Program "Zero tolerancji" w warszawskich szkołach

IP: *.aster.pl 07.11.06, 22:59
Takie działanie tylko wywołuje agresję. No ale jeśli dzieki mundurkom nikt z
dzisiejszych uczniów w przyszłości nie poprze takich wariatów ja Giertych, to
jakiś pozytywny efekt odniosą. Oczywiście mundurki to jakiś absurd i jako
normalny człowiek ich nie popieram. Nie dla wszystkich. W elitarnych
szkołach - czemu nie ? Ale we wszystkich, to bzdura z gatunku tych jakie
słyszymy 4 razy dziennie z ust polityków koalicji...
    • gobi03 "Gazeta" kopie dołki 08.11.06, 00:24
      " Salinger, pedagog z praskiego gimnazjum przy Sierakowskiego.
      ... uważa, że już realizuje program "Zero tolerancji". Do każdego
      wykroczenia wyzywa policję. Co z tego, skoro w szkole są uczniowie,
      którzy zamiast w ławkach powinny siedzieć w ośrodkach dla nieletnich.
      Mają wyroki sądu za kradzieże, demolowanie szkolnego mienia. Ale
      w ośrodkach nie ma dla nich miejsca. Przychodzą do szkoły i kpią
      sobie z zakazów.
      Jednak pedagogowi z praskiego gimnazjum ministerialny program
      nie bardzo się podoba.
      - Wolałbym, żeby znalazły się pieniądze na drugiego pedagoga albo
      oświetlenie boiska"

      Czy pan S. nie wie, że to pieniądze z innych funduszy? Najtrudniejszych
      uczniów należy odesłać do "ośrodków" i drugi pedagog prawdopodobnie
      nie będzie tak potrzebny. A na oświetlenie boiska i wieczorną opiekę
      niech płaci gmina, nie ministerstwo edukacji.

      Gazeta uporczywie stara się podważyć zasadność zmian wprowadzanych
      przez ministra Giertycha, nie bacząc na codzienne tragedie, nie bacząc
      na spodziewane korzyści. Wstyd.
    • Gość: kolezanka Re: Program "Zero tolerancji" w warszawskich szko IP: *.aster.pl 08.11.06, 08:09
      A czemuz to w elitarnych mozna a w zwyklych nie??? Moje corki chodzily do
      szkoly zagranica, w trzech krajach-wszedzie byly mundurki. Szkoly byly i
      publiczne i prywatne. Nikt sie nie wylamywal. W piatki nie obowiazywal mundurek-
      tak jak obecnie w wielu firmach, bankach itp. Lubimy nasladowac zagranice wiec
      mozna i w tym przypadku. Przynajmniej nie beda malolaty chodzic z golym
      brzuchem i swiecic golym dupskiem, i prowokowac malolatow plci meskiej do
      durnego zachowania.
      • Gość: ferment Re: Program "Zero tolerancji" w warszawskich szko IP: *.chello.pl 08.11.06, 16:46
        >Przynajmniej nie beda malolaty chodzic z golym
        > brzuchem i swiecic golym dupskiem, i prowokowac malolatow plci meskiej do
        > durnego zachowania.<

        Dzięki za tak dosłowne ujęcie problemu. Nie mogłem się doczekać, by ktoś bronił
        mego prawa do nieoglądania gołych brzuszysk i gołych pupsk.
        Pytani uczniowie przyznali, że czują się sprowokowani i maja problem z
        opanowaniem instynktownych zachowań. W liceum.
        • Gość: elka1021 Re: Program "Zero tolerancji" w warszawskich szko IP: *.teledisnet.be 08.11.06, 22:23
          Przeczytaj komentowany artykuł »
          Autor: Gość: ferment IP: *.chello.pl
          Data: 08.11.06, 16:46 + dodaj do ulubionych wątków

          skasujcie post

          + odpowiedz

          --------------------------------------------------------------------------------
          >Przynajmniej nie beda malolaty chodzic z golym
          > brzuchem i swiecic golym dupskiem, i prowokowac malolatow plci meskiej do
          > durnego zachowania.<

          Dzięki za tak dosłowne ujęcie problemu. Nie mogłem się doczekać, by ktoś bronił
          mego prawa do nieoglądania gołych brzuszysk i gołych pupsk.
          Pytani uczniowie przyznali, że czują się sprowokowani i maja problem z
          opanowaniem instynktownych zachowań. W liceum.
          ------------------------------------

          w tym przypadku zgadzam sie w 100%, jak dziewczyna nie bedzie sama sie szanowac
          to i inni ja nie uszanuja, tylko ze z caloscia zamierzen Giertycha nie zgodze
          sie nigdy, bo jego niewinne zawoalowane miny do zlej gry, to zrobienie z
          naszych dzieci Wszechpolakow, a tu niedoczekanie jego, ja jestem odpowiedzialna
          za moje dziecko a nie pro-nazi


    • Gość: atoja Re: Program "Zero tolerancji" w warszawskich szko IP: 213.25.9.* 08.11.06, 16:17
      Nie jestem przeciwniczką mundurków zwracam tylko uwagę, że nie załatwi to
      problemu agresji ani wszelkich patologii w szkołach. Gdyby strój wpływał na
      zachowanie to dobrze byłoby wprowadzić od razu sutanny i habity - będzie
      jeszcze większy spokój bo w tym biegać się nie da, pozostanie modlitwa i
      wychowanie patriotyczne... A jesli komuś się wydaje że w porządnym stroju
      ludzie ludzie się przyzwoiciej zachowują to niech się przyjrzy naszym posłom...
      • Gość: ferment Re: Program "Zero tolerancji" w warszawskich szko IP: *.chello.pl 08.11.06, 16:48
        >A jesli komuś się wydaje że w porządnym stroju
        > ludzie ludzie się przyzwoiciej zachowują to niech się przyjrzy naszym posłom...<

        A co, latają po sejmie na golasa? Biją kolegów na przerwach?
        • Gość: atoja Re: Program "Zero tolerancji" w warszawskich szko IP: 213.25.9.* 08.11.06, 17:06
          Dla wielu ludzi są rzeczy bardziej gorszące niż goły tyłek..bieganie nago to
          nic złego nawet Pan Bóg tym się nie gorszył. Gdyby tylko chcieli pobiegać na
          golasa a potem pójść do domu ileż mniej szkodliwy byłby ten Sejm
    • Gość: atoja Re: Program "Zero tolerancji" w warszawskich szko IP: 213.25.9.* 08.11.06, 16:17
      Nie jestem przeciwniczką mundurków zwracam tylko uwagę, że nie załatwi to
      problemu agresji ani wszelkich patologii w szkołach. Gdyby strój wpływał na
      zachowanie to dobrze byłoby wprowadzić od razu sutanny i habity - będzie
      jeszcze większy spokój bo w tym biegać się nie da, pozostanie modlitwa i
      wychowanie patriotyczne... A jesli komuś się wydaje że w porządnym stroju
      ludzie ludzie się przyzwoiciej zachowują to niech się przyjrzy naszy posłom...
      • Gość: ferment Re: Program "Zero tolerancji" w warszawskich szko IP: *.chello.pl 08.11.06, 16:59
        > Gość portalu: atoja napisał(a):

        > Nie jestem przeciwniczką mundurków<

        Ja jestem. Z powodów ekonomicznych. Mundurek to wydatem na określony regulaminem
        strój. nie da sie za parę groszy ubrać dzieciaka do szkoły. dzieci rozną,
        mundurki nie.

        >zwracam tylko uwagę, że nie załatwi to
        > problemu agresji ani wszelkich patologii w szkołach.<

        Nie załatwi. Moe pomóc wymug przyzwoitego stroju, zakrywającego intymne części
        cuała uczniów i nauczycieli. Płci obojga.

        >Gdyby strój wpływał na
        > zachowanie to dobrze byłoby wprowadzić od razu sutanny i habity - będzie
        > jeszcze większy spokój bo w tym biegać się nie da, pozostanie modlitwa i
        > wychowanie patriotyczne... <

        moze nie zaszkodzić:)
    • Gość: anka Program "Zero tolerancji" w warszawskich szkołach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.06, 17:41
      jesli chodzi o ubior niektorych mlodych dziewczyn w szkole, to zgadzam sie ze
      czesto jest wyzywajacy i niesmaczny(tzw tylek hudraulika u dziewczyn w bardzo
      niskich biodrowkach)i nalezaloby cos z tym zrobic, bo szkola to szkola a nie
      dzielnica czerwonych latarni;)zaznaczam ze sama niedawno skonczylam liceum. ale
      nie jestem za tym, zeby zabraniac noszenia dredow( pod warunkiem ze sa w miare
      estetyczne), czy delikatnego makijazu (moze nie w gimnazjum, ale co szkodzi
      jesli licealistka pomaluje rzęsy tuszem czy nalozy podklad), nie mowie
      oczywiscie o makijazu "imprezowym"
      • Gość: były uczeń Re: Program "Zero tolerancji" w warszawskich szko IP: *.chello.pl 08.11.06, 17:57
        Ja może trochę nie o artykule (pomysł z mundurkami ciekawy, ale potrzeba
        akceptacji dyrektora placówki i rodziców uczniów), ale jako uczeń Zespołu Szkół
        nr. 51 muszę zauważyć, że:
        a) obuwia zmieniać nie trzeba, wystarczy nie rzucać się w oczy
        b) dredów nikt nie ma, ale był koleś z irokezem (niepostawionym)
        c) chodzą tu ludzie z kolczykami w ustach i koło ust
        d) panny malują się i wyzywająco ubierają
        Odnoszę to do uczniów liceum tegoż Zespołu Szkół. Polecam natomiast szkołę ze
        względu na niezłą kadrę (głównie jeśli chodzi o przedmioty ścisłe. Jest też
        rewelacyjny historyk.), faktyczny brak jakichś większych rozrób i brak dilerów.
        A mundurki zakłada się tylko średnio 3 razy w semestrze.
        • mdemo1 Re: Program "Zero tolerancji" w warszawskich szko 08.11.06, 18:38
          Jestem aktualnie w 2 klasie LO i dobrze wiem jaka jest sytuacja w szkole,
          nauczyciele przepraszam bardzo ale g****o wiedzą co się dzieje w szkole, no może
          niektórzy wiedzą.
          Co do mundurków to jest idiotyczny pomysł.OK niektórzy ubierają się jak na
          wybieg(dla modeli), ale komu to przeszkadza?? po pierwsze gadanie że biedniejsi
          czują się gorzej i są wyśmiewani to jest piep****e, bo czegoś takiego nie ma. Po
          drugie znam bardzo dużo osób które mają baaardzo dużo pieniędzy a ubierają się
          jakby ich nie mieli. Jeśli ktoś uważa że uczniowie mają się uczyć a nie ubierać
          to niech się najpierw zastanowi zanim powie, bo co ma jedno do drugiego.Ja nie wiem.
          Ale dobrze, mają być te mundurki, pytanie tylko jakie?? Szkoła będzie
          wybierać.OK tylko pewnie z takim budżetem jaki będzie , to pewnie z gó******ch
          materiałów i pewnie jakieś wściekłe kolory jak żółty krwisto czerwony czy
          oczojebno zielony. Mundurki mogę zaakceptować pod jednym warunkiem, że będzie to
          schludny sweterek z nazwą i logiem szkoły, obowiązkowo koszula(obojętnie jaka),
          no może jeszcze koszulka polo ,a spodnie bądź spódnica to obojętne , ale
          spódniczki i spodnie nie za krótkie. I tak by było dobrze wiadomo czy uczeń
          chodzi do tej szkoły, a była by jakaś indywidualność. Nie zmienia to faktu ,że
          mundurki nic nie zmienią.
          Mundurki jeszcze przeboleje ,ale ten zakaz z dredami jest karygodny. To jest
          łamanie praw człowieka i z takimi pomysłami trzeba walczyć, i mnie nie obchodzi
          jakiej rangi jest szkoła, kolor kształt włosów to jest moja prywatna sprawa i
          nikt mi nie może tego zakazać.Co komu przeszkadzają dredy, ludzie którzy mają
          taką fryzurę są często mądrzejsi i normalniejsi od innych. Makijażu też nie
          powinno się zakazywać ewentualnie mozna go ograniczyc.
          Giertych następnym razem powinien pomyslec zanim sie za cos weźmie .
        • Gość: dżej Re: Program "Zero tolerancji" w warszawskich szko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.06, 19:39
          też chodziłam tam. przez 9 lat.
          a) możesz robić wszystko, wszędzie "wystarczy nie rzucać się w oczy"
          a rygor był. pilnowali, starali się. a opornych znajdziesz wszędzie.


          za to niewuszczanie na teren placówki absolwentów jest absolutnie nie na miejscu.
          to po prostu przykre.

          ostatnio byłam w domeyce. wpuścił mnie ochroniarz. przechodzi Sac, a ja mu powiedziałam elegancko
          "dzień dobry" z uśmiechem na ustach. on spojrzał i się odwrócił. ani be, ani me. a na to wszyscy
          zgromadzeni: "o wow! nie wyrzucił Cię!"
          przecież to żenujące...
    • Gość: Uczeń ZS nr 51 Program "Zero tolerancji" w warszawskich szkołach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.06, 18:05
      Artykuł znacznie naciągany... Moja szkoła ZS nr 51 izmiana butów? hhahaha moje
      buty na zmianę nie wyszły z szafki od początku roku. A co do makijażu - zawsze
      jakiś lekki panny noszą.. W tej szkole jest jedna rzecz najgorsza... Lansujące
      się gorące 13.. lans z kaska od rodziców, myślą że są fajne jak kupią ipoda
      modne ciuszki oraz buty pumy. A co do sprzątania po sobie to wydaje mi się że
      każdy cywilizowany człowiek to robi i to nie dlatego że mu ktoś (czytaj szkoła)
      karze. W tej szkole można sie poczuć troche jak w więzieniu - na korytarzach
      zainstalowane kamery, a ochroniarz raczej pilnuje wyjścia przed zrywającymi
      sie.. niż tego kto wchodzi. Tak więc szkoły zmierzajmy do celu - więzienia dla
      nieletnich
      • Gość: dupasaca Re: Program "Zero tolerancji" w warszawskich szko IP: *.aster.pl 08.11.06, 19:33
        "ochroniarz raczej pilnuje wyjścia przed zrywającymi
        sie.. niż tego kto wchodzi."
        z
        a każdym razem jak absolwenci gimnazjum chcą wejść na teren szkoły są wyrzucani
        przez ochroniarza... kolejny głupi nakaz dyrektora... ale przecież sacownia z
        tego słynie...
        niemniej jednak nie żałuję 3 lat spędzonych w tej szkole:)
        '90
      • Gość: absolwentka ZSnr51 Re: Program "Zero tolerancji" w warszawskich szko IP: *.aster.pl 09.11.06, 22:54
        skończyłam gimnazjum nr 77 w zespole szkół nr 51, o którym tak rozpisuje się
        autor powyższego artykułu. też śmiem twierdzić że artykuł jest baaaardzo
        naciągany. ale w sumei znając naszego dyrektora... musi dbać o wizerunek
        szkoły ;].
        tak więc przede wszystkim nasze mundurki nie są używane na codzień jako
        ujednolicony strój uczniów. jest on po prostu strojem galowym. naj w każdej
        innej szkole przy ważnych uroczystościach zakłada się białą bluzkę, tak samo w
        Domeyce. z tym tylko ze wszyscy mają jednakowe spódnice, spodnie, marynarki...
        nic nadzwyczajnego.
        na codzień uczniowie ubierają się normalnie. a ze jest to szkoła ludzi
        inteligentnych, zdolnych, kreatywnych i nieprzecietnych (:P) to częstote stroje
        mają charakter bardzo oryginalny :).
        co do farbowania włosów i makijażów... ta... mysle że po prostu trzeba znać
        umiar i robić wszystko naturalnie. od drugiej klasy farbowałam włosy.
        oczywiście nie na zielono cyz różowo. tylko z koloru brązowego na czarny.
        zreszta podobnie jak moje inne koleżanki. to samo z makijażem. delikatny nie
        rzucający się w oczy - nie ma sprawy.
        ochroniarz przy wejściu chyba ma głównie za zadanie pilnować żeby do skzoły nie
        wchodzili absolwenci gimnazjum, którzy nie wybrali jako kontynuacje edukacji
        tamtego liceum ;].
        buty zmieniałam tylko na wf. trudno byłoby ćwiczyć w glanach w sumei.
        a co do tych 4 osób na miejsce... hm... rzeczywiście zawsze jest dużo chętnych.
        i nie jest łatwo sie dostać. ale napewno nie jest to z powodu "surowych" zasad
        panujących w tej szkole, ale raczej z powodu rzekomego wysokiego poziomu
        nauczania, sukcesów jakie szkoła odnosi i takich tam. pokażcie mi osobę, która
        po tym gimnazjum nie dostała się do dobrego liceum? no chyba ze ci, którzy
        postanawiają zostać w domeyce :P.
        a tak podsumowując... ja w tej szkole wcale nie czułam sie jak w więzieniu.
        jedyne na co narzekałam w sumei to dużo nauki. a tak to uwazam ze luzy tam były
        jak wszędzie. tylko po prostu moze ludzie kultularniejsi tam uczęszczają :).
      • Gość: der Letzte Re: Program "Zero tolerancji" w warszawskich szko IP: *.itpp.pl 09.11.06, 23:49
        domeyko piękna szkoła.. spędziłem tam 12 lat więc niewiele osób może mieć
        więcej do powiedzenia:] rzeczywiście ostatnio jak wchodziłem do domeyki to
        miałem problem żeby przecisnąć się przez kordon straży miejskiej:D eh..
        pozdrawiam uczniów i absolwentów:]
    • Gość: . Program "Zero tolerancji" w warszawskich szkołach IP: *.chello.pl 08.11.06, 18:45
      Zapomnieliscie wspomniec jeszcze o zakazie wpuszczania absolwentow do szkoły...
      I przemocy fizycznej uzywanej przez ochroniarza w razie braku respektacji tej
      idiotycznej reguły... Oby tak dalej w programie "Zero tolerancji dla
      przemocy"...
      • Gość: ecnir Re: Program "Zero tolerancji" w warszawskich szko IP: *.aster.pl 08.11.06, 20:29
        Sam skończyłem to gimnazjum. Generalnie fajni ludzie, jak ktoś chce to może wynieść sporo wiedzy, niektórzy nauczyciele są świetni. Dobra matma, niezłe języki.

        Co do rygoru - można się przyzwyczaić. W zasadzie da się też nie przestrzegac, ale wtedy trzeba od czasu do czasu przeżyć starcie z p. dyrektor, która potrafi ciągnąć dziewczyny za kolczyki, jeżeli są za długie, podobno kiedyś nawet któraś straciła kawałek.

        O ile wyniesie się z tej skzoły wiedzę, to nie wyniesie się punktów przy rekrutacji, bo nauczyciele dają słabe oceny na koniec trzeciej klasy, w odróżnieniu od innych gimnazjów, tak więc "wybitna" młodzież z Domeyki wcale nie wylądowała w najlepszyhc liceach. W niezłych, tak, ale tych z pierwszej dziesiątki to już mniej niż połowa klas matematycznych, o innych nie wspominając.

        Co do absolwentów - fakt, chodziłem do szkoły 9 lat, 2/3 zycia, a teraz nie chcą mnie wpuścić... trochę irytujące.
        • Gość: domeya prosste Re: Program "Zero tolerancji" w warszawskich szko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.06, 21:14
          michale smoleniu myslisz ze jak napiszesz nicka od tyłu to nikt cie nie pozna? :p
          w tej szkole jest kozacko...artykul troche przesadzony, butow wiele osob nie
          zmienia, makijaz delikatny wiekszosc panien ma tak jak ktos napisal ale faktycznie
          za swobodnie czasem sie nie mozna zachowywac bo jak cie ktos przez kamere
          poobserwuje to niemilo :/ denerwuje mnie troche zachowanie pani eli ze stolowki
          ktora sila wywala ludzi :/ i stado miejszczakow przy ochroniarzu...sobie przytulek
          znalezli tylko siedza i sie opie**alają...
    • Gość: teresa, pedagog Program "Zero tolerancji" w warszawskich szkołach IP: *.aster.pl 08.11.06, 21:43
      to bardzo zły tytuł, zarówno dla programu, jak i dla opinii publicznej,
      pomijając fakt, że Pan Giertych podobno w ogóle nie lubi tolerancji...metodami
      administracyjnymi i policyjnymi choroby polskich szkół wyleczyć nie
      można...jest całkowite przyzwolenie elit politycznych na agresję wzajemną... bo
      czym są słowa wypowiadane przed bram a sStoczni; słynne warcholstwo.... itd..
      dalej przyzwolenie na przemoc w rodzinie, na ulicy, w miejscach do niedawna
      świętych (tu myślę o tylko werbalnej, znanej od dawna przemocy wobec dzieci ze
      strony katechetki...)To fałsz i obłuda, zamiast wychowania w duchu pokoju i
      tolerancji, "O tolerancji"...A gdzie jest to Pokolenie JP II? Dlaczego ono nie
      rusza do reformowania polskiej szkoły? I ostatnia uwaga: wielka reforma
      oświatowa z r.1998 legła w gruzach. Przypomnę, że miała ona wynieść na
      piedestał wychowanie, a nauczanie miało być wobec niego służebne... i nic z
      tego naczelnego celu reformy nie pozostało....Mentalność się nie zmieniła, bo
      szkoła stała się jedynie przedsionkiem do "wyścigu szczurów", wychowanie to
      jedynie skutek uboczny tzw. nauczania, a tak naprawdę naucznia też nie dla
      życia, a dla zdawania egzaminów, najczęściej kompletnie oderwanych treściami od
      rzeczwistośći... Rodzina i szkoła wychowują natomiast emocjonalnych analfabetów
      pozbawionych serca i skrupułów...
    • kadiada Program "Zero tolerancji" w warszawskich szkołach 09.11.06, 16:05
      przed czym powstrzyma uczniów mundurek?? Przed NICZYM.
      A rodzice?? Rodzice zwłasza mający kilkoro dzieci co roku musza marnować setki
      złotych na podręczniki szkolne i czesto na to ich nie stać a teraz dokładamy im
      jeszcze wydatek związany z mundurkiem?? Niech pan Romek sam za nie zapłaci.
      • Gość: /./ Re: Program "Zero tolerancji" w warszawskich szko IP: *.aster.pl 09.11.06, 17:34
        Chodziłem do tej szkoły i wiem jak wyglądają te niby super mundurki. Kawał nieoddychającej płachty, w dodatku za duży (bo przecież każdy rośnie, ale, że akurat nie 50cm w ciagu roku to już problem ucznia). Cena wogóle niewspółmierna do produktu.
        Butów można było spokojnie nie zmieniać, makijaż prawie wszystkie dziewczyny miały.
        Najgorsza w tej szkole jest ta pseudoelitarność. Niby wszystko pięknie, a dobrych nauczycieli to można zliczyć na palcach jednej ręki.
        Najlepszą nauczycielką jest Pani KROK od matmy + kilka innych osób z grona pedagogicznego.
        Dodatkowo ta horda straży miejskiej przesiadująca non stop w szkole, zamiast iść na patrol to siedzą i się obijają.
        Jedyne co mogę dobrego powiedziec o tej szkole to jej klimat i ludzie. Oj tak, te wszystkie niezapomniane akcje :D
        I jeszcze jedno Polonistka o wdziecznych inicjałach E.M. to najgorsza b**ch. Jedyne co potrafi to gnoić uczniów. A wiem to dobrze,bo miałem to nieszczęście, ze była moją wychowawczynią. I własnie rpzez takich ludzi rodzą sie problemy, bo niby jak się ma czuć uczeń jak non stop jest poniżany przez jakąś wywłoke i nic jej nie mozę odpowiedzieć, bo zaraz wyleci ze szkoły?? Przecież to wnerwienie musi gdzieś ujść. Najszybciej znajduje drogę na zewnątrz w postaci agresji. Lwią częścią problemu jest brak DOBREJ kadry nauczycielskiej, ludzi, którzy potrafiliby dogadać się i działać razem z uczniami, a nie traktowali ich jak jakieś robaki niewarte splunięcia.
    • Gość: fazer Re: Program "Zero tolerancji" w warszawskich szko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.06, 19:03
      ...dla przemocy? ok... ale co maja mundurki do przemocy? to jest bez sensu...
      osobiscie uwazam ze pan Giertych jest nieodpowiedzim człowiekiem na "stołku"
      ministra oświaty...
Pełna wersja