Podstawówki, gimnazja, licea.........

IP: *.chello.pl 03.06.03, 09:20
Rozpoczął się szturm na dobre licea. Gimnazjaliści i ich rodzice przeżywają
stresy, ale byłoby ich mniej, gdyby dzieci kończyły lepsze szkoły na niższym
poziomie edukacji. Tak się jednak nie dzieje. Nikt ( albo prawie nikt) nie w
y m a g a od nauczycieli gimnazjum, ani tym bardziej podstawówek, aby
solidnie zabrali się do pracy, uczyli, egzekwowali, nie pozwalali na obijanie
się.
W szkole, do której chodzi moje dziecko nauczyciele robią klasówki,
kartkówki, sprawdziany, pięciominutówki, oblatywanki, "odpowiedzi pisemne",
testy, i............nic z tego nie wynika. Choć właściwie nie mam racji -
czas na lekcji ucieka, uczniowie pisząc pracę klasową są zajęci i nie
rozrabiają, w dzienniku pojawiają się stopnie i nauczyciel ma spokój.
Na lekcjach nie uczy, nie tłumaczy, nie wyjaśnia. W zeszycie pojawia się
jedynie Lekcja- temat- data i koniec. Zero wyjaśnień, żadnych notatek. I to
nie tylko u mojego syna - sprawdziłam w innych zeszytach. To co dzieci umieją
zawdzięczają domowi.
Wychowawczyni nie reaguje na uwagi - sama zresztą robi to samo i nie widzi w
tym nic niewłaściwego. Rodzice denerwują się w ostatniej chwili tuż przed
egzaminem, kiedy niewiele już można zrobić.
Nikt w 3 klasie podstawówki nie zwraca uwagi na to, że dziecko bazgroli, w 5,
że robi makabryczne błędy ortograficzne i nie zna tabliczki mnożenia. Gwałt
podnosi się pod koniec 6 ( wiadomo egzamin), a potem błogi (?) spokój do
połowy semestru 3 gimnazjalnej. Wtedy idą w ruch korepetycje, płacz, nerwy.
Nikt nie zwraca uwagi na ilość lekcji, która się nie odbyła ( szkoły ogromnie
lubią różnego rodzaju "wyjścia" i imprezy), jaka ilość czasu przelatuje przez
palce. Nie interesują nas kwalifikacje nauczycieli.
Rodzice! Jeśli naprawdę chcecie dobrze dla swoich dzieci- nie czekajcie na
ostatnia chwilę. Inwestujcie w nie juz od najmłodszych klas podstawówki.
Sprawdzajcie w kuratorium czy wszystko w szkole jest zgodne z przepisami,
chodźcie i wywiadówki i zebrania, nie dajcie się omamić ( tu dużo inicjatywy
wykazują dyrektorzy szkół niepublicznych, którzy opowiadają bajdy bez
pokrycia). Sprawdzajcie, sprawdzajcie, kontrolujcie, nie ufajcie! Najlepiej
działajcie w grupie ( bo to najskuteczniejsze).Nie wierzcie, że "jakoś to
będzie" - bo wtedy zwykle będzie źle.
Pamiętajcie, że lepsze podstawówki i gimnazja to większa szansa na lepsze
liceum i łatwiejszy start w przyszłóść . Bądźcie przezorni!
Pełna wersja