Gość: Tomek
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
05.07.06, 09:35
Rodzicom się wydaje, że do liceum dziecko dostaje się za wyniki sportowe. No
ale tak sie przyjęło, że przede wszystkim za wyniki w nauce. Gdyby te dzieci
miały odpowiednie wyniki egzaminu i stopnie na świadecwtei, z pewnością by się
dostały do szkoły.
Ileż to razy słyszeliśmy, jak to "miszcz sportowy" z tytułem magistra po
AWF-ie nie potrafi sklecić poprawnie zdania - to ośmiesza system, w którym za
zasługi dostawało się nawet dyplom uczelni sportowej. A potem śmiech na sali,
że za piłką świetnie lata, ale nie za bardzo umie cokolwiek innego.
Tak więc tym odwalonym dzieciom nie pozostaje nic innego, jak szkoła w innym
mieście, gdzie kryteria są łagodniejsze. Ale sami sobie zgotowali ten los.