Gość: recydywista
IP: *.chello.pl
05.01.06, 01:26
Tymczasem dyrektorzy elitarnych gimnazjów twierdzą, że gdy miasto ogłosi dla nich obwody, w sąsiedztwie szkół natychmiast wielu rodziców z całego miasta zamelduje swoje dzieci (fałszywy meldunek kosztuje 100-200 zł).
>>To za taką radą tych dyrektorów wielu znalazło mijsce w tych szkołach
Ten prosty zabieg powoduje, że szansę na miejsce w szkole będą mieć już nie najlepsi, ale po prostu miejscowi. I to mieszkający wyłącznie przy kilku okolicznych ulicach.
>> Sytuacja znana od lat dla dyrekcji, wydziałow oswiatowych, radnych, posłów,
senatorów przecież oni też z tego korzystali
A co będzie, jeśli w czerwcu okaże się, że np. w pobliżu Reytana liczba uczniów wzrosła dwukrotnie? - Będę musiał przyjąć wszystkich i otworzyć np. cztery dodatkowe klasy. Dlatego to absurd - mówi Seweryn Szatkowski, dyrektor gimnazjum i liceum im. Reytana.
>> To już jest czysta niekompetencja. Kończy się dla tego pana parasol SLD
i czapka na nim gore.