Dodaj do ulubionych

Pryw. Szkoła Podstawowa nr 51 na Włodarzewskiej

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.08, 21:21
Rozważam posłanie dziecka do tej szkoły. Interesują mnie opinie o
tej szkole.
Byłem na spotkaniu rekrutacyjnym i mam mieszane uczucia. Dyrektorka
nie zrobiła na mnie dobrego wrażenia. Bardzo chaotyczna i zupełnie
nie przygotowna do spotkania z rodzicami, koncentrowała uwagę
rodziców na zupełnie nie istotnych kwestiach jak np. na zajęciach
dodatkowych "Lego Logos", które z tego co wiem są raczej dla
starszych dzieci, a nie dla dzieci z I klasy. Ale od rodziców dzieci
już uczęszczających słyszałem dobre opinie. Chociaż podobno, w tym
roku po zmianie Dyrektorki, organizacja w szkole jest o wiele gorsza
niż była dotąd.
Obserwuj wątek
    • Gość: Maria Re: Pryw. Szkoła Podstawowa nr 51 na Włodarzewski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.08, 18:16
      Niestety to wszystko prawda. Ta szkoła bardzo się zmieniła w tym
      roku. Moim zdaniem niestety na gorsze. Moje dziecko, które zawsze
      chętnie chodziło do szkoły, w tym roku bywało, że wracło ze szkoły
      bardzo zniechęcone. Szwankuje przede wszystkim organizacja. Zajęcia
      w tym roku bez zapowiedzi zaczęły zaczynać się o 8.00, a do tej pory
      zaczynały się na 9.00. Zajęcia dodatkowe są fatalnie zorganizowane.
      Tenis, który niby jest w czasnym to zupełna porażka.
      • beab01 Re: Pryw. Szkoła Podstawowa nr 51 na Włodarzewski 28.02.08, 19:56
        No dobrze, ale konkretnie, w czym rzecz?
        Dziecko przyszlo na 9.00 i okazalo sie ze lekcja juz sie odbyla?
        "Niestety to wszystko prawda" - 'niestety' dlatego ze rodzice sa
        dobrego zdania??
        Tenis w czesnym - o co chodzi z ta porażką?
        Też mam wątpliwości i chętnie dowiem się czegoś więcej o szkole, ale
        prosiłabym o wypowiedzi wsparte konkretami.
        Tak naprawdę to nie ma w pobliżu dobrych szkół... A szkół idealnych
        nie ma w ogóle... Więc na którąś trzeba się zdecydować. Z gory
        dziekuje za merytoryczne wypowiedzi

        pozdrawiam
        Beata
        • Gość: Maria Re: Pryw. Szkoła Podstawowa nr 51 na Włodarzewski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.02.08, 20:51
          No tak słuszna uwaga i słuszne pytanie, w czym rzecz ?
          A no w tym, że istotnym kryterium wyboru szkoły, dla wielu rodziców,
          była godzina rozpoczęcia zajęc. Podpisując umowę w czerwcu zeszłego
          roku byłam przekonana, że w przyszłym roku tak jak i w latach
          poprzednich zajęcia będą zaczynały się o godz 9.00. A tu kompletne
          zaskoczenie. Dziecko przynosi nowy plan, w którym wszystkie zajęcia
          zaczynają się, już następnego dnia, o godz. 8.00 ! Zupełne
          lekceważenie rodziców i dzieci. Brak zrozumienia sytuacji tych
          rodziców, którzy są w takiej sytuacji zawodowej i rodzinnej, że nie
          są w stanie dowieźc dziecka na 8.00.
          Znam te szkołe od lat i przedtem taka sytuacja była nie do
          pomyślenia. Dlatego piszę - niestety ... bo do zeszłego roku to była
          dobrze zorganizowana szkoła, a teraz szkoda gadac. Konkretnie ?
          Proszę bardzo:
          - w jednej z klas rodzice sami muszą się organizowac by zapewnic, na
          czas, powrót dzieci z zajęc tenisa na następne zajęcia i by dzieci
          były suche, a nie przemoczone gdy pada(to samo z basenem w tym
          semestrze);
          - teraz dziecko ze szkoły może odebrac ktokolwiek i nikt nie
          kontroluje czy aby na pewno jest to właściwa osoba;
          - po zmianie rozkładu zajęc w tym semestrze kompletny chaos z
          zajęciami dodatkowymi, brak planu tych zajęc, rodzice dzwonią do
          siebie i szukają swoich dzieci !
          - były świetne zajęcia z psychologii, bardzo korzystne dla dzieci,
          niestety już ich nie ma;
          - bodajże w II klasach rodzice bezskutecznie walczą o zmianę
          nauczyciela j. angielskiego, który w ich ocenie i ocenie dzieci od
          początku roku w zasadzie powtarza z nimi materiał i nie uczy niczego
          nowego;

          Pozdrawiam


          • Gość: gargamel Re: Pryw. Szkoła Podstawowa nr 51 na Włodarzewski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.08, 22:14
            No tak, z tą godziną rozpoczęcia zajęć to jest problem jak się nie
            mieszka w pobliżu. Ja szukam szkoły gdzie zajęcia byłyby
            najwcześniej od 8.30. Od 9.00 byłoby idealnie. Inaczej nie dam rady.
            W takim wypadku Włodarzewska chyba odpada. Teraz rozumiem dlaczego
            po zadaniu pytania na ten temat, na spotakniu rekrutacyjnym,
            Dyrektorka była zmieszana. Nie rozumiem tylko dlaczego nie
            odpowiedział wprost, że zajęcia w tej szkole są od 8.00. Chyba
            rzeczywiście w tej szkole jest jakiś problem.
            Bardzo dziękuję za wszystkie opinie.
    • Gość: Maria II Re: Pryw. Szkoła Podstawowa nr 51 na Włodarzewski IP: *.marquard.pl 03.03.08, 12:18
      Szkoła rzeczywiście pogorszyła się w tym roku.A może normalnieje, bo przecież w
      Polsce ciągle bylejakość jest normą? W każdym razie wcześniej była zbyt dobrze
      zorganizowana; wszystko chodzilo jak w zegarku, jako rodzice nie musielismy się
      o nic martwić, ani o zajęcia podstawowe(oferta była bardzo interesujaca), ani
      dodatkowe (takze bardzo ciekawe), ani o swietlicę, ani o dobrze przygotowany
      plan zajęć, czekający na nas pierwszego dnia po wakacjach i pierwszego dnia po
      feriach zimowych, uwzględniający i potrzeby dzieci i rodziców i pewnie także
      nauczycieli. Prawdopodobnie zmiana pani dyrektor wpłynęła na znaczne pogorszenie
      sytuacji.W szkole zapanował duży chaos organizacyjny, który w tym semestrze
      jeszcze sie pogłębił. Plan zajęć to coś co rodzi sie w bólach przez pare tygodni
      i kolejne jego wersje są testowane na dzieciach i oczywiście także na nas -
      rodzicach. A plan lekcji- jak się okazuje i o czym przekonujemy sie boleśnie na
      co dzień - to podstawa dobrej (lub złej) organizacji szkoły. Oferta zajęć
      podstawowych jest w tym roku uboższa np. o świetne zajęcia z psychologii.
      Przybyło za to zajęć podstawowych, bo nauczyciele muszą przecież wyrabiać
      pensum. A w małej grupie dzieci pracuja na tyle szybko,że i przy mniejszej
      liczbie zajęć podstawowych wyrabiały plan. Korzystały za to chętnie z ciekawej
      oferty zajęć pozalekcyjnych. W tym roku oferta zajęć dodatkowych jest tak
      skonstruowana, że z części dzieci nie mogą korzystać bo mają w tym czasie lekcje
      lub inne zajęcia ddoatkowe. Pojawiły się zajęcia z lego-logos zupełnie nie
      pasujące dla 7, 8-latków, pojawiły się też obowiązkowe (obowiązkowe, bo szkoła
      chce rozładować tłok w świetlicy) zajęcia dodatkowe z tenisa. A ten tenis to coś
      co odbywa się na korcie, ale tenisem nie jest (na dwóch kortach ćwiczy
      równoczesnie kilkanascie osób, od poczatku roku szkolnego jeszcze ani razu nie
      grali w tenisa - dzieci mają tych zajęć już serdecznie dość). Na tenisa i basen
      dzieci muszą dojść same, jak pada deszcz jest to dość nieprzyjemne. Zarówno ze
      szkoły jak i z tych zajęć dodatkowych dziecko może odebrać każdy, nie ma żadnej
      kontroli. Nikt nie pilnuje rzeczy dzieci, które, jak to maluchy, często coś
      gubią. Najwiekszą moją obawą jest jednak to, że szkołę zaczną opuszczać
      nauczyciele, bo przecież dla nich to chyba też męczaca sytuacja, a wtedy jako
      rodzice staniemy przed poważnym problemem zmiany szkoły...
      • Gość: latorresalas Re: Pryw. Szkoła Podstawowa nr 51 na Włodarzewski IP: *.centertel.pl 11.03.08, 19:41
        Witam serdecznie,
        rowniez moje dziecko uczeszcza do tej szkoly jednak nie podzielam
        wszsytkich pogladow przedstawionych powyzej. Rzeczywiscie
        organizacja w szkole pozostawia sporo do zyczenia, przede wszsytkim
        zmieniajacy sie plan lekcji, ktory do idealnych nie nalezy. Mam
        jednak poczucie ze to co wygaduja niektorzy rodzice dosc czesto
        zakrawa na absurd i szukanie dziury w calym na sile. Najlepszym na
        to przykladem jest to co moja przedmowczyni pisze o zajeciach z
        tenisa. No rzeczywiscie musze sie one odbywac na korcie, bo w malym
        budynku szkoly byloby ciezko. Trzeba rowniez jakos dojsc na nie
        (dystans niemal 800m), a pogoda nie zawsze jest sloneczna. Mowienie
        ze dzieci nie graja w tenisa (majac zajecia w grupie raz w tygodniu
        godzine) jest czyms jeszcze smieszniejszym szczegolnie dla mnie
        osoby ktora sama uprawia ten sport i aby osiagnac zadowalajacy
        poziom cwiczylem nawet po trzy razy w tygodniu. Swojego syna
        zapisalem na zejecia dodatkowe, a te traktuje jako uzupelnienie.
        Podobnie rzecz sie ma z basenem. Ja osobicscie chcialbym aby moje
        dziecko uczylo sie takze w szkole samodzielnosci, ale mam wrazenie
        wielu rodzicow jest innego zdania. To co mi osobiscie doskwiera
        najbardziej to zbyt dlugie zamieszanie wokol planu lekcji.
        Pozdrawiam serdecznie
        Marek
        • annakamila Re: Pryw. Szkoła Podstawowa nr 51 na Włodarzewski 12.03.08, 16:02
          Mam do Państwa pytania ktore nasunely mi sie przy czytaniu.
          A temat na czasie poniewaz rozwazam podpisanie umowy.

          1/ Czy zajecia Lego-Logo sa obowiazkowe? Bo slyszalam ze nie, wiec
          nie trzeba posylac na nie dziecka.
          2/ Czy dzieci w klasie 1 lub 2 ida same bez nauczycielki na basen
          lub tenis? Dla mnie to byloby nie do przyjecia. Czy ida same w
          sensie na piechote?
          3/ Ile razy plan zmienil sie od poczatku roku?
          4/ Czy mozna sie dowiedziec o zajecia aktualne dziecka, skontaktowac
          sie telefonicznie z dzieckiem przez sekretariat?
          5/ Czy dziecko moze w szkole miec swoja komorke?
          6/ Jaka jest opinia na temat obiadow, ich jakosci i menu?
          7/ Jaka jest w koncu sytuacja z jezykiem, bo slyszalam ze jezyk to
          mocna storna szkoly. Ktora nauczycielka jest dobra a ktora zla?
          8/ Jak jest z tym bezpieczenstwem? Czy dziecko moze wyjsc z budynku
          i nikt o tym w szkole nie wie?

          Dziekuje serdecznie za odpowiedzi


          • Gość: eliza sułek Re: Pryw. Szkoła Podstawowa nr 51 na Włodarzewski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.08, 00:22
            Moje subiektywne odpowiedzi:
            1/ Lego-Logo nie są obowiązkowe ale uprzywilejowane co oznacza, że
            zawsze w planie są o tej samej porze. Z innymi zajęciami bywa różnie
            np. jak dziecko chodziło na kólko teatralne o normalnej porze to w
            następnym semstrze jest ono po 8 godzinach lekcji, o 16.00, w
            piatek. Proszę sobie to wyobrazić. Moje dziecko zrezygnowało. I tak
            z wiekszością zajęć dodatkowych poza oczywiście Lego-Logos;
            2/ Bez względu na pogodę idą i wracają na piechotę;
            3/ Generalnie są dwa plany: w I sem. i w II sem. Każdy jest dużą
            niespodzianką (patrz posty powyżej). Jeśli nie będzie w umowie, to
            np. w przyszłym roku zajęcia mogą być od 7.00 (Dyrektorka publicznie
            powiedział, że nie ma nic przeciwko);
            4/ Można próbować. W zeszłym roku kilka razy dzwoniono z
            sekretariatu do mnie, jak dziecko się źle czuło. W tym roku ani
            razu... Jak będzie za dużo telefonów to Dyrektorka powie, że to
            deorganizuje życie szkoły i zabroni;
            5/ Z tym nie jest najgorzej, choć moje dziecko dopiero w II sem.
            odważyło się do mnie dzwonić;
            6/ Generalnie OK.
            7/ Tu są różne opinie, najgorzej jest podobno w II klasach (nowa
            nauczycielka). Dzieci bardziej zaawansowane się nudzą. Uczy p.
            Włodarczyk.
            8/ W zeszłym roku przed odebraniem dziecka musiałam podpisać się w
            zeszycie u opiekuna i dawać upoważnienia do odbioru dziadkom. W tym
            roku nikt się tym nie przejmuje. Ostatnio byłam zmuszona wysłać po
            dziecko kierowcę z firmy. Odebrał dziecko bez problemu. Nikt nie
            zauważył.
        • Gość: eliza sułek Re: Pryw. Szkoła Podstawowa nr 51 na Włodarzewski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.08, 00:36
          No niby racja ale jeśli szkoła deklaruje i ogłasza, że te zajęcia są
          w ramach czesnego, to skoro za nie płacimy - możemy wymagać. Ja też
          posyłam dziecko na prawdziwe zajęcia z tenisa. W tym semestrze, ze
          względu na taki, a nie inny poziom oraz fatalny plan zupełnie z nich
          rezygnujemy. Tylko dlaczego mam płacić za tę fikcję ? Nazwijmy je
          zajęciami ogólnorozwojowymi na korcie i sprawa będzie jasna.
          No ale szkoła z zajęciami z tenisa w ramach czesnego to brzmi dumnie.
          • Gość: latorresalas Re: Pryw. Szkoła Podstawowa nr 51 na Włodarzewski IP: *.centertel.pl 17.03.08, 21:17
            Witam ponownie,
            tak sie sklada ze bylem ostatnio na kilku zajeciach tenisa i nie
            dostrzeglem nic niewlasciwego. Sam skonczylem AWF i choc nie pracuje
            w zawdodzie to wiem ze z dziecmi minimum do 10ego roku zycia zajecia
            prowadzi najlepiej w wiekszych grupach głownie na bazie cwiczen
            zblizonych do wybranej dyscypliny. Widze niestety ze Pani przedemna
            gdyby poslala dziecko kilkuletnie na koszykowke oczekiwalaby ze
            normala pika bedzie rzucac za trzy i wsadzac pilke z gory. Ponadto
            moja zona bedac na ostatnim zebraniu byla szczerze zdegustowana
            postawa niektorych rodzicow, ktorym nie podobalo sie nic i jak to
            oczywiscie w Polsce brak brak bylo jakiejkolwiek inicjatywy i proby
            ustalenia czegos konkretngo. Co gorsza mam przekonanie ze jesli Pani
            dyrektor zlikwidowalaby niektore krytykowane zajecia to podniesie
            sie raban w druga strone. Pozdrawiam serdecznie
            Marek
          • Gość: latorresalas Re: Pryw. Szkoła Podstawowa nr 51 na Włodarzewski IP: *.centertel.pl 17.03.08, 21:35
            i jeszcze w odpowiedzi na poprzednie posty, to dzieci na zajecia
            odbywajace sie poza szkola (basen,tenis) chodza i odprowadzane sa
            przez nauczycieli(choc Ci jak slyszalem zbyt szczesliwi z tego
            powodu nie sa), a co do placenia za zajecia ktore sa w ramach
            czesnego to pozwole sobie zauwazyc ze czesne nie zmienilo sie w
            zwiazku z ich pojawieniem sie w tym roku, wiec jesli znikna to
            wlasciciele tylko sie uciesza, bo koszty im spadna...
    • Gość: an26d Re: Pryw. Szkoła Podstawowa nr 51 na Włodarzewski IP: 213.25.206.* 18.03.08, 11:40
      Przeczytałem wypowiedzi niektórych rodziców dzieci ze szkoły i musze
      przyznać, że jestem pod wrażeniem!!! Moje odczucia są zupełnie inne.
      Wcześniej w tej szkole panował bezwład organizacyjny. Poprzednia
      Pani dyrektor nie robiła dosłownie nic. Szkoła tkwiła w letargu i
      widać wszystkim było z tym dobrze. Zgodzę się, że był zmieniony
      rozkład zajęć, że nie pasują (mi także) zajęcia dodatkowe, ale wiem,
      że tak musi być w tym roku, bo wprowadzono sporo zmian i trzeba było
      się do tego dostosować. Wiem, że szkoła będie miała jeszcze jeden
      budynek w przyszłym roku (który jest teraz wykańczany na potrzeby
      szkoły) i cieszę się, że nareszcie ktoś zaczął wymagać od
      nauczycieli, aby uczyli!!!! Szcerze mogę polecić Ci szkołę. Moje
      dziecko chodzi do niej już kilka lat i jesteśmy zadowoleni. Jeśli
      potrzebne są jakieś szczegóły to chętnie odpowiem
      • nebbia_azzurra.2010 Re: Pryw. Szkoła Podstawowa nr 51 na Włodarzewski 29.04.13, 16:59
        witam serdecznie ,

        wiem, że od dyskusji na forum minęło już wiele lat ale szukam obiektywnej opinii o szkole . Zapisałam syna do zerówki i potem niestety zaczęłam czytać wypowiedzi na forum .... Teraz jest chyba ta sama pani dyrektor ( Wanda ... ). Nie wiem kiedy Pana dzieci skończyły szkołę ale mam wrażenie, że teraz gdy są dwa budynki , lepsze warunki lokalowe i pani dyrektor już poznała szkołę może być tylko lepiej ... mam taką nadzieję. Na mnie zrobiła dobre wrażenie. Ja nie szukam szkoły społecznej , nie jestem zwolennikiem zbytniego ingerowania rodziców w pracę szkoły , jeżeli tylko są dobre warunki do nauki , dziecko jest zmotywowane i robi postępy . Będę wdzięczna za pomoc .
    • sigma31 Re: Pryw. Szkoła Podstawowa nr 51 na Włodarzewski 20.03.08, 20:14
      przeczytalam watek i musze powiedziec, ze zaciekawil mnie. W ubieglym roku
      rozwazalam wybor szkoly przy ul. Wlodarzewskiej dla mojego dziecka. Ostatecznie
      jej nie wybralam, ale pozostaje sie tylko cieszyc, gdyz mialabym ogromny problem z:
      - ciaglymi zmianami planu
      - faktem, iz moje dziecko moze byc odebrane przez kogokolwiek
      - i z tym, ze ma pieszo chodzic, bez wzgledu na pogode ok 1 km - i nie chodzi
      tutaj o odleglosc, ale o sama ulice Wlodarzewska - gdzie jak wiadomo warunki do
      spacerowania, szczegolnie w deszczu nie sa najlepsze.
      Co do wyboru szkoly - jedno jest pewne, nie ma idealnej. Zajecia dodatkowe - tez
      sa na roznym poziomie. Niemniej jednak pieniadze, ktore tam sie placi powinny
      dawac komfort jezeli chodzi o bezpieczenstwo dziecka, dobry poziom nauczania i
      nie ukrywam, ze wazna jest tez jako taka wygoda dla rodzicow. Jezeli
      przynajmniej tego szkola nie spelnia - zastanowilabym sie nad jej wyborem.
      Ja osobiscie wybralam inna szkole - i jestem z niej zadowolona. Nie jest
      oczywiscie idealna - zawsze mozna do czegos sie doczepic - ale moje dziecko
      chetnie do niej chodzi, szkola slucha rodzicow i ja jestem spokojna o pobyt
      dziecka w szkole.
      • Gość: latorresalas Re: Pryw. Szkoła Podstawowa nr 51 na Włodarzewski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.08, 00:55
        ja o swoje tez jestem spokojny, uwazam ze dojscie pieszo na zajecia
        ten 1km to dobra rzecz, sam woze tylek bez przerwy samochodem i jak
        tylko mam okazje to ide pieszo. pozatym juz parokrotnie zdazylo sie
        ze z powodu wlasnie pogody dzieci nie szly na zajecia, bo zostaly
        odwolane co tez nie do konca mi osobiscie sie podoba. a tak na
        marginesie to nie wiem w jakich warunkach pańswto dorastali, ale ja
        od 10 roku zycia sam chodzilem do szkoly, a od 12ego jezdzilem dwoma
        autobusami na angielski i zajecia sportowe i nie widze nawet dzis w
        tym nic nadzwyczajnego. Poslalismy z zona dziecko do tej szkoly bo
        jej oferta zajec jest dosyc bogata no i nie ukrywajmy dlatego ze
        dzieci maja jakos czas zorganizowany do godziny 17ej. Nie chce
        jednak aby dziecko wyroslo na kaleke zyciowa bez kontaktu z
        normalnym swiatem, a wciaz mam wrazenie ze pomysly niektorych
        rodzicow do tego prowadza. pozdrawiam serdecznie
      • an26d Re: Pryw. Szkoła Podstawowa nr 51 na Włodarzewski 27.03.08, 08:55
        sigma31 napisała:

        > przeczytalam watek i musze powiedziec, ze zaciekawil mnie. W
        ubieglym roku
        > rozwazalam wybor szkoly przy ul. Wlodarzewskiej dla mojego
        dziecka. Ostatecznie
        > jej nie wybralam, ale pozostaje sie tylko cieszyc, gdyz mialabym
        ogromny proble
        > m z:
        > - ciaglymi zmianami planu
        > - faktem, iz moje dziecko moze byc odebrane przez kogokolwiek
        > - i z tym, ze ma pieszo chodzic, bez wzgledu na pogode ok 1 km - i
        nie chodzi
        > tutaj o odleglosc, ale o sama ulice Wlodarzewska - gdzie jak
        wiadomo warunki do
        > spacerowania, szczegolnie w deszczu nie sa najlepsze.

        Przepraszam - ale co to wnosi do dyskusji? Wygląda jakby się
        wypowiadała osoba, której dziecko nie zostało przyjęte (a wiemy że
        nie jest łatwo dostać się do szkoły)i próbuje się zemścić. To
        wszystko już było napisane - po co więc powtarzać???
    • Gość: mara1 Re: Pryw. Szkoła Podstawowa nr 51 na Włodarzewski IP: *.chello.pl 27.03.08, 09:32
      Moja córka idzie do 1 klasy w tej właśnie szkole. Tak się składa, że
      do tej pory nikt się nigdzie nie bardzo wypowiadał na temat
      P.Sz.Podst.51. a tu nagle....takie różne opinie...Chciałabym aby
      zabrali głos rodzice dzieci które już chodzą do tej szkoły i mają
      swoje zdanie na temat tamtejszej edukacji. Interesuje mnie min. jaka
      jest atmosfera między dziećmi? Bo słyszałam np. ze w jednej ze szkół
      prywatnych na Bemowie (może ktoś się domyśla o jaką chodzi) jest
      straszny snobizm, rywalizacje itp. inne nastroje.
      Ja jestem dobrej myśli i wiem, że ideałów w szkolnictwie nie ma. Z
      tego co wiem szkoła ma b. dobrych nauczycieli a czas poza lekcjami
      jest różnorodnie wypełniony.
    • Gość: aniko Re: Pryw. Szkoła Podstawowa nr 51 na Włodarzewski IP: 217.153.180.* 24.04.08, 15:23
      Z pewnością lista przyjętych na kolejny rok nie jest zamknięta. Ta
      szkoła czasy świetności ma już za sobą. W zeszłym roku gdy
      wybierałam szkołe dla syna mowa była o 2 klasach 16 osobowych, a
      skończyło się na 2 klasach 10 czy 11 osobowych. Znajoma przeniosła
      tam dziecko jeszcze całkiem niedawno podczas roku szkolnego.
      Ostatecznie nie wybrałam tej szkoły z wielu powodów. Przede
      wszystkim całkowity brak infrastruktury: sali gimnastycznej, boiska
      z prawdziwego zdarzenia, stołówki, świetlicy - bo przecież salka z
      niewygodnymi zydlami nie zasługuje na tą nazwę. Myślałam, że szkoła
      zapewnia chociaż regularny basen ale to też okazało się fikcją.
      Basen miał zostać ograniczony do paru wyjść wioną i jesienią na
      basenik w Ogrodach Shiraz bo ponoć wyprawy na Rokosowską nic nie
      dały -"dzieci nie nauczyły się pływać" (!!) Jednak przede wszystkim
      zraziła mnie osoba pani dyrektor, kompletnie bez wizji i pomysłu na
      szkołę. Umiała tylko pleść o odgradzaniu dzieci od złego środowiska.
      • Gość: eliza sułek Re: Pryw. Szkoła Podstawowa nr 51 na Włodarzewski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.08, 00:42
        Mario, to nie takie proste ! Dziecko się przez te kilka lat
        przyzwyczaiło do nauczycieli i kolegów (może Twoje nie ma kolegów i
        jest mu wszystko jedno gdzie je poślesz ?), szkoła jest "po drodze"
        lub blisko, myśmy się przyzwyczaili do pewnego stylu i organizacji.
        Jednak nie tak łatwo zmienić szkołę. Dlatego,niektórzy z troską, a
        nie dlatego, że się nudzą piszą co czują. Dlaczego, piszesz, że są
        nie uzasadnione ? Chyba dlatego, że nie jesteś z tą szkołą zbyt
        związany o czym świadczy z jaką łatwością posłał byś dziecko do
        innej szkoły. I na koniec jeszcze jedno - o tego roku nie tak łatwo
        będzie wypowiedzieć umowę, ponieważ jest podpisywana na cykl
        kształcenia (trzy lata), a nie na rok jak było do tej pory !
      • Gość: aniko Re: Pryw. Szkoła Podstawowa nr 51 na Włodarzewski IP: 217.153.180.* 28.04.08, 10:12
        Ależ moje dziecko chodzi do innej szkoły! Warunki oferujące przez
        opisywaną w wątku szkołę są skandaliczne. Cały zapał idzie w testy i
        zdobywanie punktów na egzaminie 6 klasistów. To dla mnie stanowczo
        za mało jak chodzi o podstawówkę. Przede wszystkim dzieci nie mają
        możliwości ruchu. Nie wyobrażm sobie spędzania choćby przerw
        międzylekcyjnych w tej ciasnocie. WF dzieci mają "w parku". Żałosne.
    • Gość: futuro Re: Pryw. Szkoła Podstawowa nr 51 na Włodarzewski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.08, 22:37
      Najnowsze ogłoszenia z tablicy szkolnej:
      - zajęcia z Lego-Logos odwołane do końca roku - a miały być takie
      super i cały plan pod nie ustawiony ! Teraz dzieci mają duże okienko
      w oczekiwaniu na poupychane, inne, mniej faworyzowane zajęcia
      dodatkowe;
      - zajęcia z tenisa dla klas IV-VI odwołane do końca roku ! Będą
      zwracać z czesnego ? Miały być w czesnym !

      • an26d Do futuro 09.05.08, 09:04
        Muszę przyznać, że jesteś strasznie zawziętą osobą. Jeśli Ci nie
        odpowiada ta szkoła to po co tam trzymasz dziecko? Chyba nie ma
        przymusu? Twoje posty są trochę idiotyczne. Czy próbowałeś/aś
        zapytać dlaczego odwołano te zajęcia? Czy tylko lubisz wylewać swoje
        żale? Ja zapytałem i uważam, że decyzja jest rozsądna. Poza tym to
        raptem jeden miesiąc. Ale Ty pewnie wolisz napisać coś na forum.....
        • Gość: futuro Do an26d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.08, 23:21
          Zamiast dyskusji o moich motywacjach i epitetów typu "zawzięty"
          i "idiotyczne" wolę dyskusję o faktach i o szkole. A dlaczego
          myślisz, że to z zawziętości, a nie z troski ? Co złego w tej
          dyskusji na temat szkoły ? Mamy coś do ukrycia ? Pewnie, że lubię
          napisać coś na forum ! Co w tym złego ? Odwołane zajęcia są faktem z
          tablicy ogłoszeń, a przyczyny nie zanm. Nikt z dyrekcji nie uznał za
          stosowne coś rodzicom wytłumaczyć. To jest w porządku ? Od pewnego
          czasu rodzice w tej szkole są tylko po to by w terminie płacić
          czesne. Być może odpowiadają Ci takie standardy. Mnie zupełnie nie.
          Zresztą nie tylko mnie. W klasie mojego dziecka sporo rodziców
          zastanawia się nad podpisaniem umowy na przyszłe lata. Widać nie
          tylko ja mam ten problem.
          • an26d Re: Do an26d 13.05.08, 11:21
            Widzę, że nie rozumiesz sensu mojej wypowiedzi. Piszesz, że posty
            wynikają z troski. Ja trochę inaczej to rozumiem. Co z tego, że to
            napisałeś, skoro nie zadałeś sobie trudu, żeby zapytać się dlaczego.
            Według mnie troska powinna przejawiać się działaniem lub chociaż
            próbą zrobienia czegoś. Ale Ty wolisz dla poprawienia sobie
            samopoczucia napisać na forum. Tak załatwiasz wszystkie sprawy?
            Zapewniam Cię, że Dyrekcja czy wychowawcy są dostępni jak się tylko
            chce. Ja chciałem i się wszystkiego dowiedziałem. Polecam tę
            metodę!!! Kończę dyskusję, bo nie chcę Ci poprawiać samopoczucia
            • Gość: futuro Re: Do an26d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.08, 22:43
              Ty to nazywasz dyskusją ? Te epitety, zapewnienia, zalecenia i
              zdania o moim samopoczuciu ? Widać, że mam zupełnie inne spojrzenia
              na to, czym powinna być prywatna szkoła, a o tym nie potrafisz
              dyskutować. To przekonie, że są sprawy, o których nie powinno się
              dyskutować publicznie np. na forum, że to Ty masz za kimś chodzić -
              pachnie prl-em i bardzo pasuje do obecnej dyrekcji. Za poprzedniej
              dyrekcji nie pisałem na forum i nie musiałem za nikim chodzić.
              Szkoła funkcjonowała jak w zegarku, a ja wiedziałem za co płacę.
              Teraz nie dość, że podniesiono czesne - to jeszcze mam za kimś
              chodzić aby coś załatwić lub się dowiedzieć dlaczego zajęcia za,
              które płacę nie odbywają się do końca roku.
              • Gość: an26d Re: Do an26d IP: 213.25.206.* 20.05.08, 12:39
                I tym postem dowiodłeś tylko jednego.Jakie masz podejście....
                Płacę i nic mnie nie obchodzi (zwłaszcza moje dziecko). Nie chcę
                nic dla niego zrobić. Lubię gdy nic sie nie dzieje i nikt nie
                próbuje niczego na lepsze zmienić. Gratuluję podejścia. Szkoda
                gadać...... A za poprzedniej dyrekcji było niestety tak sobie. Co
                ciekawe, uważa tak cała klasa do której chodzi moje dziecko, a nie
                jest to mój osobisty wymysł. Przemyśl to i to czy rzeczywiście
                wiedziałeś za co płacisz wcześniej. Czesne podniesiono po raz
                pierwszy od wielu lati dobrze, bo nauczyciele (ci dobrzy) dostali
                podwyżki. Zresztą czesne i tak jest jednym z najniższych w szkołach
                prywatnych. Może zaczniesz stosować jakieś argumenty, bo według mnie
                te posty to zwykłe "bicie piany"
                • Gość: futuro Re: Do an26d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.08, 20:46
                  No koń by się uśmiał! Czesne jedno z najniższych ? A gdzie jest
                  wyższe. Chyba tylko w amerykańskiej szkole. I ta ulga na drugie
                  dziecko ... 150 zł. A tak konkretnie, bez zajmowania się tym jakie
                  ja mam podejście do tego czy tamtego, to co się zmieniło na lepsze w
                  tym roku ? Jestem ciekaw. Może dam się przekonać. Tylko proszę o
                  konkrety.
                  Ja płacę i właśnie mnie obchodzi i nawet pytałem skąd ta podwyżka.
                  Dostałem odpowiedź... bo gaz zdrożał i właściciel willi to straszny
                  chciwus, ciągle chce więcej. No i już nie wiem kto tu bije pianę.
                  • Gość: latorresalas Re: Do an26d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.08, 00:50
                    drogi futuro, przyznam ze juz dawno tu nie zagladalem bo to troche
                    strata czasu, ale bzdety ktore tu wypisujesz przekraczaja juz
                    wszelkie granice. Ja rowniez nie mialem problemu z dowiedzeniem sie
                    dlaczego zajecia zostaly zlikwidowane, niestety prawda okazala sie
                    smutna, bo tenis np zniknal dla starszych klas z powodu zachowania
                    dzieci na zajeciach i nedznej frekwencji - uwazam ze te zajecia
                    powinny byc tylko dla chetnych. a co do podwyzki, to owszem
                    wlasciciel budynku podniosl czynsz i gaz takze zdrozal, wszsytko
                    zdrozalo. jestes typowym przykladem polskiego pieniacza z jakimi mam
                    niestety czesto do czynienia i ktorych szczerze nieznosze. jedyne co
                    potrfia to chrzanic glupoty i miec wszystko za zle calemu swiatu,...
                    bez powazania
    • Gość: pierwszak Re: Pryw. Szkoła Podstawowa nr 51 na Włodarzewski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.08, 23:39
      Ta szkoła to tragedia ! Ale dałem się nabrać. Bałagan i chaos od początku roku. Plan zmienia się z dnia na dzień, jak w kalejdoskopie! Zajęcia dodatkowe rozpoczęły się praktycznie dopiero po trzech tygodniach. Miał być basen - nie ma. Tenis to jakaś fikcja, przez pół godziny trwało sprawdzanie listy obecności, a dzieci zmarzły bo było zimno. Wychowawca w klasie pierwszej nie obecny przez pierwszy tydzień. W jednej ze starszych klas nowego wychowawcę odsunięto po miesiącu, a dzieciom wprowadzono dodatkową godzinę psychologii aby im pomóc, po trudnych przeżyciach. Zajęcia dodatkowe tak ułożone, że moje dziecko z większości nie może skorzystać. Zestaw zajęć dodatkowych zupełnie inny niż deklaracje dyrekcji na spotkaniach przed przyjęciem. I to wszystko za 1335 zł za miesiąc.
    • Gość: futuro Re: Pryw. Szkoła Podstawowa nr 51 na Włodarzewski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.08, 21:03
      No to ten rok zaczął się ciekawie ! Słyszałem, że wyrzucili kogoś za
      ... krawat szkolny wyrzucony do kosza. Hm. Ciekawe jak to się ma do
      umowy ? Tam jest wyraźnie napisane w jakich okolicznościach można
      rozwiązać umowę. Żaden paragraf mi nie pasuje do krawatu i kosza.
      Więc to chyba taka bajka. Tylko po co ktoś wymyśla takie bajki ?
      Rodzice maja się bać ?
      • Gość: prawdziwy futuro Re: Pryw. Szkoła Podstawowa nr 51 na Włodarzewski IP: *.centertel.pl 13.10.08, 22:54
        Nieładnie podszywać się po kogoś! Ale w końcu nie jest to zabronione
        i w kontekście tego co napiszę dalej nawet usprawiedliwione. Ale do
        rzeczy ... Radzę uważać ! Ja słyszłem, że planuje się wyrzucenia ze
        szkoły za pisanie o szkole na forach internetowych. Choć o tym też
        nie ma w umowie !
        Jak widać rodzice biorą te plany zupełnie poważnie, skoro sytacja w
        szkole w wielu klasach bliska wrzenia, a na forum cicho .... A
        propos krawata (krawatki) to jak można wyrzucic do kosza 50 zł !
        (tyle chyba kosztował).
    • Gość: fed34 Czy to prawda, że dzieci odchodzą ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.08, 19:01
      Podobno od początku roku rodzice zabrali już ze szkoły 6 dzieci. To
      niepokojący rezultat zważywszy, że mamy dopiero 1,5 miesiąca nauki.
      Czytałam tutaj, że niektóre z powodu krawatu ale to chyba jakiś
      żart. Słyszałam też z ust jednej z mam, że są poważne zastrzeżenia
      co do poziomu nauki. Zastanawiam się nad tą szkołą i będę wdzięczna
      za wszystkie informacje.
      fed34
      • an26d Re: Czy to prawda, że dzieci odchodzą ? 20.10.08, 10:13
        Plotki, plotki, plotki.....
        Tak bym to w skrócie ujął. Moje dziecko chodzi już kilka lat do tej
        szkoły i nikt nie odchodzi ;-) Zawsze zdaży się kilku frustratów,
        którzy muszą dać upust swojej manii pisania, ale nie traktował bym
        tego poważnie. Pewnie, że są rzeczy które się nie podobają rodzicom
        (np. zmiana rozkładu zajęć po miesiącu) ale zawsze tak było. Trudno
        jest zrobić rozkład tak, żeby wszystkim dogodzić. Trzeba brać pod
        uwagę to, że zajęcia basenowe i hala sportowa jest na zewnątrz i
        trzeba do tego dopasować zajęcia. Jeśli się tego nie rozumie, to
        zawsze będą wyrzuty. Co do poziomu - to życzyłbym, żeby w innych
        szkołach był taki. Ale z dziećmi trzeba pracować, a nie traktować
        szkołe jako "przechowalnię", licząc że wszystkigo nauczą się w
        szkole...
        • Gość: waleria To nie plotki, że dzieci odchodzą! Nauczyciele też IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.08, 00:34
          To nie plotki, że dzieci odchodzą ! Odeszło już sześcioro dzieci
          (informacje od dyrekcji). Z an26d w jednym się zgadzam: od kilku lat
          nikt nie odchodził już na początku ! Ta retoryka and26d coś pachnie
          mi dyrekcją - zawsze winni są okropni rodzice,którzy nic nie
          rozumieją i którym jak się nie podoba to powinni zabierać swoje
          dzieci i już.
          Ale fakty są takie, że odchodzą też nauczyciele. Ja wiem o 6.
          To też plotka ? Czym usprawiedliwisz ich odejście po 1,5 miesiąca
          pracy ?. Też mieli złych rodziców :)
          A co do pracy z dziećmi ja po to posyłam je do prywatnej aby one
          właśnie pracowały w szkole ! Mam doświadczenie szkoły państwowej,
          gdzie w klasie było 25 dzieci i jedna godzina angielskiego w
          tygodniu. Tam się dopiero napracowałam. Widsz and26d rodzice są
          rózni i maja różne wymagania. Przepraszam, ma nadzieję, że sie nie
          obrazisz - przemawiasz jak dyrekcja, która stosuje w tej szkole
          zasadę - ZERO TOLERANCJI DLA RODZICÓW i basta.
          • an26d Re: To nie plotki, że dzieci odchodzą! Nauczyciel 21.10.08, 09:16
            Oczywiście, że się nie obrażę. Nie ma się o co obrażać. Każdy
            prezentuje swoje racje. Ja akurat uważam, że zmiana dyrekcji wyszła
            tej szkole na dobre... I to, że odeszli najsłabsi nauczyciele,
            którzy nie chcieli dzieciom poświęcać więcej swojego czasu - to też
            chyba nie tak źle. Przecież na ich miejsce przyszli nowi. Czy lepsi?
            Zobaczymy... Pewnie część lepszych. Może niektórzy nie.. Ale to
            kwestia reagowania i zgłaszania swoich uwag. Myślę, że akurat to
            dobrze, że wreszcie w tej szkole coś się dzieje. Za poprzedniej
            dyrekcji nie działo się zupełnie nic. I co? Miałem się z tego
            cieszyć? Na koniec - do dyrekcji mi bardzo daleko. Patrzę tylko na
            to wszystko z dystansem i nie daję się ponieść emocjom. Każdemu daję
            na początku kredyt zaufania. Jak go wykorzysta to już inna sprawa.
            Ale uważam, że po kilku miesiącach nie da się tego ocenić.
            • Gość: waleria Odchodzą nauczyciele IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.08, 23:25
              W kategoriach ogólnych to oczywiście racja. Pewnie, że to dobrze, że
              odchodzą słabsi i każdy zasługuje na kredyt zaufania. Ja nie znałam
              poprzedniej dyrekcji (tylko słyszałm i czytałam). Dlatego oceniam
              tylko obecną. Kredyt zaufania dałam w zeszłym roku myśląc tak samo i
              przymykając oko na różne sprawy. Niestety w mojej ocenie w tym roku
              jest gorzej. Przecież nie odchodzą najsłabsi np. wychowczyni jednej
              z III klas! Pytanie dlaczego odchodzą ? Dlaczego odchodzą
              nauczyciele zatrudnieni w tym roku, po 1,5 miesiąca pracy ? Chyba
              jednak coś jest nie tak. Dobra szkoła to kontynuacja i stabilizacja,
              za które odpowiada dyrekcja. Trzeba się wczuć w sytuację dzieci,
              które w klasch I- III tracą swoją ukochaną panią. Ktoś tu coś pisał
              już na ten temat. W klasach I ukochana Pani zmienia się po 2
              miesiacącach. Dla tych dzieci to duży problem. Wiem to sama po
              kłpotach z adaptacją, w 0 i I klasie, własnego dziecka. Brakuje mi
              też kontynuacji zajęć do których moje dziecko przyzwyczaiło się w
              zeszłym roku: było lego-logos - nie ma, była możliwość w szkole
              nauki gry na pianinie - nie ma, były kółka angielskiego - nie ma.
              Tak jakby szkoła zaczęła się w tym roku ! Ja dobrze życzę dyrekcji,
              bo ta szkoła mi pasuje ale chciałabym aby to była ta wymarzona,
              gdzie jest jakaś stabilizacja i kontynuacja i gdzie przede wszystkim
              szanuje się i współpracuje się z rodzicami, a nie co chwila
              podkreśla, że to nie szkoła społeczna tylko prywatna, i pod tym
              pretekstem realizuje się to co się opłaca, a nie to co jest
              korzystne dla naszych dzieci. Odnoszę wrażenie, że w tej szkole to
              pieniądze przede wszystkim. Dlaczego ta szkoła nie ma własnego BUS-
              a ? Przy tym czesnym to chyba żaden problem (np. Meridian, gdzie
              czesne jest tylko o 250 zł wyższe ma, mijam go prawie codziennie
              idąc Włodarzewską i tak myślę dlaczego nie ma w naszej szkole).
              Przecież problem z dowozem dzieci w zła pogodę na basen i tenisa
              jest i narasta od zeszłego roku (tak and26d czytałam o twoich
              pogladach na ruch dzieci i zgadzam się, ale to trzeba rozwiązać w
              inny sposób, a nie poprzez marszobiegi w złą pogodę wzdłuż
              zatłoczonej ulicy !), Przecież leasing BUS-a to koszt max 2,5 tys.
              na miesiąc plus kierowca na godziny. Przecież przy takim czesnym to
              żadne pieniądze. To wsystko co napisałam niestety nie trwa klika
              miesięcy tylko już drugi rok. Pozdrawiam.
              • an26d Re: Odchodzą nauczyciele 22.10.08, 08:54
                Z całym szacunkiem - jest dużo racji w tym co piszesz, ale
                przyczepię się chociażby do busa w Meridienie. Akurat tak się
                składa, że dzieci znajomych chodzą do tej szkoły, więc proponuję nie
                porównywać.... Po pierwsze bus jest dodatkowow płatny i to sporo. Po
                drugie 250 miesięcznie to jednak duża różnica. Jakie były krzyki u
                nas gdy po raz pierwszy od wielu lat podniesiono czesne.... Z tego
                co pamiętam w ubiegłym roku, gdy pogoda była zła, to dzieci były
                jednak podwożone na zajęcia tenisa (a może to tylko moje miało takie
                szczęście?).
                Co do zajęć lego logos - to zawsze są różne punkty widzenia - ja
                czytałem już posty tych, którzy byli bardzo niezadowoleni, że te
                zajęcia wprowadzono. Zapewne też dużo krzyczeli i teraz je
                zlikwidowano (co automatycznie świadczy o tym, że jednak rodzice
                mają wpływ na to co się w szkole dzieje;-) ). Szczerze mówiąc nie
                jestem w temacie, bo moje dziecko na nie nie chodziło. Wiem tylko,
                że można poprzez trójkę klasową spotkać się z dyrekcją i
                porozmawiać. Nasza klasa nie miała z tym problemów żeby dowiedzieć
                się jakie są przyczyny i plany działań. Może niekoniecznie wszystkim
                się one podobają (mi osobiście niektóre również nie), ale nie jest
                to powód wylewania swoich żali tutaj. Staram się porozmawiać i
                próbować coś zrobić. Przepraszam za szczerośc, ale moim zdaniem
                pisanie na forum do takich działań nie należy. Poza tym jest takie
                powiedzenie "Jeszcze się taki nie urodził, żeby wszystkim dogodził".
                To co dla jednych jest działaniem dobrym, dla innych będzie
                niedopuszczalnym.
                W jednym zgadzam się w 100% - dzieci nie powinne czuć się
                pokrzywdzone zmianą nauczyciela, zwłaszcza w najmłodszych klasach.
                Zapytam z ciekawości - czy rozmawialiście z dyrekcją na temat
                przyczyn? Czy tylko wszyscy snują domysły i teorie spiskowe? Pytam z
                czystej ciekawości....
                • Gość: waleria and26d cieszy się, że wzrosło czesne ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.08, 19:06
                  and26d ! no ta już nic nie rozumiem. Krytykujesz samego siebie ?
                  Przecież Twoich postów jeż najwięcej w tym wątku i to Ty najwięcej
                  piszesz na forum !
                  Co z Ciebie za rodzic, że niechcesz busa w szkole dla Twojego
                  dziecka i cieszysz się, że wzrosło czasne i nie masz żadnych wymagań
                  od dyrekcji ?! Przecież normalny rodzic, płacąc takie czasne
                  chciałby dla swojego dziecka jak najwięcej.
                  Coś mi tu nie pasuje ....
                  Ktoś tutaj już o tym pisał ale ja napiszę jeszce raz: to nie rodzice
                  powinni chodzić i doptywać co się stało. To, że nie znają przyczyn i
                  snują domysły to nie ich wina. Maja prawo być poinformowani. Znowu
                  nie mogę się nadziwić. Odpowiada ci to, że dyrekcja nie informuje o
                  istotnych wydarzeniach jak należy ?
                  Coś mi tu nie pasuje ....
                • Gość: futuro dlaczego and26d proponuje nie porównywać IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.08, 21:00
                  może dlatego, że wśród zasad Meridiana są następujące zapisy:

                  PRAWA RODZICÓW
                  a- Prawo do poszanowania prywatności i poufności.
                  b- Prawo do zapewnienia bezpieczeństwa i ogólnego rozwoju dzieci.
                  c- Prawo do traktowania z grzecznością i szacunkiem.
                  d- Prawo do zapewnienia respektowania praw dzieci.
                  e- Prawo do zgłaszania uwag pracownikom szkoły, bez obawy o
                  kosekwencje.
                  f- Prawo do informacji o sytuacji dziecka w szkole.
                  g- Prawo do informacji o podejmowanych przez szkołę działaniach.
                  h- Prawo do poszanowania rzeczy osobistych.

                  OBOWIĄZKI PRACOWNIKÓW SZKOŁY

                  a- Przestrzegać praw uczniów i praw rodziców.
                  b- Inspirować rozwój uczniów.
                  c- Pozostawać w stałym kontakcie z rodzicami.

                  oj, and26d coś ca dużo d-jak dyrekcja w Twoim nicku.

      • Gość: waleria aniko nie chce busa ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.08, 19:19
        czy ty też nie chcesz busa, który w złą pogodę dowiózł by i przwiózł
        dzieci z basenu czy tenisa ? Wszystko jest w porządku, że przy takim
        czesnym dzieci wracją z tenisa i basenu "okazją" ? Że nie odbywają
        się zajęcia dodatkowe bo nauczyciel nie zdążył wrócić z basenu. A co
        będzie w zimie ?
        Coś mi tu nie pasuje ....
        • Gość: waleria :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.08, 20:19
          aniko, przepraszam nie doczytałam poprzednich postów i
          odpowiedziałam myśląc, że wypowiada się rodzic z naszej szkoły.
          W takim przypadku dzięki za informację, którą uzpełnię o inną, że
          wpisowe w Meridianie wynosi 1000 zł, a w naszej szkole 2000 zł i że
          można tam uzyskać np. rabat 5% za jednorazową wpłatę.
          • an26d waleria nie rozumie tekstu pisanego!!! 23.10.08, 09:04
            Zacznę stosować Twoją metodę, bo widzę, że nie rozumiesz o czym
            piszę. Przeczytaj sobie wątek o Meridienie, to może zrozumiesz!
            Wydaje mi się jednak, że po prostu nie chcesz. Typowa postawa
            roszczeniowa tak popularna w naszym kraju niestety. Jedna
            niezadowolona osoba, która nic nie robi tylko lubi pisać. Nie
            odpowiedziałaś na moje pytania. Nie odnosisz się do żadnego konkretu
            z moich postów (np o opłatach za autobus w Meridienie, o wyższym
            czesnym, nie odpowiadasz na pytanie co zrobiłaś?). Potrafisz tylko
            (nie wiem na jakiej podstawie)wysnuć wniosek, że cieszę się z
            podniesienia czesnego. To Ty pierwsza poruszyłaś ten temat! Widząc,
            że moje argumenty i tak do Ciebie nie trafią z całym szacunkiem nie
            będę go już dalej kontynuować. Jeszcze ostatnia sprawa dotycząca
            Twojej bardzo niemiłej uwagi, że akurat ja jestem osobą, która tu
            dużo pisze. Uważam, że forum jest dla wszystkich, a nie tylko dla
            frustratów. I wiem, że osoby zadowolone zazwyczaj nie piszą niczego
            na forum. Dobrze więc, że przynajmniej masz się na kim wyładować.
            Chyba powinnaś się z tego cieszyć? Gdyby nikt nie pisał, nie miała
            byś z kim tutaj walczyć i wylewać swoich żali... Pamiętaj też, że
            insynuacje nie poparte dowodami (dotyczące dyrekcji) nikomu nie
            służą. Nie jesteśmy anonimowi w sieci, choć może Ci się tak wydaje...
            • Gość: waleria Namierzyć rodzica ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.08, 20:17
              Przestraszyłam się i znikam ...do końca miesiąca. Mam dużo pracy.
              Obiecuje, że tutaj wrócę po pierwszym. Aby znowu wdać sie w
              pogawędkę z dyr... oj sorry z and26d. Może mnie jeszcze nie zdąży
              namierzyć. Jak zdąży to koniec i po mnie :)))) Tutaj mamy równe
              szanse, w szkole niestety nie !
              • an26d Re: Namierzyć rodzica ! 24.10.08, 08:58
                Spodziewałem się odpowiedzi w tym stylu. Jak komuś brak argumentów,
                to tak właśnie pisze. Tradycyjnie nic konkretnego...
                Może fakt, że jestem mężczyzną (czego każda osoba inteligentna by
                się domyśliła uważnie czytając) pozwoli Ci zrozumieć, że nie mogę
                być dyrekcją, bo tam same kobiety.....

                Gość portalu: waleria napisał(a):

                > Przestraszyłam się i znikam ...do końca miesiąca. Mam dużo pracy.
                > Obiecuje, że tutaj wrócę po pierwszym. Aby znowu wdać sie w
                > pogawędkę z dyr... oj sorry z and26d. Może mnie jeszcze nie zdąży
                > namierzyć. Jak zdąży to koniec i po mnie :)))) Tutaj mamy równe
                > szanse, w szkole niestety nie !
                • Gość: futuro dlaczego an26d pisze dobrze szkole IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.08, 22:59
                  an26d rzeczywiście nie jest dyrekcją, chociaż jakby zamknąć oczy i
                  nie śledzić Jego aktywności na forum (chyba to się nazywa społeczny
                  moderator) to można mieć wrażenie, że to pisze dyrekcja. Nie wiem
                  tylko kto z czyjej mądrości czerpie. Niektóre wypowiedzi i zdania
                  jota, w jotę takie same. Czy to przypadek ? A moze a26d dobrze żyje
                  z dyrekcją i to jest jego sposób na funkcjonowanie w tej szkole ?
                  A może sprawa wygląda inaczej. an26d po prostu dobrze trafił. Jeśli
                  dobrze wszystko policzyłem to Jego córka chodzi teraz do IV klasy, a
                  jej wychowawczynią w klasach I-III była pani W., świetna
                  nauczycielka, która jest wspaniałą, pełną pomysłów organizatorką i
                  dba o swoje dzieci jak rzadko kto i dlatego an26d ma takie dobre,
                  subiektywne zdanie o szkole. Tylko nie wszyscy mają szczęście trafić
                  tak dobrze.
                  • an26d Re: dlaczego an26d pisze dobrze szkole 30.10.08, 11:00
                    Być może jest w tym dużo racji. Być może moje dziecko dobrze trafiło
                    jak sam piszesz. Myślę, że nie o to jednak chodzi. Ja staram się
                    argumentować swoje wypowiedzi, natomiast ze strony Walerii żadnych
                    argumentów nie było i nie ma. Jest tylko obrażanie się na
                    wszystkich, którzy mają inne zdanie (przynajmniej tak to odbieram).
                    Zauważyłem, że jej wypowiedzi nie dotyczą konkretnego nauczyciela.
                    Raczej są pisane w tonie "Tutaj wszystko jest złe". Zła dyrekcja,
                    zły rozkład, złe zajęcia dodatkowe, złe czesne.... itp. Skoro
                    wszystko jest złe, to może rzeczywiście lepiej zmienić szkołę i
                    przenieść dziecko do "Meridiana", którego tak wychwala. Może szkoda
                    dziecka, które prawdopodobnie wszystkiego słucha i dobrze się w
                    szkole też nie będzie czuło.
                    Ja na szkołę patrzę zawsze przez pryzmat dziecka, a nie tego czy mi
                    się ta czy inna osoba nie podoba. Dla mnie liczy się to czy dobrze
                    uczy i wychowuje dzieci. Niestety często to rodzice dzieci są
                    problemem (i nie piszę tutaj o tej szkole, ale ogólnie). Brak
                    zaangażowania, brak rozmów powodują, że cierpią na tym dzieciaki.
                    Ale to już inny temat :-)
                    • Gość: futuro dobrze trafić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.08, 23:08
                      Proszę pociągnij wątek "jest w tym dużo racji....(że) moje dziecko
                      dobrze trafiło". Bo moim zdaniem trafić to można 6 w totka, a szkoła
                      to nie loteria. Oczywiście ten co trafił 6 się cieszy, tylko że na
                      jego wygraną złożyli się Ci co nie trafili. Pomyśl o tym krytykując
                      Walerie. Spróbuj zrozumieć, że nie we wszystkich klasach jest tak
                      dobrze. A dlaczego w klasie Twojej córki jest dobrze ? Rozumiem, że
                      do tej pory to była głównie zasługa świetnej wychowawczyni, to
                      wychowawczyni w klasach I- III jest najważniejsza, bo to ona głównie
                      uczy i wychowuje. Co do innych spraw to jednak jest sporo argumetów
                      na tym forum. Zebrałem je z różnych wypowiedzi. Co byś powiedział,
                      patrząc przez pryzmat dziecka, gdyby:
                      1. Twoja córka nie chodziła na basen, bo go dla niej nie ma;
                      2. Nie przedłużono umowy z wych. twojej córki z poprzednich lat, w
                      tym roku zaangażowano by nową, którą odsunięto po miesiącu i nie
                      wiadomo co dalej;
                      3. Wychowawczyni twojej córki zmieniła, by się nagle po dwóch
                      miesiącach nie wiadomo dlaczego, a córka bardzo ją lubiła;
                      4. Twoją córkę starszono by policją, jak nie będzie grzeczna;
                      5. Jeden z uczniów pobił by Twoją córkę, bo z powodów biznesowych
                      złagodzono kryteria i przyjmowano aby tylko było więcej dzieci.

                      Czy odpowiesz jota, w jotę to samo: "Jak się nie podoba to proszę
                      zmienić szkołę" ?
          • Gość: aniko Re: :) IP: 194.156.48.* 23.10.08, 11:28
            Nie tylko że nie doczytałaś postów ale nie sprawdziłaś info o
            wysokości czesnego w Meridianie które podajesz. Jest to 16 000
            rocznie a więc 1600/mc, jeżeli płatne tylko mprzez 10 m-cy jak na
            Włodarzewskiej.Różnica to ponad 400 zł a nie żadne 250, bez opłaty
            za autobus - 300 zł/mc. Szkoła kosztuje więc 1900/mc. To zupełnie
            inny rząd pieniędzy więc nie ma czego porównywać.
      • Gość: fest Re: Pryw. Szkoła Podstawowa nr 51 na Włodarzewski IP: *.onyx.pl 17.11.08, 14:08
        Co do busa w Meridainie - płatne dodatkowo jest tylko dowóz dzieci z
        i do szkoły (jak taksówka). Natomiast bus wozi moje dzieci
        bezpłatnie na basen, do teatru czy halę sportową w ramach czesnego.

        Wcześniejsza szkoła to Włodarzewska a obecnie Meridian (dzieci
        przeniesione po zmianie dyrekcji szkoły na Włodarzewskiej; Moim
        zdaniem o niebo lepiej na korzyść Meridiana)
          • nicka75 Re: Jest jak dawniej 27.11.08, 23:08
            Gość portalu: gunio napisał(a):

            > Zapraszam z powrotem na Włodarzewską !
            > Jest jak dawniej. Znowu jest miło i sympatycznie. Powrócił stary,
            > dobry klimat i dobra organizacja.

            Ja bym chciala, zeby bylo rowniez kompetentnie.
        • aurita Re:podpisuję się pod obserwatorem 28.12.08, 13:06
          Dziecko mojej kolezanki chodzi do tej szkoly a mi sie zawsze chcialo smiac.
          Kolezanka zapisala dziecko do "starej" kadry a po wakacjach okazalo sie np ze
          sekretarka zostala wychowawczynia klasy I. Plan dnia zmienia sie z dnia na
          dzien, w klasie tolerowany byl rozbojnik (ADHD sie to teraz nazywa) na ktorego
          wychowawcy nie mieli zadnego pomyslu. Polowa kadry odeszla.
          Teraz odeszla pani dyrektor ale ciezko bedzie odbudowac prestiz tej szkoly.
          Zastanawia mnie jedna: dlaczego wasze dzieci nadal tam chodza? czym sie
          kierowaliscie wyborem szkoly? bliskoscia miejsca zamieszkania? i tym ze mozna
          poszpanowac ze potomek chodzi do prywatnej szkoly?
          • Gość: puchar Re:podpisuję się pod obserwatorem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.09, 12:21
            Zadaję sobie te same pytania co poprzednik. Znam tę szkołę i
            naprawdę cieszę się , że nie posłałam tam swojego dziecka, a byłam
            bliska gdyż jest to nasza najbliższa szkoła. Oprócz rzeczy
            ewidentnych, widocznych już na pierwszym "testowym" spotkaniu,
            takich jak zupełny brak misji, pomysłu na szkołe, wartości i idee
            jakie ma wpajać (oprócz ksenofobii), braku sali gimnastycznej,
            boiska, świetlicy, stołówki, ciasnoty w klasach, mało wartościowych
            posiłków, okazuje się że szkoła uczy dzieci oszustwa i nic nie
            robienia. Stopnie są notorycznie zawyżane a testy, np. te z języka
            robione najpierw na "próbę" a potem (identyczne!) na wynik. Dobre
            wyniki są więc fikcją, szkoła uczy słabo i nierzetelnie. A zajęcia
            sportowe np. basen czy tenis nie mają nic wspólnego z takimi
            zajęciami za które płaci się oddzielnie. Na tenisie praktycznie nie
            ma gry bo grupa za duża, a co do basenu to swego czasu p. dyrektor
            rozważała zamianę placówek gdyż "dzieci nie nauczyły się pływać".
            Żałosne. Zresztę może już nawet nie ma basenu, co na jedno by wyszło
            skoro dzieci nie są w stanie pływać:) Uprzedzając pytania skąd
            czerpię informacje skoro moje dziecko tam nie chodzi wyjaśniam, że
            tę o zawyżaniu ocen i tenisie od mam dzieci chodzących do szkoły a
            resztę z mojej wizyty w szkole i przeprowadzonych wówczas rozmów i
            obserwacji.
            • powszechnieznany Nie podpisuję się pod obserwatorem 02.03.09, 22:47
              Ten wpis jest bardzo nierzetelny. Zastanawiam się po co puchar pisze
              takie rzeczy, skoro jego dzieci tam nie chodzą. Moje dzieci chodzą
              do tej szkoły i to nie dlatego, że mają blisko, a dlatego, że to jest
              naprawdę fajna szkoła. Rzeczywiście szkoła miała zły czas ale były to
              problemy głównie organizacyjne. Poziom zależy od nauczycieli, a grono
              pedagogiczne było zawsze mocną stroną szkoły. Moje dzieci
              fantastycznie się w tej szkole rozwijają i żadnych ze zjawisk
              opisanych w poprzednim poście nie obserwuje. Proponuję przyjść do
              szkoły jeszcze raz np. koło 16 aby zobaczyć jak trudno dzieci
              wyciągnąć do domu. I ja i moje dzieci cieszymy się, że wybraliśmy tę
              szkołę.
    • annalewinska Re: Pryw. Szkoła Podstawowa nr 51 na Włodarzewski 26.04.09, 20:00
      Cześć wam wszytskim, właśnie pisze swoją prace magisterską i próbuję przeprowadzić do niej badania w formie ankiety. Gdybyście mieli chwilkę i chęć pomóc bardzo prosze o pomoc i wypełnienie krótkiej ankiety oceniającej m.in wykładowców oraz wiedzę zdobytą na uczelniach. Z góry dziękuję za pomoc
      Ankieta znajduje się tutaj:
      www.mlodyprzedsiebiorca.pl/ankieta?task=fillPoll&pollID=2

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka