Jest rosnący niż,a liczba uczniów w klasach rośnie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 17:34
Przed objęciem władzy w Warszawie przez PiS i Lecha K. do klas pierwszych
liceów przyjmowano 28-30 uczniów.Od tego czasu niż poczynił duże postępy więc
liczba uczniów jest mniejsza. Tymczasem liczebność klas pierwszych rośnie.Dwa
lata temu wymuszano(Biuro Edukacji)minimum 32 osoby w klasie.Dziś to 33-36
uczniów.Żeby było ciekawiej teoretycznie w jedynie obowiązującej rekrutacji
elektronicznej miejsc w klasie jest 32.W takim Batorym do 31 sierpnia też
twierdzono,że miejsc jest 32 i na tej zasadzie nie przyjęto tam mojego
syna.Tymczasem dziś jego gimnazjalni koledzy twierdzą, ze w klasach
pierwszych jest po 35-36 uczniów.Kto i według jakich zasad(czy za ile!)
przyjął tych dodatkowych 20 uczniów?(20xmin.3tys łapówki to całkiem sporo
grosza)?Czy jest nad tym jakaś kontrola prawego i sprawiedliwego Biura
Edukacji?O ile wiem od pierwszego września przestaje działać komisja
rekrutacyjna i decyduje jednoosobowo dyrektor.Dlaczego są uczniowie, którzy
nie podlegają zadnym regułom rekrutacji ustanowionym dla prostego obywatela?
Może by się ktoś tym zajął
    • Gość: druppi Re: Jest rosnący niż,a liczba uczniów w klasach r IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 20:25
      Nie wiem, czy Pana podpis powinien brzmieć "dociekliwy". Rozumiem , że stawia
      Pan pytania i oczekuje odpowiedzi. Ale skąd od razu domniemania, (ba, nawet
      obliczenia) ile dyrektor wziął łapówki. Na podstawie Pana postu mogę
      przypuszczać, że branie i dawanie łapówek to Pana codzienne obyczaje, skoro
      takie ma Pan natychmiast skojarzenia. A może wystarczyłoby zapytać?
      A tak, nawiasem mówiąc,dyrektor jest autonomiczny w przyjmowaniu
      pozarekrutacyjnym i BE może mu zarzucić, co najwyżej, pogorszenie warunków
      nauki. Li i jedynie. Prosze poczytać prawo oświatowe. To czasami otwiera
      oczy.Niestety, nie wszystkim. Ciekawe, czy byłby Pan takiskłonnydo oskarżeń,
      gdyby to Pana syna przyjęto, a innego nie.
      • Gość: Dociekliwy A niby dlaczego dyrektor miałby to robić jesli nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 21:20
        za łapówkę albo ze względu na protekcję - oba powody są korupcyjne.Taka ilość
        uczniów w klasie to drastyczne pogorsznie warunków nauki.Jednocześnie są jakieś
        zasady rekrutacji i po coś one są.Pańskie teorie sugerują,że dyrektor
        przyjmując uczniów(zwłaszcza tylu!) poza normalnym systemem rekrutacji nie robi
        nic złego.Otóż robi!
        • Gość: druppi Re: A niby dlaczego dyrektor miałby to robić jesl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 21:48
          A jednak upierać się będę, że nie robi. Przynajmniej z punktu widzenia prawa.
          Co zas do moralnego aspektu, to daleki byłbym od ferowania wyroków. Wszak obaj
          nie wiemy, kogo i dlaczego dyrektor przyjmuje.
          • Gość: Dociekliwy Na UG też przyjęli b słabe dzieci prawników!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 21:54
            Trochę to trwało, ale listę musieli ujawnić!To na Pańskie:
            >Co zas do moralnego aspektu, to daleki byłbym od ferowania wyroków. Wszak obaj
            nie wiemy, kogo i dlaczego dyrektor przyjmuje.<
            Dyrektor pozwala omijać podstawowe kryteria rekrutacji(wyniki w nauce) i to już
            jest naganne.To nie jest prywatna szkoła tej pani!

            • Gość: druppi Re: Na UG też przyjęli b słabe dzieci prawników!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 22:04
              Nie. Kryteria rekrutacji obowiązywały w czasie jej trwania! tu działała komija
              rekrutacyjna. A potem sytuacje sa różne. i reakce i zachowania również różne.
              Różne nie znaczy naganne, czy nawet niewłasciwe. czy Pana syn nie miał miejsca
              w szkole innej? Miał, prawda? A dlaczego musiał to być akurat batory? A może ci
              przyjęci poza rekrutacją mieli więcej punktów? Tego Pan nie wie.
              A UG nie ma z tym nic wspólnego.
              • Gość: Dociekliwy Obrońca ewidentnych nadużyć się znalazł! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 22:22
                Gdyby chodziło o jedno dziecko...
                Od porównywania ilości punktów jest procedura rekrutacji, a nie widzimisię
                dyrektora.To ja mam prawo przypuszczać, że przyjęci z ominięciem normalnej
                procedury uczniowie po prostu by się przy normalnej konkurencji nie
                zakwalifikowali!Powtarzam! To nie jest prywatna szkoła, a procedury rekrutacji
                obowiązują i są w statutach szkół.Ktoś kto je omija daje ewidentny powód do
                przypuszczeń, że nie robi tego w uczciwych intencjach.Prawe i sprawiedliwe
                Biuro Edukacji(może z kuratorium!) powinno zbadać powody dla jakich tych uczniów
                (ok 20!) przyjeto i z jaką punktacją!
                Pogarszanie (drastyczne!)warunków nauki i jego powody(klasa 35-36 osobowa to
                jest moloch!)zaslugują na zbadanie!Zwłaszcza, że PiS trąbi jak to on w
                Warszawie w oswiatę inwestuje!!!
                • Gość: druppi Re: Obrońca ewidentnych nadużyć się znalazł! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 22:36
                  Strasznie Pan pewny swego! W kółko Macieju to samo! Rekrutacja zakończyła się
                  31.08. a to, co dzieje się potem, nie jest objęte regulaminem rekrutacji.
                  Przepis mówi wyraźnie: "do szkoły przyjmuje dyrektor" i nic nie okresla, na
                  jakich warunkach. To sie może Panu nie podobać ale to nie uprawnia do
                  posądzania dyrektorki o korupcje. To sie chyba nazywa pomówienie, czyż nie?
                  A trzeba chyba mieć sporo kompleksów, żeby dookoła widzieć nadużycia. To niby w
                  którym miejscu ja jestem obrońcą ? A stąd tylko krok do przypuszczenia, że i ja
                  czerpię z tej "obrony" dyrektorki korzyści.Paranoja?
                  • Gość: Dociekliwy Jesli to dotyczy jednej osoby-O.K.!20-b.podejrzane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 22:42
                    Jesli ponad pół klasy przyjęto poza normalnymi regułami to jest to podejrzane!
                    To co Pan prezentuje nazywa się idiotyzm prawniczy!Ale również w prawie
                    istnieje coś takiego jak poszlaka, nieprawdaż?
                    • Gość: druppi Re: Jesli to dotyczy jednej osoby-O.K.!20-b.podej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 22:49
                      Tylko, że nie ja to prezentuję a minister. A ja nim nie jestem. Przysięgam.
                      Jesli pół klasy - zgodzę się. Tyle, że jest to niemożliwe.na koniec sierpnia
                      m u s i a ł o być 32 osoby. A więc dyr mogła przyjąć 2 góra 3 osobydo klasy.
                      Nie wiem, ile Batory ma klas , ale watpię, żeby to było więcej niż 5. A ma
                      przeciez tez klasy IB, prawda? To skąd ta liczba 20?
                      • Gość: Dociekliwy Prosta arytmetyka! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 22:55
                        Ze strony internetowej wynika,że klas jest 6.Z tego co wiem, klasę IB też
                        powiększono.Jesli do każdej klasy przyjęto 3-4 osoby(35-32=3) to 6x3 daje
                        18.Dodając jeszcze 2-3 osoby w klasach powiększonych do 36 uczniów mamy 20
                        osób.Czy może źle tabliczkę mnożenia pamietam?
                        • Gość: Rybka Re: Prosta arytmetyka! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.06, 00:49
                          Hmmm... W równie renomowanych liceach co Batory łapówka wynosi min. 8 tys. zł ;)

                          Na jakiej podstawie wysuwa Pan przypuszczenia, ze Pana syn powinien był sie
                          dostać do tego LO? Na której był pozycji, ile miał punktów? Może faktycznie mu
                          kilku zabrakło?

                          Poza tym krzykiem nic się nie zdziała. Czemu Pan nic nie zrobił, aby dziecko
                          zostało przyjęte ponad limit?

                          Trzeba też pamiętać, ze np. dzieci obcokrajowców są przyjmowane niekiedy na
                          odrębnych zasadach.

                          I oczywiście należy miec świadomość, że część dzieciaków nie skończy tego LO,
                          więc nadmiar szybko zostanie zredukowany.

                          A tak w ogóle to czemu Pan tak bardzo przejmuje się warunkami, w jakich uczą się
                          dzieci z liceum, w którym NIE UCZY się Pańskie dziecko? Tamte dzieci mają swoich
                          rodziców, którzy dbają o dobre warunki w Batorym.

    • Gość: Ewa Re: Jest rosnący niż,a liczba uczniów w klasach r IP: 212.75.118.* 08.09.06, 09:53
      Juz w ubiegłym roku Biuro Edukacji nakazało dyrektorom liceów warszwskich
      zwiększenie miejsc w klasach pierwszych z 30 do 32 (dotyczy to szczególnie
      najlepszych szkół, do których było najwięcej kandydatów), ponieważ jest to
      tańsze niż zwiększenie liczby klas, ale z mniejszą ilością uczniów. Dyrektorzy
      nie powinni przyjmować uczniów ponad obowiązujacy limit, który i tak jest bardzo
      wysoki (po 31 sierpnia również), bo nie jest to korzytne ani dla uczniów ani dla
      nauczycieli. I dyrektorzy, którzy dbają o warunki nauki na ogół tego nie robią.
      Tak jest przynajmniej w LO mojego syna i jego kolegów, którzy trafili do
      renomowanych LO.
    • Gość: Maja Re: Jest rosnący niż,a liczba uczniów w klasach r IP: *.chello.pl 09.09.06, 13:28
      Jeśli chodzi o szkołę, w której uczę, mamy 4 klasy pierwsze, w każdej jest w tej
      chwili 33-34 uczniów - dyrektor szkoły musiał przecież gdzieś umieścić tych
      uczniów, którzy nie zaliczyli poprawek w ostatnich dniach sierpnia - system
      nakazuje rezerwować miejsca dla uczniów drugorocznych, ale to odnosi się tylko
      do tych, którzy mieli 3 lub więcej oceny niedostateczne na koniec roku i od razu
      było wiadomo, że nie zdają. A pod koniec sierpnia doszło do tego jeszcze parę osób.
      • Gość: Dociekliwy Nie ten przypadek, nie to wyjasnienie!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.06, 14:11
        W Batorym poprawki wszyscy, o ile wiem zdali, więc Twoje wyjasnienie pasuje
        może do Twojej szkoły, ale nie do tego przypadku!
        • Gość: Ala z I B Re: Nie ten przypadek, nie to wyjasnienie!!! IP: *.chello.pl 09.09.06, 16:18
          ale są też szkoły średnie w tym na Mokotowie
          gdzie liczba uczniów w klasie przewyższała w zeszłym roku i 36
          przy braku dolnego progu w rekrutacji, a rozpiętość punktacji sięgała 70pkt
          (80-150)

          jedynym wyjaśnieniem tego stany jest dążność dyrektorów do pozyskania
          subwencji, która idzie wraz ilością uczniów w szkole
          a jakość, przy bezwątpienia poparciu w takich praktykach i organu założycielskiego i kuratorium, a jakość to a jakoś będzie.
          Zanim ktoś obudzi ten temat tak jak Dociekliwy.
          Jest konspiracyjną tajemnicą organizatorów oświaty w Warszawie
          że rozdymane koszty oświatowe pochłania socjal ich organizacjatorów.
          I zjeść i mieć. Za co przypłacają uczniowie ci sami tak przez nich do serca przyciskani. I których sprawy tak bardzo leżą im na sercu.

          • Gość: 007 Na Mokotowie rządzi oswiatowa "Solidarność" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.06, 19:52
            w osobie p.Panabażys.No i takie są skutki dla dzieci;-)
            • Gość: Ala z I B Re: Na Mokotowie rządzi oswiatowa "Solidarność" IP: *.chello.pl 09.09.06, 20:46
              Gość portalu: 007 napisał(a):

              > w osobie p.Panabażys.No i takie są skutki dla dzieci;-)

              Mam duży szacunek do p.Panabażys.
              Skromne warunki jakie znosi i w jakich przychodzi jej zarządzać przeszło 150 szkołami i placówkami, gdzie niektórzy dyrektorzy tychże dorobili się gabinetów na miere krezusów.
              To centrum decyzyjne jest gdzie indziej, przykro mi o tym tak pisać,
              ale sposoby zmian w ostatnich latach pokazały jak szybko można ze stołka zlecieć
              jeżeli coś nie po myśli jest pewnym osobom.


              • Gość: 007 Re: Na Mokotowie rządzi oswiatowa "Solidarność" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.06, 21:17
                >To centrum decyzyjne jest gdzie indziej, przykro mi o tym tak pisać,
                ale sposoby zmian w ostatnich latach pokazały jak szybko można ze stołka
                zlecieć jeżeli coś nie po myśli jest pewnym osobom.<
                Pani Panabazys jakoś nie zleciała;-)
                • Gość: Ala z I B Re: Na Mokotowie rządzi oswiatowa "Solidarność" IP: *.chello.pl 11.09.06, 09:23
                  Gość portalu: 007 napisał(a):

                  > >To centrum decyzyjne jest gdzie indziej, przykro mi o tym tak pisać,
                  > ale sposoby zmian w ostatnich latach pokazały jak szybko można ze stołka
                  > zlecieć jeżeli coś nie po myśli jest pewnym osobom.<
                  > Pani Panabazys jakoś nie zleciała;-)

                  Nie zapominaj, że Mokotów był i jest skupiskiem
                  zamieszkiwania dla UBeków SBeków i WSI
                  PZPRowskich dygnitarzy w którym to systemie
                  przy ich migracji pracę nauczycielki otrzymywały ich żony
                  z klucza.
                  Zbliża się czas przechodzenia ich na emerytury
                  i ważne staje się zabezpieczenie wysokości tych świadczeń i socjal.
                  Nie zapominają przy tym o pozostawieniu po sobie
                  wtyczek pomocnych na przyszłość.
                  A zgadnij kto tak te interesy prowadzi?
          • Gość: Maja Re: Nie ten przypadek, nie to wyjasnienie!!! IP: *.chello.pl 09.09.06, 21:49
            Gość portalu: Ala z I B napisał(a):
            > jedynym wyjaśnieniem tego stany jest dążność dyrektorów do pozyskania
            > subwencji, która idzie wraz ilością uczniów w szkole
            > a jakość, przy bezwątpienia poparciu w takich praktykach i organu założycielski
            > ego i kuratorium, a jakość to a jakoś będzie.
            > Zanim ktoś obudzi ten temat tak jak Dociekliwy.
            > Jest konspiracyjną tajemnicą organizatorów oświaty w Warszawie
            > że rozdymane koszty oświatowe pochłania socjal ich organizacjatorów.
            > I zjeść i mieć. Za co przypłacają uczniowie ci sami tak przez nich do serca
            > przyciskani. I których sprawy tak bardzo leżą im na sercu.

            Nie bądź taka cyniczna. Oczywiście, że dyrektorzy chcą mieć jak najwięcej
            uczniów w pierwszych klasach ze względu na subwencję, ale nie zawsze po to, żeby
            mieć na luksusowy gabinet. Czasem chodzi o to, że w starszych klasach liczba
            uczniów wynosi mniej niż owo wymagane 32, czasem jest to np. 25 osób, i zaczyna
            brakować pieniędzy. Wtedy można rozwalić najmniejszą klasę (jeśli szkoła
            kształci w jednym profilu), a uczniów podzielić do wszystkich pozostałych,
            zmniejszając w ten sposób liczbę godzin z wszystkich przedmiotów, albo mieć
            klasy I po 38 osób, żeby "zarabiały" na te mniejsze. Tak działają słynne
            "pieniądze idące za uczniem".
            • Gość: 007 Jak z 32 uczniów robi się 25? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.06, 21:54
              Jak to się dzieje, że klasa z 32osobowej stała się 25 osobowa???Odpływ 25%
              uczniów nie jest czymś normalnym więc nie usprawiedliwiaj dyrektorów.Za
              nadprogramwymi uczniami stoją najczęściej łapówki i protekcja, a nie chęć
              ocalenia małej klasy przed rozparcelowaniem!
              • Gość: Maja Re: Jak z 32 uczniów robi się 25? IP: *.chello.pl 10.09.06, 16:38
                Jak? Ano tak, że nie jest to renomowane liceum, tylko jedno z techników, w
                dodatku wymagające specyficznych zdolności. Posiadania lub braku tych zdolności
                elektroniczny system rekrutacji nie jest w stanie sprawdzić, i w efekcie po
                pierwszej klasie pewna liczba uczniów rezygnuje albo nie zdaje.
            • Gość: Dociekliwy Dlaczego poza normalną rekrutacją??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.06, 08:42
              Obojętne jakie są podawane powody zwiększania liczby uczniów w klasach jest
              faktem,że dzieje się to, nie wiadomo dlaczego, poza normalnym systemem
              rekrutacji!To znaczy,że omijane jest podstawowe kryterium wyników w nauce na
              rzecz widzimisię dyrektora.Jesli dyrektor chce zwiekszyć liczbę uczniów w
              klasie ze względów finansowych to zawsze może to zaproponować tym, którym
              zabrakło najmniej punktów.Tak nie jest, więc sądzę,że w prawej i sprawiedliwej
              Warszawie korupcja (łapówki i protekcja) ma się znakomicie!!!!
            • Gość: Ala z I B Re: Nie ten przypadek, nie to wyjasnienie!!! IP: *.chello.pl 11.09.06, 08:57
              Gość portalu: Maja napisał(a):

              > Gość portalu: Ala z I B napisał(a):
              > > jedynym wyjaśnieniem tego stany jest dążność dyrektorów do pozyskania
              > > subwencji, która idzie wraz ilością uczniów w szkole
              > > a jakość, przy bezwątpienia poparciu w takich praktykach i organu założyc
              > ielski
              > > ego i kuratorium, a jakość to a jakoś będzie.
              > > Zanim ktoś obudzi ten temat tak jak Dociekliwy.
              > > Jest konspiracyjną tajemnicą organizatorów oświaty w Warszawie
              > > że rozdymane koszty oświatowe pochłania socjal ich organizacjatorów.
              > > I zjeść i mieć. Za co przypłacają uczniowie ci sami tak przez nich do ser
              > ca
              > > przyciskani. I których sprawy tak bardzo leżą im na sercu.
              >
              > Nie bądź taka cyniczna. Oczywiście, że dyrektorzy chcą mieć jak najwięcej
              > uczniów w pierwszych klasach ze względu na subwencję, ale nie zawsze po to, żeb
              > y
              > mieć na luksusowy gabinet. Czasem chodzi o to, że w starszych klasach liczba
              > uczniów wynosi mniej niż owo wymagane 32, czasem jest to np. 25 osób, i zaczyna
              > brakować pieniędzy. Wtedy można rozwalić najmniejszą klasę (jeśli szkoła
              > kształci w jednym profilu), a uczniów podzielić do wszystkich pozostałych,
              > zmniejszając w ten sposób liczbę godzin z wszystkich przedmiotów, albo mieć
              > klasy I po 38 osób, żeby "zarabiały" na te mniejsze. Tak działają słynne
              > "pieniądze idące za uczniem".

              ja i cynizm?
              Sama dajesz przykład swojej nonszalancji.
              Szkoła nie jest miejscem zarabiania pieniędzy na uczniu.
              Sama subwencja nie jest jedynym źródłem pokrywania kosztów,
              ale łatwiej ci zapewne pominąć ten fakt co świadczy
              o niezbyt profesjonalnym twoim przygotowaniu do tego dialogu.
              Lub skrzywieniu zawodowym do przeczenia faktom
              nieprzychylnie świadczących o profesjonaliźmie
              całej grupie dyrektorskiej zarządzającej oświatą.


        • Gość: Maja Re: Nie ten przypadek, nie to wyjasnienie!!! IP: *.chello.pl 09.09.06, 21:45
          Gość portalu: Dociekliwy napisał(a):

          > W Batorym poprawki wszyscy, o ile wiem zdali, więc Twoje wyjasnienie pasuje
          > może do Twojej szkoły, ale nie do tego przypadku!

          Możliwe, nie znam sytuacji w Batorym. Chodziło mi o to, by czytelnicy tego wątku
          nie przykładali automatycznie Twojego komentarza odnoszącego się do Batorego do
          wszystkich szkół średnich.
    • Gość: Dociekliwy Prawe i Sprawiedliwe BE ma przekręty w nosie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.06, 19:42
      Co widać po reakcji na tę sprawę!
    • Gość: Dociekliwy No i coś Biuro Edukacji na ewidentny przekręt nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.06, 15:33
      reaguje.A gdyby młodzież coś o aktualnym ministrze mediom powiedziała...;-)
      • Gość: mini Re: No i coś Biuro Edukacji na ewidentny przekręt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.06, 08:37
        A czy macie świadomość, że podział na grupy na biologii, chemii i fizyce może
        być przy 31 osobach w klasie. Przy 30 - nie ma podziału. Jeśli klasa liczy 24
        osoby - nie ma również podziału na grupy językowe. Są to zasady z PRL-u, które
        umocniono za prezydentury w Warszawie Lecha Kaczyńskiego. A ciekawe ile punktów
        miał syn Dociekliwego, bo może zbyt mało, żeby przyjęto go nawet po zakończeniu
        relrutacji?
        • Gość: Dociekliwy Czytaj uważnie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.06, 09:15
          Biuro Edukacji podniosło minimum do 32 uczniów.Teraz we wrześniu(po rekrutacji!)
          zwiększa się liczbę uczniów w klasach do 35-36 i więcej.I samo to juz jest
          karygodne!Przy tym nie ma żadnych zasad tych przyjęć, co na kilometr pachnie
          korupcją!
    • Gość: Dociekliwy Panie Prezydencie Marcinkiewicz!Ma Pan okazję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.06, 19:13
      wykazać się Prawem i Sprawiedliwością - niech Pan to zbada lub każe zbadać
      swoim urzędnikom.O ile sami nie są skorumpowani?;-)
      • Gość: druppi Re: Panie Prezydencie Marcinkiewicz!Ma Pan okazję IP: 217.11.129.* 20.09.06, 19:54
        A Pan naprawdę sądzi, że BE czyta forum i na podstawie a n o n i m ó w będzie
        wszczynać jakiekolwiek postępowanie? Wszak Pana posty są niczym innym jak
        donosem. Proszę napisać list i podpisać sie imieniem i nazwiskiem. Czasy Pawki
        Morozowa jednak minęły
        • Gość: Dociekliwy Ilość i termin przyjęcia są łatwe do sprawdzenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.06, 22:26
          przez urzędników - po to są.I nie jest ważne jaka jest forma zawiadomienia.Dane
          sa ważne, gdy oskarżenia są gołosłowne a jedynym dowodem - sama
          informacja.Akurat liczba uczniów w klasach i termin ich przyjęcia są twardymi
          faktami.P.S.Pawka Morozow wydał swoich rodziców za ukrywanie własnego(!)
          zboża.To była nieco(!) inna sytuacja.Tu chodzi o ewidentną korupcję, a ta była
          i jest przestępstwem i w komunistycznej Rosji i w IV RP.
        • Gość: he he he Re: Panie Prezydencie Marcinkiewicz!Ma Pan okazję IP: *.chello.pl 21.09.06, 09:11
          Gość portalu: druppi napisał(a):

          > A Pan naprawdę sądzi, że BE czyta forum i na podstawie a n o n i m ó w będzie
          >
          > wszczynać jakiekolwiek postępowanie? Wszak Pana posty są niczym innym jak
          > donosem. Proszę napisać list i podpisać sie imieniem i nazwiskiem. Czasy Pawki
          > Morozowa jednak minęły

          ale kto z tego powodu zabił pawke to już ciemnoto nie wiesz
          bo tempactwo lubi mówić o czymś o czym wie najmniej
          • Gość: druppi Re: Panie Prezydencie Marcinkiewicz!Ma Pan okazję IP: 217.11.129.* 21.09.06, 09:42
            Tak właśnie. TĘpactwo lubi mówić o tym, czego nie wie. Vide he he he
            • Gość: he he he Re: Panie Prezydencie Marcinkiewicz!Ma Pan okazję IP: *.chello.pl 21.09.06, 13:11
              Gość portalu: druppi napisał(a):

              > Tak właśnie. TĘpactwo lubi mówić o tym, czego nie wie. Vide he he he

              określenie Tempy pewnym istotom jest obce
              nie mają w Tempach odpowiedzi związanej z sensem swoich działań
              Mają działać zgodnie z ich zaprogramowaniem
              w związku z tym odchyłka od tych działań jest dla nich niedopuszczalna
              system o-1 nie pozwala na swobode decyzji elastycznych
              określenie tempacto nie ma złych intencji inwektywy tak jak Tępactwo
              ale jest tępotą osób kształcących i budujących język o tym nie wiedzieć

              P>S a odnośnie Pawki to rodzina go zamordował w lesie
              Tak też często podnosi się jego czyn , czyn dziecka
              a o dorosłych dzieciobójcach nie wspomina
              OTO OŚWIATA WARSZAWSKA
              tempactwo i tępactwo
              • Gość: druppi Re: Panie Prezydencie Marcinkiewicz!Ma Pan okazję IP: 217.11.129.* 21.09.06, 14:14
                Ależ bełkot
                • Gość: he he he Re: Panie Prezydencie Marcinkiewicz!Ma Pan okazję IP: *.chello.pl 21.09.06, 14:56
                  Gość portalu:tempy tępak druppi napisał(a):

                  > Ależ bełkot
    • Gość: Albert No i co chłopaki Prawe i Sprawiedliwe z BE;-)? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.06, 21:58
      Właściwie to baby, ale takie raczej męskie;-)
    • Gość: Wiedźma Odczepcie się od Batorego! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.06, 17:23
      To nasza szkoła i wara waw od niej!
    • Gość: Dociekliwy Dyrekcja i nauczyciele nie są właścicielami szkół IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.06, 10:03
      publicznych, utrzymywanych z pieniędzy podatników, Szanowna Pani!
      • Gość: Dociekliwy No nie są, niestety!;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.06, 09:12
        A co Prawe i Sprawiedliwe BE robi za ciężkie nasze pieniadze - nic.No ale
        wybory idą...
    • Gość: jpg Re: Jest rosnący niż,a liczba uczniów w klasach r IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.06, 15:49
      Od kiedy niż może być rosnący?
      • Gość: Polak Re: Jest rosnący niż,a liczba uczniów w klasach r IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.06, 20:08
        Może jeśli jest coraz mniej dzieci!Poza tym to akurat czepialstwo językowe - co
        ono ma do meritum.
        • Gość: jpg Re: Jest rosnący niż,a liczba uczniów w klasach r IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.06, 00:32
          To nie czepialstwo, to błąd logiczny.
          • Gość: Polak Czepialstwo, czepialstwo;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.06, 11:07
            Wszyscy wiedzą,że dzieci jest coraz mniej.Mozna to pewnie precyzyjniej nazwać
            pogłebiającym się niżem albo narastającym zjawiskiem niżu demograficznego, ale
            to czysty puryzm językowy(o ile wiesz co to znaczy;-))
            • Gość: jpg Re: Czepialstwo, czepialstwo;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.06, 16:24
              Owszem, wiem :]

              Purysta również zwrocilby uwagę na sformułowanie "czysty puryzm" :P
    • Gość: Dociekliwy Teraz klasy I w Batorym mają już po 36-37 uczniów! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.06, 12:36
      I dalej prawe i sprawiedliwe Biuro Edukacji nie reaguje!!!
    • Gość: Dociekliwy "Dziennik" się tym zajął - brawo!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.06, 12:03
      W dzisiejszym "Dzienniku" jest sporo na temat idiotyzmu warszawskich władz (z
      PiS), które na siłę powiekszają klasy do nawet 40 osób!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja