Gimnazja dwujęzyczne muszą otworzyć klasy rejonowe

IP: *.chello.pl 05.01.06, 01:26
Tymczasem dyrektorzy elitarnych gimnazjów twierdzą, że gdy miasto ogłosi dla nich obwody, w sąsiedztwie szkół natychmiast wielu rodziców z całego miasta zamelduje swoje dzieci (fałszywy meldunek kosztuje 100-200 zł).

>>To za taką radą tych dyrektorów wielu znalazło mijsce w tych szkołach

Ten prosty zabieg powoduje, że szansę na miejsce w szkole będą mieć już nie najlepsi, ale po prostu miejscowi. I to mieszkający wyłącznie przy kilku okolicznych ulicach.

>> Sytuacja znana od lat dla dyrekcji, wydziałow oswiatowych, radnych, posłów,
senatorów przecież oni też z tego korzystali

A co będzie, jeśli w czerwcu okaże się, że np. w pobliżu Reytana liczba uczniów wzrosła dwukrotnie? - Będę musiał przyjąć wszystkich i otworzyć np. cztery dodatkowe klasy. Dlatego to absurd - mówi Seweryn Szatkowski, dyrektor gimnazjum i liceum im. Reytana.

>> To już jest czysta niekompetencja. Kończy się dla tego pana parasol SLD
i czapka na nim gore.
    • dziedzicznacytadelafinansjery Z gęsiego g... haftki nie zrobisz... 05.01.06, 09:09
      ...nawet jeżeli przyjmiesz tylko gęsi z rejonu. Rzecz nie w tym, zeby robić
      totalną urawniłowkęw sowieckim stylu i zaniżać poziom tym zdolniejszym- tylko w
      czymś odwrotnym. Żeby stworzyć taki system, w którym ci zdolniejsi nie przepadną
      wśród tych mniej zdolnych.
      Jka sobie państwo wyobrażacie prowadzenia ambitnego programu edukacyjnego w
      zrejonizowanej klasie, pamiętają, że istnieje obowiązek szkolny i że 18-letni
      Pawełek, po raz trzeci w 1 klasie gimnazjum, zechce co drugą lekcje opartą na
      autorskim programie zdezorganizować?
      Jezeli rejon ma inne gimnazja, to spokojnie można podzielić młodzież - ci
      wolniej łapiący nie będą mieli stresu jażeli poziom będzie wyższy, a ci lepsi
      nie będą się nudzić na lekcjach z tymi słabszymi, albo wręcz niewyuczalnymi (o
      takich też trzeba pamiętać, bo oni bywają dumni ze swej niewyuczalności)
    • Gość: PW Zamiast elity kształćmy hołotę! IP: *.polskieradio.pl 05.01.06, 09:18
      Brawo dla wydziału oświaty, kuratorium itd...
    • Gość: Ania Re: Gimnazja dwujęzyczne muszą otworzyć klasy rej IP: *.chello.pl 05.01.06, 09:52
      To posunięcie oznacza koniec tego rodzaju gimnazjów . Nie ma co opowiadać bajek
      o tym, że będą tam i tacy i inni uczniowie - trzeba przyznać się, że od
      przyszłego roku szkolnego niknie z oświatowej mapy Warszawy ten typ szkół.
      Komuś zależało, żeby równać w dół - i zrobił to bardzo skutecznie.
      Przestaną funkcjonować szkoły, w których zdolne dzieci mogą się czegoś nauczyć.
      A ponieważ natura nie znosi pustki znajdą się stowarzyszenia i funadaje, a może
      osoby prywatne, które otworzą szkoły ( gimnazja i licea) o podobnym profilu.
      Jednak nie będzie to już to - z dwóch powodów
      - po pierwsze będą granice finansowe. Szkoły dwujęzyczne będą dość drogie i
      dostępne dla dzieci w miarę zamożnych rodziców
      - po drugie, za 3-4 lata, gdy o tych szkołach stanie się głośno, do drzwi
      zapukają rodzice o wypchanych portfelach mający dzieci średnio zdolne. A
      ponieważ pieniądz otwiera wiele drzwi - szkoły owe staną się kolejnymi
      placówkami niepublicznymi o lepszym czy gorszym poziomie pod
      szyldem "dwujęzyczne".
      Na szczęście mnie już to nie dotyczy. Moje dzieci zakończyły lub niedługo
      kończą szkolną edukację. Tym nie mniej współczuję dzieciom zdolnym i ich
      rodzicom.
      P.S. A za pomysł niszczenia tego co dobre ktoś pewnie zainkasował niezłe
      pieniądze.
    • Gość: emes Na podstawie jakiego prawa jest to rozporzadzenie? IP: 62.29.248.* 05.01.06, 10:17
      Warszawa to Warszawa, czy ci ze sródmiescia czy mokotowa mają miec lepiej bo
      tam jest więcej szkół???
      Co na to rzecznik Praw Obywatelskich???
      • Gość: Fizyk To zaszłość historyczna! IP: 213.241.34.* 05.01.06, 11:38
        Kiedy ustalano te rejony robiły to rady dzielnicm a dzielnice były dużo
        samodzielniejsze.Oczywiście szkoły wolałyby rejon równy Warszawie albo jego
        brak - można wybrac jeszcze zdolniejszych bo z większego terenu.Wygodniej dla
        kogoś bylo to jednak po prostu zlikwidować i zrealizować interesy prywatnych
        szkół.
    • Gość: mfs A te szczury to kto? IP: 217.111.48.* 05.01.06, 11:04
      Bardzo mi się podoba ta szczurza retoryka!

      Po dobrej szkole, dobrych studiach, mając dobrą pracę, powinienem się nazywać
      megaoślizgłe szczurzysko.

      Czy nie możnaby o uczniach elitarnych szkół mówić mniej pejoratywnie
      niż "szczury"? Tak dla odmiany...
    • Gość: asia Re: Gimnazja dwujęzyczne muszą otworzyć klasy rej IP: *.plo.warszawa.supermedia.pl 05.01.06, 12:48
      Wszyscy mamy równe żołądki, więc i wykształcenie trzeba uśrednić!! Stara dobra,
      sprawdzona retoryka PRL, czy może IV Rzeczpospolita? Nie smiem nawet zgadywać.
      Moje dziecko jest w takiej klasie. Prosze wierzyć mi na słowo - żeby uczeń dał
      sobie radę w klasie tego typu potrzeba nie tylko zdolności ale i pracowitości.
      A więc i dobór dzieci, które sprostają tak wysokim wymaganiom musi być bardzo
      szczególny. Ergo: tylko tworzenie enklaw zapewniających odpowiednie warunki
      pracy dzieciom i nauczycielom jest tak naprawdę jedyną odpowiednią ścieżką
      edukacyjną. Mieszanie ich z dziećmi z naboru rejonowego to krzywdzenie jednych
      i drugich - obniżenie poziomu nauczania a jednocześnie etykietowanie tych
      drugich jako głupszych i mniej zdolnych.
      A na marginesie - wysokie wymagania i nawał pracy powoduje że dzieci uczące się
      w tych klasach są naprawdę nieco inne niż średnia rejonowa. Nie lepsze, po
      prostu inne i wydaje mi się, że Wydział Oświaty jest na bardzo dobrej drodze do
      zniszczenia tego co powinniśmy starannie hołubić - systemu kształcenia małej
      grupy szczególnie zdolnych.
      A propos rzekomego załatwiania miejsc po znajomości.Nikt przy zdrowych zmysłach
      nie pośle dziecka do takiej klasy - o ile nie wykazuje ono rzeczywistego
      zainteresowania nauką. Więc to co pisze mój poprzednik o załatwianiu i
      łapówkach to totalne bzdury. Ciekawe czy ma dzieci w wieku gimnazjalnym?
      • Gość: recydywista Re: Gimnazja dwujęzyczne muszą otworzyć klasy rej IP: *.chello.pl 05.01.06, 13:11
        > A propos rzekomego załatwiania miejsc po znajomości.Nikt przy zdrowych zmysłach
        >
        > nie pośle dziecka do takiej klasy - o ile nie wykazuje ono rzeczywistego
        > zainteresowania nauką. Więc to co pisze mój poprzednik o załatwianiu i
        > łapówkach to totalne bzdury. Ciekawe czy ma dzieci w wieku gimnazjalnym?

        tia
        L.Rywin też siedzi za niewinność
        • Gość: asia Re: Gimnazja dwujęzyczne muszą otworzyć klasy rej IP: *.plo.warszawa.supermedia.pl 05.01.06, 13:54
          Cóż niektórzy twierdzą, że światem rządzi spisek.... obojętnie czyj. Zawsze
          można coś odpowiedniego podłożyć. To świetnie tłumaczy porażki,zwykłe lenistwo
          bądź bierność.
          Gratuluję obywatelskiej czujności
          • Gość: recydywista Re: Gimnazja dwujęzyczne muszą otworzyć klasy rej IP: *.chello.pl 05.01.06, 14:24
            Gość portalu: asia napisał(a):

            > Cóż niektórzy twierdzą, że światem rządzi spisek.... obojętnie czyj. Zawsze
            > można coś odpowiedniego podłożyć. To świetnie tłumaczy porażki,zwykłe lenistwo
            > bądź bierność.
            > Gratuluję obywatelskiej czujności

            a tobie dobrego zdrowia bo zdajesz się mieć katar :)

            chyba że to od stałego przebywania w tym ... tracisz zmysł

            > Cóż niektórzy twierdzą, że światem rządzi spisek.... obojętnie czyj. Zawsze
            > można coś odpowiedniego podłożyć. To świetnie tłumaczy porażki,zwykłe lenistwo
            > bądź bierność.
            > Gratuluję obywatelskiej czujności

            jakże to do wszystkigo pasuje , prawda?
    • Gość: Martini To jakaś paranoja :/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.06, 15:28
      Nic z tego nie rozumiem!! To jakaś paranoja! Owszem... Sama chodzę do jednej z
      tych szkół, o których jest mowa ale zapracowałam na to! :/ I nie chcę żeby do
      tej szkoły przyszły jakieś żule z osiedla obok! :/ Szkoła elitarna = dla
      najlepszych :/ a nie dla farciarzy mieszkających w danym rejonie :/
    • Gość: doritta Re: Gimnazja dwujęzyczne muszą otworzyć klasy rej IP: *.chello.pl 05.01.06, 16:29
      Przecież szkoły, których dotyczy opisywany problem juz są "zrejonizowane". Np. Żmichowska - Śródmieście, Prus - Praga, Reytan - Mokotów.
      Władze miasta dążą do jeszcze większego ograniczenia dostępu do tych szkół, tworząc rejony ograniczone do konkretnych ulic, a wszystko pod hasłem szerszego do nich dostępu.Czy władze miasta słyszały coś o logice?
      Czy nie można po prostu pozostawić klas dwujęzycznych w tych szkołach, pozostawić dotychczasowe postepowanie rekrutacyjne ALE pozwolic do nich zdawać wszystkim chetnym, z całej Warszawy?
      Czy bedzie sprawiedliwe, że jedni dostana sie do Żmichowskiej, bo mieszkają na Klonowej a inni bedą musieli zdawać test predyspozycji językowych?
      A poza tym, gimnazja w tych spornych szkołach to wyłącznie inicjatywa oddolna samych szkół (liceów). Tworząc gimnazja na mocy reformy władze miasta jakos nie pomyślały żeby tworzyc przy liceach gimnazja rejonowe a inicjatywę oddolną spacyfikują
    • Gość: Bułgarka Szatkowski przyszedł już za p.Kaczyńskiego!;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.06, 17:20
      >A co będzie, jeśli w czerwcu okaże się, że np. w pobliżu Reytana liczba
      uczniów wzrosła dwukrotnie? - Będę musiał przyjąć
      wszystkich i otworzyć np. cztery dodatkowe klasy. Dlatego to absurd - mówi
      Seweryn Szatkowski, dyrektor gimnazjum i liceum im.
      Reytana.
      >> To już jest czysta niekompetencja. Kończy się dla tego pana parasol SLD
      i czapka na nim gore.<
      I też ma dość;-)A na dodatek Tobie się nie podoba;-))))))))))))))))

    • dudzislaw Re: Gimnazja dwujęzyczne muszą otworzyć klasy rej 05.01.06, 19:00
      kolejny epizod w tej walce o dostep do DOBREJ nauki. paranoja.
      teraz bedzie tak:
      na dzien w dzisiejszy w naszym rejeonie (jestem w jednej z tych szkol) jest 30
      osob, a za pol roku (jak bedzie nabor) bedzie 100 i co wtedy??
      taka sytuacja byla na Twardej...
      no coz, wszystko co zle musi byc zliwkidowane, aj :/
    • Gość: WIV Dziewięcka nie sprawdziła faktów, jak zwykle!;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.06, 20:50
      >Część dyrektorów (m.in. Reytana, Batorego i Władysława IV) od razu
      zdecydowała: zamykamy. <
      Takie decyzje podejmowały Rady Pedagogiczne, a nie dyrektorzy!!!
    • Gość: Katarzyna Re: Gimnazja dwujęzyczne muszą otworzyć klasy rej IP: *.chello.pl 05.01.06, 22:30
      A gdzie w tym wszystkim rowny dostep do edukacji (zagwarantowany ustawowo)?
      Dlaczego dziecko z Ursynowa czy Bialoleki ma byc skazane na ubozsza oferte
      edukacyjna?! Bo mieszka w gorszej (!?) dzielnicy??

      Zwracam tez uwage, ze istniejace przy liceach gimnazja dwujezyczne sa panstwowe
      i bezplatne a o mozliwosci nauki w nich decyduja wylacznie zdolnosci ucznia
      (sprawdzian uzdolnien kierunkowych) a nie zasobnosc portfela rodzicow.

      I jeszcze jedno. Gimnazja z klasami dwujezycznymi powstaly przy liceach, ktore
      prowadzily juz takie klasy (tyle, ze na poziomie licealnym). Byly odpowiedzia
      na reforme edukacji. Nauczyciele uczacy w tych liceach postanowili rozszerzyc
      oferte edukacyjna, napisali programy autorskie, szkolili sie, wspolpracowali ze
      soba (dwujezyczne gimnazja z jezykiem francuskim z calej Polski maja ten sam
      program, te same "egzaminy polowkowe" z jezyka francuskiego przeprowadzane po 3
      semestrach nauki tego samego dnia w calej Polsce, te same egzaminy koncowe z
      francuskiego opracowywane co roku przez nauczycieli z innego osrodka, wszystko
      to odbywa sie przy scislej wspolpracy z Ambasada Francji; nauczyciele min. raz
      w roku spotykaja sie na ogolnopolskim zebraniu, regularnie uczestnicza w
      stazach, konferencjach i szkoleniach niejednokrotnie organizowanych przez same
      szkoly).
      W gimnazjalnych klasach dwujezycznych ucza doswiadczeni nauczyciele licealni,
      nauczyciele rozumiejacy idee dwujezycznosci, czesto wspoltworzacy te szkoly,
      programy, podreczniki. Sa to zarowno nauczyciele jezyka jak i nauczyciele
      przedmiotow wykladanych w tym jezyku; nauczyciele wyksztalceni na licznych
      stazach (m.in. w podparyskm Sevres), nauczyciele, ktorzy ksztalca sie
      ustawicznie. To niejednokrotnie wybitni specjalisci. Zamkniecie klas
      gimnazjalnych przy liceach spowoduje m.in. to, ze pieniadze przeznaczone na
      ksztalcenie kadry beda pieniedzmi wyrzuconymi w bloto - w zwyklych klasach
      nauczyciele ci nie wykorzystaja nawet polowy swoich umiejetnosci.

      Fikcyjne meldunki niestety sa smutna polska rzeczywistoscia. Na wlasne uszy
      slyszalam rozgoryczona matke kandydata do gimnazjum dwujezycznego, ktora
      zastanawiala sie glosno jak ma wytlumaczyc swojemu dziecku, ze nie dostalo sie
      do wymarzonej klasy mimo swietnego wyniku testu bo nie jest z rejonu a dostala
      sie do niej sasiadka z gorszym wynikiem ale za to z rejonu (zwlaszcza jak
      wytlumaczyc, ze sasiadka jest z rejonu chociaz mieszka w sasiedniej klatce!)...
      Nie dziwi mnie wiec lek dyrektorow i rad pedagogicznych przed klasami
      rejonowymi. Nie jest to lek przed gorszymi uczniami a jedynie przed bardzo
      licznymi uczniami, ktorych jako szkola rejonowa beda musieli przyjac. Gimnazja
      przy liceach sa zwykle bardzo male (np. 2 klasy na poziomie), niemozliwe byloby
      przyjecie wiekszej liczby uczniow bez szkody dla liceum i bez szkody dla
      jakosci nauczania (ilosc uczniow w klasie, ilosc sal lekcyjnych, itp)

      Nie od dzis wiadomo, ze lepsze jest wrogiem dobrego. Zamiast zamykac swietnie
      dzialajace klasy dwujezyczne przy liceach (tak przy okazji, istnienie tych klas
      w niczym nie zagraza "rejonom" - zwykle niedaleko jest gimnazjum rejonowe, np.
      sasiadujace ze Zmichowska gimnazjum na Polnej)lepiej by bylo propagowac idee
      dwujezycznosci i otwierac DODATKOWE klasy dwujezyczne w gimnazjach rejonowych.
      To jednak wymagaloby wyszkolenia kadry nayczycielskiej, co z kolei wymaga
      zarowno nakladow finansowych (niemalych) jak i czasu (nie da sie tego zrobic na
      weekendowych kursach)...
      • Gość: Ania Re: Gimnazja dwujęzyczne muszą otworzyć klasy rej IP: *.chello.pl 06.01.06, 08:22
        Generalnie się zgadzam. Uważam jednak, że z kadrą nauczycielską nie byłoby
        wcale tak źle. Ludzie są, trzeba im tylko dobrze zapłacić. Sama mam koleżankę (
        doktor chemii, wieloletnia nauczycielka tego przedmiotu w LO, która wyjechała z
        mężem do Stanów, pracowała tam na uczelni wykładając po angielsku), która może
        uczyć w szkole dwujęzycznej.Może, ale nie za 1200 PLN. Takich ludzi jest sporo.
        Problem jest nie w weekendowych kursach a w forsie.
      • Gość: jerz Re: Gimnazja dwujęzyczne muszą otworzyć klasy rej IP: *.chomiczowka.net.pl 06.01.06, 22:16
        głupia kobieto co za głupotę wymyślasz daj możliwość zdolnym uczniom zdobywać
        wiedzę na wyższym poziomie, nie można pozwolić żeby zdolni tracili czas przy
        uczniach miernych i objawiających niechęć do nauki. Jeżdżąc środkami lokomocji
        publicznej słysze jak uczniowie mierni wypowiadaja sie na temat nauki, w głowie
        im tylko dyskoteki i ,,marycha ''
    • Gość: Moś Głupota IP: *.chello.pl 11.01.06, 19:50
      Takie rozwiązanie jest po prostu głupie :-/ nie wierzę, żeby przyjmowanie
      wszystkich z rejonu jak popadnie wyszło komukolwiek na dobre... Czy osoba która
      źle się uczy, nie ma na to ochoty, nagle dozna "oświecenia" po przyjęciu do
      gimnazjum powszechnie uznanego za "elitarne" i "dobre"? I co niby na to
      wpłynie? Budynek? Czy może nauczyciele, którzy przyzwyczajeni do pracy z
      współpracującą i wychowaną młodzieżą pewnie nie będą w stanie opanować klasy?
      Jeśli ktoś nie chce się uczyć, to nic tego nie zmieni, ani żadna reforma, ani
      nawet zmiana szkoły. Dla nielicznych może być to korzystne, ale nie wydaje mi
      się, żeby był to dobry pomysł... Lubię moją szkołę właśnie za to, że mogę tu
      spotkać osoby, którym zależy na wiedzy i wynikach w nauce! Nie oznacza to, że
      jesteśmy kujonami, po prostu nam na tym zależy. I nie podoba mi się, że ktoś
      może zniszczyć urok takich szkół jak Władek czy Reytan :/ to obniży nie tylko
      prestiż gimnazjum, ale także liceum. Oczywiście, moje uwagi nie odnoszą się do
      wszystkich, którzy mieszkają w rejonach gimnazjów z klasami dwujęzycznymi :P
    • adasha Re: Gimnazjum na ul. Trockiej z jęz. hiszpańskim, 01.02.06, 19:44
      Podobno. 1 rok. dzieci z czerwonym paskiem przyjmowano do 2 klas. program z
      Cerwantesa. ok.
Pełna wersja