iwo_ 14.11.02, 22:46 jest taka linia - z Gocławia na Muranów :-) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
vesuvio Re: 111... 15.11.02, 09:40 wiem, jeżdżę nią.. a już myslałam, że chciałes się pochwalić zgarnięciem sto jedenastego postu :P Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Niech Re: 111... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.11.02, 20:03 Znam stojedenastke jak kieszen wlasna. Wpierw jezdzilem nia do szkoly sredniej, potem na studia. Teraz juz nieczesto, przenioslem sie na Grochow. Odpowiedz Link Zgłoś
tradycja1 Re: 111... 15.11.02, 22:46 "Za oknem zimowo zaczyna sie dzien zaczyna kolejny dzien zycia wygladam przez okno na oczach mam sen a Grochow sie budzi z przepicia wypity alkohol uderza w tetnice autobus(111) tapla sie w sniegu zza szyby ogladam betonu stolice juz jestem na drugim jej brzegu.. ......................... ........................ jesienia zawsze zaczyna sie szkola a w knajpach zaczyna sie picie ............................." Moze byl ktos z Was na wczorajszym koncercie w Stodole? T.Love obchodzilo 20 urodziny... Odpowiedz Link Zgłoś
vesuvio Re: 111... 16.11.02, 02:38 Dziś też jechałam 111 i to nawet dwa razy. Raz pod Empik, a drugi do placu Bankowego. Rany, tak się zastanawiam, po co ja to piszę? Chyba dlatego,że właśnie był piątek, a ja z knajpy wróciłam i generalnie mój stan jest berdziej pozytywny niz w inne wieczory w tygodniu... Właściwie to już niedługo trzecia... idę spać. Buziaki dla sympatyków 111. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Niech Re: 111... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.11.02, 04:43 Milo dostac buziaki o takiej porze. Odpowiedz Link Zgłoś
vesuvio Re: 111... 16.11.02, 12:05 Niechu! Rany, Ty o tej porze, wstajesz, czy kładziesz się spać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Niech Re: 111... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.11.02, 13:33 Tak jakos obie te czynnosci jednoczesnie wykonywalem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Niech Re: 111... IP: 217.197.165.* 16.11.02, 15:19 111 nawet nie zahacza o Grochow. Na koncerty juz nie chadzam, kiedy chadzalem, zaraz wypijalem odrobinke za duzo i wywolywalem jakies afery - no i odpuscilem sobie, dla dobra swojego i otoczenia. Odpowiedz Link Zgłoś