Drogie jedzenie w stołecznych przedszkolach

IP: *.aster.pl 15.03.06, 22:42
a może należało by sprawdzić przy wyjściu z pracy kilka razy torby Paniom,
które pracują w kuchni. Znam 2 takie Panie i obie żywią najbliższą swoją
rodzinę właśnie przy pomocy siat wynoszonych z przedszkola.
    • Gość: Las Re: Drogie jedzenie w stołecznych przedszkolach IP: 217.153.88.* 16.03.06, 08:33
      Nie trzeba zaglądać do Poznania. W pobliskim Otwocku opłata stała (nie wiem
      dlaczego nazywa się terytorialna) wynosi 150 zł, wyżywienie 5,50zł obowiązkowa
      rytmika + ew. gimnastyka korekcyjna + ew. angielski to razem ok.330-350zł,
      czyli więcej niż w W-wie.
    • Gość: wct Re: Drogie jedzenie w stołecznych przedszkolach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.06, 10:17
      Może dlatego,ze w innych miastach zarabiają mniej jak w Warszawie
      • Gość: romuś Re: Drogie jedzenie w stołecznych przedszkolach IP: *.com.pl 16.03.06, 10:38
        Gość portalu: wct napisał(a):
        Może dlatego,ze w innych miastach zarabiają mniej jak w Warszawie


        To stereotyp, kiedyś tak było teraz już nie.
        • Gość: monika Re: Drogie jedzenie w stołecznych przedszkolach IP: *.centertel.pl 16.03.06, 15:14
          Ludzie!!! to już jakaś paranoja nasz synek kosztuje nas ok.2000 zł.m-c bitwa o
          1-6 zł. tragedia jak 4 actimele kosztuja 6,8 zł,/kawior za 7zł. chyba pasta
          kawiorowa na promocji bo kawioru w tej cenie nie znam/
          • Gość: K Re: Drogie jedzenie w stołecznych przedszkolach IP: *.cs.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.06, 12:50
            Ale o czym tu dyskutować i tak zwykły szary człowiek nic tu nie zrobi. PiS,
            Minister Sprawiedliwości i klka innych osób tylko głośno deklarują, że zrobią
            porządek z układami, itd. Ale jak ktoś ma problem to i tak nie ma gdzie tego
            zgłosić, wszędzie jest spychologia do niższych instancji - właśnie tych
            skorumpowanych. W efekcie robi się błędne koło i tak naprawdę nie ma komu
            zgłościć problemu. A i przepisy dotyczące trybu rozpatrywania skarg i wniosków
            są kryminogenne i mają za zadanie uniemożliwić składanie skarg. Kodeks Pracy
            kiedyś chronił pracownika, teraz chroni pracodawcę i tak dalej.
            A nikt z posłów ani z "władzy" nie interesuje się szarym człowiekiem. Oni chyba
            nie czytają takich dyskusji jak na tym forum - pewnie brak na to czasu ! A
            przecież ludzie po to wybierali posłów aby mogli pomóc zwykłemu obywatelowi, a
            tu co... nic... W biurach poselskich kierują także do niższych instancji - i
            znów to błędne koło !!
            • Gość: bbc Re: Drogie jedzenie w stołecznych przedszkolach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.06, 21:15
              człowieku szalony! Gdzie korupcja? Najniżej?! Toś ty chyba z księzyca spadł,
              szary człowieku!
Pełna wersja