Dodaj do ulubionych

Godność pracownika banku

10.05.08, 22:53
W tym miejscu i pod tym szyldem apeluję do wszystkich pracowników
izwiązkowców podajcie z pełnej nazwy związki zawodowe i osoby
które je reprezentują a które nie chcą bronić pracowników i ich
słusznych żądań .Personalnie bo chcemy wiedzieć z imienia i
nazwiska komu patrzymy w oczy i komu możemy zaufać.Najedzony
głodnego napewno nie zrozumie więc jeśli są osoby w związkach
zawodowych którym już znudziło się reprezentować załogę może czas
na zmiany
Obserwuj wątek
    • doradca.1 Re: Godność pracownika banku 11.05.08, 08:02
      Nazwisk narazie nie podam,ale już widzę ,że przedstawiciele ZZ w
      moim oddziale są zastraszeni.Możemy sprawdzić jak negocjują z
      pracodawcą ,ponieważ jeszcze w MAJU odbędzie się takie
      spotkanie.Członkowie ZZ mogą w tym spotkaniu uczestniczyć /tylko
      słuchać/ .KTO z Was ma ochotę pojechać?
    • bojkot_dwa Re: Godność pracownika banku 11.05.08, 21:53
      I znowu takie same sytuacje. Na Intranecie znajdują się dane
      adresowe wszystkich związków zawodowych działających w Banku.
      Przepraszam bardzo, ale nawet jak na nim nie publikują (cenzura),
      może można skorzystać z telefonów kontaktowych, albo mail'i.
      Przecież expresis verbis są tam wymienione osoby z ich zarządów.
      Znowu zaczyna się "czarny PR"? Wypowiedzcie się może, komu na tym
      zależy. Bo chyba na pewno nie prawdziwym związkowcom. Można
      zrozumieć chęć krytki, ale to chyba nie jest forum przeznaczone do
      krytyki związków? Odsyłam do Regulaminu Forum, z którym zapoznało
      się chyba nieliczne grono użytkowników. Myślę, że "nowy założyciel"
      tym razem dogłębnie poznał tajniki Regulaminu. Pozdrawiam wszystkich
      i zachęcam do korzystania nie tylko z tego forum (są też inne,
      zupełnie niezależne od finansjery i możnych tego zakątka
      Europy).


      Cyt.:
      W tym miejscu i pod tym szyldem apeluję do wszystkich pracowników
      izwiązkowców podajcie z pełnej nazwy związki zawodowe i osoby
      które je reprezentują a które nie chcą bronić pracowników i ich
      słusznych żądań .Personalnie bo chcemy wiedzieć z imienia i
      nazwiska komu patrzymy w oczy i komu możemy zaufać.Najedzony
      głodnego napewno nie zrozumie więc jeśli są osoby w związkach
      zawodowych którym już znudziło się reprezentować załogę może czas
      na zmiany

      • 1kolczyk Re: Godność pracownika banku 12.05.08, 22:39
        Nie uprawiam w tym miejscu czarnego pr nie jestem przeciwko ZZ
        byłam jedną z pierwszych osób które w oddziale zapisały się do ZZ.
        Nadal twierdzę że tylko zjednoczeni w organizacji mamy jakąś siłę
        lecz nie jestem osobą pokorną i zadaję pytania .Skoro po ostatniej
        rozmowie z osobami ze ścisłego kerownictwa jednego ze ZZ usłyszałam
        że nie wszystkie ZZ są na stanowiski że należy dać pracownikom
        podwyżki . To zadaję sobie pytanie jakie to ZZ i kogo reprezentują
        bo chyba nie mnie .W rozmowie telefonicznej usłyszałam że
        pracodawca wypowiadał się że stać by go było na podwyżkę ok
        600.Lecz poczeka z tym na czas gdy ZZ wspólnie się porozumieją
        co do wszystkich postulatów o których nie wszyscy wiemy .To nie
        jest czarny pr ja pytam dlaczego dzwoniąc do przedstawiciela ZZ
        słyszę że lepiej będzie jak zadzwonię na prywatną kom z prywatnej
        kom gdzie ja pracuję .Ja tylko pytam
        • mania.2 Re: Godność pracownika banku 13.05.08, 21:21
          Witam koleżanki i kolegów z konkurencji. Ja pracuję pkobp, ale jak
          czytam co u was to dowiaduję się, że takie samo bagno. Mamy
          sprzedawac wciskac klientom wszystko a płace szkoda mówic. Nie ma
          więc znaczenia czy bank polski czy z kapitałem zagranicznym wyzysk
          ten sam. Nasi włodarze teraz będą się ścigac, który z nich lepszy
          wynik wypracował nasz czy wasz bank. Godnośc pracownika banku my już
          chyba nie wiemy co to jest, a związku działają tak samo czyli z
          myślą o sobie. Życzę dużo optymizmu dzięki temu można jakoś nie
          zwariowac w tym zwariowanym banku, który bez nas nic nie znaczy
        • bojkot_dwa Re: Godność pracownika banku 14.05.08, 12:01
          "Nie uprawiam w tym miejscu czarnego pr nie jestem przeciwko ZZ
          byłam jedną z pierwszych osób które w oddziale zapisały się do ZZ."

          To możesz się dowiedzieć o sprawie, komunikując się ze swoimi
          władzami. A poza tym, chwała Ci za to, że rozumiesz, jak ważna dla
          pracownika jest jego przynależność do związku.


          "Nadal twierdzę że tylko zjednoczeni w organizacji mamy jakąś siłę
          lecz nie jestem osobą pokorną i zadaję pytania."

          Dlaczego nie u swoich władz? Szukasz rozrywki?

          "Skoro po ostatniej rozmowie z osobami ze ścisłego kerownictwa
          jednego ze ZZ usłyszałam że nie wszystkie ZZ są na stanowiski że
          należy dać pracownikom podwyżki . To zadaję sobie pytanie jakie to
          ZZ i kogo reprezentują bo chyba nie mnie."

          Wydaje mi się, że troszkę popuszczasz wodze fantazji. Ale widzę, że
          znasz ścieżki dojścia do informacji. Przykro mi tylko, że udzielają
          Ci fałszywej informacji. Nie znam ani jednego związku w tym kraju,
          który nie chciałby podwyżki dla przynajmniej swoich członków (a i
          tak negocjują dla wszystkich pracowników). Troszkę wyobraźni, a sama
          dojdziesz do tego, że zostałaś oszukana. Teraz zadaj sobie
          pytanie "dlaczego". No chyba, że ten "haniebny związek" knuje coś
          innego - może chce wywalczyć więcej! Niedawno jeszcze związki
          domagały się po tysiaku dla każdego pracownika.



          "W rozmowie telefonicznej usłyszałam że pracodawca wypowiadał się że
          stać by go było na podwyżkę ok 600.Lecz poczeka z tym na czas gdy ZZ
          wspólnie się porozumieją co do wszystkich postulatów o których nie
          wszyscy wiemy".

          W rozmowie telefonicznej z kim? Ludzie, powiedzcie mi, gdzie nasz
          hojny pracodawca wypowiadał się na temat 600 zł podwyżki???
          Informacja taka pokazała się w lokalnej gazecie, bodajże w Lublinie
          i nikt nie potrafi określić, kto udzielił takiej informacji. Czy
          była to osoba upoważniona do reprezentowania banku, czy też jakiś
          lokalny kacyk, który puścił tzw. "szczura".

          "To nie jest czarny pr ja pytam dlaczego dzwoniąc do przedstawiciela
          ZZ słyszę że lepiej będzie jak zadzwonię na prywatną kom z prywatnej
          kom gdzie ja pracuję .Ja tylko pytam"

          A myślisz, że jak dzwonisz z oddziału, to nie jesteś na podsłuchu?
          Może ta osoba nie chce być podsłuchiwana przez postronne osoby?

          Może jednak ktoś ma jakieś bliższe informacje na temat propozycji
          pracodawcy dotyczące 600 zł podwyżki. Bardzo mi na tych pieniądzach
          zależy. Nie chcę więcej - 6 stów mi styknie (ale oczywiście i
          tysiakiem nie pogardzę - gdyby co).
          Pozdrawiam wszystkich i z niecierpliwością czekam na piękną
          wiadomość.
          • 1kolczyk Re: Godność pracownika banku 15.05.08, 20:31
            Proszę odpowiedz mi na pytanie dlaczego na spotkaniu ZZ połączonym
            ze szkoleniem brak było ZZ z pekao 285 -z wyłączeniem ZZ
            Solidarność . ZZ o tym spotkaniu były poinformowane przez
            pracodawcę już w styczniu .Brak tych ZZ bardzo mnie dziwi gdyż
            byly tam poruszane tematy które dotyczą wszystkich pracowników i
            tych z pekao 800 i tych z pekao 285.Może znasz na to pytanie
            zabawną odpowiedż ,bo ja mogę się domyślać.
            • bojkot_dwa Re: Godność pracownika banku 15.05.08, 21:22
              "Proszę odpowiedz mi na pytanie dlaczego na spotkaniu ZZ połączonym
              ze szkoleniem brak było ZZ z pekao 285 -z wyłączeniem ZZ
              Solidarność."

              O to trzeba zapytać "organizatora". Jest to ewenement w skali kraju.
              Tych z Solidarności z 285 też nie było! Poza tym, to nie
              było "spotkanie zz".

              "ZZ o tym spotkaniu były poinformowane przez
              pracodawcę już w styczniu."

              W jakim trybie i w jaki sposób? I dlaczego akurat przez pracodawcę?


              "Brak tych ZZ bardzo mnie dziwi gdyż byly tam poruszane tematy które
              dotyczą wszystkich pracowników i tych z pekao 800 i tych z pekao
              285."

              Mnie też. Ale myślę, że jeszcze niejedno Cię zadziwi.

              "Może znasz na to pytanie zabawną odpowiedż, bo ja mogę się
              domyślać."

              Cóż, puszczaj wodze fantazji. Mnie to nie bawi.


              Pozdrowienia, Kolczyku (jeśli można - gdzie mieści się ten kolczyk?)
              • 1kolczyk Re: Godność pracownika banku 16.05.08, 20:04
                Bardzo lubię dyskusję z tobą i mnie to bawi jeśli ciebie nie to
                bardzo mi przykro .Nauczyłam się już w banku że poczucie humoru
                jest dla większości obce.Ostatnio cały nasz zespół boki zrywał jak
                pracodawca zinterpretował ankietę . Przejściowe trudności
                związane z ankietą mamy już za sobą ,a teraż dostaniecie po
                kubeczku i do roboty. Uszczypliwości przymuję za dobrą monetę to
                ty masz problem gdzie jest kolczyk.W jakim regionie ,lub odziale
                się zagnieżdził .Mam nadzieję że zotało mi jeszcze na tyle siły by
                walczyć z głupotą śmiechem
    • elizabank Re: Godność pracownika banku 15.05.08, 22:23
      Cześć! Witajcie na nowym Forum!
      Wszystkie związki z Pekao 800 oraz Dialog 2005 z BPH 285 wstąpiły w
      spór z Bankiem o podwyżki. Konfederacja Pracy z BPH i jeszcze jeden
      związek z Warszawy (nie pamiętam nazwy), nie są w sporze. Widocznie
      związkowcy należący do TYCH związków płacą składki po to, aby ich
      liderzy siedzieli cicho, a jeden z Ich przedstawicieli kpił na Forum
      z tych, którzy się stawiają pracodawcy. Pokrzykiwanie na założyciela
      nowego Forum oraz na tych, którzy piszą o związkach ust ludziom nie
      zamknie a gołym okiem widać kto jest kim.
      • bojkot_dwa Re: Godność pracownika banku 15.05.08, 23:34
        "Wszystkie związki z Pekao 800 oraz Dialog 2005 z BPH 285 wstąpiły w
        spór z Bankiem o podwyżki."

        Znowu się zaczyna! A co to, wejście w spór zbiorowy to bułka z
        masłem? A poprzedni spór to co? Gdzie moje tysiąc złotych? Przestań
        znowu zaczerniać sytuację i pisać duby smalone.

        "Konfederacja Pracy z BPH i jeszcze jeden związek z Warszawy (nie
        pamiętam nazwy), nie są w sporze"

        W jakim sporze? Czy związki z "800" mają wogóle prawo do sporu? Bo
        wydaje mi się, że sami podpisali z pracodawcą "konkordat" - i to już
        w 1999 roku, gdzie zamknęli sobie sami drogę do sporu zbiorowego i
        teraz muszą wypowiedzieć ZUZP, ażeby prawnie w niego wejść - odsyłam
        do tekstu ZUZP na Intranecie). A nadal, mimo "psucia" prawa
        wewnątrzzakładowego w tamtym roku (bez jakiegokolwiek udziału
        związkowców z "285"), ZUZP w Banku jest dosyć korzystny dla
        Pracowników. I proponowałbym już więcej go nie psuć (ad memoriam).

        "Widocznie związkowcy należący do TYCH związków płacą składki po to,
        aby ich liderzy siedzieli cicho, a jeden z Ich przedstawicieli kpił
        na Forum z tych, którzy się stawiają pracodawcy."

        TE związki działają decyzją uchwał swoich zarządów (patrz ustawa o
        związkach zawodowych) i nie działają "ad hoc", jak się tam któremuś
        z liderów w danej chwili zamarzy. A poza tym - jakież to "stawianie
        się" wygląda? Czy tylko poprzez posty na forum? I kto tu z kogo kpi,
        a kto kogo obraża? A poza tym - na jakie cele poszły składki
        związkowców z "800" od 1999 roku? To ma być na zasadzie "przymawiał
        kocioł garnkowi, a sam okopcony?" Zapytajcie może koledzy związkowcy
        swoich przywódców, który związek sporządza bilans ze swoich dochodów
        (składek) i który ze związków wysyła sprawozdanie roczne do urzędu
        skarbowego. To nie jest rewelacja - to jest konieczność, jeśli
        związek ma osobowość prawną, NIP, REGON, itp. Jeśli tego nie ma - a
        cóż to za związeczek?

        "Pokrzykiwanie na założyciela nowego Forum oraz na tych, którzy
        piszą o związkach ust ludziom nie zamknie a gołym okiem widać kto
        jest kim."

        No właśnie. Lata praktyki w "800" pokazały, kto jest kim. Gołym
        okiem to widać. Vide - ocena firmy w oczach pracowników. Związki
        z "800" (razem zresztą z tym "dialogiem" - który zresztą na innym
        forum wypowiada się o związkach z "800" bardzo krytycznie) nie
        chciały brać udziału w badaniu opinii pracowników i teraz dopiero
        zbierają żniwo. Nagle uświadomili sobie, że król jest nagi i próbują
        to naprawić "sporem zbiorowym".

        Na Założyciela Forum nikt nie pokrzykuje, tylko odsyła go do
        odpowiednich postanowień Regulaminu Forum "Gazety.pl", żeby znowu
        nie zaczęło się wyzywanie i obrażanie innych osób i organizacji,
        które mają inne poglądy,
        od "powszechnie_obowiązujących_w_kręgu_jedynie_słusznych_...._itp"

        Mimo wszystko bardzo proszę - bez nazwisk, wyzwisk i czarnego PR.
        Mam jeszcze więcej rewelacji, ale wydaje mi się, że nie jest to
        forum, na którym można byłoby to puścić. "Wojna na górze" przyniesie
        straty wszystkim stronom, wierzcie mi. Nadal mam nadzieję, że
        zwycięży rozsądek, chwasty zostaną wyrwane, a prawo zostanie
        naprawione. Nec Herkules contra plures (czytaj: "I Herkules d..a,
        kiedy ludzi kupa). Pozdrowienia, mimo wszystko.


        "Milczenie jest złotem, a mowa "Srebrem" - szczególnie jako dodatek
        do emerytury." (cyt. mój)
        • ludekbph Re: Godność pracownika banku 16.05.08, 00:03
          Jestem członkiem Dialog 2005 i protestuję przeciwko twojej pokrętnej
          paplaninie. Czytałem poprzednie Forum i pamiętam, ze Przewodnicząca
          Dialog powiedziała, że nie może oceniać tego co było w Pekao SA bo
          jej tam wcześniej nie było, a co się tyczy Związków z Pekao SA, to
          wiele robią razem min. spór zbiorowy. Nie kłam i nie kpij, tylko
          pokaż co ten twój związeczek (oprócz wystawiania swoich do opluwania
          wszystkich na Forum) zrobił - pokaż chociaż jedną pozytywną sprawę,
          którą zrobiliście. W czyimś oku widzisz drzazgę, a w swoim belki nie
          dostrzegasz. Takie twoje zadanie.
          • bojkot_dwa Re: Godność pracownika banku 16.05.08, 02:26
            "Quo usque tandem abutere, Alicia, patientia nostra? quam diu etiam
            furor iste tuus nos eludet? quem ad finem sese effrenata iactabit
            audacia? ...."? (cyt. moje za Cicero)



            "Jestem członkiem Dialog 2005 i protestuję przeciwko twojej
            pokrętnej paplaninie."

            Jakiej paplaninie? Jakiej pokrętnej?

            "Czytałem poprzednie Forum i pamiętam, ze Przewodnicząca
            Dialog powiedziała, że nie może oceniać tego co było w Pekao SA bo
            jej tam wcześniej nie było, a co się tyczy Związków z Pekao SA, to
            wiele robią razem min. spór zbiorowy".

            No i co z tego? A jakiż to spór, który nie został uznany przez
            pracodawcę (a poprzedni to co? - sam się zakończył? - bo jakoś, do
            tej pory, komunikatu z.z. z zakończenia poprzedniego sporu ni ma -
            żądam tysiaka na łapę dla każdego pracownika - dla mnie tyż).

            "Nie kłam i nie kpij, tylko pokaż co ten twój związeczek (oprócz
            wystawiania swoich do opluwania wszystkich na Forum) zrobił - pokaż
            chociaż jedną pozytywną sprawę, którą zrobiliście. W czyimś oku
            widzisz drzazgę, a w swoim belki nie dostrzegasz. Takie twoje
            zadanie".

            A w którym to zdaniu, czy też stwierdzeniu kłamię? Gdzie ja kpię?
            Kogóż to wystawiam jako "swoich" do opluwania "wszystkich"? Jakie to
            ja widzę "drzazgi" i gdzie nie dostrzegam "belek"? Przecież ja
            odpowiadam tylko na jakieś chore zarzuty, które rodzą się w umysłach
            tych, którzy chcą skłócić załogę, aby pozyskać ich aprobatę do
            następnych "sprawdzonych od lat" metod psucia prawa pracy. Czy
            naprawdę tego nie widać? Ileż to musi znowu upłynąć lat, żeby ludzie
            znowu odzyskali zaufanie do związków zawodowych? Ilu jeszcze pojawi
            się "samozwańców", którzy będą mieć pewność, że sami zbawią ludzkość?

            A miało być tak fajnie - tytuł postu brzmi: "Godność pracownika
            banku" - fajny tytuł, a wyszło jak zwykle szambo.

            "Zaprawdę, zaprawdę, powiadam Wam - Czyny Wasze zważone, a
            zamierzenia Wasze zapisane" (Księga Objawień).
            "Mane, Tekel, Fares"
            • 1maestro Re: Godność pracownika banku 16.05.08, 07:56

              > A miało być tak fajnie - tytuł postu brzmi: "Godność pracownika
              > banku" - fajny tytuł, a wyszło jak zwykle szambo.

              Na poprzednim Forum również był taki post założony przez kolczyk - ale później kolczyk sam/a przyznał/a że była to PUŁAPKA ( ha ha ha).

              Józefie Święty..... PUŁAPKA !
              • najlepszywolnyptak Jeden szeryf na jednego mieszkańca 16.05.08, 10:25
                To co się tu dzieje przypomina tekst piosenki W.M. z zamierzchłych czasów PRL-u, zastanówcie się, szczególnie bojkot dwa, czy nie wolno mieć odrębnego zdania,bo zaraz będziesz wymierzać sprawiedliwość...Po co było zakładać forum, jeżeli wszelkie wypowiedzi,które zahaczają o niewygodne tematy,są nomen omen "bojkotowane". Mam jak najgorsze zdanie o związkach , w których byłam i które miały za zadanie mnie bronić,chociaż nie wymienię ich nazwy.Uważam, że i tak, widząc co wyprawia bojkot dwa, będzie jak w przysłowiu: uderz w stół, a nożyce się odezwą...
                • e_asystent Re: Jeden szeryf na jednego mieszkańca 18.05.08, 01:15
                  najlepszywolnyptak napisała:

                  > To co się tu dzieje przypomina tekst piosenki W.M. z zamierzchłych
                  czasów PRL-u , zastanówcie się, szczególnie bojkot dwa, czy nie
                  wolno mieć odrębnego zdania, bo zaraz będziesz wymierzać
                  sprawiedliwość...Po co było zakładać forum, jeżeli wszelkie
                  wypowiedzi,które zahaczają o niewygodne tematy,są nomen
                  omen "bojkotowane". Mam jak najgorsze zdanie o związkach , w których
                  byłam i które miały za zadanie mnie bronić,chociaż nie wymienię ich
                  nazwy.
                  - może zechcesz napisać coś konkretnego o tym w jaki sposób te
                  związki Cię skrzywdziły i przed czym nie obroniły? Czyli jakiś
                  konkret, który uzasadniałby Twoje "jak najgorsze zdanie" o związkach?

                  • najlepszywolnyptak Re: Jeden szeryf na jednego mieszkańca 18.05.08, 12:06
                    Przykro mi, ale każda moja kolejna wypowiedź na ten temat zbliża mnie do
                    dekonspiracji. Możesz wierzyć lub nie, ale nie lubię obrażać ludzi bez
                    powodu.Powód miałam bardzo konkretny,chociaż wiem,że większość związkowców chce
                    dobrze, ale ja trafiłam na tą mniejszość i stąd moje zdanie.Mam prawo je mieć,
                    a nie odbieram Ci przecież prawa do tego, aby się ze mną nie zgadzać.
              • 1kolczyk Re: Godność pracownika banku 16.05.08, 19:52
                To co piszę o poszanowaniu godności pracownika banku to nie jest
                żadna pułapka i traktuję to śmiertelnie poważnie . Tytuły zaś
                muszą służyć jako prowokacja która choć na chwilę każe nam
                zastanowić się nad sobą i tym co w życiu naszym jest ważne.
                Pracowników banku traktuję poważnie bo mają pieczę nad przepływem
                gotówki i wielokrotnie widziałam sytuacje kiedy młodzi pracownicy
                nie mogli sprostać temu zadaniu.Eliminacja była bardzo
                szybka ,teraz od wielu lat mamy sprawdzony zespół ludzi którym
                można zaufać ,bardzo mnie boli gdy widzę że ten zespół zaczyna
                śię sypać .Pracodawca wymyślając system rywalizacji ,robi szczeliny
                w tym zespole .Wiem że można zmienić pracę ofert jest dużo lecz żal
                mi ludzi o których od jakiegoś czasu walczyłam i byłam motorem
                napędowym w scalaniu tych pęknięć .Nie ma ludzi niezastąpionych
                lecz nie jestem pewna czy moje odejście nie zostanie potraktowane
                jako dezercja .Moim mottem było powiedzeniec Mnie nie złamiecie
                sama nie odejdę jak żle pracuję to mi to pokażcie izwolnijcie mnie
                sami.
                • najlepszywolnyptak Re: Godność pracownika banku 17.05.08, 14:27
                  Kiedyś tak jak Ty wierzyłam w pewne wartości i myślałam, że wystarczy to że dobrze, uczciwie pracuję,że ktoś to doceni. Niestety, okazało się, że to nie wystarcza...Rywalizacja wprowadziła zamęt w głowach, tzw. owczy pęd po nagrodę w postaci wyższej premii, stawki, etc...Skłóceni ludzie dali się zmanipulować i nie dostrzegają już innych wartości. Ważne by zjeść, a nie żeby mnie zjedzono... Jeśli się psa chce uderzyć to i kij się znajdzie... Widziałam wielokrotnie jak oddanym pracownikom podrzucano takie kłody,że każdy mógłby się przewrócić. Ja jestem już tzw. realistą i nie wierzę w bajki pt. czysta gra. Nie ma czystej gry w banku, w którym ja byłam, a Ty
                  jesteś...Nie wierz w to, że samej uda ci się coś scalić, to utopia...
                  Mimo wszystko pozdrawiam...
            • e_asystent Re: Godność pracownika banku 18.05.08, 01:10
              bojkot_dwa napisał:

              > "Quo usque tandem abutere, Alicia, patientia nostra? quam diu
              etiam
              > furor iste tuus nos eludet? quem ad finem sese effrenata iactabit
              > audacia? ...."? (cyt. moje za Cicero)

              obawiam się, że ten "dialog" "nie rozbiera" w zagranicznym języku
              łacińskim, chyba musisz zacząć pisać bardziej zrozumiale!
              Poza tym dzięki za Twoje posty, popieram Twoje zdanie i trzymaj tak
              dalej. Trzeba tu tępić kłamczuchów i niewiarygodnych watażków, nawet
              tych w kieckach. Dopóki pracownicy nie zrozumieją, że każdy kto dla
              własnych interesików i własnej kariery ( byle tylko posadzić tyłek
              na etacie związkowym) rozbija i skłuca jedność pracowników i
              reprezentujących nas związków jest draniem i wichrzycielem, dopóty
              nic nie zwojujemy !!! Wszyscy muszą sobie uświadomić, że lobby
              pracodawców to silny przeciwnik, że w KAPITALIŹMIE KAŻDY MA TYLE ILE
              POTRAFI SOBIE WYWALCZYĆ I UTRZYMAĆ, ŻE NIKT NAM NICZEGO NIE DA Z
              DOBREJ WOLI. I żeby nam , pracownikom żyło się lepiej MUSIMY SIE
              MĄDRZE ZORGANIZOWAĆ A TAKą MOŻLIWOŚĆ DAJĄ JEDYNIE ZWIĄZKI. Związki,
              które na poziomie i zgodnie z prawem potrafią przeciwstawić się
              pracodawcom, którzy z założenia zawsze będą starać się nas
              wykorzystać bo taki jest ich interes. Pozdrawiam.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka