Dodaj do ulubionych

Celebryta STRACIŁ W BANKU 100 tysięcy złotych

15.12.11, 17:38
Paweł "Końjo" Konnak, trójmiejski showman stracił 100 tysięcy złotych na funduszu inwestycyjnym w Pekao SA. Gdy chciał porozmawiać o tym z dyrektorką gdańskiej placówki, z banku wyprowadzili go ochroniarze.

- Jestem artystą i na ekonomii ani na bankowości się nie znam. Taką formę oszczędzania zaproponowano mi w banku, a ja nieopatrznie się zgodziłem. Nie ostrzegano mnie przed ryzykiem, ale nie dlatego zgłosiłem się ze sprawą do mediów. Chcę nagłośnić sytuację, kiedy klienta straszy się ochroniarzem. Ja miałem konto VIP, a zostałem sterroryzowany! Więc naprawdę nie chciałbym wiedzieć, jak w banku traktuje się zwykłych klientów! - opowiada wzburzony artysta w Dzienniku Bałtyckim.

Bank tłumaczy się, że personel ma prawo wezwać ochronę, jeżeli czuje się zagrożony. Zdaniem banku Konnak powinien także zdawać sobie z ryzyka wybierając taką a nie inną formę inwestycji.

namonciaku.pl/3miasto/1,113053,10820497,Celebryta_STRACIL_W_BANKU_100_tysiecy_zlotych.html
wspaniała reklama Naszego Banku
Obserwuj wątek
        • takisam51 Re: Celebryta STRACIŁ W BANKU 100 tysięcy złotych 17.12.11, 20:03
          To że ktoś przenosi w środę pieniądze do Banku NIC, który od poniedziałku ma promocje i daje 12% z pominięciem podatku Belki do nic.
          Poczekajmy czy ten % się utrzyma po okresie promocji, niech w reklamach zamieszczą { tak jak w przypadku kredytów } wszystkie warunki / koszty trzymania w Banku NIC wolnych środków.

          A bonusy to wszędzie wszyscy akwizytorzy dostają smile)))
          Przecież nigdzie akwizytorzy nie żyją z płacy zasadniczej !
          • bankier9a Re: Celebryta STRACIŁ W BANKU 100 tysięcy złotych 20.12.11, 01:27
            Konio... chyba w każdym regionie jest typ z P.... który doskonale zna się na inwestycjach w fundusze (doradza i podpowiada w każdej większej transakcji - jeśli oddział wymaga wsparcia)! Zamiast męczyć Panią Dyrektor (obiektywnie... chyba nie odgrywała większej roli z całej transakcji) poproś o spotkanie z kimś z funduszu!!!

            ps. pamiętaj... decyzję podjąłeś sam - MIFID pewnie też wypełniłeś... więc nie licz na wiele. A to, że wszystko poleciało na łeb na szyję - to ani wina Doradcy, Dyrektora czy kogokolwiek, którego możesz spotkać w Oddziale!
      • lea_74 Re: Celebryta ? 03.02.12, 09:42
        Rzeczywiście słowo "celebryta" w tym przypadku jest małym nadużyciem, ale czy to znaczy , że jeżeli ktoś w Twojej opinii jest "pajacem" to można go oskubać, mamiąc wizją nierealnych zwrotów z funduszy i wciskać mu z usmiechem na ustach przez długi czas zamiast "stracił pan tyle i tyle" to "nie odrobił pan jeszcze prowizji" ? Nie wydaje mi się. Jak jesteś taka madrala-srala to proszę, oddaj mu to co stracił. On nikomu nie ukradł tych pieniędzy. Mówienie o nim "pajac" obraża innych, którzy klientów tego banku, którzy znaleźli się w podobnej sytuacji (a sa wsród nich również pracownicy banku). Wczoraj czekałam do kasy i słyszałam komentarze panienki, która usilnie namawiała ludzi do przyjścia w taki mróz do niej do banku, bo ma dla nich "bardzo atrakcyjną ofertę ulokowania środków". Jakoś klientom sie nie chciało. Słowo "palant" było rzeczywiście delikatne.
        • ak217 Re: Celebryta ? 03.02.12, 12:00
          lea_74 napisała:

          > Rzeczywiście słowo "celebryta" w tym przypadku jest małym nadużyciem, ale czy t
          > o znaczy , że jeżeli ktoś w Twojej opinii jest "pajacem" to można go oskubać, m
          > amiąc wizją nierealnych zwrotów z funduszy i wciskać mu z usmiechem na ustach p
          > rzez długi czas zamiast "stracił pan tyle i tyle" to "nie odrobił pan jeszcze p
          > rowizji" ? Nie wydaje mi się. Jak jesteś taka madrala-srala to proszę, oddaj mu
          > to co stracił. On nikomu nie ukradł tych pieniędzy. Mówienie o nim "pajac" obr
          > aża innych, którzy klientów tego banku, którzy znaleźli się w podobnej sytuacji
          > (a sa wsród nich również pracownicy banku). Wczoraj czekałam do kasy i słyszał
          > am komentarze panienki, która usilnie namawiała ludzi do przyjścia w taki mróz
          > do niej do banku, bo ma dla nich "bardzo atrakcyjną ofertę ulokowania środków"
          > . Jakoś klientom sie nie chciało. Słowo "palant" było rzeczywiście delikatne.
          panienka namawiała bo to jej jest być albo nie byc sprzedawcą przełozeni nie czują mrozu tylko widza bonusa
          na
        • irasiad3 Re: Celebryta ? 03.02.12, 19:08
          co za durna odpowiedź. PAJAC nie odnosi się przecież do sytuacji w banku ale do tego że ten pan jest po prostu pajacem. wystarczy popatrzec na to co robi w życiu.

          jak nie wiesz o czym mówią to nie zabieraj głosu. co to ma wspólnego z innymi klientami ? dziwne ze w banku pracują takie nierozgarniete osoby jak ty.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka