Dodaj do ulubionych

Ofiara szkolnej fali?

IP: 213.46.162.* 26.11.03, 00:24
ta dyrektorke to rzebaby nabic na pal albo cos takiego. na pewno
u niej w szkole uczennice sie nie puszczaja i nikt nawet nie
widzial zadnych narkotykow, ba! papierosow nawet nie pala.
Obserwuj wątek
    • Gość: kat Re: Ofiara szkolnej fali? IP: *.zeto.opole.pl / 192.168.102.* 26.11.03, 07:28
      Z tego co widzę to na dyrektorów szkół wybrano nieodpowiednie
      osoby.Sa to psychopaci(tki) lub oszołomy.Jak można bagatelizować
      tak drastyczne sprawy, jakie bezduszne podejście pedagogów.Tych
      wszystkich nauczycieli z takim podejściem do tematu
      kategorycznie wyrzucic z pracy.A tych gnoi przez których chłopak
      sie powiesił do karceru na miesiąc a potem do celi ale nie tu w
      Polsce bo zaraz dostana ksiedza i kapliczkę ale gdzieś w
      Brazylii,Ekwadorze lub Chinach tam sa prawdziwe wiezienia.
    • Gość: gosc Re: Ofiara szkolnej fali? IP: 207.44.154.* 26.11.03, 08:49
      Jak rany, to juz nic nie mozna zrobic z fala? Fala w wojsku, fal
      w szkole... Gdzie jeszcze? Mam malego syna i perspektywa ze za
      pare lat wyladuje w placowce oswiatowej (zafalowanej) przeraza
      mnie. Kiedy ja chodzilem do szkoly (nie bylo wtedy wolnych sobot
      i komuna panowala) w szkole fali nie bylo, a najwiekszy lobuz w
      szkole przed dyrektorka stal jak struna.
      Co mam zrobic kiedy nadejdzie czas szkoly dla mojego syna? Jako
      lekture obowiazkowa dac 10 latkowi ksiazeczke "Gra Endera"
      (bohater jest przesladowany z powodu swoich ponad przecietnych
      zdolnosci i jest zmuszony do obrony - ginie jeden z napastnikow,
      ale nikt juz go nie niepokoi)?

      A moze wlasnie o to chodzi - ci marni uczniowie gnebia tych
      lepszych (zeby nie "wystawali")...
      • Gość: to ja Re: Ofiara szkolnej fali? IP: *.prem.tmns.net.au 26.11.03, 09:33
        chodzilem do szkoly na Czerniakowie i fali nie bylo. Rygor byl
        jak cholera we wszystkich szkolach. A co do opisanego przypadku -
        matka tego chlopca powinna wytoczyc proces szkole, dyrektorce,
        kuratorium i ministerstwu za zaniedbanie prowadzace do smierci.
        Jasne, musi to udowodnic. W Sydney by taka babe zajebala prasa i
        TV. Mam dwoje dzieci juz po szkole i jestem najszczesliwszy z
        tego powodu, nie musialy chodzic do szkoly w Polsce. Gdyby cos
        takiego sie tutaj zdarzylo, to mozna uzyskac w sadzie AVO
        przeciwko gnojkom.
        AVO=Apprehended Violence Order. Skotkuje jak zloto.
        A swoja droga, co za zbydlecenie w narodzie?


        omGość portalu: gosc napisał(a):

        > Jak rany, to juz nic nie mozna zrobic z fala? Fala w wojsku, fal
        > w szkole... Gdzie jeszcze? Mam malego syna i perspektywa ze za
        > pare lat wyladuje w placowce oswiatowej (zafalowanej) przeraza
        > mnie. Kiedy ja chodzilem do szkoly (nie bylo wtedy wolnych sobot
        > i komuna panowala) w szkole fali nie bylo, a najwiekszy lobuz w
        > szkole przed dyrektorka stal jak struna.
        > Co mam zrobic kiedy nadejdzie czas szkoly dla mojego syna? Jako
        > lekture obowiazkowa dac 10 latkowi ksiazeczke "Gra Endera"
        > (bohater jest przesladowany z powodu swoich ponad przecietnych
        > zdolnosci i jest zmuszony do obrony - ginie jeden z napastnikow,
        > ale nikt juz go nie niepokoi)?
        >
        > A moze wlasnie o to chodzi - ci marni uczniowie gnebia tych
        > lepszych (zeby nie "wystawali")...
      • Gość: kate wywalic ze szkoly IP: *.sympatico.ca 26.11.03, 15:29
        UFO - przykladnie takiego co maltretuje mlodszych czy nawet kolegow z klasy
        wywalic z wilczym biletem.Gimnazjum nie jest juz obowiazkowe.Wywalic takich
        kilku z rozmachem i wielkim hukiem , naglosnic w TV i prasie to sie troche
        uspokoi.Przynajmniej nalezy miec taka nadzieje.Jak widze co sie robi teraz w
        szkolach w Polsce to szczesliwa jestem ze moje dzieci nie poznaja co to polska
        szkola.Poziom juz tez nie jest taki wysoki.Poprzeczke sie ciagle obniza.No i
        mamy potem co mamy.
        pozdro
        • kmputer Re: wywalic ze szkoly 26.11.03, 18:09
          Ja rozumiem wypisywanie na czole "Kot" czy na ręce picie mleka
          lub miaucznie. ALE NIE KAZANIE ODMIERZANIA KOMUŚ KORYTARZA
          SZKOLNEGO ZAPAŁKĄ. Sam teraz jestem w II gimnazjum i mnie w
          ogóle nie kocili. Chłopaków wychrzanić na zbity pysk. Nrq
        • Gość: Waldek Wyrzucić z polskiej szkoły? IP: 213.25.170.* 26.11.03, 20:31
          Wiele głosów na temat przemocy ze strony nieletnich dziwi się, że młodocianych
          bandytów nie wywala się ze szkoły.
          Dleczego nic nie robią w tej sprawie nauczyciele i dyrektorzy?
          Odpowiedź jest prosta - z podstawówki i gimnazjum nie wolno ucznia usunąć - tak
          stanowi polskie prawo.
          Można jedynie "wnioskować do kuratora oświaty" o przeniesienie ucznia do innej
          szkoły.
          O ile mi wiadomo w ciągu ostatnich 5-ciu lat warszawskie kuratorium nie
          wyraziło na to zgody ani razu! Bo jak jest bandydą, to niech sobie będzie!
    • Gość: Szerlok Re: Nauczycielska fala IP: *.edipresse.pl 26.11.03, 10:53
      Jestem przekonany, źe tam gdzie fala występuje, nauczyciele nie tylko
      wiedzą o fali, ale równieź ją kontrolują. Przeźyłem szok przedwczoraj w
      autobusie słysząc rozmowę dwóch modych nauczycielek, z których
      jedna opowiadała o zdarzeniu w szkole gdzie młodsza dziewczynka
      zabrała piłkę starszej, o czym młodsza poinformowała nauczycielkę.
      Wtedy nauczycielka powiedzia do straszej dziewczynki cytuję: "..co ty?
      Kota się boisz?". Opowiadając o tym , ta Pani chciała swojej koleźance
      opisać spojźenie, jakim zniewaźona dziewczynka próbował się bronić.
      Mówiła, źe tego spojźenia nie zapomni do końca źycia, źe gdyby
      dziewczynka "strzelała wzrokiem" to by ją zabił itd.
      Przeczytawszy dzisiejszy artykuł natychmiast przypomniałem sobie to
      zdarzenie i zacząłem się zastanawiać skąd fala w szkole? I doszedłem
      do wniosku, źe fala w szkole wzięła się z tych samych przyczyn co w
      wojsku. Mianowicie lenistwo i ciemnota przełoźonych. Jeźeli w danej
      grupie ludzi, źołnieźy czy uczniów, ujawni się ekipa tępych i silnych
      wodzów, to jest to na rękę przełoźonym, oficerom czy nauczycielom, bo
      wystarczy źe nawiąźą pomyślny kontakt z tą właśnie ekipą, a będą
      mieli święty spokój z całą resztą "gawiedzi". Swoją drogą ciekawe jaki
      odsetek silnyc i tępych przechodzi co roku, bez problemu, do następnej
      klasy.
      W związku z powyźszym, uwaźam, źe interwncja rodziców powinna się
      zaczynać od razu w Prokuraturze, gdyź rozmowa na ten temat z
      nauczycielem lub dyrektorem moźe powaźnie zaszkodzć dziecku.
      • Gość: Szerlok Re: Nauczycielska fala IP: *.edipresse.pl 26.11.03, 11:05
        Acha, byłbym zapomnał, gdzie do k.. nędzy jest polski Rzecznik Praw
        Dziecka. Siedzi menda, w swoim gabinecie i ruszy dupsko dopiero jek
        będzie dziesięć samobójstw rocznie? K.. chyba wolałbym miszkać w
        Liberii, albo Rwandzie. Tam przynajmnie wiadomo jak jest. Trzeba sobie
        zrobić dzidę i bronić się samemu.
    • Gość: Zbyszek_5710 Re: Ofiara szkolnej fali? IP: 62.111.195.* 26.11.03, 11:12
      "Cała ta fala sprowadziła się do tego, że pierwszaki musiały
      trochę pomiauczeć - bagatelizuje dyrektorka". - to jest właśnie
      sedno sprawy - to jest wyzwalacz przestępstw - nie będę się
      rozpisywał bo szkoda czasu i tak niewiele osób ze szkolnictwa
      zrozumie - bo mają małe pensje i dużo uczniów. Jednak zdziwiło
      mnie, że dyrektorka szkoły może wypowiadać tak straszne rzeczy.

      To jest czysty horror.
    • Gość: Slis Talibanka! IP: 195.84.153.* 26.11.03, 11:19
      Tak, takich ludzi nam trzeba, swiatlych talibanow o szerokich horyzontach zeby
      kraj cofnac dalej niz do sredniowiecza. Swolocz, kacapstwo slow brakuje! Co ma
      religia i smierc czlonka rodziny chlopca do tej sprawy? Jezli sie ta primtywnie
      broni to znaczy, ze jest winna. Kondolencje sie sklada a nie takie ponizajace
      brednie wygaduje. Taka szkola jaka Pani dyrektor! Ta kobita powinna zlozyc
      wymowienie w trybie natychmiastowym lub zostac usunieta. Ciakawe czy ona wie co
      to jest mialczenie. Moze ktos powinien jej to pokazac. Usunac prymitywa!
      • Gość: to ja Re: Pedagog, psia jej mać. IP: *.pool80182.interbusiness.it 26.11.03, 12:38
        ...chociaz jedno forum, na ktorym wszyscy sa zgodni i zamiast ublizac sobie na
        wzajem wyladowuja sie na dyrektorce...ale slusznie...karygodne podejscie do
        sprawy jej i calej kadry pedagogicznej...
        ...dzieci, ktore znecaja sie nad slabszymi(A PRZECIEZ CZASAMI I DOROSLI)...sa
        ze swojej strony maltretowane psychicznie lub fizycznie w gronie
        rodzinnym...tam trzeba zajzec..
    • Gość: bald Re: Ofiara szkolnej fali? IP: 217.153.60.* 26.11.03, 12:30
      fala, zarówno w szkole jak i wojsku jest wynikiem kiepskiej
      jakości kadry kierowniczej: nauczycielsiej i dowódczej. Wtedy to
      miernota w postaci różnych dresów, gitów i inych subkultur
      opartych na stachu, nieśmiałości, etc podnosi głowę i staje się
      toksyczna dla środowiska w którym się obraca.
      • Gość: gosc Re: Ofiara szkolnej fali? IP: *.ag1.mpi-sb.mpg.de 26.11.03, 13:26
        Zupelnie nie rozumiem tych wybuchow emocji - czy wy dopiero sie
        teraz obudziliscie? Przeciez wiadomo juz od kilku lat ze w
        wiekszosci szkol, nawet podstawowych, nie mowiac o gimnazjach,
        sa patologie, a obecni dyrektorzy i nauczyciele po pierwsze w
        duzej mierze z przypadku (np. wiekszosc kobiet juz stanowi pewna
        dysproporcje, ale jaki wyksztalcony facet pojdzie uczyc w szkole
        za takie pieniadze), po drugie ograniczenia prawne (przeciez to
        rzad i samorzady sprawiaja ze dzisiaj dyrektor musi by
        menadzerem, walczyc o pieniadze, a klientow - uczniow - ma
        zapewnionych przez ustawe ktora np. ustanawia regiony, oraz
        sytuacje finansowa ktora nie pozwala rodzicom poslac dziecko do
        rozsadniejszej szkoly gdzies dalej), dodatkowo dyrektor i
        nauczyciele maja wiecej obowiazkow niz praw, nawet wobec uczniow
        czy rodzicow, stad dawna wladza dyrektora, przed ktorym
        najwieksze lobuzy drzaly, to obecnie mit.
        A skutek patologii jest widoczny, w tym smutnym wydarzeniu, na
        ulicach gdzie mlodzi popelniaja przestepstwa, itd. A swoja droga
        krytykowac latwo, a pokazcie kadre nauczycieli i dyrektora
        ktorzy mogliby i chcieliby zastapic obecna w tym wiejskim
        gimnazjum? A moze ktos z piszacych pracuje w szkole?
        Zeby nie bylo niedomowien, czesc z argumentow dyrektorki to
        bzdura, ale nie wierze ze ze zrobila umyslne zaniedbania, a
        broni sie tak jak umie.
      • Gość: Joanna Re: Ofiara szkolnej fali? IP: *.chmielna.pl / 10.0.0.* 26.11.03, 17:50
        Niezależnie od tego, jak bardzo jest niekompetentna dyrektorka
        (a jej poziom kompetencji wyznacza choćby uwaga o mauczeniu -
        moze tak sama by zechciała?) to o ile pamięć mnie nie myli,
        jednym z argumentów za wprowadzeniem nauki religii do szkół było
        twierdzenie o możliwości dobrego oddziaływania wychowawczego
        katechezy ... To gdzie w tym całym interesie jest onże
        katecheta? (katechetka) I gdzie tak zachwalane "wartości"
        bronione prawem i lewem? I gdzie teraz nieszczęśni rodzice tego
        zaszczutego dziecka maja szukać elementarnej sprawiedliwości (bo
        na niczyja pociechę i dobra radę chyba nie mogą liczyć) - może
        prokuratura zechciałaby łaskawie się pofatygować nie tylko w
        pożałowania godnym śledzeniu "obrazy uczuć", ale przy prawdziwym
        przestępstwie - znęcaniu sie i śmierci.
    • Gość: blue Re: Ofiara szkolnej fali? IP: *.chomiczowka.waw.pl 26.11.03, 22:27
      Już cała sytuacja, że "Tylko kilka osób podniosło ręce. Reszta
      stwierdziła, że nie przyjdzie, bo boi się fali" powinna dać
      nieco do myślenia niektórym osobom w tej szkole.
      Poza tym, czy powinno się z góry wdawać na kogoś wyrok tylko
      dlatego, że jest on innego wyznania/ma inne poglądy?
      No i końcowa wypowiedź: "Oskarża się nas, bo taki jest dziś
      trend" - czyli wmyśl tej zasady jak wzrasta liczba włamań,
      napadów, zabójstw, etc. powinniśmy zacząć przymykać na to oko -
      no bo w końcu "taki mamy trend".

      Paweł.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka