Nie dla Warszawy

IP: 212.160.235.* 04.07.03, 10:56
CIEKAWE CZY DYREKTORZY LICEÓW, O KTORYCH BYLO NAJGŁOŚNIEJ
PONIOSĄ KONSEKWENCJE? CZY NP. DYREKTOR REYTANA , KTORY BYŁ
GŁOWNĄ PRZYCZYNĄ OPÓŹNIEŃ SYSTEMU KOMPUTEROWEGO NA MOKOTOWIE
DOSTANIE NA ODCHODNYM (IDZIE NA EMERYTURĘ)NAGRODĘ MINISTRA CZY
TYLKO KURATORA ZA CIĘŻKĄ PRACĘ? CZĘŚĆ DYREKTORÓW, ZWŁASZCZA NA
MOKOTOWIE SABOTOWAŁA SYSTEM KOMPUTEROWY BO W NIM TRUDNIEJ ROBI
SIĘ MACHLOJKI.NIKT Z WŁADZ NA MOKOTOWIE I W ŚRÓDMIESCIU NIE
PILNOWAŁ DZIAŁAŃ SZKÓŁ - ROBIŁY TO FIRMA KOMPUTEROWA I HOBBYŚCI
(W ŚRÓDMIEŚCIU - NA MOKOTOWIE ICH NIE BYŁO) MOŻE DLATEGO , ŻE
DZIELNICOWE WYDZIAŁY OSWIATY PRAKTYCZNIE PRZESTAŁY ISTNIEĆ.
O NIEKTÓRYCH SZKOŁACH BYLO CICHO - PEWNIE REKRUTACJA PRZEBIEGALA
W NICH BEZ ZAKŁÓCEŃ - CZY ICH DYREKTORZY ZOSTANĄ NAGRODZENI ALBO
ODCZUJĄ TO PRZY PREMII ALBO DODATKU MOTYWACYJNYM? PODOBNE
PYTANIE O DYREKTORÓW O KTÓRYCH BYLO GŁOŚNO!!!
    • Gość: km rekrutacja komputerowa w Śródmieściu IP: *.net-serwis.pl 04.07.03, 23:03
      Jako jeden z pomysłodawców oddolnego porozumienia jedenastu
      Śrómiejskich liceów Unia Edukacyjna, utworzonego w celu
      wykorzystania do obsługi rekrutacji specjalnie przygotowanego
      programu komputerowego pragnę stwierdzić, że:

      1. w Śródmieściu rekrutacja przebiegała sprawnie i jest to
      zasługa dyrektorów, którzy do tej formy rekrutacji
      przygotowywali się od wielu miesięcy przez szeroką dyskusję
      teoretycznę i praktyczne testowanie i udoskonalanie programu
      komputerowego.

      2. nasza współpraca z firmą RAD-COM (twórca i operator programu)
      układała się bez zarzutu, co jest efektem pełnego
      profesjonalizmu tej firmy i doskonałej jej współpracy ze
      szkołami - praktycznie przez całą dobę w okresie rekrutacji.

      3. bulwersujący wiele osób problem kandydatów, którzy nie
      dostali się do żadnej szkoły nie jest w żadnym stopniu wynikiem
      zastosowania programu komputerowego i istaniał by tak samo
      podczas "tradycyjnej" rekrutacji. W szkołach objętych systemem w
      Śródmieściu jest łącznie około 1500 miejsc w klasach I - o
      przyjęcie do tych szkół ubiegało się ponad 4000 kandydatów (tylu
      złożyło świadectwa)

      4. osobnym problemem jest "inflacja" ocen na świadectwach
      gimnazjalnych, którą obserwuję już drugi rok. Bardzo wielu
      kandydatów ma średnią ocen na świadectwie powyżej 5,5 [co
      oznacza więcej ocen celujących niż bardzo dobrych - przypominam,
      że ocena celująca mówi o wiedzy wykraczającej poza program]. W
      tej sytuacji zwykłe świadectwo z wyróżnieniem [średnia 4,75] nie
      gwarantuje sukcesu w rekrutacji.

      Z poważaniem
      Krzysztof Mirowski
      dyrektor LXVII LO MOKOTOWSKA
      dyrmir@ids.pl
    • Gość: ojciec licealistki Re: Nie dla Warszawy -tak dla Warszawy IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.07.03, 18:04
      Jest źle - ale - jak pokazuje przykład śródmieścia - można
      sensownie, skutecznie i nowocześnie wdrożyć system naboru.
      Trzeba tylko chcieć i mieć kompetencje. Pan dyrektor Krzysztof
      Mirowski to przykład, jak połączyć rozum i poświęcenie dla dobra
      młodzieży. Jego działalność na forum internetowym szkół była
      wspaniała. Jeżeli takim ludziom powierzyć stworzenie
      całościowego systemu naboru do szkół średnich w całej Warszawie
      w przyszłym roku, to zaoszczędzimy nerwów, zdrowia, czasu i
      pieniędzy a nawet miejsc w aresztach. Ale czy komuś będzie się
      chciało chcieć raz a dobrze rozwiązać ten problem? Boje się, że
      urzędnicy od oświaty nie zechcą zdać się na fachowców, bo: oni
      są przecież z definicji najmądrzejsi; oni muszą co roku
      uzasadniać swoje istnienie kolejnymi cząstkowymi reformami.
      Czy starczy komuś roztropności i odwagi żeby skończyć z
      wieloletnim bałaganem w oświacie?
Pełna wersja