Dodaj do ulubionych

WSTIR im. M. Orłowicza i WSFIZ (vizja)

IP: *.chello.pl 01.06.07, 19:44
PROSZE O OPINIE NA TEMAT TYCH SZKOL
Obserwuj wątek
        • Gość: leah Re: re IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.07, 15:55
          wiesz nie polecam tej szkoly i gdybym wiedziala ze tak jest nie poszla tam bym
          za zadne skarby swiata :((
          to temat rzeka ale ok jak chcesz opisze troche

          uchuchu kierunkow maja chyba teraz z 7 anie wiem ktory ciebie interesi
          ja jestem na rachunkowosci i ogolnie do bani bylo bo rachunkowosci bylo tyle ile
          kot naplakal czyli r finansowa r miedzynarodowa r banku i sprawozdawczoscfinansowa
          reszta to finanse ubezpieczenia bankowosc matematyka kontroling zarzadzanie
          prawo i to moze sie kiedys przydac
          natomiast przedmioty czysto humanistyczne jak socjologia historia polityka
          spoleczna globalizacja gospodarki to takie zapchajdziury bez sensu
          kolejna porazka to etyka zawodowa - de facto filozofia ;/
          gowno totalne
          akurat moj rok szedl starym systemem jeszcze i bylo tak ze mielismy 10 - 12
          zaliczen i egzaminow w semestrze fajnie nie?
          teraz mlodsze roczniki maja mniej z tego co wiem
          i byly takie gdzie spoko sciagniesz, zdasz nie uczac sie wcale ale i takie gdzie
          ludzie zdawali po pare razy i mieli warunki

          szkola poza tym chetnie ciagnie od ciebie kase
          przeplyw informacji fatalny
          w dziekanacie pracuja same #$#%$Q$ i to za nasze pieniadze
          glupie gowniary
          cos zalatwic to szczyt wszystkiego

          wykladowcy niektorzy fajni niektorzy beznadziejni ale to chyba wszedzie

          studenci jak studenci rozni bardzo
          akurat moja grupa beznadziejna totalnie niezgrana i glupia
          pelna starych bab co to przyszlu na studia sie oderwac od domowych spraw chyba

          hmm no nie wiem co tam jeszcze chcesz wiedziec pytaj :-))
      • Gość: EX STUDENT Próba wyłudzenia pieniędzy przez WFiZ UWAGA!!! IP: *.chello.pl 25.05.08, 14:19
        Po pierwszym semestrze zrezygnowałem ze studiów i rozwiązałem umowę w styczniu
        po spłaceniu wszystkich należności, a uzbierali sporo. Między innymi na koniec
        wysłali dwa polecone i policzyli za to 20zł! ( informacja o pokryciu kosztów
        takiej "korespondencji" jest zawarta na drugiej stronie umowy z uczelnią ale
        polecony kosztuje 3 zł z hakiem, a nie 10 zł - więc nawet na tym zarabiają.
        Dobrze, że nie wysłali mi 100 poleconych o które nikt nie prosił, bo bym
        zbankrutował :).Takich przykładów jest wiele ale przejdźmy do najważniejszej
        części. Tak jak wspomniałem umowę zerwałem i rozliczyłem sie w styczniu, a w
        dniu wczorajszym MAMY KONIEC MAJA!!!! SZKOŁA WYSYŁA MI od 20 DO 24 godziny 18
        E-MAILI o treści :
        Wezwanie do zapłaty
        Dla ----------------
        Wysłano dnia 24 Maj 2008

        Wzywamy do dokonania zapłaty należności w kwocie: 2300 zł w tym odsetki
        200 zł przypadające nam z tytułu uczestnictwa w studiach licencjackich na
        wydziale zarządzania i marketingu.

        Należność prosimy wpłacić w terminie do 7 dni od otrzymania niniejszego
        wezwania w kasie WSFIZ w Warszawie ul. Pawia 55, bądź na indywidualne lub
        główne konto bankowe :
        Bank Zachodni WBK S.A. IV O/Warszawa Nr 82 1090 1056 0000 0000 0603 7886

        Ewentualny kontakt:
        Kwestura
        Grzegorz D
        Przemysław H
        tel. (022)536-x4-06
        tel. (022)536-x4-07
        fax. (022)536-x4-08

        Więc dzwonię gorączkowo, bo skoro ktoś wysyła wiadomość, to może jest
        w uczelni. Numer zajęty. Po nieprzespanej nocy sprawdzam konto pocztowe ale nie
        ma na nim sprostowania., dzwonię więc - telefon zajęty. Wsiadam w auto lecę
        kilkadziesiąt kilometrów wchodzę po schodach na ostatnie piętro, bo tam sie
        chowają biurowe ćmy, a na drzwiach kartka o treści " Przepraszamy za zaistniałą
        sytuacje wszystkie e-maile wysłane w sprawie zaległości proszę traktować jako
        nie ważne - błąd systemu komputerowego".
        Więc usłyszałem jedynie od uśmiechniętego i rozbawionego Pana - trzeba było
        zadzwonić - chociaż numer był zajęty, a wiadomość ze sprostowaniem przyszła
        dopiero w południe po mojej wizycie. Oto jej treść:
        Witam,

        przepraszamy za zaistniałą sytuacje. mieliśmy poważny błąd systemu.

        Pozdrawiamy
        dział IT

        WIĘC DO INFORMACJI UCZELNI!!! NIE CZUJĘ USATYSFAKCJONOWANY TAKIMI
        PRZEPROSINAMI!!! NALEŻAŁO BY WAS POZWAĆ DO SĄDU!!! BO DLA MNIE 18 wiadomości i
        taka wiadomość bez sprostowania do 8 rano to zwykła próba wyłudzenia poważnych
        pieniędzy oraz nękanie!!! Wiem z ust studentów, że bardzo dużo osób otrzymało
        podobne wiadomości skierowane konkretnie z imienia i nazwiska i z różnymi
        kwotami i odsetkami.
        WIĘC jeżeli chcesz mieć zawał, wylew , marnować czas i mnóstwo pieniędzy, a
        wszystko po to abyś czuł się jak śmieć i uczył się od osób, które w tak
        poważnych sprawach popełniają karygodne i łamiące prawo błędy, to jest to szkoła
        dla Ciebie!!! UWAGA BANDA ZŁODZIEI I OSZUSTÓW!!! KOMPLETNY CYRK I DEGRENGOLADA
        tak mogę podsumować przygodę Z WFiZ w WARSZAWIE na Pawiej 55

        • myszatka1 Re: Próba wyłudzenia pieniędzy przez WFiZ UWAGA!! 14.01.14, 09:39
          Żadna próba wyłudzenia, wszyscy dostali ten mail. Wiem bo byłam wtedy ich studentką. System nawalił i do wszystkich studentów to wysłali.
          Fakt nie sprostowali tego ale nie dziw się że linia była zajęta.

          Co do szkoły miałam mieszane uczucia.
          Niektóre przedmioty zaliczysz bez problemu do niektórych musisz się przyłożyć.
          Wykładowcy różni niektórzy z UW - jaki wykładowca takie zaliczenie.

          Dziekanat to inna historia, nawet czasem zdarzało się trafić na miłą obsługę- czasem. Ale nie studiuje się dla dziekanatu.

          Jedyne do czego się mogę przyczepić to to że jak masz kasę to ciężko odpaść ale pewnie są i tacy. Promotorzy często olewają ale są i spoko zależy. Możesz pisać pracę z innej specjalizacji niż jesteś- to też minus.
          Po3 latach studiowania może się okazać że nie otworzą specjalizacji jeśli nie zbierze się określona liczba chętnych. - to jak wszędzie. Teraz mają tam nawet spoko specjalizacje- znaczy co kto lubi. Studiowałam psychologię. Jak jest na innych nie wiem.
      • Gość: ja Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.07, 19:50
        szkoła jest totalnie beznadziejna. za wszystko ciagnął kasę, za nie oddanie w
        terminie indeksu- a robia wszystko by go nie oddać, w dziekanacie nie dasz rady
        nic załatwić, nie ma pomocnej dłoni, tylko ciągle słyszysz- kasa, kasa,
        kasa..... stoisz w kolejce do dziekanatu przez dobrą godzinę, cofają Cię bo znów
        brakuje np, uzupełnionej daty wpisu (przecież wykładowca powinien to zrobić- ty
        nie pamietasz kiedy robił ci wpis) i znów na koniec kolejki, masz wymyśleć datę,
        może tym razem sie uda... druga godzina w kolejce, zbliżasz sie do pezszklonych
        drzwi a w tym momencie siksa z dziekanatu wstaje i mówi, ze dziś zamkniete...
        przykro mi nie zdążyłaś... stemplowanie legitymacji- z tym tez mają problem....
        musisz zebrać legitymacje wszystkich z grupy (grupa liczy ok 40 osób) wtedy moze
        ci zrobia łaskę i podstemplują . zalezy również od humoru PANI z dziekanatu.
        uczelnia traktuje nas jak uczniów z podstawówki. ludzie nie czują się jka
        studenci studiów zaocznych. zajęcia zaczynają się w piątki ok 16 do 21:30,
        sobota od 8 do 22 niedziela od 8 do 20. bez przerwy nie masz czasu by coś zjeść
        i sie wysiusiać. dochodzi do 3 roku, zapisy do promotora... a ich brak...
        niestety nie uda ci sie wybrać tematu który ci pasuje... nie ma juz miejsc u
        promotora.. zostaje temat, który ni jka się ma do tego co robisz.. osoby z
        bankowości piszą z wykładowcami od statystyki albo ekonometrii, lub przypada im
        prawo bankowe i słyszy ze ma przeczytać 3 książki (wszystkie ponad 1400 stron),
        4 ustawy (wszystkie ok 200 stron) za 3 tygodnie i ma przedstawić plan pracy.
        Człowiek który zaczyna jest przerażony tematem, pracą , a oni nic nie robią by
        było łatwiej, by pomóc. Wszyscy są nastawieni na kasę, ciągle to słyszysz..
        Angielski- kolejne gó... zajęcia w szkole podstawowej w klasie kilka ławek i
        miejsc siedzących ok 15, a w grupie 40 osób .. gdzie siedzisz- kto pierwszy ten
        lepszy.. takie hasło przyświeca.... jedno totalne bagno, gó... Szkoda, ze wczes
        niej nic nie wiedziałam... teraz się męczę na maxa i czekam jedynie
        końca...teraz by zabrać papiery też musisz zapłacić 700 zł.... wiec człowiek
        czeka... aż się to wszystko skończy. Nie idźcie tam nie warto zdrowia, nerwów,
        kasy i czasu.
        • Gość: WSFIZ Re: IP: *.gprs.plus.pl 20.02.08, 20:40
          i wlasnie miedzy innymi takie debile robia opnie szkole. Koles ma
          pretensje ze placi za nieterminowe oddanie indexu i jeszcze rzuca
          jakies oskarzenia ze robią wszystko by go nie oddac - lecz się
          czlowieku, tak jest jak ktos sie nie nadaje na studia i na nie idzie
          a te oskarzenia sa smieszne tak jak dziewczyna wyzej
          nastepna ''studentka'' jakbys nie wiedziala to rozne przedmioty sa
          na roznych kierunkach i nawet na rachunkowosci sa humanistyczne ze
          ludzie mieli jakies ogolne pojecie o swiecie a nie tylko klapki na
          oczach i tłuc jedna. WSFIZ to bardzo dobra szkoła jesli sie uczyc i
          oddajesz wszystko w terminie jest super bo ja tak wlasnie robie. nie
          sluchaj opinii tych co płacą i mysla ze oceny tez kupuja pozdrawiam
          • Gość: elektra212 Re: IP: *.subscribers.sferia.net 26.04.08, 20:37
            Prawda jest taka, że wszystko zależy od ciebie. Jeśli chcesz się uczyć, to
            będziesz się uczyć i żadna szkoła ci w tym nie przeszkodzi :) A jeśli chcesz
            mieć papier, to WSFiZ ci w tym pomoże, bylebyś płacił. W mojej grupie kilka
            osób, które totalnie nic nie robiły, nie chodziły na zajęcia, nie uczyły się, na
            egzaminach ściągały i kombinowały jak tylko się dało, zapłaciły za poprawki, za
            warunek i nadal są z nami.
            Ja do ostatniej sesji w ogóle się nie przykładałam i średnia 3,7 znalazła się w
            indeksie. Czyli można.
            Fakt, że są wykładowcy, u których jest ciężko- typu prof. Buga od matematyki,
            ale w każdej szkole się na takich trafia.
            Zawsze są ludzie, którzy narzekają na niski poziom, a inni na nadmiar nauki.
            Co do dziekanatu, to mnie się zawsze udaje wszystko załatwić, ale wpadam tam z
            przyklejonym uśmiechem i udaję strasznie szczęśliwą, że widzę te miłe panie :)
            Ogólnie plan zajęć jest kiepski, traktują cię jak dziecko, gdybym mogła wybrać
            jeszcze raz, to pewnie zdecydowałabym się na inną szkołę.
    • Gość: adi vizja IP: *.aster.pl 15.05.08, 12:38
      jeśli masz zamiar czegoś się nauczyć to polecam wSfiz. Na zasadzie płacę i
      wymagam dojdziesz do 4 roku. Płacisz za warunek, poprawkę i go masz ,ale niw
      wypuszczą głąba z dyplomem. Właśnie kończę tą szkołę i niema w mojej grupie już
      nikogo, kto ślizgał się i starał załatwić sprawę kasą. Dziekanat do bani ale tak
      jest na każdej uczelni.
      • Gość: EX STUDENT Re: vizja IP: *.chello.pl 25.05.08, 15:39
        Po pierwszym semestrze zrezygnowałem ze studiów i rozwiązałem umowę w styczniu
        po spłaceniu wszystkich należności, a uzbierali sporo. Między innymi na koniec
        wysłali dwa polecone i policzyli za to 20zł! ( informacja o pokryciu kosztów
        takiej "korespondencji" jest zawarta na drugiej stronie umowy z uczelnią ale
        polecony kosztuje 3 zł z hakiem, a nie 10 zł - więc nawet na tym zarabiają.
        Dobrze, że nie wysłali mi 100 poleconych o które nikt nie prosił, bo bym
        zbankrutował :).Takich przykładów jest wiele ale przejdźmy do najważniejszej
        części. Tak jak wspomniałem umowę zerwałem i rozliczyłem sie w styczniu, a w
        dniu wczorajszym MAMY KONIEC MAJA!!!! SZKOŁA WYSYŁA MI od 20 DO 24 godziny 18
        E-MAILI o treści :
        Wezwanie do zapłaty
        Dla ----------------
        Wysłano dnia 24 Maj 2008

        Wzywamy do dokonania zapłaty należności w kwocie: 2300 zł w tym odsetki
        200 zł przypadające nam z tytułu uczestnictwa w studiach licencjackich na
        wydziale zarządzania i marketingu.

        Należność prosimy wpłacić w terminie do 7 dni od otrzymania niniejszego
        wezwania w kasie WSFIZ w Warszawie ul. Pawia 55, bądź na indywidualne lub
        główne konto bankowe :
        Bank Zachodni WBK S.A. IV O/Warszawa Nr 82 1090 1056 0000 0000 0603 7886

        Ewentualny kontakt:
        Kwestura
        Grzegorz D
        Przemysław H
        tel. (022)536-x4-06
        tel. (022)536-x4-07
        fax. (022)536-x4-08

        Więc dzwonię gorączkowo, bo skoro ktoś wysyła wiadomość, to może jest
        w uczelni. Numer zajęty. Po nieprzespanej nocy sprawdzam konto pocztowe ale nie
        ma na nim sprostowania., dzwonię więc - telefon zajęty. Wsiadam w auto lecę
        kilkadziesiąt kilometrów wchodzę po schodach na ostatnie piętro, bo tam sie
        chowają biurowe ćmy, a na drzwiach kartka o treści " Przepraszamy za zaistniałą
        sytuacje wszystkie e-maile wysłane w sprawie zaległości proszę traktować jako
        nie ważne - błąd systemu komputerowego".
        Więc usłyszałem jedynie od uśmiechniętego i rozbawionego Pana - trzeba było
        zadzwonić - chociaż numer był zajęty, a wiadomość ze sprostowaniem przyszła
        dopiero w południe po mojej wizycie. Oto jej treść:
        Witam,

        przepraszamy za zaistniałą sytuacje. mieliśmy poważny błąd systemu.

        Pozdrawiamy
        dział IT

        WIĘC DO INFORMACJI UCZELNI!!! NIE CZUJĘ USATYSFAKCJONOWANY TAKIMI
        PRZEPROSINAMI!!! NALEŻAŁO BY WAS POZWAĆ DO SĄDU!!! BO DLA MNIE 18 wiadomości i
        taka wiadomość bez sprostowania do 8 rano to zwykła próba wyłudzenia poważnych
        pieniędzy oraz nękanie!!! Wiem z ust studentów, że bardzo dużo osób otrzymało
        podobne wiadomości skierowane konkretnie z imienia i nazwiska i z różnymi
        kwotami i odsetkami.
        WIĘC jeżeli chcesz mieć zawał, wylew , marnować czas i mnóstwo pieniędzy, a
        wszystko po to abyś czuł się jak śmieć i uczył się od osób, które w tak
        poważnych sprawach popełniają karygodne i łamiące prawo błędy, to jest to szkoła
        dla Ciebie!!! UWAGA BANDA ZŁODZIEI I OSZUSTÓW!!! KOMPLETNY CYRK I DEGRENGOLADA
        tak mogę podsumować przygodę Z WFiZ w WARSZAWIE na Pawiej 55
        • Gość: Meri Re: vizja IP: *.adsl.inetia.pl 07.10.10, 14:39
          Nie musiałeś od razu jechać, wystarczyło cierpliwie dzwonić, prędzej czy później ktoś by odebrał.
          Mam wrażenie, że jedyne zastrzeżenia z Twojej strony to te finansowe. Niestety wybierając Uczelnię prywatną musimy zdawać sobie sprawę z tego, że ta nauka kosztuje, albo uczyć się i zdawać bez poprawek, co daje stypendium. Szkoła zajmuje wysokie miejsca w rankingu Perspektyw, a kadra dydaktyczna to nie tylko Warszawscy wykładowcy z Uniwersytetów, ale również dojeżdżający z innych miast. Oczywiście nie każdemu podoba się to, że wykładowca jest wymagający i chce czegoś nauczyć. Pierwszy raz z problemami z Uczelnią spotkałam się.. w Internecie, czytając posty innych. Jeśli ktokolwiek zastanawia się nad tą szkołą, lepiej zasięgnąć rady u kogoś, kto tam studiuje.
          Pozdrawiam
    • Gość: A Re: WSFIZ (vizja) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.08, 22:01
      Jestem studentka 4 roku 2 letnich mgr, na kierunku PR i komunikacja spoleczna. NIestety szkola nie spelnila moich oczekiwan bo zamiast przedmiotow kierunkowych mam makroekonomie, statystyke itp. ,z ktorych statystycznie ;) z poprawka zdaje 90%
      Nauczyciele... w wiekszosci nieuczciwi, zawlasza pani Wa... Jednak Zdarzaja sie Wyjatki jak Paulina Krystosiak, która czuje to co robi. Dzieki niej ta szkola wydala sie bardziej ludzka.
      Poza tym, ze smutkiem stwierdzam, ze osoby mowiace wyzej.. " jesli sie uczysz zdasz" nie do konca maja racje. Fakt zdasz, ale ocena to czysta loteria. Niestey , zdarzalo sie ze osoby piszace na egzaminie o bzdurkach dostaly 3-4, za to osoby piszace logicznie tylko np. mniej niezaliczaly.. bo brzydkie pismo, bo za malo.. albo poprostu moze jest % ilosci grupy ktora ma niezaliczyc. Nie chce sie domyslac... Kazdej osobie ktora pyta odradzam. Ja bym juz nie poszla, gdybym wiedziala jak jest. Ale zrobisz jak uwazasz tylko nie sugeruj sie niska cena semestru - to tylko zmylka, po cenach za porawki, spoznione indeky, poznym oddaniu ksiazki... wyjdzie podobnie jak na UW :) TYlko papierek troszke goryszy.. i masa zjedzonych nerwow.
      • maitresse.d.un.francais To się UCZCIE, tłuki jedne!!! 04.07.14, 21:57
        U mnie bez przerwy poprawiano podstawy logiki, do dziś nie rozumiem dlaczego, bo zaliczyłam w pierwszym terminie na piątkę, a geniuszem nie jestem. :-PPP

        Uczelnia to nie jest wietrarka udarowa, która sama robi dziurę, jak ją włączyć, wiedzę trzeba PRZYSWAJAĆ SAMEMU. To znaczy:

        a) zrobić notatki,
        b) usiąść w domu i przeczytać je ZE ZROZUMIENIEM,
        c) przyswoić ich treść,
        d) powtórzyć i ZAPAMIĘTAĆ.

        Uczelnia to nie zakład fryzjerski, gdzie płacicie i strzygą was. Nie. To nie jest tak, że "płacicie i was nauczą, a wy palcem nie kiwniecie".

        No ale jak ktoś jest biegły tylko w siłowniologii stosowanej i podstawach tipsologii, a zachciało mu się "dyplomu", to sam jest sobie winien.
    • Gość: Studentka WSFiZ Poprawka PPP z wrzesnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.08, 16:30
      Czy wie ktoś ile trzeba było mieć pkt żeby ja zaliczyć??? Ja mam 19 ale nie wiem
      czy luzik, ogólnie widziałam że nie będzie za wesoło z tego ppp...Za pierwszym
      razem na 400 pare osób nie zdało 270 coś...to jest masakra. Nie wiem czy mam
      szykować pieniądze na warunek :( HELP, powiedzcie czy zdałam :(((
      Powodzenia dla reszty!!!
      GG 2494734
      • Gość: jancia WSTiR im Orłowicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.08, 15:37
        koszmarna szkoła... miałam wątpliwą przyjemności poznać wszystko od
        podszewki łącznie z Dziekanem... jeśli nie znasz jakiegoś przedmiotu
        za drugim podejściem odrazu mówią Ci dowidzenia... niezdałam jednego
        egzaminu, zabrakło 1pkt, prowadzący przedmiot zgodził się na kolejny
        termin... poszłam więc do Dziekana prosić o zgodę.. powiedział że
        jeśli zdam wszystko inne to da mi trzeci termin... gdy zdałam
        wszystko Pan dziekan stwierdził że niestety nie może mi przyznać
        kolejnego terminu ponieważ tak jest w regulaminie... straciłam
        2tygodnie... było bardzo późno.. ale udało mi się jeszcze przenieść
        i jestem teraz bardzo zadowolona.. Moja nowa uUczelnia to Almamer...
        pierwsza różnica jaką zauważyłam to dziekanat.. Panie w Almamerze są
        bardzo sympatyczne i pomocne. Na WSTiR mozna iść jak się ma duużo
        kasy, nie trzeba pracować... egzaminy są w tygodniu, i zajęcia z
        informatyki też i to o 15:30 więc nijak nie dopasujesz już sobie
        pracy... WSZYSTKO W TEJ SZKOLE KRĘCI SIĘ WOKÓŁ KASY!!! a Dziekana z
        tytułem MGR to świat jeszcze nie widział... To tylko w WSTIR...
        żenada!!!
        • Gość: anonim Re: WSTiR im Orłowicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.09, 19:00
          zgadzam sie w 100% dziekan ktory ma tytul tylko magistra [!!!] co
          jes ewenementem na skale swiatowa i chyba tylko na tej uczelni jest
          chamem umie tylko zycie utrudniac wystarczy ze mu sie raz podpadnie
          tak bylo jak jeszcze chodzilem na ta uczelnie bo jedynym plusem jest
          to ze wiekszosc wykladowoc jest naprawde ok ( sporo z nich wyklada
          na AWF) wiec jak ktos kiedys powiedzial na AWF trudno jest sie
          dostac a latwo zakonczyc i zdac studia to na Wstir jest odwrotnie
          latwo sie dostac trudno zdac i odejsc ze zdanym licencjatem
          zreszta Almamer jest gorszy bylem tylko 1 semestr izrezygnowalem tam
          jest dopiero bagno , balagan w papierach i kasa kasa kasa
        • Gość: Fedra Re: WSTiR im Orłowicza IP: *.home.otenet.gr 15.06.09, 09:07
          Szkoła ma sporo wad ale i zalet....wszystko zależy z jakim nastawieniem tam idziesz. Ja jestem ogólnie zadowolona mimo, iż czasami klęłam pod nosem....
          Dziekan ma owszem tytuł magistra ale do jasnej ciasnej cholerki czy dziekan nie powinien być raczej dobrym organizatorem itd? Czy jego tytuł ma aż takie znacznie? Owszem wszyscy się skarżą na niego, ze utrudnia, że potrafi się zrazić do kogoś do końca studiów...ba! Że organizacyjnie też nie jest dobry... ja takich doświadczeń nie mam. Wiem, że wymaga szacunku i jeżeli w zwracasz się do niego szanując i jego osobę i jego czas (np. przychodząc na dyżur a nie zaczepiając go na korytarzu kiedy ci przyjdzie ochota - a tak robili niektórzy)to wszystko jest ok... jak musiałam się usprawiedliwić za nieobecność na egzaminie to króciutkie podanie + ksero zwolnienia lekarskiego i załatwione...
          Fakt, że jeżeli się wybierasz tu na studia dzienne to lepiej zapomnij o pracy.. wszyscy z góry zakładają ze na studiach dziennych się nie pracuje wiec będziesz tylko potykał się o kłody pod nogami..
          Za to jest parę fantastycznych rzeczy, które potrafią odmienić całe twoje życie... Pierwsza to obowiązkowy, który był jedna z najlepszych chwil na tej uczelni... pełna integracja, świetna zabawa... byliśmy wykończeni sportowymi zajęciami i imprezowaniem ale za to jacy szczęśliwi!!! Druga to praktyki zagraniczne. Zajebista sprawa!!! Nie dość, ze zarobisz to wspomnienia masz do końca życia... w Polsce praktyki masz zwykle za darmo a i nie popływasz w w krystalicznie czystym, gorącym morzu zaraz po pracy...
          Edukacja - nie wysilałam się za bardzo.. może na pierwszym roku... ale im dalej wlazł tym było łatwiej. Na każdym roku był tak zwany konik, którego trzeba było się wystrzegać i porządnie się pouczyć: Geografia Turystyczna Polski a potem Świata, Fizjologia, Statystyka...
          A i jeszcze jedno pierwsze półtora roku studiów masz język angielski i tworzą około 10 grup w zależności od poziomu... potem albo wybierasz inny język albo dalej ciągniesz angielski... fajnie bo można poznać jakiś nowy od podstaw...dzięki temu mogę wpisać w CV już 4 języki :p
          Ogólnie polecam! Pamiętajcie, że sami głownie tworzycie atmosferę w swojej szkole a że Polak ma skłonności do narzekania to też sporo się narzeka na wszystko... Dobrze byłoby to zmienić. Zorganizować się. Utworzyć aktywny samorząd, który będzie pomagał itd
          Powodzenia
            • Gość: jka Re: WSTiR im Orłowicza IP: *.centertel.pl 20.09.09, 19:48
              A ja się nie zgadzam szkoła jest poprostu do bani.... reszty nie
              bede komentować.. to co tam się wyrabia to do " Cebuli się nadaje na
              tvn... nie bede tutaj jechać nazwiskami ale przydało by się bo jak
              oni nas nie szanują tak my też powinniśmy robić..Jak dalej tak bedą
              robić ze studentami to wogóle ich nie beda mieli... Zycze
              nieskołatanych ner na tej uczelni.
              • Gość: pablo Re: WSTiR im Orłowicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.09, 19:55
                ja tez sie w pelni nie zgodze i pozwole sobie napisac minusy i plusy
                wstir'u

                minusy :
                -o wszystko musisz pisac podania np. zgubiles legitymacje - piszesz
                podanie do dziekna
                -sam dziekan i jego postawa (czasem jest naprawde spoko gosc
                najlepiej to z nim na obozach a normalnie jak cos przeskorbiesz i
                musisz isc do niego na dyzur to tragedia pamietam jak 2 dziewczyny
                z placzem "wyszly" z jego gabinetu) ale ogolnie da sie z nim zyc ale
                fakt faktem z prawnego punktu widzenia nie powinnien on byc
                dziekanem ale podobno zbyt zajety jest ...
                -niektorzy wykladowcy jesli tam idziesz chodz na wszystkie wyklady z
                ekononomii , fizjologii ( facet jest naprawde ....) z prawda
                gospodarczego ( taki lovelasek co lubi swiecic swoim rolexem a
                wiekszosc osob oblewa i trzeba robic 3 terminy i jeszcze sie na nie
                spoznia porzadnie) no i kochana statystyka no i dla studentow ktorzy
                beda na II roku na info tylko nie z winiarem ten umie zycie
                utrudnic !!
                -panie w dziekanacie normalnie kocham was nie ma to jak wypieprzac
                studenta z dziekanatu za to ze przyszedl o 10:59 a nie o 11:00 (
                studenci dzienni dla was dziekanat jest otwart dopiero od 11:00 nie
                wazcie sie przeszkadzac ciezko pracujacym paniom bo nawet jak
                przyjdziesz 2 minuty wczesniej to i tak cie nie wysluchaja chyba ze
                maja dobry dzien)

                Plusy:
                -rektor swiety czlowiek naprawde wielki szacun dla niego !! ktos
                moglby sie od niego uczuc postepowania ze studentami !
                -praktyki (naprawde bez zarzutow fajne miejsca Grecja Majorka UK )
                -obozy ( najlepszy letni wiem z doswiadczenia)
                -wiekszosc nauczycieli jest naprawde ok
        • Gość: Ola Re: WSFiZ IP: *.adsl.inetia.pl 25.10.10, 22:04
          Z tymi poprawkami to trochę wyolbrzymione jest. Co jak co, ale na naszej uczelni poprawek jest wyjątkowo dużo. A każą płacić za cały rok, jak się przedmiotu nie zaliczy po raz wtóry i zostaje się cofniętym o rzeczony rok. A poprawki płatne są, co wiadomo od samego początku studiowania na WSFiZ. Ja nie mogę złego słowa powiedzieć o tej uczelni. Jeżeli umie się dopilnować swoich spraw, to nie ma najmniejszego problemu z 'nadprogramowymi' opłatami. Generalnie jestem zadowolona, a już prawie kończę tu studia. Wszystko na wysokim poziomie.
          • Gość: M. Re: WSFiZ IP: *.adsl.inetia.pl 07.11.10, 18:02
            To nie do końca prawda, że na Uczelni jest dużo poprawek. Jeśli wychodzisz z założenia, że każdy przedmiot poprawiasz - to jak najbardziej. Wystarczy uczyć się przynajmniej odrobinę systematycznie i nie ma się problemu, co więcej łatwo dostać wtedy stypendium i Uczelnia sama dopłaci Ci za studiowanie.
            Pozdrawiam
            • Gość: babka ka Re: WSFiZ IP: *.srv.vizja.pl / 192.168.0.* 14.12.10, 12:09
              Wychodze z tego samego zalozenia. Jezeli przylozysz sie choc odrobine do nauki, to pomijajac te na prawde trudne, scisle przedmioty, powinienes zdac bez wiekszego problemu juz w pierwszym terminie. To nie wina szkoly, ze "jest duzo poprawek", tyko studentow, ktorzy sie nie przygotowuja :P. Studiuje w tej szkole drugi ok, za kilka miesiecy bede sie bronic. Nie mam zadnych wiekszych zastrzezen do naszej uczelni.
              • Gość: ona Re: WSFiZ IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.07.11, 13:49
                Popieram przedmówców – jeżeli ktoś się wcale nie uczy, tylko studiuje dla legitymacji i zniżek to nic dziwnego, że potem ma poprawki. Moim zdaniem kadra na WSFiZ jest na wysokim poziomie, to ludzie z tytułami i doświadczeniem, ale jak ktoś się postara to zda każdy egzamin
        • Gość: A Re: WSFiZ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.11, 14:29
          OJ WUJEK DOBRA RADA POMYLIŁEŚ UCZELNIE- SWPR TO NIE TO SAMO CO WSFiZ.
          TWOJA POMYŁKA MOŻE ZOSTAĆ ODEBRANA JAKO OSZCZERSTWO PRZEZ ZAINTERESOWANYCH! NASTĘPNYM RAZEM PRZYJACIELU ZWRÓĆ UWAGĘ NA CZYJ TEMAT PISZESZ I NIE MYL NIGDY DWÓCH RÓŻNYCH PODMIOTÓW, A SWOJĄ DROGĄ UWAŻAM ŻE NAPRAWDĘ WARTO OSOBIŚCIE SPRAWDZIĆ SWPR:) A BABECZKI W DZIEKANACIE SĄ NIESAMOWITE:) A O TO DOWÓD Z INNEGO FORUM:) ZRESZTĄ SAMI ZADZWOŃCIE I O COŚ DLA PRZYKŁADU SPYTAJCIE:)
          www.jakoscobslugi.pl/obserwacja/36285836;jsessionid=80E853171BE528B43A33EBCB8005676A
    • Gość: taka_ja Re: Wstir im. M. Orłowicza i Wsfiz (vizja) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.05.11, 15:15
      Wsfiz – zdecydowanie!
      Szkoła supcio, lokalizacja genialna, wszędzie blisko, komunikacja miejska pod ręką :) No i Arkadia :o) - ale to bardziej dla nas dziewczyn (w przerwie między wykładami krótki shopping dla odreagowania stresów ;) A tak całkiem poważnie, to uważam, że szkoła jest dobra. Kadra dydaktyczna wysoko ceniona i przykładająca się do swojej pracy. Pewnie dlatego niektórzy dają negatywne opinie – że niby dużo poprawek, wykładowcy wymagający (tego chyba nie trzeba komentować jesteśmy na studiach a nie w przedszkolakach, nikt za rękę prowadzić nie będzie).
      Kasa do zapłacenia niewielka – porównując z innymi uczelniami bardzo przystępne czesne.
      Poza tym do dziekanatu prawie w ogóle nie chodzę, no chyba że podbić legitymację i zdać indeks. Wszystko załatwiam przez extranet. Karty egzaminacyjne, wnioski, formularze, niezbędne informacje, wszystko znajdziecie właśnie tam!
      No i jeszcze duży wybór kierunków, trochę tego mają, co jest fajne, bo można nawet studiować dwa kierunki jednocześnie będąc na jednej uczelni i godny uwagi jest tu fakt, że drugi kierunek jest w promocyjnej cenie :D:D:D
      Jak to się teraz mówi – Lubię to!
          • Gość: student Re: Wstir im. M. Orłowicza i Wsfiz (vizja) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.08.11, 13:17
            Witam, jestem studentem 3-go roku administracji na WSFiZ. Musze powiedziec, ze na początku byłem sceptyczny co do tej szkoly ale miło się rozczarowałem powniewaz uczelnia z roku na rok podwyzsza swój poziom. Wykładowcy, którzy prowadzili ze mna zajecia są wybitnej klasy specjalistami. Wielu wykłada na bardzo renomowanych uczelniach m.in. na Uniwersytetach Warszawskim, Wrocławskim. Jest tu wielu praktykow (radców prawnych, prawnikow) jak i wybitnych teoretykow, miałem nawet zajecia z byłym sedzia Trybunału Konstytucyjnego. Opłaty za studia moim zdaniem nie są zbyt wysokie w porównaniu z tym co oferuje szkoła. Osobiscie miałem tylko jedna porprawke przez 3 lata, czyli wbrew opinom niektórych wypowiadających się na forum uczelnia wcale nie zarabia tak bardzo na poprawkach. Jeżeli chodzi o stypendia to musze potwiedzic ,ze jest bardzo rozbudowany system stypendialny, kilku moich znajomych otrzymało stypendium i mowia ze 300-400 stówki miesięcznie to bardzo dobra sprawa, poniwewaz prawie zwroci im się to co wydali za czesne. Generalnie polecam ta uczelnie. Trzyma odpowiedni poziom czego moglem się przekonac na własnej skorze.
      • Gość: studentska WSFiZ WSTIR im. M. Orłowicza i WSFIZ (vizja) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.03.12, 09:56
        Jako studentka WSFiZ też szczerze ją polecam. Wybrałam ją nie tylko dlatego, że jest niskie czesne, ale także dlatego, że są tam bardzo ciekawe specjalizacje. Jestem na V roku psychologii na specjalizacji media - to było moje marzenie. WSFiZ w Warszawie jako jedna z nielicznych uczelni proponuje bardzo ciekawe i oryginalne specjalizacje na wielu kierunkach m.in. psychoterapie i terapie seksualną, na zarządzaniu np. e-biznes lub zarządzanie w turystyce i rekreacji. Polecam :)
      • asabird Re: szkola podstawowa (vizja) 20.10.12, 15:58

        Rozważamy zapisanie tam dziecka. Czy moglabys napisać, na czym polega ta niekompetencja? Własnie uciekamy z jednej beznadziejnej szkoły i nie mamy zbyt wygórowanych wymagań, wystarczy szacunek do dziecka itd. Napisz prosze o tej vizji, będziemy wdzięczni
          • kropka1199 Re: szkola podstawowa (vizja) 14.01.13, 21:07
            przyłączam się do wcześniejszego pytania o szkołę podstawową Vizja w Wawrze. Czy coś się zmieniło w ciągu ostatnich miesięcy na +/-.
            Rozważam zapisanie tam dziecka do I klasy i chciałabym się dowiedzieć o tej szkole jak najwięcej od rodziców,
            z góry dziękuję
            • Gość: gość Re: szkola podstawowa (vizja) IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.13, 13:42
              Owszem to prawda z tą podwyżką przy przejściu z przedszkola ( a zerówka jest oddzałem przedszkolnym w myśl umowy, statutu itd) i dla nowych chętnych -ale będąc sprawiedliwym w szkole dużo się dzieje, są ciekawe zajęcia, nauczyciele bardzo się starają i chce się im - a dzieci niechętnie wychodzią ze szkoły. Z tego co słyszałam to kontrola z kuratorium też nie miała zastrzeżeń co do szkoły. Czyli merytorycznie ok, ciekawie ale drogo.
          • Gość: Wre Re: szkola podstawowa (vizja) IP: *.centertel.pl 27.01.13, 11:12
            Naprawde sa panstwo zadowoleni z przedszkola? Warunki lokalowe maja slabe, zimno, sale polaczone ze soba tak, ze dzieciaki sie slysza, pewnie lataja do siebie 2 latki do 4 latkow. Jak jedni spiewaja do pewnie drudzy nic nie moga robic. Sale male wieksza jest szatnia. Plac zabaw przy samej ulicy. Jestem zaskoczona, bo ja po dzniu otwartym bylam rozczarowana. I przedszkole zadecydowalo, ze nie oddam dziecka ani do szkoly ani do przedszkola.
            • Gość: J Re: szkola podstawowa (vizja) IP: 109.232.247.* 28.01.13, 09:53
              Mam podobne odczucia co do Przedszkola. Sale zimne, dwie z trzech salek połączone (bez drzwi), na podłogach linoleum, plac zabaw przy ruchliwej ulicy. Ogólnie mało przytulnie.
              Plusem jest to, że salki są "widne" (b. duże okna - dlatego jest tak zimno) i jasne, zabawki i sprzęt jest nowy. Atutem jest również to, że dba się o Dzieci alergiczne i przestrzega wszystkich zasad z tym związanych. Nie podoba mi się to, że rano, czyli od godz. 7:00 wszystkie Dzieci, czyli te ze szkoły i z przedszkola spotykają się w pomieszczeniach przedszkolaków i przebywają tam to do godz. 8:00. Musi tam być spore zamiesznie, pomijając, że napewno jest tam bardzo tłoczno (godzinna "przechowalnia").

              Co do Szkoły, to uważam, że salki są dość małe, momo, że ilość ucznów w klasach jest niewielka. Korytarze są większe niż salki. BRAK SALI GIMNASTYCZNEJ, a salka zaprezentowana jako salka tymczasowa do ćwiczeń ma ok. 20m2 !!! Budowa sali gimnastycznej ma rozpocząć się w 06.2013, więc jest mało prawdopodobne, że zostanie ukończona do rozpoczęcia nowego roku szkolonego (do 09.2013). Poza tym standard wyposażenia robi dobre wrażenie, w każdej klasie jest zwierzak. Ładne sazplecze sanitarne. Kadra nauczycielska jest bardzo młoda, czyli bez dużego doświadczenia zawodowego. Wszystko ma swoją cenę, czyli zajęcia dodatkowe są płatne, a wachlarz niepłatnych nie jest super duży, ponieważ jest to jedynie 5 zajęć.

              Podsumowanie dla Przedszkola i Sz.P.:
              MINUSY:
              - duży minus za podwyższenie czesnego o 200 PLN na 2013/2014 rok w stosunku do czesnego za 2012/2013 (z 1.200 PLN teraz 1.400 PLN płatne za 12 m-cy); za rok przeciez znów czesne może się zwiększyć,
              - brak sali gimnastycznej,
              - brak włsanej kuchni,
              - małe salki (chłondne i ascetyczne pomieszczenia przedszkolne),
              - placówka bez tradycji (jakie miejsce zajmie w rankingach okaże się dopiero za kilka lat).
              PLUSY:
              - nowe sprzęty, wyposarzenie (placówka działa dopiero 1 semestr),
              - nowatorstwo: zwierzaki, rowery, rozwiązania multimedialne,
              - przedszkole, szkoła podstawowa i gimnazjum w jednej placówce,
              - zniżki dla rodzeństw i inne.
          • Gość: gosc Re: szkola podstawowa (vizja) IP: *.adsl.inetia.pl 19.02.13, 23:27
            stronę mają super, prezentację dla nowych rodziców również - ale proszę uważać przy przejściu z przedszkola lub klasy startowej do szkoły i z podstawówki do gimnazjum (właśnie otwierają) - bo wprowadzają nowe warunki finansowe. nam - zerówce - zafundowali podwyżkę o 200 zł bo kazali nam podpisać umowę z przedszkolem, a teraz zgodnie z ich dokumentami zaczynamy szkołę - tyle że rok temu nikt nie raczył nas poinformować że zmienią się zasady i to tylko dla nas, bo reszta klas ma starą cenę. Pani prezes zimna i arogancka - tylko biznes, zero negocjacji - nie musicie tu zostać - nawet jak odejdzie cała klasa to będzie i tak jedna pierwsza z nowego naboru. dodatkowo przycinają na wszystkim czym się da - płatne zajęcia dodatkowe prowadzone przez nauczycieli ze szkoły (pierwotne stawki średnio 2 razy wyższe niż w innych placówkach) obniżone tylko na skutek awantury na początku roku szkolnego, bo jeszcze nie wiedzieli na jakie zainteresowanie mogą liczyć. płatny logopeda, drogie syntetyczne mundurki (komplet który trzeba kupić żeby codziennie nie robić prania to ok 900 zł), średnio 300 zł miesięcznie opłat wrzuconych bokiem. obiecywali baaardzo dużo , nie przybyło nic w stosunku do tego co było na otwarciu (przepraszam - zwierzątka w klasach). CELEM JEST ZEBRANIE LUDZI KTÓRZY SĄ W STANIE ZAPŁACIĆ KAŻDE PIENIĄDZE BEZ DYSKUSJI - RESZTA MOŻE SZUKAĆ INNYCH PLACÓWEK. a szkoda bo się fajnie zapowiadało
            • Gość: GOSCINNIE Re: szkola podstawowa (vizja) IP: *.adsl.inetia.pl 19.02.13, 23:33
              potwierdzam, oczywiście stałe czesne płacone przez 12 miesięcy bez żadnych świadczeń w wakacje - w zeszłym roku były dwutygodniowe półkolonie za dodatkowe ok. 1200 zł.
              SPODZIEWAJ SIĘ TYLKO TEGO CO CI ZAGWARANTOWALI W UMOWIE, ŻADNYCH DOMYSŁÓW, ZŁUDZEŃ, INTERPRETACJI, ZA CAŁĄ RESZTĘ SŁONO ZAPŁACISZ.........
            • Gość: gość Re: szkola podstawowa (vizja) IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.13, 15:08
              Z tym 300 zł miesięcznie dodatkowo to gruba przesada. Mundurek kosztuje na początku ale kupuje się większy i co najmniej na rok( amyślę że na dłużej) no i nie martwisz się o ciuchy do szkoły a wcale nie wiem czy to nie byłoby drożej no dzieci wyglądaja tak samo nie porównań kto ma lepsze ciuchy itd. Owszem część zajęć dodatkowych jest płatna ale jest to średnio 340-360 zł za senestr. Ogólnie rzecz biorąc jest drogo ale dla dzieci fajnie, dzieciaki nie chcą wychodzić ze szkoły. Nauczyciele się starają.
        • Gość: 3 klasa Re: szkola podstawowa (vizja) IP: *.ikard.pl 06.03.13, 22:41
          Moja córka chodzi w Vizji do 3 klasy i wreszcie mam poczucie, że chodzi do prawdziwej szkoły. Dzieci cały czas są zaangażowane w szkolne projekty obejmujące wszystkie dziedziny pozalekcyjnych zainteresowań, współpracuja w grupie, często włączając rodziców, tak że mamy cały czas poczucie współczestniczenia w życiu szkoły. Działania te obejmują wycieczki, konkursy, prezentacje itd, ale te przyjemne rzeczy tak naprawdę są po to, aby dzieci nie czuły jak bardzo są "ciśnięte" z nauką, Nie widzę u córki STRESÓW mimo codziennej pracy domowej, co tygodniowych dyktand, małych i dużych testów. Jeżeli uważacie, że warto inwestować pieniądze (tutaj 1400/msc), w wykształcenie swoich dzieci to ta szkoła jest odpowiednim miejscem. Codzienna informacja mailowa, co piątek podsumowanie tygodnia, nauczyciele którzy chcą słuchać waszych uwag i są do dyspozycji co dziennie. Oczywiście są minusy i potknięcia, jak w kazdej szkole która dopiero zaczyna działalność, ale we wszystkim, gdzie interweniowaliśmy, widac reakcję.
      • Gość: Gość Re: szkola podstawowa (vizja) IP: *.dormar.net.pl 14.02.13, 23:01
        Ja też mam dziecko w szkole w Wawrze. Na początku faktycznie było zamieszanie, ale jest to raczej zrozumiałe gdy otwiera się nowa szkoła. Ale obecnie wszystko jest już dopasowane. Szkołą zapewnia dzieciom aktywną naukę przeplataną ciekawymi wydarzeniami. Moje dziecko niechętnie opuszcza szkołę przed 16. Oczywiście są i minusy np. brak własnej kuchni gotującej posiłki, brak dużej sali gimnastycznej, ale indywidualne podejście do każdego dziecka, doskonała platforma komunikacyjna dla rodziców, rozbudowane zajęcia dodatkowe i nacisk na języki obce, wraz z przyjazną atmosferą panującą w murach szkoły i zaangażowaniem nauczycieli powodują, że braki nie są aż tak istotne.
        • Gość: gość Re: szkola podstawowa (vizja) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.13, 12:26
          przedszkole jest super. nie ma mowy o żadnym biegniu 2 latków do 4 latów-proponuję, żeby osoby, które nie mają tam dzieci nie pisały opinii. Panie są genialne, nigdy nikt na dzieci nie krzyczy, są jasno wyznaczone reguły i zasady ktorych dzieci przestrzegają, a przy tym panie są bardzo miłe, każde dziecko przytulą, z każdym porozmawiają, każdemu wytłumaczą. Dzieci są tam na prawdę szczęśliwe, ponadto program jest baardzo bogaty. Dyrekcja szkoły nie liczy się z rodzicami i szkoła to zupełnie inna bajka. Ale przedszkolu nie można nic zarzucić. Dzieci w szkole są bardzo zadowolone, ale ciagłe zmiany warunków i opłat dodatkowych to ciąglą bolączka rodziców. Fakt, że to raczej placówka dla tych, którym jest wszystko jedno czy zapłacą 1200 czy 2500 pln miesięcznie. Ktoś bardzo fajnie napisał we wcześniejszych postach- nie licz, że cokolwiek dostaniesz poza zapisami w umowie. nie można się dać zwieść pięknej gadce właścicielki szkoły.
        • Gość: J. Re: szkola podstawowa (vizja) IP: 109.232.247.* 21.03.13, 09:01
          W takim razie zacytuję przytoczony art. 212 KK "§ 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną nie mającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności (...)".

          Natomiast pomawiać to BEZPODSTAWNIE zarzucić, NIESŁUSZNIE przypisać coś komuś, posądzić, oskarżyć kogoś o coś. Autorzy wcześniejszych wpisów mający Dzieci w tej placówce, bądź uczestniczący w "dniach otwartych", czy też będący uczniami tej placówki mają PEŁNĄ PODSTAWĘ do WOLNEJ wypowiedzi o tejże placówce. Nikt tu nikogo nie posądza, ani nie oskaża. Wszyscy piszą o FAKTACH, a nie domysłach. Autor/-ka wypowiedzi o posądzeniach zapomniał/-a o WOLNOŚCI SŁOWA, czyli prawie do publicznego wyrażania własnego zdania oraz poglądów, a także jego POSZANOWANIU PRZEZ INNYCH. Wolność słowa jest standardem norm cywilizacyjnych.

          PROSZĘ NIE PRÓBOWAĆ BLOKOWAĆ TREŚCI (INFORMACJI), KTÓRE SĄ DLA PAŃSTWA NIEWYGODNE, NIEPOTWIERDZAJĄCE POGLĄDÓW OSOBY REPRESJONUJĄCEJ.


          • Gość: Anna Re: szkola podstawowa (vizja) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.13, 13:38
            Ja mam dziecko w tej szkole. I czytając powyższe posty Mam wrażenie, że osoby piszące niepochlebne opinie nie znają sytuacji tylko powtarzają jakieś zasłyszane i przeinaczone historie. Dla zerówki nie ma podwyżki przy przechodzeniu do 1 klasy, przynajmniej w tym roku. (Owszem był taki pomysł ale po rozmowach pani prezes zmieniła decyzję) Za mundurek zapłaciłam 350 zł. (Koszulki są bawełniane a nie syntetyczne) I mam na cały tydzień. Kadra nie w całości jest taka młoda i niedoświadczona jak piszą niektórzy. A nawet Ci młodzi nauczyciele maja autorytet wśród dzieci, na lekcjach jest cisza spokuj i dyscyplina. poziom wedlug mnie wysoki. W szkole bardzo dużo się dzieje. Dzieciaki chętnie chodzą. Zajęcia dodatkowe są płatne (300-400) zł za semestr, ale jest też dużo bezpłatnych i bardzo atrakcyjnych. Klasa trzecia napisała test trzecioklasisty na poziomie ok 95% (średnia klasy).
            Ja osobiście polecam szkołę. Warto przyjść w tygodniu (nie na dzień otwarty) i zobaczyć jak to funkcjonuje a nie pisać o bałaganie w przedszkolu i niedobrym jedzeniu(moje dziecko nie narzeka i zjada wszystko)
            Mniej zawiści
            • Gość: gość Re: szkola podstawowa (vizja) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.13, 07:14
              Witam, Ja mam dziecko i w szkole i w przeszkolu. Postanowiliśmy zrezygnować ze szkoły od nowego roku szkolnego ponieważ wiele obietnic z folderów i prezentacji z dni otwartych nie ma pokrycia w rzeczywistości. A są to m.in.:
              1. brak sali gimnastycznej. Dzieci miały jeździć na zajęcia w=f do sali sportowej i tak faktycznie było na początku roku szkolnego. Od listopada dzieci ćwiczą już w szkole w małej i dusznej salce, która ma ok 20-25m2 (nie wiem dokładnie ile, ale duża nie jest). Nauczyciel -Pan Olek- jest bardzo fajny i stara się nadrobić brak sprzętu i sali, ale fakt jest faktem- sali nie ma, dzieci przestały jedzić na tą którą obiecywali i nikt nas o tej zmianie nie poinformował.
              2. Brak jakichkolwiek wycieczek. Obiecano, że dzieci co miesiąc będą odwiedzały Centrum Kopernika, muzea itp. Tymczasem od września do kwietnia klasa 1 była tylko 1 raz na wycieczce - na cmentarzu w Radości co zresztą organizowała jedna z mam.
              3. System 12 wartości to fikcja. We wrześniu wspomniano o "przerabianej" wartości rodzicom i na tym się temat zakończył. Nie ma jakiejkolwiek współpracy w tej kwestii z rodzicami a i w klasie nie jest to przerabiane.
              4. Bezpłatne zajęcia dodatkowe- bardzo często się nie odbywają (kilka tygodni pod rząd) i rodzice nie są o tym informowani. Czekam 2-3 godziny aby odebrać moje dziecko ze szkoły po czym dowiaduję się, że ono również czekało na mnie i się nudziło... Zajęcia w ramamch świetlicy "klub filmowy" brzmi wspaniale, ale polega na tym, że na świetlicy która de facto jest w stołówce puszczana jest dzieciakom bajka i część z nich gapi się bezmyślnie w ekran a część się bawi w tej samej sali. Zaletą świtlicy jest Pani Lila- bardzo kreatywna i miła osoba. Niestety nie zawsze zajmuje się dziećmi i pozostałe Panie po prostu dzieci "doglądają" aż przyjdą rodzice.
              5. Poziom jest niski w naszej klasie. Dzieci w kwietniu wciąż liczą tylko w zakresie do 10 (w innych szkołach już dawno do 20 i więcej), wciąż poznają literki (w innych szkołach już dawno piszą dyktanda i alfabet mają już za sobą). Zapewne wynika to z faktu, że klasa jest mieszana i są w niej dzieci w zróżnicowanym wieku. Pani Sylwia jest bardzo miłą osobą, ale na poziom specjalnie bym sięnie nastawiała.
              6. Kolejną fikcją są warsztaty fotograficzne. Od września do kwietnia dzieci widziały aparaty fotograficzne 3 razy - jeden raz poszły faktycznie na spacer z aparatami podczas lekcji, pozostałe dwa razy - dostały aparat do domu na weekend żeby sfotografować oznaki jesieni i zwierzęta domowe. Zostały poistruowane na początku jaki przycisk wcisną aby zrobić zdjęcie i jak się je kasuje. Nie prowadzone są żadne warsztaty.
              7. Opieka nad zwierzętami. Dzieci miały się uczyć odpowiedzialności i opiekować zwierzętami. BArdzo nam na tym zależałó, mieliśmy to wpisane w aneksie. Niestety dzieci w klasie mają wyłącznie rybki i kameleona w sali przyrodniczej mogą sobie pooglądać raz w tyodniu podczas kółka przyrodniczego.
              8. WAŻNE! Dieta dzieci nie jest przestrzegana! Mój syn jest uczulony na mleko i zgłaszałam to na formularzu wstępnym. Pierwsze dwa tygodnie szkoły zniósł kiepsko (katar i wysypka) ponieważ okazało się (inna matka to odkryła), że dzieci nie mają wprowadzonej żadnej diety. Szkoła przyznała się do tego i miała od tego czasu respektować dietę. Po 2 miesiącach okazało się, że obiady są bezmleczne, ale podwieczorki już nie. Zostałam poproszona o listę produktów jakie może spożywać dziecko. Po kolejnym miesiącu (dieta była chyba przestrzegana) znowu w świetlicy Panie przy mnie częstowały dziecko mlecznymi ciastkami. Powiedziała synowi, żeby odpuścił sobie podjadanie w świetlicy bo jak widać nie bardzo respektują dietę. W poprzedni poniedziałek znowu dziecko poinforowała mnie, że jadło zabieloną zupę. W szkole otrzymała informację że "chciało" więc Pani dała. I tak katar i wysypka nie schodzą mojemu dziecku od 8 miesięcy...
              9. Wspieranie uzdolnień dzieci... tutaj też bym na za wiele nie liczyła. Mój syn lubi liczyć i poprosiłam aby zgłosić go do kangurka ponieważ nie dostaje w tym zakresie żadnych prac dodatkowych. Pani wychowawczyni zgłosiła go na moją prośbę i wiedząc o możliwości takiego konkursu dopisała jeszcze kilka osób z klasy. Przygotowanie powinno się odbyć w okresie styczeń-marzec i nic właściwie nie zaszło w tym temacie oprócz zrobienia testu przykładowego w dni poprzedzającym konkurs co zaskutkowało tym, że 5 z 7 zgłoszonych dzieci zrezygnowało z udziału w Kangurku.

              Można by tak wymieniać, ale nie ma to sensu. Na plus jest nowy budynek.

              Przedszkole za to polecam w 100%. Dużo się dzieje, Panie są bardzo miłe i kreatywne, Pani dyrektor bardzo się stara. Minusem jest fakt, że trzeba dużo przygotowywać w domu (co chilę coś przynosić albo przebierać dziecko), ale ma to swoje przełożenie na atrakcyjnośc zajęć.
        • Gość: prawnik Re: szkola podstawowa (vizja) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.14, 22:11
          Żeby kogoś straszyć odpowiedzialnością karną i powoływać się na przepisy kodeksu karnego , należy znać, a przede wszystkim rozumieć ich treść.
          Radzę zatem dyrekcji szkoły koncentrować się na usprawnianiu funkcjonowania placówki i wypełnianiu przynajmniej części obietnic składanych rodzicom, a nie na nieudolnej probie zakończenia swobodnej dyskusji na temat szkoły.
      • Gość: Gość Re: szkola podstawowa (vizja) IP: *.jjs.pl 16.04.13, 21:19
        To prawda, że są niedociągnięcia ale każde jest na bieżąco likwidowane. Mają do tego prawo, bo przecież dopiero się rozwijają. Nie oczekujmy braku błędów w pierwszym roku istnienia. Placówka prywatna więc i płatne zajęcia - darmowe można sobie wybrać. Jak chce się więcej to trzeba zapłacić. Dyrektor przedszkola super ! Nowa dyrektor szkoły (chyba wicedyrektor) wycofana...mało ją widać, a szkoda bo wydaje się kompetentna. W przyszłym roku nowy budynek będzie to i warunki lokalowe się zmienią mam nadzieję. Otwarci na ucznia i jego potrzeby indywidualne. Problemy mojego syna zauważone i zaproponowano dodatkowe zajęcia, które przynoszą widoczne poprawy. Kadra też coraz lepsza. Na początku roku się zmieniali jak się okazało, że ktoś nie jest dobrym pracownikiem. Moim zdaniem ok...ja im daje szansę.
      • Gość: matka4 szkołą podstawowa vizja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.13, 19:11
        Witam,
        mija rok szkolny i zapewne pojawią się spóźnialscy, tak jak ja w zeszłym roku. Moje dzieci trafiły do TE Vizja. Szkoła działa pierwszy rok i oczywiście zdarzały się różne potknięcia, ale , co ważne ZAWSZE można wyjaśnić to u Dyrekcji lub Pani Prezes. Często wpadał niezapowiedziana do szkoły i zawsze poświęciły mi chwilę i wszystkie zgłoszenia, wątpliwości były eliminowane. Szkoła dynamicznie się rozwija i idzie w dobrym kirunku. Mam porównanie do szkoły na Żwanowieckiej, gdzie moje starsze dziecii chodziły na początku otwarcia szkoły i to była masakra, teraz podobno jest w miarę ok, ale długo zajeło Dyrekcji w dobraniu odpowiedniej kadry i jakiegoś w miarę na poziomie nauczania.
        W Vizji jeżdżą na wycieczki, mają nocowanki w szkole, ciekawe zajęcia pozaszkolne, wycieczki rowerowe,odrabianki i trochę oddechu polekcjach, zresztą trudno żeby dzieci intensywnie pracowały przez 8h dziennie. Program realizowany w klasie pierwszej (Pni Sywia -trudna klasa 6-7 latków, ale wyrównała w roku poziom dzieci, co było nielada wyzwaniem) i drugiej (Pani Beatka, zawsze uśmiechnięta, bardzo wymagająca, nauczyciel przez duże L)bez zarzutu dopasowany do możliwości grupy. Były małe problemy z nauczycielami od języków, ale od nowego roku po zgłoszeniach rodziców są nowi lektorzy.
        Z przyjemnością odbieram uśmiechnięte i szczęśliwe dzieci.
        Polecam spóźnialskim, może jeszcze są wolne miejsca.
        • Gość: MAMA.rozczarowana Re: szkołą podstawowa vizja - nie polecam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.14, 21:41
          W odpowiedzi na ten pochwalny, ale jakże nieprawdziwy post, muszę zareagować. Jestem mamą dziecka które uczęszcza ( pierwszy rok ) do tej szkoły i muszę z przykrości stwierdzić, że szkoła jest dobra ale jedynie w kampanii marketingowej prowadzonej żeby przyciągnąć naiwnych rodziców.
          Na spotkaniach tzw. rekrutacyjnych Pani Prezes wiele obiecuje i pięknie opowiada, cytuje nawet pochwały zadowolonych rodziców, którzy składają na ręce Zarządu ( Pani Prezes) stokrotne podziękowania za wypełnienie wszystkich obietnic, a nawet przekroczenie zakładanego planu edukacyjnego w 150 %. Po jednym semestrze w tej szkole wiem już,że nie wiele z tego co się obiecuje jest faktycznie realizowane. Szkoła jest przepełniona , nie ma boiska , ani sali gimnastycznej ( poza małą salką na której problematyczna jest organizacja występów dla rodziców nawet jednej klasy ). Sala gimnastyczna i nowy budynek miał być gotowe w okolicy stycznia/marca 2014, budowa miała ruszyć w sierpniu 2013, przynajmniej tak głosiła Pani Prezes na spotkaniach rekrutacyjnych. Budynku i sali jak nie był tak i nie ma, a Pani Prezes która "ma ponoć tak wiele czasu i rozwiązuje wszystkie problemy" nie uznała nawet za stosowne żeby poinformować rodziców że coś jednak nie wyszło. Dopiero gdy coraz częściej rodzice manifestowali swe niezadowoleni okazało się ,ze po szkole krąży jakaś petycja na której należy złożyć podpis w sprawie poparcia dla budowy obiektu bo szkoła nie może uzyskać pozwolenia na budowę. Oczywiści nie było jakiejkolwiek oficjalnej informacji od Pani Prezes. Nikt nie uznał też za stosowne że należy przeprosić rodziców, których najzwyczajniej oszukano bo szkoła, jak widać, nie miała choćby ze względów formalno -prawnych możliwości rozpoczęcia budowy.
          To taki przykład co do tego jak Pani Prezes podchodzi do rzeczy.
          Kolejna ciekawostka to , to że zmieniono statut szkoły i teraz w klasie może być powyżej 20 uczniów, co w szkole prywatnej wydawać się powinno niedopuszczalne.
          Co do poziomu, to raczej nie jest to szkoła wyłącznie dla orłów, wprost przeciwnie. Jeśli macie Państwo zdolne dziecko to raczej nie należy liczyć ,że będzie ono miało szansę na faktyczny rozwój swych umiejętności i zainteresowań. Zajęcia dodatkowe te w pakiecie( za które nie dopłacamy ) , owszem jest ich wiele, ale to wszystko, ich poziom delikatnie mówiąc pozostawia wiele do życzenia. Nauczyciele są mili, sympatyczni, atmosfera w szkole tez wydaje się być dobra, ale czy to wystarczy, każdy musi odpowiedzieć sobie na to pytanie sam
          Niestety ja obiektywnie nikomu nie polecam wyboru tej szkoły.
          • Gość: Michał B. Re: szkołą podstawowa vizja - nie polecam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.14, 22:59
            Ja z kolei mogę szkołę polecić. Głównie za sprawą dobrych - i NAPRAWDĘ pracowitych nauczycieli. Mój syn zrobił bardzo duże postępy przez ostatni rok. Fakt, jest dużo chętnych do szkoły bo ma dobrą opinię. Na szczęście jest zaplanowana rozbudowa. Na plus jest też duża ilość zajęć dodatkowych - przynajmniej nie musimy szukać niczego po okolicy. Budynek jest nowy - nie zniszczony (mam nadzieję, że taki stan się utrzyma), sale ładne, kolorowe. Atmosfera w szkole miła - moje dziecko jest zadowolone.
            • lichom Re: szkołą podstawowa vizja - nie polecam 07.07.14, 22:57
              Powtarzanie zarzutu o braku duzej sali gimnastycznej jest o tyle nie na miejscu, że każdy widział przy zapisywaniu, że jej nie ma, a w ciagu roku nikt nie wybuduje. Moje dzieci chodza do Vizji 2 rok i szkole mogę polecić każedemu, bo wracają z niej zadowolone, a o poziomie edukacji świadcza wyniki testów koncowych - istotnie lepsze niż średnia na Mazowszu .
                • Gość: KB Re: szkołą podstawowa vizja - nie polecam IP: *.centertel.pl 04.10.14, 12:31
                  Dokładnie sie zgadzam zapisałem i żałuje odradzam wszystkim. Popatrzcie tylko na rankingi ostatnie miejsce. Wstyd.
                  Rozumiem ze umiejętności dyrekcji i pełnomocniczki do spraw kontaktu z rodzicami oraz założycielki idą w parze. Jakie kierownictwo taka tez kadra i wyniki. Żałuje ze wcześniej nie zapoznałem sie z forum. Oczy mi sie szeroko otworzyły jak studenci założyli własny portal by udokumentować przekręty vizji.
                  Uważam ze nic nie oferuja a tylko ciągną kasę za wszystko. Myślałem ze zacznę na szkole podstawowej a skończę na studiach dla mojej córki ale juz wiem ze musze szukać nowej placówki. Wam tez radzę zeby nie było za późno.
                  • Gość: Hania Re: szkołą podstawowa vizja - nie polecam IP: 62.29.248.* 09.03.15, 09:07
                    Wszystkim polecam przyjscie do szkoly czy przedszkola w czasie normalnego dnia i przyjrzenie co robia dzieci i jak wyglada plan zajec. Sama zaczelam szukac przedszkola dla synka chociaz ma jeszcze mnostwo czasu zanim do przedszkola pojdzie. Mam niestety wrazenie, ze sporo opinii pisza osoby, ktore byc moze nie moga sobie pozwolic na Vizje, a nigdy tam nawet nie byly. Nie ma po co pluc zawiscia. Ja szukam i wsrod prywatnych i publicznych. Wiadomo, ze prywatne przedszkole to duzy wydatek i nie zawsze jest mozliwosc dodac taki do domowego budzetu. Na szczescie wiele publicznych jest nawet lepszych i bardziej przyjaznych. Vizja tez wyglada dobrze. Lepiej przekonac sie jednak na wlasne oczy jesli chce sie dziecko oddac gdzies na tyle czasu. Niestety na forach glownie pisza ludzie czyms rozczarowani lub zawistni. Szkoda, ze ci zadowoleni nie zawsze chca sie podzielic opiniami.
                    • xyz234 Re: szkołą podstawowa vizja - nie polecam 17.03.15, 15:13
                      Ja jestem w miarę zadowolona. Wiadomo, pewne rzeczy mogłyby lepiej działać, ale nei dramatyzujmy. Konkursów wcale nie wygrywają dzieci nauczycieli, może trzeba było się bardziej postarać? ;))))
                      Fakt, w necie piszą osoby rozczarowane, niezadowolone, które nie potrafią się dogadać z nauczycielami, albo których dzieci powodują DUŻE problemy wychowawcze. Niestety, po 3 latach w szkole widzę, że głównie takie dzieci są zabierane przez rodziców. Czyli trzeba zacząć wymagać od siebie, a potem od innych....
                      Moje dzieci chodzą chętnie, jest fajne środowisko do spokojnego, zrównoważonego dorastania :)
                  • Gość: Krzysztof S. Re: szkołą podstawowa vizja - nie polecam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.15, 20:11
                    Witam,
                    Sam jestem, a raczej byłem zainteresowany szkołą TE Vizja. Byłem na dwóch dniach otwartych i zrobiłem dość szeroki wywiad środowiskowy i internetowy. Wnioski smutne:
                    1. Szkoła na Gładkiej w zaawansowanej fazie budowy - a gdzie pozwolenia? W Kuratorium i w Biurze Edukacji nikt nie słyszał o nowej placówce. Wyjaśnili mi że nowa szkoła musi uzyskać pozwolenie na użytkowanie (budowlane), pozwolenia Straży Pożarnej i Sanepidu (min. 3 miesiące formalności) a budowa trwa ... Prezes który prowadzi dni otwarte na pytanie - czy zdążą? odpowiada - musicie nam Państwo zaufać ... Ale czy to nie za mało?
                    Później zmienia zeznania że jak nie zdążą to podstawią autobus i będą wozić dzieci do Wawra - co już uznałem za kpinę.
                    2. Na stronie podali że na dniu otwartym w kwietniu podadzą kadrę - nie podali i nie wiadomo kiedy to zrobią
                    3. Mam dwójkę dzieci, jedno do pierwszej klasy, drugie do czwartej. Gwarantują że pierwszą klasę otworzą a w przypadku klasy czwartej dopiero jak uzbiera się piątka dzieci ... no cóż, ja nie mam pewności że i pierwszą otworzą. Prezes na dniu otwartym twierdzi że ma 21 dzieci do pierwszej klasy ale jak zadzwoni się do szkoły to Asystenta mówi że mają 5 umów. Coś tu nie gra ... oby się nie okazało że będzie jak w Sochaczewie. Miała otworzyć się równolegle szkoła ale rekrutacja nie poszła i w zeszłym tygodniu zawiesili rekrutacje pisząc "do zobaczenia za rok" - kolejna kpina. Mało tego, dziś dowiedziałem się że ma tam powstać wyższa uczelnia.
                    4. Cena szkoły. Na pozór atrakcyjna (1200) ale ... znów warto zagłębić się w szczegóły. Tylko 3 godziny języka angielskiego więcej niż w szkole państwowej reszta dodatkowo płatna, basen dodatkowo płatny, psycholog, logopeda ... wszystko dodatkowo płatne. I do tego nie ma gwarancji (bo w umowie nie można tego wpisać) że po pierwszym roku czesne nie wzrośnie (tak jak czytałem na forum zrobili to już w Wawrze)
                    5. Budynek - z zewnątrz i na planach okazały. A jak dopytałem o sale gimnastyczną to okazało się że dzieci będą ćwiczyć w małej salce lub w garażu podziemnym ... wg mnie kolejna kpina, zwłaszcza że Gminny Ośrodek Sportowy jest obok . Ale to nie wszystko - nie ma pracowni tematycznych a pomoce dydaktyczne mają wozić na wózkach do sal

                    Pozwoliłem sobie na tak długi wpis bo straciłem czas przez ich matackie podejście i przynajmniej Wam go zaoszczędzę - NIE POLECAM !
    • nebbia_azzurra.2010 Re: WSTIR im. M. Orłowicza i WSFIZ (vizja) 04.05.16, 12:50
      Dzień dobry, czy ktoś z Państwa ma dzieci w szkole Vizja na Ochocie ?
      Wszystkie opinie, które do tej pory przeczytałam praktycznie "zwaliły" mnie z nóg. Jest aż tak źle ???
      Byłam tam dzisiaj, ogromne wrażenie zrobił na mnie budynek i wyposażenie, dwie ogromne sale gimnastyczne, zaplecze sanitarne, przestronne korytarze, plac zabaw itp. O atmosferze nic wiem, widziałam tylko dzieci podczas zajęć lekcyjnych. Jest ich niewiele to prawda, ale szkoła "ruszyła" w tym roku szkolnym ... Zależy mi bardzo na opinii rodziców, których dzieci mają już prawie jeden rok nauki w tej szkole za sobą. Jaki jest poziom nauczania, czy to prawda, że jest rotacja nauczycieli, czy Ci którzy pracują zostają ??? Jak jest atmosfera w szkole ? Jaki jest poziom nauki języków ? Itd. itp. Wiem, że zawsze chętnie piszą osoby mające zastrzeżenia, niezadowolone, rozczarowane. Bardzo chętnie poznam także opinię takich osób, ale poparte konkretnymi przykładami. Chcę przenieść dziecko z innej szkoły ( z której jestem zadowolona ) , powodem jest lokalizacja szkoły w pobliżu mojej pracy co bardzo ułatwiłoby mi logistykę. Jednak nie chciałabym skrzywdzić własnego dziecka za cenę własnej wygody. Dodam tylko, że czesne mnie nie przeraża. Obecnie płacę podobne, a oferta jest dużo uboższa.
      Z góry dziękuję
      Kasia
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka