Italianistyka na UW --> Okiem studenta

IP: *.server.ntl.com 16.05.03, 13:33
Zamierzam w tym roku zdawac na Italianistyke na UW. Przeczytalam juz wszystko
to, co uczelnia miala do powiedzenia. Teraz czekam na odslone druga-z punktu
widzenia studentow.
Jaka atmosfera panuje na uczelni? Czy jest bardzo ciezko? Czy uczelnia
utrzymuje jakies kontakty z innymi szkolami we Wloszech? Moze byly jakies
wymiany?
ThnX from the mountain;-)))))))
    • Gość: italo-entuzjastka www.che-sboro.blog.pl IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.06.03, 20:41
      Jest super, na całym świecie nie znajdziesz lepszego kierunku. Na naszym
      wydziale panuje wyjątkowo przyjazna atmosfera, wykładowcy są przemili i zawsze
      mają dla nas czas, można nawet dzwonić do nich do domu jak się czegoś nie
      rozumie. Organizacja pracy jest naprawdę na wysokim poziomie. Pani z
      sekretariatu jest wspaniała (nie to co na innych wydziałach) i zawsze można do
      niej przyjść z każdym problemem a ona zajmie się całą resztą żebyśmy nie
      tracili czasu i mogli poświęcić się nauce. Później kiedy problem zostanie
      rozwiązany dzwoni do nas i mówi że wszystko już ok. Podczas sesji wykładowcy
      bardzo się troszczą o to aby wszystkim pasowały terminy egzaminów a jak ktoś
      nie może przyjść to potem umawia się indywidualnie z profesorem, nawet w
      jakiejś kawiarence i tam zdaje egzamin (to oczywiście rozluźnia atmosferę i nie
      ma już takiego stresu). W ogóle bardzo tu dbają żebyśmy nie byli zestresowani
      bo to źle odbiłoby się na naszych wynikach w nauce, a przecież najbardziej im
      wszystkim zależy żebyśmy zdobyli gruntowną wiedzę. Ale to nie jest trudne bo
      mamy wiele wyjątkowo interesujących zajęć z cudownymi wykładowcami, którzy są
      prawdziwymi fachowcami w swoich dziedzinach i można zawsze na nich liczyć, są
      wyjatkowo kompetentni i z wielkim wyprzedzeniem informują nas z czego mamy się
      uczyć do egzaminu, więc pod tym względem nie ma przykrych niespodzianek w stylu
      że na miesiąc przed sesją mówią ci że trzeba przeczytać 3 książki i że tylko z
      nich jest egzamin, a nie z tego co było na wykładach.
      Gorąco polecam ci studiowanie na naszym wydziale. Studenci ze wszystkich lat
      znają się i przyjaźnią się i często są urządzane tzw "Włoskie wieczorki". W
      przeciwieństwie do innych wydziałów u nas absolutnie nie ma konkurencji i
      wszyscy żyją w pełnej zgodzie.
      Jeśli chodzi o wyjazdy zagraniczne to owszem są takie i jest ich bardzo dużo,
      więc prawie każdy może z nich skorzystać i wcale nie trzeba być na 4 lub 5 roku
      jak na innych wydziałach. U nas jest inaczej bo nasz wydział jest naprawdę
      wyjątkowy. A pani z sekretariatu bardzo chętnie pomoże nam zebrać wszystkie
      dokumenty, może nawet w potrzebie w naszym imieniu skontaktować się z włoskim
      instytutem kultury lub z konsulatem i wszystko za nas załatwi.
      A kiedy będziesz potrzebować pracy np jako tłumacz albo nauczyciel włoskiego to
      nasi ukochani wykładowcy na pewno coś dla ciebie znajdą. Trzeba bowiem wiedzieć
      iż zajmują się oni nie tylko nauczaniem ale też pracują jako powszechnie znami
      i poważani tłumacze (np przy różnych oficjalnych wyjazdach władz państwowych).
      Nie wahaj się już dłużej i składaj do nas papiery. Po chętnych jest sporo (ok
      10 osób na miejsce) gdyż wszyscy wiedzą jak u nas dobrze. Właściwie można
      powiedzieć że u nas na italianistyce jest jak w jednej wielkiej rodzinie, dla
      nowych może to być zaskoczeniem, ale wykładocy starają się od razu stworzyć
      rodzinną atmosferę i dla ogólnego rozluźnienia często opowiadają o swoim życiu
      prywatnym, przyznać należy że sprzyja to aklimatyzacji nowych studentów, którzy
      już po kilku tygodniach zadamawiają się na wydziale, niektórzy do tego stopnia
      że już nigdy go nie opuszczają, pozostając tu po studiach w roli wykładowców i
      stając się prawdziwymi legendami.
      O italianistyce UW można jeszcze długo długo pisać bo to prawsziwy temat rzeka,
      ktoś powinien napisać o nas pracę magisterską.
      Ale jeśli ktoś pragnie zgłębić temat proszę zajrzeć na nieoficjalną stronę
      stworzoną przez samych studentów: www.che-sboro.blog.pl
      • Gość: Surrey Re: www.che-sboro.blog.pl IP: *.server.ntl.com 02.06.03, 16:02
        He, dzieki wielkie... Iscie sielankowa wizja. Zastanawialam sie, czy nie jest
        przypadkiem ironiczna... Zaraz zajrze na strone, ale przed tem jeszcze zapytam:
        Na jakim poziomie jest ten egzamin z angielskiego? Nigdzie nie moglam tego
        znalezc, a to daloby mi jako-takie okreslenie moich szans (mam CAE).
        No i czy te elementy wiedzy o kulturze sa jakos bardzo wnikliwymi "elementami"?
        Papiery zloze jak tylko wroce do Polski (jestem w UK), na szczescie mozna je
        skladac chyba jakos do 26?
        Pozdrawiam,
        Surrey
        • Gość: italo-entuzjastka Re: www.che-sboro.blog.pl IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.06.03, 19:33
          myślę, że z cae nie będziesz miała żadnych problemów, bo teoretycznie ten
          egzamin jest dla osób, które dopiero skończyły liceum. ja osobiście zdawałam
          włoski a na maturze zdawałam angielski i włoski na wstępnym wydał mi się
          łatwiejszy dlatego zdawałam włoski. z angielskiego zdaje bardzo duzo osób i
          chyba dlatego jest trochę trudniejszy.
          jeśli chodzi o ten drugi test to trzeba znac trochę historii włoch, kultury,
          sztuki, kina, głownych postaci historycznych i w ogóle, trochę geografii, itp.
          i jeszcze są elementy j. polskiego. trzeba napisać streszczenie artykułu w 30
          słowach, albo wybrać jakie związki frazeologiczne są poprawne itp. ale te
          wszystkie testy z zeszłych lat można kupić w sekretariacie.
          nie wiem do kiedy się składa dokumenty.
          pozdrawiam
          • Gość: Surrey Re: www.che-sboro.blog.pl IP: *.server.ntl.com 03.06.03, 10:35
            Dzieki jeszzce raz. Naprawde mnie zachecilas do tej Italianistyki. Spowodowalo
            to, ze bardziej mi na niej zalezy, ale tez moze spowodowac, ze jesli sie nie
            dostane, bede bardziej zalwoac;-)...
            A jeszcze takie pytanko: Dawno zdawalas? Konczysz pierwszy rok? Drugi?
            Pozdrawiam serdecznie,
            Syrrey
            • Gość: italo-entuzjastka Re: www.che-sboro.blog.pl IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.06.03, 21:14
              właśnie skończyłam 2 rok. w tym roku wszystkie egzaminy skończyliśmy już 6
              czerwca. specjalnie poprosiliśmy wykładowców żeby tak było bo chcieliśmy
              wcześniej wyjechać na wakacje.
              nie zastanawiaj się długo i składaj papiery, a zostaniesz przyjęta z otwartymi
              ramionami do naszej wielkiej włoskiej rodzinki.
              • Gość: surrey Re: www.che-sboro.blog.pl IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.06.03, 15:17
                Wlasnie mam w reku papiery i egzamin wstepny z zeszlego roku. O ile angielski
                jest w miare, to z tym kulturowym mam problemy. Co jesli w niektorych
                pytaniach zadna z odpowiedzi mi nic nie mowi?
                Np.:
                Kim byli Gianfranco Fini
                Alberto Sordi
                Renato Guttoso
                Salvatore Quasimodo
                Giuseppe Tornatore...
                Nic mi te nazwiska nie mowia... Czy jak Ty zdawałas to znalas odpowiedzi na
                wszystkie te pytania?
                Pozdrawiam,
                • Gość: italo-entuzjastka Re: www.che-sboro.blog.pl IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.03, 15:24
                  Gość portalu: surrey napisał(a):

                  > Wlasnie mam w reku papiery i egzamin wstepny z zeszlego roku. O ile angielski
                  > jest w miare, to z tym kulturowym mam problemy. Co jesli w niektorych
                  > pytaniach zadna z odpowiedzi mi nic nie mowi?
                  > Np.:

                  > Kim byli

                  Gianfranco Fini - on cały czas jeszcze żyje i jest politykiem prawicy, obecnie
                  jest jakimś ministrem ale nie pamiętam ad czego

                  > Alberto Sordi - niedawno zmarły bardzo znany włoski aktor, nie ma we Włoszech
                  osoby któraby go nie znała

                  > Renato Guttoso - nie wiem kto to

                  > Salvatore Quasimodo - poeta albo pisarz

                  > Giuseppe Tornatore... - reżyser

                  > Nic mi te nazwiska nie mowia... Czy jak Ty zdawałas to znalas odpowiedzi na
                  > wszystkie te pytania?

                  Na wszystkie na pewno nie, ale takie ważniejsze nazwiska trzeba znać, nie ma
                  rady, trzeba trochę sobie poczytać o Włoszech...

                  > Pozdrawiam,
                  • Gość: surrey Re: www.che-sboro.blog.pl IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.03, 19:31
                    Troche mi wstyd, bo w końcu Tornatore to nawet Oscara dostał i złotą palmę za
                    Cinema Paradiso...;-)
                    Guttoso był malarzem, reprezentant tzw nowego realizmu.
                    Dziś złożyłam papiery i ...jestem 252...a papiery można składać jeszcze do
                    czwartku, więc nie jestem zbyt pozytywnej myśli. No ale w końcu nic mi nie
                    zaszkodzi spróbować, a przy okazji uzupełnić braki z dziedziny kultury Włoch;-)
                    Pozdrawiam,
                    Surrey
                    • Gość: italo-entuzjastka Re: www.che-sboro.blog.pl IP: *.pesaro.com 29.07.03, 16:27
                      No i jak? Dostalas sie?
                • hernandez Re: www.che-sboro.blog.pl 29.07.03, 17:38
                  Z calym szacunkiem ale idac na Italianistyke i nie znajac tych nazwisk to
                  WSTYD! Ja akurat na tym kierunku nie jestem ale nazwiska znam:)M
Pełna wersja