowie pracują na rzecz szkół IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.05, 21:27
        Też jestem ze Staszica, nigdy nie czekałem dłużej niż 2 minuty. Nie czuję
        różnicy, równie trudno było dostać się do starych boksów.
        • Gość: Łasic Re: Uczniowie pracują na rzecz szkół IP: *.acn.waw.pl 24.10.05, 21:39
          Może się podpiszę gronowym nickiem, bo Cezar nie jest rozpoznawalny:).

          Nie dodaliśmy że III klasy działają jako czysty wolontariat, zostały oficjalnie
          zwolnione z dyżurów przez dyrekcję szkoły. Nie muszą zatem.

          A co do dyskusji na temat szatni to zapraszam na grono na wątek
          Staszica....jest to tam rozwinięte szerzej:)

          Pozdrawiam znajomych:)
          • Gość: Ax Re: Uczniowie pracują na rzecz szkół IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.10.05, 22:17
            A żeby być jeszcze bardziej ścisłym, przypomnijmy że to właściwie Samorząd zaproponował zwolnienie maturzystów z dyżurów, co Dyrekcja przyjęła z aprobatą (jak większość naszych pomysłów):D
            cya
    • Gość: Bielaq Re: Uczniowie pracują na rzecz szkół IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.10.05, 22:59
      jakos nie zauwazylem zeby to bylo jakims specjalnym utrudnieniem ... raz: nie
      przeciskasz sie przez ciasna szatnie 2. nie nabijasz sie co chwile na wieszak
      3. nie szuaksz butow po calej szatni 4. szatnia bardziej reprezantacyjnie
      wyglada a defacto to jest pierwsze miejsce do ktorego trafia obcy czlowiek po
      wejsciu do tej szkoly i wnioski po oblookaniu takiej szatni nasuwaja sie same
      5. masz rzeczy przechowywane bezpiecznie /a w zeszlym roku kradzieze o ile
      dobrze pamietam byly, w tym - na razie /odpukac/ nie slyszalem/ 6. jak dla mnie
      to za cene pol godzinki dyzuru na semestr /czyli jakies w duzym zaokragleniu
      0.3 minuty dziennie/ to chyba warto ...
    • Gość: Bielaq Re: Uczniowie pracują na rzecz szkół IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.10.05, 23:04
      sory ze zapomnialem w poprzednim commencie. mozesz przejsc do rzeczy i podac
      przyklad tych "powaznych sankcji" o ktorych pisesz ? bo cos tu chyba jest nie
      tak. chyba ze po prostu ktorys z nas ma braki leksykalne i nie rozumie
      niektorych przymiotnikow
Inne wątki na temat:
Pełna wersja