W szkole nie ma miejsca na dyskusje o homoseksu...

IP: *.acn.waw.pl 01.03.06, 23:31
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Jan Paweł II Ech kiedy my zaczniemy się wreszcie kochać IP: *.chello.pl 01.03.06, 23:36
      Ksiądz geja, gej księdza itd. Przecież z tego znów zrobi się awantura
      homofobiczno-klerofobiczna. A tak niewiele potrzeba. Tylu dobrych ludzi
      wokół, a głos mają tylko pieniacze.
      A Chrystus z Papieżem płaczą nad tym głupim, dobrym ludkiem znad Wisły.
      • bloody_rabbit Re: Ech kiedy my zaczniemy się wreszcie kochać 02.03.06, 02:16
        > A Chrystus z Papieżem płaczą nad tym głupim, dobrym ludkiem znad Wisły.

        Z tym dobrym to różnie bywa ;-)
        • a_s_i_m_o Przerazajaca sredniowieczna dyktatura w XXIw. w UE 02.03.06, 09:37
          Nie mam slow na to co przeczytalem...
          • Gość: ja Re: Przerazajaca sredniowieczna dyktatura w XXIw. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.03.06, 10:22
            A jakie znaczenia ma, że jest dzisiaj środa popielcowa??

            Czy popielcowa, to może zbieg okoliczności, a chodzi o to,
            że jest środa? (Była kiedyś Magda Środa, więc może się
            źle kojarzy?)

            A może rozmawianie o pedałach (co ciekawe o lesbach się
            zazwyczaj nie wspomina) w poniedziałki, wtorki, środy,
            czwartki, piątki, soboty i niedziele obraża czyjeś
            uczucia religijne? Trzeba było zaprosić Biedronia w jakiś
            inny dzień ;)
            • Gość: hegemon® [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.06, 10:26
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • Gość: ja Re: Ania z III klasy prawie się popłakała??? HA H IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.03.06, 10:57
                Popłakała się, bo xionc decyduje o tym, z kim i oczym
                ona ma gadać.
                • a_s_i_m_o Re: Ania z III klasy prawie się popłakała??? HA H 02.03.06, 11:09
                  I bylo jej wstyd za cala szkole i wszystkie przygotowania, ktore jednym dekretem
                  ojciec Lukaszenka odwolal. Sroda popielcowa nie jest o ile mi wiadomo swietem
                  panstwowym.
                  • Gość: ja Re: Ania z III klasy prawie się popłakała??? HA H IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.03.06, 11:22
                    Jeszcze nie jest

                    a_s_i_m_o napisał:

                    > I bylo jej wstyd za cala szkole i wszystkie przygotowania, ktore jednym dekrete
                    > m
                    > ojciec Lukaszenka odwolal. Sroda popielcowa nie jest o ile mi wiadomo swietem
                    > panstwowym.
          • Gość: exreytanka Re: Przerazajaca sredniowieczna dyktatura w XXIw. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.06, 20:25
            Szkoda slow. Pamietam jak na maturze, kolezanka wyleciala z egzaminu z historii
            bo miala na sobie nie takie ciuchy jak trzeba ( dziewczyna ubierala sie po
            swojemu, troche na punka, a w glowie miala duzo wiecej niz jedenen z innych
            uczniow). Nauczycielce sie nie podobalo to, ze ma dredy i brak mundurka. Na
            szczescie zdala, jak ja przekonalysmy zeby sie "poddala" i przebrala w ciuchy
            innej kolezanki. Wiec widzicie, juz w 1996 roku panowana tam nietolarancja...
      • Gość: madii Re: Ech kiedy my zaczniemy się wreszcie kochać IP: *.sgh.waw.pl / *.sgh.waw.pl 02.03.06, 08:30
        > Ksiądz geja, gej księdza... to chyba ci o narcyzm chodzi ;)
    • Gość: Rychu Ksieza zapominaja o swoim powolaniu... IP: *.spray.net.pl 01.03.06, 23:44
      "Kochaj blizniego swego jak siebie samego" - Jezus z Nazaretu
      "Trzeba pochylic sie nad kazdym nieszczesciem" - Biskup Zycinski.
      • bloody_rabbit Re: Ksieza zapominaja o swoim powolaniu... 02.03.06, 02:17
        > "Trzeba pochylic sie nad kazdym nieszczesciem" - Biskup Zycinski.

        No właśnie, kto się pochyli nad aż dwoma nieszczęściami
        • kiebab Re: Ksieza zapominaja o swoim powolaniu... 02.03.06, 10:54
          bloody_rabbit napisał:

          > > "Trzeba pochylic sie nad kazdym nieszczesciem" - Biskup Zycinski.
          >
          > No właśnie, kto się pochyli nad aż dwoma nieszczęściami
          • a_s_i_m_o Re: Ksieza zapominaja o swoim powolaniu... 02.03.06, 11:23
            Stanowisko KKK jest tolerancyjne???!??!?!

            Ze gej jesli nie chce grzeszyc musi zachowac abstynencje? Ze ma prawo jedynie do
            platonicznej milosci? Gdzie masz te tolerancje w KKK?
          • Gość: 666 Re: Ksieza zapominaja o swoim powolaniu... IP: *.cable.mindspring.com 02.03.06, 12:21
            Z tego co piszesz, stanowisko kosciola jest tolerancyjne wobec tych, ktorzy sie
            z nim zgadzaja.
            666
          • Gość: xxx Re: Ksieza zapominaja o swoim powolaniu... IP: *.chello.pl 02.03.06, 20:14
            kiebab napisał:
            niezbyt dobrze swiadczy o paniach
            > organizatorkach.
            widzisz, nie wiesz o co chodzilo. wiesz, tolerancja obejmuje również ich
            poglądy i to mniej więcej taka byla idea tych spotkań. zatem może warto zmienić
            swoja opinie na temat tych fantastycznych pań.
    • wojakszwejk Dżendery 01.03.06, 23:50
      Walcz, dzielna Wyborczo, z polskim kołtunem i ciemnogordzianinem, przy użyciu wspaniałek absolwentek dżenderstadjes, a w porywach nawet filozofek. Co my tu mamy...
      "- Jestem przyzwyczajony do takich wydarzeń. Powód, by odwołać takie spotkanie, zawsze się znajdzie. Ale najczęściej padają argumenty o świętach kościelnych - stwierdził Robert Biedroń"
      Skoro pan Robert sam wybiera sobie takie terminy to jego problem, ale skoro wkurzają go choinki bożonarodzeniowe (excusez le mot, drzewka zimowe), nie dziw, że widocznie wkurzać musi go też ten paskudny popielec.
      "Uczniowie pisali eseje, rozprawki, bajki filozoficzne o tolerancji, prawach człowieka, inności."
      Piękna szkoła na tle polskiego zaścianka - uczniowe tamże potrafią pisać bajki filozoficzne! Nie dziw więc, że wykład tam miała wygłosić pierwsza filozofka RP, mme Środa.
      "Ania z III klasy prawie się popłakała. - My jesteśmy tolerancyjni - zapewnia jej koleżanka."
      I do czego wy prowadzicie, wstętne kołtuny nauczycielskie, dzieci wpadają w spazmy na samą myśl, że inni ludzie (inni kołtuni ma się rozumieć) mogliby podejrzewać te dziatki o brak tolerancji! Bójcie się Boga, to ma być bezstresowwe wychowanie!
      "Piątek: dzień kultury żydowskiej - spotkanie z młodzieżą ze szkoły Fundacji Laudera; treścią spotkania będą obyczaje związane ze świętami żydowskimi; spotkanie z Aliną Świdowską z Teatru Żydowskiego."
      To może w tę środę co przyszła Biedronka warto było z nią porozmawiać o obyczjach związanych ze świętami - tfu!!!!!!!!!!! - katolickimi?
      My, Ciemnogród (i Ciemnogrodka), przepraszamy za takie incydenty i obiecujemy się postępowo upostępawiać i udżenderawiać.
      Tak mi dopomóż Gazeto Wyborcza, Ame... pardon, Adam.
      • Gość: TG Re: Dżendery IP: *.acn.waw.pl 02.03.06, 00:00
        Tyle sie napisales a wyszlo zenujaco ... na dodatek ten pseudointeligencki
        tekst nic nie wnosi. I po co to bylo?
      • Gość: Bądźmy dorośli A nie można było bez wymyślania argumentów? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.03.06, 00:03
        Mimo wszystko argument "środy popielcowej" wydaje mi się dość dziecinny. Czemu
        nie można powiedzieć otwarcie, o co chodzi? Byłbym bardziej zadowolony z
        takiego postawienia sprawy, a nie jak w tej sytuacji, czy gdy Kaczyński
        wymigiwał jakimiś projektami zmiany organizacji ruchu przy "marszu równości".

        Nie mam nic przeciwko gejom, bo mam wśród nich wielu znajomych. Jakoś nic mi
        nie zrobili. Nie każdy musi ich lubić i się z nimi przyjaźnić.

        Do L. Kaczyńskiego i księdza z Reytana - Dyskutujmy na poważnie, a nie
        wymyślajmy dziwacznych argumentów, żeby otwarcie się nie przyznać, że ich nie
        lubimy.
        • kratzer Re: A nie można było bez wymyślania argumentów? 02.03.06, 01:18
          O czym tu dyskutować? Jeśli brać na serio Twe słowa - "nie każdy musi ich
          lubić" - to również nie każdy musi brać udział "dyskusji". Skoro wielkodusznie
          przyznajesz innym prawo do własnego poglądu m.in. co do tego, kogo chcą lubić,
          darzyć szacunkiem itd., to czyni to wszelką dyskusję bezprzedmiotową. Każdy ma
          swą wolność wyboru i nie musi z tego tłumaczyć. Jednak cała ta "dyskusja"
          dotyczy jednak czegoś innego. Chodzi o to, jakie znaczenie pojęciu
          "tolerancja" chcą nadać homosie i ich poplecznicy i jakie konsekwencje z tego
          wyprowadzić. Chodzi o zdobycie praw nadzwyczajnych.
          Najlepiej zostało to uwidocznione we Francji, gdzie prawo zabrania "mowy
          nienawiści" co sprowadza się m.in. do zakazu opowiadania dowcipów o homosiach.
          Za niepochlebne słowa o tej "orientacji" - "nie zapewniają przetrwania
          gatunku" - więzieniem na 6 m-cy i grzywną w wysk. 30 tys. EUR został ukarany
          profesor francuskiego uniwersytetu, poseł do francuskiego parlamentu.
          Czyż nie są to prawa nadzwyczajne? Z jakich to powodów dla tej właśnie grupy
          mają być tworzone prawa specjalne? Że spółkują tak, a nie inaczej?
          Dziękuję za tak rozumianą "tolerancję" i, dzięki Bogu, zdecydowana większości w
          tym kraju również nie jest zainteresowana stwarzaniem praw nadzwyczajnych.
          • bloody_rabbit Re: A nie można było bez wymyślania argumentów? 02.03.06, 02:42
            Nie wydaje mi się, żeby prawo do bycia szanowanym było "nadzwyczajne". A ty im
            tego prawa odmawiasz, co widać choćby po używanym przez ciebie słownictwie
            ("homosie"...).
            • Gość: kudłaty Re: A nie można było bez wymyślania argumentów? IP: 80.50.15.* 02.03.06, 15:10
              oni mówią na mnie homofob a ja jestem tylko przeciwny zezwierzenceniu
            • kratzer Re: A nie można było bez wymyślania argumentów? 02.03.06, 22:45
              Nie wiem, co masz myśli, pisząc "prawo do bycia szanowanym". Nie słyszałem o
              takim prawie, szacunek można zyskiwać u innych dzięki nieprzeciętnym cechom,
              zdolnościom, pracy, poswięceniu itd., jednak na szczęście nie można go
              wymusić "prawem", tj. nakazami. Wprawdzie było i będzie wiele
              prób ""nakazywania szacunku", lecz wszystkie kończyły się i będą kończyć tak
              samo: "nakazany szacunek" znikał i będzie znikać natychmiast, gdy przestaje
              działać mechanizm przymusu. To "prawo do bycia szanowanym", jak piszesz,
              jakiego domagają się homosie, ma niewątpliwie wiele wspólnego z "szacunkiem
              nakazanym", bo z czego miałby on wynikać. Z ich upodobań seksualnych?
              Szacuneczek
          • turingam Re: A nie można było bez wymyślania argumentów? 02.03.06, 19:18
            kratzer napisał:
            > O czym tu dyskutować? Jeśli brać na serio Twe słowa - "nie każdy musi ich
            > lubić" - to również nie każdy musi brać udział "dyskusji".

            Oczywiście - nie każdy musi brać udział w dyskusji. Ale chyba nie zauważyłeś,
            że w artykule nie było mowy o przymuszaniu kogoś do udziału w dyskusji, ale o
            przymuszaniu tych co chcieli w niej wziąć udział, do "niebrania" w niej
            udziału, poprzez jej zabronienie. Mam nadzieję, że zobaczysz na czym polega
            różnica i wyciągniesz wnioski...

            kratzer napisał:
            > Chodzi o zdobycie praw nadzwyczajnych.

            Ależ żadnych nadzwyczajnych. Prawo pozwala osobie będącej w konkubinacie np. na
            odmowę zeznać przeciwko konkubentowi /konkubinie. Ciekawe, który sędzia
            zgodziłby się, żeby jakiś gej nie zeznawał przeciw swojemu partnerowi (choćby
            mieszkali razem kilka lat)

            Podajesz przykład z Francji... Hmmm nie wiem, nie znam się na prawie
            francuskim. Ograniczmy się do realiów polskich i sytauacji w polskim prawie...,
            np. jeśli mężczyzna pozostaje z kobietą i jedno umrze, drugie może dziedziczyć,
            a jeśli mężczyznie umrze partner tej samej płci.. Hmmm... wtedy korzystając z
            (równego - jakżeby inaczej) prawa rodzina zmarłego (która wcześniej nie chciała
            utrzymywać żadnych relacji ze "zboczkiem")zabiera majątek nie patrząc, że
            został został on zebrany wspólnie i wyrzuca tego drugiego na bruk. Dla
            ułatwienia - to przykład z życia...
          • Gość: Raf Re: A nie można było bez wymyślania argumentów? IP: *.ks.k.pl / 80.53.160.* 04.03.06, 03:07
            Ciekawe jest to, że pozwala się na pogadanki gejom, ale wszechpolakom już nie.
        • bloody_rabbit Re: A nie można było bez wymyślania argumentów? 02.03.06, 02:15
          > Nie mam nic przeciwko gejom, bo mam wśród nich wielu znajomych. Jakoś nic mi
          > nie zrobili. Nie każdy musi ich lubić i się z nimi przyjaźnić.

          No tak, ale polski homofob na widok geja odruchowo napina mięśnie zwieracza. Złe
          wspomnienia?
          • Gość: j. Re: A nie można było bez wymyślania argumentów? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.06, 09:51
            > No tak, ale polski homofob na widok geja odruchowo napina mięśnie zwieracza.
            Skąd to tak dobrze wiesz? Przecież raczej nie masz przyjaciół wśród tych degeneratow?
            > Złe wspomnienia?
            Masz na myśli gwałt homoseksualny, tak?
          • Gość: kudłaty Re: A nie można było bez wymyślania argumentów? IP: 80.50.15.* 02.03.06, 15:13
            homofobami są geje bo to oni są przeciwni NORMALNYM NATURALNYM ludziom, a ja
            jestem przeciwny zezwierzenceniu
        • Gość: madii środa IP: *.sgh.waw.pl / *.sgh.waw.pl 02.03.06, 08:33
          Jak argument o środzie popielcowej ma się do świeckiego charakteru szkoły?
          • www.sti.info.pl Re: środa 02.03.06, 17:33
            Gość portalu: madii napisał(a):

            > Jak argument o środzie popielcowej ma się do świeckiego charakteru szkoły?

            Nijak. To był argument. (kropka) Widać przekonał Radę... Ale, moim zdaniem,
            chamstwa chamstwem się zwalczać nie powinno... Pozostaje pozwolić, aby oni sami
            się skompromitowali. Dziś zrobił to polonista - Marcin N.
            • Gość: xxx Re: środa IP: *.chello.pl 02.03.06, 20:26
              nistety nijak. ale jak widac w naszym przePISowym państwie jest to argument
              przekonujący Radę Pedagogiczną również w szkolach świeckich, do których, nota
              bene, chodzą również uczniowie innych niż katolicyzm wyznań i religii.
              to tak przy okazji, co oni mają zrobić z problemem noej oceny z zachowania,
              która obejmuje etykę chrześcijańską?
        • Gość: ofiara pedałów Re: A nie można było bez wymyślania argumentów? IP: *.sfcn.org / 160.7.240.* 02.03.06, 10:04
          Gość portalu: Bądźmy dorośli napisał(a):

          > Nie mam nic przeciwko gejom, bo mam wśród nich wielu znajomych. Jakoś nic mi
          > nie zrobili. Nie każdy musi ich lubić i się z nimi przyjaźnić.

          Niestety kolego ja nie miałem tyle szczęścia co Ty. Od pewnego czasu boję się
          wchodzić do publicznej toalety bez jakiegoś wsparcia. Pedalstwo powinno mieć
          osobne toalety, bezwzględnie. Poza tym przestanę chodzić na kryte baseny,
          ponieważ kąpiel pod prysznicem bez kabin w jednym pomieszczeniu w towarzystwie
          dwóch typków z fiutami na wierzchu, którzy patrzą się na mnie porządliwie, jest
          przerażająca, nie odważyłem się zdjąć gaci. Takie są skutki tloerancji dla
          normalnych inaczej.
          • Gość: ja Re: A nie można było bez wymyślania argumentów? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.03.06, 11:07
            Ja bym chciał osobne kible dla tych, co nie umieją
            trafić do muszli klozetowej czy pisuaru.

            Czy ty jesteś zdrowy? Wszystkie homiki patrzą tylko
            jak cię zgwałcić pod prysznicem?
            Cóż, Kaczorek wszędzie widzi wiadome siły. Mania
            prześladowcza jest chyba zaraźliwa. Może roznosi
            się poprzez rydzykowne fale radiowe?
            • Gość: ofiara pedałów pedalstwo jest groźne, ja nie zmyślam, ja to wiem IP: 203.148.194.* 02.03.06, 12:54

              Gość portalu: ja napisał(a):

              > Czy ty jesteś zdrowy? Wszystkie homiki patrzą tylko
              > jak cię zgwałcić pod prysznicem?

              to nie 'homiki' to pedały są grożne!!!
              Jak każda ofiara nie mam ochoty mówić o tym jak to było ale chcę przestrzec
              innych o groźbie propagowania zboczeń.
              • www.sti.info.pl Re: pedalstwo jest groźne, ja nie zmyślam, ja to 02.03.06, 17:34
                Gość portalu: ofiara pedałów napisał(a):

                >
                > Gość portalu: ja napisał(a):
                >
                > > Czy ty jesteś zdrowy? Wszystkie homiki patrzą tylko
                > > jak cię zgwałcić pod prysznicem?
                >
                > to nie 'homiki' to pedały są grożne!!!
                > Jak każda ofiara nie mam ochoty mówić o tym jak to było ale chcę przestrzec
                > innych o groźbie propagowania zboczeń.

                Mówisz, że jesteś ofiarą. Coś Ci zrobili? Sądzisz, że Biedroń przyszedł po to,
                aby nas wydymać?
                • Gość: vortex Re: pedalstwo jest groźne, ja nie zmyślam, ja to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.06, 19:35
                  Chyba dokladnie tak pomyslal. I wiesz co - z tego co widac Biedroniowi sie
                  udalo. Wydaymal was bo odwrociliscie sie od waszych nauczycieli. Wydymal
                  nauczycieli bo napuscil was na nich. Wydymal pewno ciebie gdzies po drodze do
                  kibla. Bo oni lubieja dym.
                  • Gość: ja Re: pedalstwo jest groźne, ja nie zmyślam, ja to IP: *.poboznego.osiedla.net 02.03.06, 22:34
                    Wśród heteroseksualistów jest większy procent gwałcicieli,
                    niż wśród homoseksualistów. Ten argument jest pewnym nadużyciem.
      • Gość: redneg [...] IP: *.chello.pl 02.03.06, 01:07
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: MZ Re: Dżendery IP: *.pwpw.pj / 217.168.193.* 02.03.06, 08:52
          > Albo jak najszybciej wyp...ć

          Chcialbys, nie? A tak to musisz trzepac co wieczor.
          • Gość: redneg Re: Dżendery IP: *.chello.pl 02.03.06, 09:19
            ????

            Rozwinę skrót - "wypędzić"
        • www.sti.info.pl Re: Dżendery 02.03.06, 17:39
          Gość portalu: redneg napisał(a):

          > Zawsze mi się wydawało, że w liceach powinni wykładać absolwenci studiów,
          > magistrzy znaczy się. Nagle widzę jakąsić "absolwentkę gender studies". Czyli
          > pgiętą, chorą umysłowo ofiarę politpoprawnego prania mózgu...
          > Panie dyrektorze! Nie nadaje się Pan na swoje stanowisko. Zatrudniając taką
          > osobę jako nauczyciela i pedagoga dowiódł Pan tym samym swojej niezdolności do
          > kierowania placówką oświatową. Jak najszybciej powinien złożyć Pan rezygnację!
          >
          > Albo jak najszybciej wyp...ć na zbity pysk pseudokobietę Darię Łamej

          Pozwolisz, że o tobie się nie wyrażę...
          • Gość: redneg Re: Dżendery IP: *.chello.pl 03.03.06, 00:33
            no, dzięki :)
            przynajmniej mi posta uratowałeś :D Wallenrodek ti, ti...
        • Gość: xxx Re: Dżendery IP: *.chello.pl 02.03.06, 20:30
          przestań!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! zostaw ja w spokoju! wyobraz sobie że jest
          od ciebie lepsza choćby w tym ze nie wyraza sie o innych w ten sposob co
          ty!!!!!!!!!!!!!
    • sloggi Re: W szkole nie ma miejsca na dyskusje o homosek 02.03.06, 00:08
      Żenada.
    • bloody_rabbit Re: W szkole nie ma miejsca na dyskusje o homosek 02.03.06, 02:14
      Najlepszym dowodem na zamknięcie się w sobie takich ludzi jak ty jest, że
      uważacie że dyskusja o homoseksualiźmie ma cokolwiek wspólnego z dyskusjami o
      zoofilach i nekrofilach. Ciekawe, dlaczego ludzi o orientacji heteroseksualnej
      nie porównujesz z zoofilami? Bo ich akceptujesz, a homoseksualiści zagrażają
      twojemu męskiemu (?) ego?

      Równie głupie jest stanowisko księdza. Jeżeli kogoś uraża możliwość prowadzenia
      inteligentnej dyskusji na aktualny i ważny temat społeczny w święto kościelne,
      to niech nie przychodzi na tą dyskusję. Warto zauważyć, że w każdą niedzielę
      wielu księży samych snuje w kościołach z ambony rozważania na aktualne tematy
      społeczne, często zahaczając o politykę. Czemu im wolno, a Robertowi Biedroniowi
      nie?
      • Gość: B czy szkola to miejsce na dyskusje o gejach? IP: *.hsd1.pa.comcast.net 02.03.06, 05:09
        Ksiezom wolno, poniewaz do kosciola ludziska przychodza z wlasnej woli, a do
        szkoly dzieci i mlodziez ma obowiazek chodzic. Jezeli obecnosc na w/w
        spotkaniu bylaby opcjonalna to niechze bedzie i w tlusty czwartek. Jezeli
        natomiast to spotkanie mialoby odbywac sie w czasie lekcji i obecnosc bylaby
        obowiazkowa to byloby to naduzycie wolnosci uczniow i brak tolerancji dla ich
        pogladow (przeciez nie musza byc homofilami).
        Porownanie tego co glosi Kosciol z tym co glosza aktywisci homoseksualizmu tez
        jest chyba pomylka. Z tego co wiem, Kosciol dzialajacy na zewnatrz swojej
        wspolnoty (do ktorej kazdy moze nalezec) domaga sie aby jego wierni
        zaangazowali sie w zycie spoleczne i przez dzialalnosc obywatelska dazyli do
        ujednolicenia przepisow prawa panstowego z prawem naturalnym (antyaborcja i
        antyeutanazja - ergo ochrona najslabszych w spoleczenstwie), natomiast
        aktywisci homoseksualizmu domagaja sie "ujednolicenia" prawa bez wzgledu na
        preferencje plci partnera (generalnie dzialaja dla siebie). Dlatego uwazam
        porownanie dzialalnosci publicznej Kosciola i aktywistow gejowskich za
        nieporozumienie.
        Rzeczywiscie zoofilia i nekrofilia sa rownie homo- jak i heteroseksualna
        dewiacja (jeszcze obowiazuje ta nazwa w stosunku do tych zachowan, i mam
        nadzieje tak tez pozostanie) natomiast nie widze powodu dla ktorego moje
        zamkniecie sie na los homoseksualistow mialoby byc pietnowane. Dlaczego ktos
        chce naduzywac mojej wolnosci dla pogadanki czy przekonywania mnie? Temat nie
        jest dla mnie interesujacy i juz. Dlaczego nie bedac homofobem musze byc
        homofilem? Nie musze akceptowac homoseksualizmu, nie wolno mi go tylko
        pietnowac. To tak jakby ktos chcial mnie przekonywac, abym do Krakowa polecial
        samolotem a nie pojechal pociagiem, problem polega na tym, ze do Krakowa sie
        nie wybieram. Jezeli zdarzaja sie jakies przejawy agresji, czy dyskryminacji to
        nie powinno sie ich rozpatrywac ze wzgledu na preferencje, ale dlatego, ze
        prawo winno chronic wszystkich obywateli kraju jednakowo.
        • Gość: MZ Kazde miejsce jest dobre. IP: *.pwpw.pj / 217.168.193.* 02.03.06, 08:50
        • Gość: j. Re: czy szkola to miejsce na dyskusje o gejach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.06, 09:56
          > Dlaczego nie bedac homofobem musze byc
          homofilem? Nie musze akceptowac homoseksualizmu, nie wolno mi go tylko
          pietnowac. To tak jakby ktos chcial mnie przekonywac, abym do Krakowa polecial
          samolotem a nie pojechal pociagiem, problem polega na tym, ze do Krakowa sie
          nie wybieram. Jezeli zdarzaja sie jakies przejawy agresji, czy dyskryminacji to
          nie powinno sie ich rozpatrywac ze wzgledu na preferencje, ale dlatego, ze
          prawo winno chronic wszystkich obywateli kraju jednakowo.

          No właśnie...
        • www.sti.info.pl Re: czy szkola to miejsce na dyskusje o gejach? 02.03.06, 17:31
          Gość portalu: B napisał(a):

          > Jezeli
          > natomiast to spotkanie mialoby odbywac sie w czasie lekcji i obecnosc bylaby
          > obowiazkowa to byloby to naduzycie wolnosci uczniow i brak tolerancji dla ich
          > pogladow (przeciez nie musza byc homofilami).

          Ależ to nie było obowiązkowe. Kto chciał, ten szedł. Kto nie chciał, ten nie
          szedł - czyż nie proste? Ci, którzy nie chcieli pójść mieli normalne lekcje. Kto
          Ci nakładł takich bzdur?
        • Gość: xxx Re: czy szkola to miejsce na dyskusje o gejach? IP: *.chello.pl 02.03.06, 20:36
          obecność NIE byla obowiązkowa. zapisywal sie kto chcial
      • Gość: vortex Re: W szkole nie ma miejsca na dyskusje o homosek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.06, 10:06
        otwarcie sie na dyskusje nie ma nic wspolnego z "prelekcja" w szkole. Sa w
        szkolach prelekcje nt " Jak nie zostac zgwalconym" czy "jak uniknac napadu".
        Zalosne popiskiwanie Biedroniow, Legierskich generalnie zle sluzy waszej
        sprawie. Najlepsza taktyka to po prostu robienie swoich rzeczy (we wlasciwym
        miejscu i czasie) w sposob naturalny, a nie wymuszac tolerancje uzywajac do
        tego sloganow typu "Wagina sie nie ugina" czy urzadzanie wystaw pt "Jestem
        pedalem". To takie wzajemnie nakrecanie sie, dziala jak plachta na byka,
        szczegolnie dla ludzi o....
        Dlatego tez proponuje ograniczyc wszelkie prelekcje do Le Madame (wszak po to
        niby ten lokal powstal), a na afterowe sniadanko i jacuzzi pelne przygod na
        pewno was zaprosza do Tomba Tomba.
        I nie dziwcie sie gdy przechodzac obok Legii czy Polonii w koszulce z napisem
        Wagina nie gryzie dostaniecie po ryju. Ten rodzaj przekazu jest dla wielu ludzi
        haslem do dzialania - niestety zgubnego w skutkach.
        • Gość: ja Re: W szkole nie ma miejsca na dyskusje o homosek IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.03.06, 11:27
          W szkole nie miało być prelekcji "jak zostać pedałem",
          ale dyskusja o prawach pedałów. To w kościele dostajesz
          katechizm, gdzie masz gotowe pytania i gotowe odpowiedzi,
          a podyskutować możesz o berecie Goździkowej, a na mszy
          masz prelekcję, o tym co myśleć, na kogo głosować, ile
          mieć dzieci.
          • Gość: vortex Re: W szkole nie ma miejsca na dyskusje o homosek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.06, 11:41
            O - a jakiez to inne prawa posiadaja pedaly? Czyzby jakies fawory? Wydawaloby
            sie ze zyjemy w panstwie demokratycznym i obowiazuje nas rownosc. Rozumiem ze
            rownowaga ta zachwiana jest czasami przez brak tolerancji - ale dzieje sie to
            nieslychanie rzadko. Oczywiscie mozesz cytowac pamietna Parade Rownosci -
            (ktorej to tak a popos jestem przeciwnikiem), no ale to byl jednorazowy wyskok
            Durn.. o przepraszam, Dorna.
            Jezeli maja jednakowe prawa to o czym mialaby byc ta prelekacja i jaki cel.
            Moze inaczej powinna sie nazywac Np "Prawa ludzi w panstwie demokratycznym"
            • Gość: ja Re: W szkole nie ma miejsca na dyskusje o homosek IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.03.06, 13:02
              Nie prelekcja, ale dyskusja. Problem właśnie w tym,
              że gdy ktoś chce podyskutować (a nawet prelegować),
              to ma do tego prawo. A jak się odgórnie tego
              zabrania, to znaczy, że nie ma równych praw!
              Młodzież Wszechpolska wbrew prawu może organizować
              na religii prelekcje o MW, a pedały zgodnie z prawem
              są do szkołyu nie wpuszczani.
              Mają jednakowe prawa, ale nie są one przestrzegane.
              Gdyby było inaczej, takie spotkanie odbyłoby
              się bez rozgłosu, uczestnici podrzemaliby,
              a potem zapomnieli, że jakiś Biedroń przyszedł
              i gadał o rzeczach oczywistych.
              • Gość: vortex Re: W szkole nie ma miejsca na dyskusje o homosek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.06, 13:52
                zauwaz jedno - chodzenie do szkoly nie jest dobrowolne. Ergo uczestnictwo w
                pogadance Biedronia byloby niejako narzucone.
                Mysle ze Biedron zrobilby lepiej gdyby takaz pogadanke uskutecznil przed lub po
                wyswietleniu fimu "Tajemnica Brokeback Mountain". W jakimkolwiek kinie.
                • Gość: E-e Re: W szkole nie ma miejsca na dyskusje o homosek IP: *.chello.pl 02.03.06, 20:16
                  Pseudointlektualista - łaciny używa, a czytać nie umie - wtórny analfabetyzm?
                  Ile razy trzeba powtarzać - te "zajęcia" były nieobowiązkowe, nie było przymusu
                  uczestnictwa.
                • Gość: xxx Re: W szkole nie ma miejsca na dyskusje o homosek IP: *.chello.pl 02.03.06, 20:42
                  pojmij czlowieku ze mozna bylo nie isc jesli nie blo sie zainteresowanych
                  tematem no problem byly normalne lekcje dla tych osob
                  • Gość: vortex Re: W szkole nie ma miejsca na dyskusje o homosek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.06, 22:23
                    tak. a wiesz jak to dziala wsrod malolatow? Zrobia wszystko zeby
                    zobaczyc "onego"
      • Gość: Raf Re: W szkole nie ma miejsca na dyskusje o homosek IP: *.ks.k.pl / 80.53.160.* 04.03.06, 03:08
        Bo oni to robią w kosciolach, ktore naleza do nich. Szkola nie jest wlasnoscia
        Biedronia.
    • Gość: redneg Re: Dżendery IP: *.chello.pl 02.03.06, 07:06
      Wyspałeś się, Krwawy Króliczku? No, to może dla uściślenia:
      "gender studies" tyle mają wspólnego z prawdziwymi studiami co numerologia z
      wyższą matematyką. Pytanie tylko, dlaczego coś takiego odbywa się na wyższej
      uczelni w ramach bezpłatnych (czyt. opłacanych z podatków wszystkich obywateli)
      studiów? "Pseudonauka i pseudouczeni" - bodaj Gardner taką książkę napisał
      jakieś 40 lat temu - szkoda, że nie wznawiają...

      A co do pseudokobiecości - od kiedy aktywistka feministyczna jest kobietą? Sama
      sobie przecież tej kobiecości odmawia...

      Na poważnie - etyka została wprowadzona do szkół jako przedmiot neutralny
      światopoglądowo. Tymczasem pani Daria Ł. na siłę, nachalnie promując
      "politpoprawny światopgląd" wciskając na lekcjach dzieciom do głów apologie
      m.in. feminizmu codziennie narusza podstawowe obowiązki pracownika oświaty...

      Czy może chodzi o to, że "katecheta" be a "ciotka femrewolucji" cacy?

      Zdaje się, że w biednej główce Krwawego Króliczka nastąpiło komplatne
      pomieszanie pojęć i ich konotacji... Katolik też ma prawo do tolerancji, nieprawdaż?
      • katmoso Re: Dżendery 02.03.06, 08:02
        Daria Ł. jest absolwentką filozofii i dopiero jako podyplomowe studia skończyła
        studia genderowe. nie mają one nic wspólnego z propagandą, lecz stosują nową
        metodologię w badaniach antropologicznych, filozoficznych i społecznych. Zwykłe
        poszerzenie wiedzy i umiejętności. U nas wszystko, co kojarzy sie z feminizmem
        jest oczywiście złe, bo w tym kraju może istnieć chyba jedyna słuszna prawda -
        czy to socjalistyczna czy katolicka. proszę się nie martwić, absolwentka gender
        studies nie zniszczy psychiki Waszych dzieci.
        • Gość: redneg Re: Dżendery IP: *.chello.pl 02.03.06, 09:18
          "tfurczość" i poziom naukowy pani Darii Ł. znam od dawna. Publicystyka w jej
          wykonaniu sprowadza się do bełkotu pokrewnego pseudonaukowym "gender studies"
          połączonego z nachalną ideologizacją. Dziwię się, że w tak renomowanym liceum
          jak Reytan zatrudniono tego typu osobniczkę. I tu nie chodzi o religię,
          katolicyzm czy buddyzm lecz tylko i wyłącznie o poziom intelektualny, a w
          zasadzie jego brak.

          Astrologię też niegdyś wykładano na uniwersytetach - to tak a propos myślowej i
          poznawczej wartości "studiów rodzajowych"...
        • Gość: j. Re: Dżendery IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.06, 09:54
          > studia genderowe. nie mają one nic wspólnego z propagandą, lecz stosują nową
          > metodologię w badaniach antropologicznych, filozoficznych i społecznych.
          To studia genderowe mają jakąś metodologię?
          • gdabski Re: Dżendery 02.03.06, 16:40
            Śmieszne, że to nie kto inny jak ksiądz był pomysłodawcą sprowadzenia do Reytana
            nauczyciela filozofii/etyki. No i niestety na dobre to szkole nie wyszło.

            /Gdabski
            • Gość: redneg Re: Dżendery IP: *.chello.pl 03.03.06, 00:44
              nie ksiądz a ustawodawca. Dobrych kilkanaście lat temu :/
      • Gość: xxx Re: Dżendery IP: *.nutki.com 02.03.06, 21:21
        gendery są płatne
    • Gość: isiaw1 Re: W szkole nie ma miejsca na dyskusje o homosek IP: *.itb.pl 02.03.06, 08:15
      Córka wczoraj przyniosła tę wiadomość do domu - młodzież była oburzona cały
      zajściem. W czasie zebrania grona pedagogicznego głosowała "wybrana" mniejszość
      (oczywiście poplecznicy księdza - wynik do przewidzenia. A kiedyś to liceum
      miało profil humanistyczny.
      • Gość: reytaniak Re: W szkole nie ma miejsca na dyskusje o homosek IP: *.adminpan.waw.pl 02.03.06, 09:12
        nie żartuj, Reytan - humanistyczny ?!? To typowe ścisłe liceum.
    • olecky Re: W szkole nie ma miejsca na dyskusje o homosek 02.03.06, 08:20
      mysle, ze kosciol.pl powinien wydac taki specjalny kalendarz, w ktorym bylyby
      oznaczone dni, ktore nie maja dla prawdziwego katolika zadnego szczegolnego
      znaczenia religijnego (o ile w ogole takowe dni istnieja?) Znakomicie ulatwilo
      by to planowanie roznych imprez tak by nie kolidowaly z wielkimi czwartkami,
      srodami popielcowymi, swietami matki boskiej bialoleckiej, dniami sw. Zosymusa itp.

      pozdrawiam, olek
      • Gość: ja Re: W szkole nie ma miejsca na dyskusje o homosek IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.03.06, 11:20
        Myślę, że argument środowo-popielcowy można już rozwinąć
        na cały rok. Przecież co chwile jest jakieś święto,
        więc zawsze można się oburzać, że dzień, czy dwa przed
        takim wydarzeniem też nie wypada, bo trzeba się przygotowywać.
        A jak zabraknie święta, to zawsze jest szansa, że jakiś
        post wpadnie, rocznica urodzin papieża (a było ich wielu),
        śmierci papieża, święceń, jakichś nominacji/awansów.
        Ehh...
      • Gość: xxx Re: W szkole nie ma miejsca na dyskusje o homosek IP: *.chello.pl 02.03.06, 20:45
        wtedy wyszloby ze nie moozna takiej imprezy zorganizowac nigdy bo zawsze jest
        wspomnienie jakiegos tam swietego o którym wogole nikt nie slyszal
    • arahat1 glupi ciemny narod wpuszczony w rure kanalizacyjna 02.03.06, 08:34
      a i tak nie pojdzie do nieba bo go nie ma!!! religia to opium dla takich... ach
      szkoda nerwowo....
    • Gość: bedrzich Re: W szkole nie ma miejsca na dyskusje o homosek IP: *.avt.pl / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.06, 08:36
      A już miałem nadzieję, że moja macierzysta szkoła znów jest w awangardzie
      stołecznej oświaty, a tu masz... zupełnie jak w latach 70., kiedy faktyczną
      władzę nad szkołą miał ubek, niejaki Wyręba. Stare wraca...Czynownicy ubeccy i
      kościelni wierzą w co innego, ale metody mają identyczne
    • Gość: Bogdan Biedroń biedaczek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.06, 09:15
      a Biedroń oczywiście nie wiedział, że jest Środa Popielcowa... Biedny
      osiołek.... A swoją drogą kto go wychowywał, milicjant?
      • Gość: redneg Re: Biedroń biedaczek IP: *.chello.pl 02.03.06, 09:21
        Bo jemu Środa się nieprawidłowo skojarzyła - myślał, że to o Madzię chodzi...
    • buj_w_chutach jako absolwenta tej szkoły nie dziwi mnie to 02.03.06, 09:37
      Reytan był zawsze kuźnią kadr prawicowego oszołomstwa. Co gorsza był także
      kuźnią metod,stosowanych obecnie przez rządzących, w latach 90-tych odbywały się
      różne przekręty dotyczące np: głosowania w szkole w wyborach prezydenckich.
      Ks. Ujma akurat jest ok, jest zabawny i z całą pewnością nie jest
      przedstawicielem moherów,za moich czasów niektórzy uczniowie byli bardziej
      radykalni.
      A co do Biedronia, to sam mam wątpliwości, czy akurat on powinien miec wykład
      dla uczniów.
      • Gość: ja Re: jako absolwenta tej szkoły nie dziwi mnie to IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.03.06, 11:30
        A kto jak nie pedał ma mówić o pedałach?
        Xionc? Ja wiem, że xionc wie wszystko,
        poradzi w sprawach seksu, wychowywania
        dzieci, doradzi w kwestiach podatkowych...
        • buj_w_chutach Re: jako absolwenta tej szkoły nie dziwi mnie to 02.03.06, 15:46
          Ani ksiądz,ani działacz gejowski. Najlepiej - jakiś ekspert.Niezależny.
    • junkier 3 filary antynarodowej pseudokultury w Polsce ! 02.03.06, 09:55
      Dobrze, ze Wyborcza wreszcie jasno napisala o co chodzi: ta cala ich tolerancja
      to w rzeczywistosci aktywna promocja 3 antynarodowych i antyspolecznych
      pseudosrodowisk :

      1) Homosie
      *Środa: spotkanie z panem Robertem Biedroniem ze stowarzyszenia Kampania
      przeciw Homofobii.

      2) sponsorowani przez zachodnie ekspozytury obroncy praw przestepcow
      *Czwartek: Amnesty International wykład dr hab. Magdaleny Środy z UW poświęcony
      idei tolerancji (haha, a to ci persona !)

      3) no i wreszcie, wiadoma mniejszosc, odwieczni "przyjaciele" Polski
      *Piątek: dzień kultury żydowskiej - spotkanie z młodzieżą ze szkoły Fundacji
      Laudera;
      • buj_w_chutach Aleś głupi 02.03.06, 10:01
        faktycznie piszesz jak jakiś hitlerowski junkier
      • Gość: xxx Re: 3 filary antynarodowej pseudokultury w Polsce IP: *.chello.pl 02.03.06, 20:49
        masz szczęscie ze to przez intenet o bym sie na ciebie nizle wydarla...
        • Gość: redneg Re: 3 filary antynarodowej pseudokultury w Polsce IP: *.chello.pl 03.03.06, 00:45
          > masz szczęscie ze to przez intenet o bym sie na ciebie nizle wydarla...

          jak rozumiem, tolerancja i dyskusja się kończy, kiedy się zaczynają odmienne od
          paninych poglądy...
      • Gość: reytaniak Re: 3 filary antynarodowej pseudokultury w Polsce IP: *.merinet.pl 03.03.06, 14:49
        junkier napisał:

        > 3) no i wreszcie, wiadoma mniejszosc, odwieczni "przyjaciele" Polski
        > *Piątek: dzień kultury żydowskiej - spotkanie z młodzieżą ze szkoły Fundacji
        > Laudera;

        No i jak się dziś dowiedziałem na filozofii (z panią Łamejko, oczywiście) dzień kultury żydowskiej się nie odbył, bo zaproszeni goście się obrazili za środowe wydarzenia.
    • Gość: jacek Koniec tych bezeceństw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.06, 09:58
      Szkoła nie jest miejscem propagacji pedalstwa, pedofilii i innych zboczeń.
      • Gość: redneg Re: Koniec tych bezeceństw IP: *.chello.pl 02.03.06, 10:04
        No coś ty?

        A gdzie mamy propagować pedofilię? W domach starców?
    • Gość: grze dyskusja wskazana, ale osobę zaproszoną trudno IP: *.stat.gov.pl 02.03.06, 10:07
      nazwać autorytetem. Reprezentuje postawę "róbta co chceta" i dla równowagi
      należałoby zaprosić również kogoś, kto by pokazał obie strony zagadnienia
      • Gość: Tomek Właściwe proporcje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.06, 10:24
        1. Skoro homoseksualistów jest w społeczeństwie ok. 1%, to logicznie rozumując
        na jedną godzinę poświęcona temu zagadnieniu powinno przypadać 99 poświęconych
        heteroseksualizmowi. Zaburzenie tej proporcji to nic innego jak promocja
        homoseksualizmu.
        2. Dlaczego na etyce mówi się akurat o sprawach mających marginalne znaczenie
        dla przeciętnego ucznia? Ilu z nich jest homoseksualistami albo Żydami?
        3. Ciekaw jestem, ile ta pani przeprowadziła lekcji związanych np. z
        patriotyzmem, z zachowaniem w szkole, z małżeństwem, itp. Rozumiem - to nudne
        tematy i nie tak chwytliwe, jak te, które zaproponowała.
        4. Wszelkie tematy marginalne powinny być poruszane w ramach zajęć
        pozalekcyjnych. Ciekaw jestem ilu uczniów zostałoby po lekcjach żeby posłuchać o
        homoseksualistach. Tak sie składa, że ludzie z reguły głosują nogami, kiedy
        tylko mają wybór.
        • Gość: gizmo Tolerancja po polsku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.06, 10:35
          Jak już ktoś wcześniej zauważył - o tolerancji rozmawiamy z pedałem, lewakiem i
          Żydem. I to właśnie nad nimi otwieramy parasol tolerancji. Bo to są największe
          problemy kraju - pedalstwo, lewactwo i żydostwo. Inne - dotykające milionów
          obywateli - problemy wykluczenia z powodu chorób, bezrobocia, nędzy, braku
          wykształcenia i kilku innych. Ważny jest pedał, lewak i Żyd - i ich problemy. A
          przy okazji - Biedroń "przywiózł ze sobą broszury o tym, jak uczyć o
          homoseksualizmie". On nie przywiózł ze sobą broszur o pedalstwie, tylko o tym
          jak o nim uczyć. Bo większość uczniów tej szkoły w przyszłości chce zostać
          nauczycielami przedmiotu "wiedza o pedalstwie". Biedroń jest w błędzie -
          najlepiej o pedalstwie uczy praktyka. Powinien po prostu publicznie
          zademonstrowac jak wygląda miłość pedalska - i uczniowie by się dowiedzieli
          najważniejszego i Biedroń byłby zadowolony.
          • junkier Re: Tolerancja po polsku 02.03.06, 10:56
            Dobrze to Kolega ujal, zgadzam sie w 100%.
            • Gość: ja Re: Tolerancja po polsku IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.03.06, 11:38
              Skoro zdecydowana mniejszość ma raka, to po co wogóle leczyć
              chorych na raka? To problem z marginesu.
              Uczenie o pedalstwie, to nie tłumaczenie dzieciom:
              to jest papież, on jest dobry, zostań papieżem,
              to jest kierowca autobusu, on też jest fajny,
              zostań kierowcą,
              to jest pedał, zostań pedalem.
              Pedał, to człowiek (po pierwsze).
              Pedał to nie pedofil.
              Pedał nie wyrządza krzywdy innym ludziom
              (w przeciwieństwie do pedofila, gwałciciela,
              mordercy, czy choćby złodzieja).
              Ten 1% pedałów, to się chyba komuś pomylił
              z 1% podatków. Ilość pedałów i lesb jest
              bliższa procentowi, o jakim się wspominało
              przy idei podatku liniowego.
              • Gość: gizmo Re: Tolerancja po polsku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.06, 12:29
                Bzdura. Poczytaj sobie, matołku:
                www.adherents.com/adh_dem.html
                • a_s_i_m_o Re: Tolerancja po polsku 02.03.06, 12:44
                  Przeczytalem:
                  2.8% of males age 18 or older, and 1.4% of females age 18 or older are gay,
                  lesbian or bisexual.

                  Czyli srednio 2.1%. Oczywiscie to nie 15% ale od matolkow wyzywac nie musisz.
                  2.1% to wiecej niz ksiezy. Ksieza to nieistotna mniejszosc seksualna.
                  • a_s_i_m_o Re: Tolerancja po polsku 02.03.06, 12:45
                    dodam tylko ze celibat jest "tak samo" dewiacja seksualna jak homoseksualizm.
                    ale jedna rzadzi w szkolach a druga nie ma prawa przyjsc na spotkanie po godzinach.
                    • Gość: ja Re: Tolerancja po polsku IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.03.06, 13:06
                      Ja widziałem badania, z których wynikało, że ok 9%
                      osób ma skłonności homosesksualne, przy debatach
                      o podatku liniowym padła idea 9% (jako przykład :)

                      PS: poszukam tych badań i postaram się linka dorzucić.
                      PS2: Tylko jakie to ma znaczenie?
                      • Gość: j. Re: Tolerancja po polsku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.06, 13:58
                        > Ja widziałem badania, z których wynikało, że ok 9%
                        > osób ma skłonności homosesksualne
                        a ja widziałem badania z których wynikało że wszystkie kruki są białe. chyba chodzi raczej o metodologię badań grupę badaną i obiektywizm tego, kto się pod badaniami podpisuje.

                        > przy debatach
                        > o podatku liniowym padła idea 9% (jako przykład :)
                        a to ciekawe, bo nie jestem jedyną osobą, która zrozumiała że chodzi Ci o 18%. chyba można Twoje stwierdzenie nazwać nadużyciem?

                        > PS: poszukam tych badań i postaram się linka dorzucić.
                        > PS2: Tylko jakie to ma znaczenie?
                        duże. bo 1% (z hakiem) społeczeństwa chce narzucić swój sposób postrzegania świata i swoją ideologię pozostałym 98% (z hakiem). mało jest równie agresywnych mniejszości.
                        • a_s_i_m_o Re: Tolerancja po polsku 02.03.06, 14:00
                          Te 3-6% walczy tylko o to by nie byc dyskryminowanym przez ksiezy (1 promil)
                          • Gość: gizmo Re: Tolerancja po polsku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.06, 14:23
                            Mam w dupie księży. Ale ty masz w dupie dokładnie to samo co w głowie. W tym
                            kraju pozbawia się pracy kobiety bo zajdą w ciążę, bo są w ciąży lub bo będą w
                            ciąży - i to jest problem. Natomiast Gazeta Wyborcza nadymała się, nadymała, i
                            jedynym przypadkiem wyrzucenia z pracy homoseksualisty, jaki znalazła, była
                            jedna lesbijska aktywistka - która w dodatku nie była w stanie niczego więcej
                            udowodnić, niż faktu, że nie przedłużono z nią umowy o pracę. Ten kraj nie jest
                            tolerancyjny - tego nie da się ukryć. Pedały dostają po dupie tak samo jak
                            kobiety z nieślubnymi dziećmi. Kłopot w tym, że pedałów jest mniej niż tych
                            drugich,. Kłopot w tym, że kobieta dziecka nie ukryje - może je najwyżej udusić
                            i zakisić w plastikowej beczce - a pedał może sprawę swojej orientacji schować
                            we własnej lub cudzej sypialni. Choć różne Biedronie chętnie by ją stamtąd
                            przenieśli do szkół i na ulice.
                            • a_s_i_m_o Re: Tolerancja po polsku 02.03.06, 15:02
                              Nie rozumiem czemu mozemy walczyc z upokarzaniem TYLKO jednych ALBO drugich...
                              Po drugie, bluzgi to zachowaj dla swojej rodziny a nie dla ludzi ktorzy
                              kulturalnie staraja sie rozmawiac.

                              Po trzecie, dzien pozniej zostala zaproszona feministka - Sroda i zapewne bedzie
                              mowic (bo to jak rozumiem ten czwartek) o tym co Ciebie boli.
                        • Gość: ja Re: Tolerancja po polsku IP: *.poboznego.osiedla.net 02.03.06, 22:33
                          > a to ciekawe, bo nie jestem jedyną osobą, która zrozumiała że chodzi Ci o 18%.
                          > chyba można Twoje stwierdzenie nazwać nadużyciem?
                          Dobra nazwij to nadużyciem.
                          Tylko że prawa mniejszości, czy to 18 promilowej, czy to 18 promilowej,
                          są równie ważne. Ale nie w tym kraju.
                          • Gość: j. Re: Tolerancja po polsku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.06, 15:31
                            > Tylko że prawa mniejszości, czy to 18 promilowej, czy to 18 promilowej,
                            > są równie ważne. Ale nie w tym kraju.
                            Ale ja się podpisuje pod prawami mniejszosci oboma rękoma. Ja tylko naprawdę nie rozumiem, czemu wg Was mniejszości = homoseksualiści...
                      • Gość: xxx Re: Tolerancja po polsku IP: *.chello.pl 02.03.06, 20:56
                        > PS2: Tylko jakie to ma znaczenie?
                        ech...zadne
                • a_s_i_m_o A teraz naukowe opracowanie a nie religijna papka 02.03.06, 12:48
                  Podales link do jakiejs zenujacej religijnej propagandy:

                  Teraz czas na naukowe publikacje:

                  "All surveys are likely to underestimate the actual prevalence of
                  homosexuality because, fearing discrimination and stigma, many gay
                  respondents are reluctant to tell a stranger (even anonymously) that
                  they are homosexual. Recognizing this limitation, most research with
                  probability samples suggests that at least 3-6% of the US adult male
                  population is homosexual, with somewhat fewer females (Fay, Turner,
                  Klassen, & Gagnon, 1989; Hatfield, 1989; Laumann, Gagnon, Michael, &
                  Michaels, 1994; Lever & Kanouse, 1996; Rogers & Turner, 1991)."
                • a_s_i_m_o Re: Tolerancja po polsku 02.03.06, 12:50
                  answers.google.com/answers/threadview?id=478685
                  • Gość: gizmo Re: Tolerancja po polsku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.06, 13:26
                    Zapomniałeś dodać, że autor, niejaki Herek, to gejowski aktywista. Taki wybitny
                    naukowiec, który ciągle powołuje się na raport Kinseya jak na poważne badanie
                    statystyczne. Zapomniałeś dodać, że strona na którą ja się powołałem, to nie
                    strona religijna (co jest tam wyraźnie napisana), lecz strona poświęcona
                    statystyce wyznawców różnych religii na świecie. Zapomniałeś dodać że ta strona
                    powołuje się wyłącznie na źródła naukowe i poważne - w tym na te same, które
                    cytował Herek. Zapomniałeś dodać, że niektóre z nich mówią o populacji GLBT
                    mniejszej od 2% - ty od razu zdecydowałeś się powołać na najwyższy wynik.
                    Zapomniałeś dodać, że jeśli się powołujesz na badania Laumanna, to on mówi o
                    populacji 2-3%. W ogóle sporo zapominasz. Dobrze że pamiętasz z której strony
                    twój partner ma odbyt - jakbyś zapomniał to byłby niezły kolaps.
        • a_s_i_m_o Re: Właściwe proporcje 02.03.06, 11:12
          piekny przyklad myslenia bolszewickiego. to co mysli wiekszosc powinno byc
          gloszone w szkole. to co mniejszosc poza nia. Tak sie tworzy "zniewolone
          umysly". Bez zadnego pojecia o wieloaspektowosci swiata. durnych "patriotow".
          Najlepiej kibicow.
    • Gość: ewza Biedroń we środę, a Środa we czwartek.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.06, 10:50
      Biedne dzieci. Biedroń we środę, a Środa we czwartek...
    • zupper rejtan też już ma cykora? 02.03.06, 11:00
      Kurde takie fajne liceum a tu taka kicha... dzieciak sie tam wybieral
      • Gość: Ja:) Do katolików IP: 62.233.167.* 02.03.06, 11:22
        Proponuję znacznej części katolikom do słów miłuj bliźniego swego dopisać
        oprócz: żydów, homoseksulistów, cyklistó, inni=owierców itp itd
        • a_s_i_m_o Re: Do katolików 02.03.06, 11:24
          blizni to taki co podobny (etymologia). Nie kochaj czlowieka, tylko kochaj swoich :)
        • Gość: j. Re: Do katolików IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.06, 14:00
          per analogia należałoby postulować tolerancję dla wszystkich oprócz tych, którzy się z naszym procencikiem nie zgadzają :]
    • bala661 praktyczna lekcja tolerancji 02.03.06, 11:24
      Po przeczytaniu postow z tego watku, chcialabym zaproponowac aby w w szkole
      wprowadzono nie tylko dni tolerancji, ale przede wszystkim dni kultury
      osobistej i umiejetnosci wymiany pogladow.
      Moze tez logiki nalezaloby uczyc? Bo porazajaca jest zbitka agresji w stosunku
      do „innosci”, w tym wypadku gejow, Zydow i obroncow praw czlowieka (bogu ducha
      wimnnych) i glebokiego przekonania, ze rozmowa o tolerancji jest niepotrzebna,
      a nawet szkodliwa.
      Ja rozumiem, ze osoby o pogladach rasistowskich i ksenofobicznych wolalyby aby
      nikt im nie przypominal co zdarzalo sie w przeszlosci dzieki podobnie myslacym
      i aby dzieci sie o tym nie uczyly. I aby nikt nie wspominal zapisow Konstytucji
      zabraniajacych promocji tego typu pogladow i propagowania nienawisci wobec
      mniejszosci. Rozumiem, ze oni by woleli, aby w szkole dzieci nie uczyly sie
      historii i nie slyszaly slow takich jak demokracja, tolerancja, dyskusja
      swiatopogladowa i prawa czlowieka, na ktorych w duzym stopniu oprty jest
      porzadek prawny w panstwach demorkatycznych. Tylko prosze. Jezeli ktos jest
      rasista czy ksenofobem, to niech mi nie wmawia, ze broni jakichs ogolnoludzkich
      wartosci. I ze te wartosci powinny byc akceptowane.

      No i, swoja droga, ta proba wprowadzenia swiatopogladowego knebla do szkoly
      byla chyba najlepsza lekcja na temat tolerancji jak uczniowie mogli dostac.
      Gratutluje gronu pedagogicznemu i ksiedzu!
    • Gość: Eljot Propaganda homoseksualizmu IP: 193.111.166.* 02.03.06, 11:30
      Nie powinno się w szkole pozwalać na wizyty propagandowe homoseksualistów w
      dodatku pod znakiem tolerancji??? To narzucanie się jest nieładne - może też
      pozwolimy na wizyty byłych więźniów czy tranzwestytów. Młodeż powinna raczej
      czerpać przykłady z bohaterów, patriotów.
      • Gość: ja Re: Propaganda homoseksualizmu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.03.06, 11:48
        Nie zaszkodziłoby przyprowadzać byłych więźniów.
        1. Jeden taki były więzień był ostatnio we Wrocławiu,
        inny były więzień był prezydentem...
        2. Gdyby taki były więzień, skazany np za morderstwo
        poopowiadał o więzieniu, może wielu ludzi by się
        zastanowiło 2x, zanim zdecydowaliby się ukraść np. radio
        z samochodu. Transwestyci? A czemu nie? Młodzież
        powinna wiedzieć, że są różni "odszepieńcy", przy
        czym zdecydowana większość jest niegroźna. Powinni
        sobie zdawać sprawę z istnienia takich ludzi,
        bo w przyszłości mogą z nimi pracować (np po
        psychologii będąc resocjalizatorem w więzieniu).
        Nie możemy kreować rzeczywistości poprzez ukrywanie
        czegoś, z czym się nie zgadzamy.
        • a_s_i_m_o Re: Propaganda homoseksualizmu 02.03.06, 12:02
          Zgadzam sie i podziwiam odwage. Tu mozna zostac mocno i bolesnie zbluzganym za
          takie teskty.

          Na Zachodzie AI organizuje spotkania z ludzmi n.p. nieslusznie skazanymi na kare
          smierci.

          A spotkania z patriotami? A kto to? Ziobro?
          • Gość: buhaha polskie prostactwo z widlami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.06, 13:59
            Niestety w pseudodemokratycznym panstwie nie ma miejsca na tolerancje, jest
            miejsce tylko na wyzwiska no ale widocznie taki los ciemnogrodu...
    • Gość: ksiadz NIECH sie ksieza OD......la IP: *.chcgilgm.dynamic.covad.net 02.03.06, 14:25
      wiekszosc z was ksiezy to pedaly i molestanci wystarczy popatrzec na afery w
      usa czarna inkwizycja PRECZ Z KLEREM DOSYC WASZYCH RZADOW
      • Gość: wojtek Re: NIECH sie ksieza OD......la IP: *.chello.pl 02.03.06, 14:32
        oddzielić państwo od kościoła!
        Nami stale rządzą księża, gdzie my jesteśmy. To jakieś sredniowiecze!
        Mam nadzieję, że w końcu ludzie zagłosuja nogami i zmniejszy sie ten tłumek w
        kosciołach. Daj boże (wszystko jedno jaki) by tak było.
    • Gość: TomTom Jesli nie uczyc w szkole, to gdzie? IP: *.central.biz.rr.com 02.03.06, 15:06
      Ludzie opanujcie sie!!! Jesli nie uczyc o homoseksualizmie w szkole, to gdzie?
      Jako gej dorastajacy w 'Polskim systemie' wiem jak sie czlowiek czuje. Wie, ze
      jest inny, ale nagonka na gejow doprowadza do rozdwojenia jazni. Mlodziez z tej
      szkoly na reszcie podnosi glowe i chce o tym mowic. To dobrze, bo to moze pomoc
      wielu ludziom. Mam tylkko nadzieje, ze osoby zakazujace beda same mialy dzieci
      gejow!!!
      • bike-chan Re: Jesli nie uczyc w szkole, to gdzie? 02.03.06, 15:08
        właśnie... tym bardziej, że przecież nikt tam nikogo nie namawiał zeby został
        homoseksualistą (to jakiś absurd)... to miała być dyskusja po tym, jak w polske
        traktuje się innych ludzi...

        to miały być dni TOLERANCJI...
      • Gość: vortex jak to gdzie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.06, 15:10
        W Tomba Tomba. A towarzyskie pitigrili i savoire vivre w LaMa.
    • bike-chan tolerancja reytana? 02.03.06, 15:06
      cóż, więc ja też dorzucę swoje trzy grosze...

      jak uczennica reytana mogłma obserwować całą tę sprawdę 'od kuchni'. Dni
      tolerancji były zapowiadane już w grudniu, w styczniu i wszyscy doskonale
      wiedzieli, kto na nich wystąpi i o czym będzie mówił. I to mnie przede
      wszystkim wkurzyło... że przez te dwa miesiące nikomu nie chciało się ruszyć
      dupy i zaiteresować tym, co będzie (a inna rzecz że organizowali to
      nauczyciele, a dyrektor wyraził zgodę...). Facet przyjeżdża do szkoły i oto
      dowiaduje się że szanowne grono pedagogiczne postanowiło (raczej nie w
      demokratyczny sposób) odwołac jego wystąpienie. Ucziom powiedziano, że pan
      Biedroń miał problemy z dojazdem... jeżeli oczekuje się od nas ze będziemy
      dorosłymi ludźmi, to do niech trakują nas przynajmniej jak normalnych ludzi...

      Tym bardziej że wystąpienie było tylko i wyłącznie DLA CHĘTNYCH. Co znaczy, ze
      jezeli kogokolwiek to bulwesuje, nie musiał słuchać.

      a czy nikt nie pomyslał o tym, ile zaangażowania włożyły w to p.Bąk i p.Łamejko
      (czy chociażby uczniowie mojej klasy... bo nie tak łatwo namówic kogoś, zeby
      przyszedł do szkoły...), albo sam p. Biedroń?

      można było to wszystko załatwić kulturalnie... ale po co?
      • Gość: chloppolski1 [...] IP: *.0504.adsl.tele2.no 02.03.06, 15:21
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: gej-mason-żyd Zwariowac można w tym kraju! IP: *.aster.pl 02.03.06, 15:35
          Biedactwa... siedzą sobie w tych okopach świętej trójcy i wydaje im sie że
          obronią się przed różnorodnością. Uważają ze media mają byc zawsze za
          rządzącymi, że wszyscy mają być heteroseksualni i najlepiej biali, a najlepiej
          żeby byli Polakami i katolikami... Nikt tu chyba z tych nietolerancyjnych
          przygłupów chyba nigdy w życiu nie wyściubił nosa poza to zapyziałe Mocherowo i
          nie wie że ludzie na świecie zajmują się ważniejszymi sprawami niż zabranianie
          dyskusji o tolerancji w środę popielcową. Podejrzewam że większośc
          wypowiadających się tu homofobów to żarliwi katolicy, tylko ciekawe jak bardzo
          wybiórczo traktują Pismo Święte i postulaty miłości bliźniego tak bez względnie
          ignorują.

          • Gość: vortex Re: Zwariowac można w tym kraju! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.06, 15:57
            Symantyka twojej wypowiedzi jest jak pisk pisklaka wyp...nego z gniazda. I nie
            zdziw sie jak cie kot zezre (ktorego byc moze pozniej wysusza na kaloryferze).
            Nie zdziw sie przejawami nietolerancji. Zaloz Teczowy Beret i przejdz sie na
            Brzeska lub Stalowa. Poczujesz wtedy prawdziwa nietolerancje.
            To o czym piszecie to zwykle przejawy wrodzonej urzedniczej niecheci. Traktuja
            tak samo innych ludzi tez. Ale ty mozesz zawsze to zwalic na homofobie.
        • Gość: red. sti.info.pl Re: Lizanko.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.06, 17:23
          Nie wiem, czy Ania już tego nie czytała, ale sądzę, że nie jest to przyjemne o
          kimś tak pisać. Sam włożyłem w te (bo dziś też AI i spotkanie z panią Środą)
          imprezy trochę pracy i uważam, że to, co zrobili nauczyciele pod presją księdza
          Jana i katechety - pana Łukasza było co najmniej niestosowne.

          I nie widzę też lepszego wyjścia, jak to, które zastosowała p. Bąk na początku
          mówiąc o kłopotach z dojazdem.

          I poczułem się obrażony tym, co powiedział dziś jeden z polonistów - Marcin N.
          (nie chcę podawać nazwisk, a zainteresowani i tak wiedzą, o co chodzi) - jakoby
          pani Środa spóźniając się nieco "pluła nam w twarz".

          Zaczynam się bać swoich nauczycieli, a przecież chcę tu chodzić jeszcze przez
          ponad 3 lata.
          • Gość: pytający Re: Lizanko.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.06, 19:07
            > Zaczynam się bać swoich nauczycieli, a przecież chcę tu chodzić jeszcze przez
            > ponad 3 lata.
            A jakim cudem, jak nauka w liceum trwa 3 lata?
            Chyba, że planujesz kiblować.
            • www.sti.info.pl Re: Lizanko.... 03.03.06, 09:21
              Gość portalu: pytający napisał(a):

              > > Zaczynam się bać swoich nauczycieli, a przecież chcę tu chodzić jeszcze p
              > rzez
              > > ponad 3 lata.
              > A jakim cudem, jak nauka w liceum trwa 3 lata?
              > Chyba, że planujesz kiblować.

              Takim, oto, cudem, że chodzę do 3 gimnazjum w Reytanie.
    • Gość: Funky Pedaly niech siedza W DOMU. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.06, 15:25
      Wtedy jestem dla nich tolerancyjny. Gdy wychodza na ulice z okrzykami
      rownouprawnienia, tego juz za wiele.
      • bike-chan Re: Pedaly niech siedza W DOMU. 02.03.06, 15:35
        jak wychodzą na ulicę itd... to ja mam ich też (ach, będę kulturalna) gdzieś

        ale jak się ich zaprasza i potem wyprasza to chyba coś nie halo..
    • Gość: uczen bzdura...to byla dobra decyzja IP: 193.29.207.* 02.03.06, 16:33
      ludzie darujcie sobie... przeciez to jest kompletna bzdura... nie dziwie sie
      profesorom... gdy przyjdzie sobie taki biedron, ktory tolerancje ma gleboko
      w ... i ma mowic o toleracji to chyba jakies zarty... a to ze nie wpuscili go
      do szkoly to i dobrze go jeszcze by gadal bzdury i chcial do tego innych
      przekonac... a jak chca mowic ze to nie tolerancja jest to niech najpierw ten
      wyraz zdefiniuja... (a oznacza znoszenie z bolem)a przeciez nie zrobili mu nic,
      wiec uwazam ze nie byli nietolerancyjni, ja zrobilbym to samo, wiec nie zgadzam
      sie ze uczniowie byli oburzeni... a te kartki na tej samej przerwie zostaly
      zerwane, a ze 2 osoby czuly sie z tym zle to swietnie ze zostaly uogolnione do
      wszystkich...
      • bike-chan Re: bzdura...to byla dobra decyzja 02.03.06, 17:09
        tylko można to było zrobić miesiąc temu, podac rozsądzne argumanty i wszystko
        załatwić po ludzku... a nie wmawiać nam, że 'pan Biedroń miał kłopoty z
        dojazdem"
      • a_s_i_m_o Re: bzdura...to byla dobra decyzja 02.03.06, 17:31
        uczen napisal:
        > a jak chca mowic ze to nie tolerancja jest to niech najpierw ten
        > wyraz zdefiniuja... (a oznacza znoszenie z bolem)

        Tolerancja - SJP:
        «uznawanie czyichś poglądów, wierzeń, upodobań, czyjegoś postępowania,
        różniących się od własnych; wyrozumiałość»

        Oj uczniu, uczniu...
Pełna wersja