Wylęgarnia menedżerów w Szkole Głównej Handlowej

IP: *.acn.waw.pl 02.12.05, 00:04
niestety w PL realia wygladaja tak, ze mozna dostac prace za 2000PLN, z tego placic podatek, czynsz, jedzenie, i nic nie zostaje na normalne zycie. I do tego, 50 godzin pracy tygodniowo. A bezrobocie tak wysokie powoduje wlasnie to ze place sa tak niskie, gdyz jest tyle osob ktore sie zgodza pracowac za prawie nic, byle miec prace.
    • Gość: czajnik Re: Wylęgarnia odpadów w Szkole Głównej Handlo IP: *.tele2.pl 02.12.05, 11:57
      Dojkładnie. Jak w tytule - SGH to odpady dla mnie są. Czy to ludzie
      kształtowali czas pracy? o czym ta głupia gó..ara pisze? Przecież jeszcze nie
      tak dawno temu idolem był 20 gdozinny dzień pracy u Artura Andersena przez
      siedem dni w tygodniu. Kto wygrywał rankingi SGH na najlepszego pracodawcę?
      własnie Artur. I gdzie jest Artur? zbańczył. Przecież dla tych ignoratów z SGH
      liczy się tylko kasa - o nic nigdy dla tego kraju nie robią. Żadnej organizacji
      harytatywnej nie wspierają, a już o społecznych akcjach nie wspomnę.
      Kij im w oko!
      • Gość: nowaczek Re: Wylęgarnia odpadów w Szkole Głównej Handlo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 21:04
        Nie zgadzam się z Tobą. Nie można tak uogólniać. Nie przesadzajmy, nie wszyscy
        tacy są. Owszem może na uczelniach takich jak SGH jest to zjawisko bardziej
        powszechne, ale bez przesady. Sam jestem studentem 1. roku tejże uczelni i jak
        na razie natrafiłem na bardzo fajnych ludzi, którzy nie myślą tylko o sobie. Co
        do mnie to działam społecznie: wolontariat w domu dziecka. A Ty gdzie działasz
        charytatywnie??? Najłatwiej stwierdzić, że inni powinni, a samemu nic nie robić

        Pozdrawiam
        • Gość: Justyna Re: Wylęgarnia odpadów w Szkole Głównej Handlo IP: *.aster.pl 08.12.05, 12:51
          Witam!! Mam do Ciebie pytanie, raczej nie zwiazane z tematem:) Jak mozna
          zostac wolonatriuszem w domu dziecka?? Jestem od paru miesiecy w Warszawie i
          chcialabym sie tym zajac, ale nie wiem, gdzie uderzyc. Bede wdzieczna za
          informacje. Pozdrawiam
      • Gość: 123 Re: Wylęgarnia odpadów w Szkole Głównej Handlo IP: 213.31.217.* 05.12.05, 11:29
        Artur jest w wawie - przeciez bylo wolami napisane w artukule ze sie z warszawy
        ruszyc nie chce :)
        ..co do wzmianki o Arturze Andersenie to chyba dobrze ze odszedl w niepamiec
        razem ze swoim 20godzinnym dniem pracy i ze w Polsce przechodzimy do kolejnej
        fazy wolnej gospodarki gdzie zaczyna liczyc sie czlowiek i etyka w
        biznesie...mam nadzieje ze czajnik rozumie takze ze zmiany gospodarcze i
        spoleczne zajmuja troche czasu..jestem pewny ze takze w Polsce poprawi sie
        wszystkim grupom spolecznym..najpierw jednak musimy ostro wziac sie do pracy i
        zacisnac zeby przez kilka lat bo z proznego nikt nie naleje - takze kasa tez
        jest potrzebna a socjalizm juz przecwiczylismy i wiemy ze na dluzsza mete ten
        system nikomu nic dobrego nie przyniesie
    • Gość: Fizyk Nie menedżerów tylko lepszych trochę sekretarek IP: 213.241.34.* 05.12.05, 11:45
      zwanych dla niepoznaki asystentami dyrektora.Jedna sekretarka jest od estetyki,
      kawy itp.m a ta druga, do roboty, jest po SGH!;-)
    • Gość: Kak Fajna laksa ta ze zdjęcia... IP: *.u.mcnet.pl 05.12.05, 13:38
      znacie może jej męża? jak można taką kobietę wysłac na saksy???

      ;)
      • Gość: ~liberal Re: Fajna laksa ta ze zdjęcia... IP: 71.194.143.* 05.12.05, 14:45
        Znam ja i jej meza.
      • Gość: ja Re: Fajna laksa ta ze zdjęcia... IP: *.pioneer.com.pl 16.02.06, 15:44
        ja go znam. a bo co?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja