Zawodówka lepsza niż ogólniak?

IP: *.compi.net.pl 25.01.07, 22:01
Kiedyś w Warszawie były naprawdę renomowane technika do których startowało po
kilkoro kandydatów na jedno miejsce.
I pracodawcy widząc dobre świadectwa maturalne z tych szkół wiedzieli, że z
absolwentów będą dobrzy pracownicy.
    • Gość: Ted Zawodówka lepsza niż ogólniak? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.07, 11:52
      Wreszcie ktos zmadrzal.
      zaraz po wejsciu do UE rozmawialem z Anglikiem, poznanym na konferencji, ktory
      mowil ze u nich ludzie sa bardzo zadowoleni z polskich hydraulikow, bo sa tani
      i dobrzy, a angielskich jest malo, lenia sie, fuszeruja i chca astronomicznych
      oplat. wreszcie normalnego czlowieka stac na wezwanie hydraulika. A wszystko
      przez to ze kazdy robi mature i idzie na studia, w ogle nie ksztalci sie nisko
      kwalifikowanych specjalistow. Wtedy pomyslalem sobie, ze wlasnie u nas
      zlikwidowano zawodowki.
      • Gość: abba Nareszcie!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.07, 11:57
      • cotopaxi Re: Zawodówka lepsza niż ogólniak? 05.02.07, 08:34
        co ty gadasz, "niskokwalifikowani"!!!!!!Hydraulik, bydowlaniec, glazurnik ,
        zdun, itp jezeli jest dobry w swoim fachu to ma wysokie (w tej dziedzinie)
        kwalifikacje.I nawet jezeli jesteś wysokokwalifikowanym specjalistą od czegoś-
        tam po studiach, hudraulikiem możesz być jak z koziej ...trąba. I wtdy możesz o
        sobie powiedzieć, że jesteś niskokwalifikowany, a o fachowcach - z szacunkiem!
      • cotopaxi Re: Zawodówka lepsza niż ogólniak? 05.02.07, 08:35
        co ty gadasz, "niskokwalifikowani"!!!!!!Hydraulik, budowlaniec, glazurnik ,
        zdun, itp jezeli jest dobry w swoim fachu to ma wysokie (w tej dziedzinie)
        kwalifikacje.I nawet jezeli jesteś wysokokwalifikowanym specjalistą od czegoś-
        tam po studiach, hudraulikiem możesz być jak z koziej ...trąba. I wtdy możesz o
        sobie powiedzieć, że jesteś niskokwalifikowany, a o fachowcach - z szacunkiem!
    • nessie-jp Re: Zawodówka lepsza niż ogólniak? 26.01.07, 16:34
      Ktoś do takiej sytuacji doprowadził. Nie ma co winić młodych ludzi, że wybierają
      licea, bo zawodówka (co za pogardliwa nazwa!) kojarzy im się z porażką i wstydem
      dla rodziny.

      Może gdyby powstawały nowe kierunki kształcenia technicznego, byłoby z tym
      inaczej. Czy jest w Warszawie szkoła przygotowująca do zawodu
      "technik-informatyk"? Technik telekomunikacji? Czy może dalej wtłacza się
      wszystkich jak leci na kierunek 'obróbka skrawaniem'?

      Czy w technikach uczy się na wysokim poziomie języków obcych? Tak, aby uczniowie
      techników mogli zdać maturę bez dodatkowych zajęć, tak jak ich koledzy z liceów?

      Ja nie chciałabym, żeby moja córka została zmuszona do "wszywania zamków w
      spódnicach" po 5 zł sztuka. Naprawdę bym nie chciała.

      A może, aby przywrócić rangę szkołom technicznym, wystarczyłoby zmienić ich
      nazwy na "liceum o profilu technicznym"? Np. liceum informatyczno-ekologiczne to
      brzmi dumnie :))
      • Gość: Maja Re: Zawodówka lepsza niż ogólniak? IP: *.chello.pl 02.02.07, 15:52
        nessie-jp napisała:
        > Może gdyby powstawały nowe kierunki kształcenia technicznego, byłoby z tym
        > inaczej. Czy jest w Warszawie szkoła przygotowująca do zawodu
        > "technik-informatyk"? Technik telekomunikacji? Czy może dalej wtłacza się
        > wszystkich jak leci na kierunek 'obróbka skrawaniem'?

        Są klasy kształcące w zawodzie technik informatyk, np. w technikum
        elektronicznym na Zajączka, i w paru jeszcze innych technikach. Technikum
        informatycznego jako takiego nie ma.


        > Czy w technikach uczy się na wysokim poziomie języków obcych? Tak, aby
        > uczniowie techników mogli zdać maturę bez dodatkowych zajęć, tak jak ich
        > koledzy z liceów?

        Cóż, biorąc pod uwagę, że w programie nauczania dla techników jest 8 godzin
        pierwszego języka i 7 drugiego w cyklu 4 lat, to raczej mało prawdopodobne. Ale
        z drugiej strony, jeśli uczniowie w szkole mają po 35-36 godzin tygodniowo ze
        względu na rozliczne przedmioty zawodowe, to nic dziwnego, że przedmioty ogólne
        mają w formie okrojonej.
    • Gość: Belfer A niedawno Wybiórcza co innego głosiła!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.07, 16:50
      Może by tak odszczekała i to i inwektywy pod adresem broniących szkół
      zaodowych!!!
Pełna wersja