Dodaj do ulubionych

Gazeta Bankowa o Pekao S.A.

14.05.08, 17:38
Dywidendowy kabaret w Banku Pekao

Złożony z datą 6 maja pozew i próba blokady wypłaty dywidendy dla
akcjonariuszy Pekao mogą być początkiem końca najgłośniejszej w tej
części Europy fuzji banków. Z całą pewnością są efektem Walnego
Zgromadzenia Akcjonariuszy Pekao.

Czy 23 kwietnia przejdzie do historii Pekao jako „czarna środa”? Być
może – zorganizowane wówczas Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy banku
Pekao było momentem, w którym mogły być wyjaśnione wątpliwości
dotyczące fuzji Pekao i BPH oraz obecności Grupy UniCredit w Polsce.
Problem w tym, że zarząd nie odpowiadał na pytania akcjonariuszy –
tych mniejszościowych, którzy od ponad roku domagają się wyjaśnienia
wszystkich wątpliwych transakcji między spółkami zależnymi od Pekao
i UniCredit oraz wyjaśnieniem meandrów tajnej umowy „Chopin”,
podpisanej i obowiązującej wbrew wymogowi jawności transakcji
dotyczącej spółek notowanych na Giełdzie Papierów Wartościowych w
Warszawie.

Zarząd banku był zainteresowany przede wszystkim ustaleniem
wielkości dywidendy oraz określeniem terminu wypłacenia jej
akcjonariuszom. Wiadomo, że jeśli uchwała zostanie skonsumowana, to
pieniądze wypracowane przez Pekao i BPH (część przejętą przez Pekao)
trafią przede wszystkim do Grupy UniCredit, w niewielkim stopniu
pozostając w rękach mniejszościowych udziałowców, w tym w gestii
Skarbu Państwa.

Działania akcjonariuszy to niejedyny kłopot Pekao i UniCredit. Fuzję
badają także Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz Komisja
Nadzoru Finansowego. Wszystko zaś szczegółowo w czterech językach
(po angielsku, po polsku, po francusku i po włosku) jest opisane i
uaktualniane na utworzonej, w związku z WZA w Pekao, stronie
akcjonariuszy banku i spółek zależnych włoskiej grupy kapitałowej
UniCredit pod wszystko wyjaśniającym adresem
www.unicreditshareholders.com.

Walne czy kabaret?

Według oficjalnego komunikatu zarządu Pekao WZA „zatwierdziło (…wink
sprawozdanie finansowe banku za 2007 rok. Jednocześnie podjęło
decyzję w sprawie wysokości dywidendy, która wyniesie 9,60 zł na
jedną akcję (…wink. Termin ustalenia dywidendy to 15 maja 2006, zaś
termin jej wypłaty to 3 czerwca 2008. WZA udzieliło absolutorium
wszystkim członkom Rady Nadzorczej i zarządu banku z wykonania przez
nich obowiązków w 2007 roku”. Mowa tu o niebagatelnej kwocie 2,517
mld zł dywidendy, czyli zysku za 2007 rok oraz dodatkowo części
środków liczonych z kapitałów rezerwowych, które mają trafić do
podziału między akcjonariuszy, w tym w największej części do
UniCredit.

Samo Walne nie było wcale tak spokojne, jak mogłoby to wynikać z
komunikatu. Jeden z akcjonariuszy wzywał prezesa Jana Krzysztofa
Bieleckiego do złożenia dymisji w związku ze sprzedażą swoich
(bankowych) spółek poniżej ich wartości oraz działaniami sprzecznymi
z interesem banku. Burzliwa była także dyskusja na temat dywidend,
których wysokość została ustalona – zdaniem zwracających na to uwagę
akcjonariuszy – na poziomie 25 proc. wyższym od ubiegłorocznego
zysku banku.

Prezes Bielecki niewygodne pytania zbywał lakonicznymi
stwierdzeniami, że poruszane problemy dotyczą 2006 roku bądź
uwagami, że WZA nie jest kabaretem. Z chwilą zakończenia Walnego
Zgromadzenia Akcjonariuszy, mniejszościowi udziałowcy banku złożyli
oświadczenia dotyczące podziału zysku netto banku, zatwierdzenia
sprawozdania finansowego za ubiegły rok oraz sprawozdania zarządu z
działalności banku.

Z dokumentów wynika, że „wypłata rekordowej dywidendy, wbrew apelom
Komisji Nadzoru Finansowego, MFW jak i innych międzynarodowych
organizacji nadzorujących rynki finansowe, spowoduje gwałtowny
spadek wartości akcji, bowiem wymagana w tym roku olbrzymia podwyżka
kapitałowa w Pekao może okazać się wielce kosztowna ze względu na
trwający kryzys”.

Jak uzasadniają, współczynnik wypłacalności Pekao spadł w 2007 roku,
a po wprowadzeniu 2 filaru Bazylea II może zejść poniżej wymaganego
progu, gdyż obowiązkowe rezerwy na kapitał ekonomiczny mogą okazać
się zaskakująco wysokie. „Wypłata rekordowej dywidendy pozbawiona
jest wszelkiego logicznego uzasadnienia poza interesem UniCredit” –
dowodzą. Poza tym według udziałowców wątpliwości budzi także
działanie Unicredit, który „dąży do wypłaty dywidendy łącznie na
sumę 2,5 miliarda złotych, bowiem jego celem jest drenowanie
polskiego banku. Dla UniCredit cena akcji stanowi drugorzędny
czynnik, gdyż nie zamierza pozbywać się akcji Pekao w najbliższym
czasie”.
Jeszcze w czasie WZA postawiono formalny wniosek o to, aby wypłata
dywidendy na rzecz UniCredit była wstrzymana do czasu rozliczenia
strat Pekao i zysków UniCredit wynikających „z nadużyć, do których
doprowadzili panowie Alessandro Profumo i Jan Krzysztof Bielecki”.
Chodzi m.in. o opisywane przez „Gazetę Bankową” Projekt „Chopin” i
transfer zysków do UniCredit oraz „nadużycia podczas przyłączenia
aktywów BPH 280 i zawyżenie ich wartości”, zaangażowanie w firmę
Tora i jej upadłości, w końcu „sprzedaż nieruchomości”.

Udało nam się dotrzeć do dokumentu, z którego wynika, że bank Pekao
pozbywał się nieruchomości nie tylko w Polsce. Również w Paryżu
bank, za zgodą prezesa, odsprzedał biurowiec w jednej z najbardziej
prestiżowych willowych dzielnic po cenie mogącej budzić zastrzeżenia
pod kątem interesu akcjonariuszy banku Pekao.

Wady sprawozdań

Sprawozdanie finansowe według zaskarżających je akcjonariuszy ma
poważne wady prawne, ponieważ „nie uwzględniono w nich wpływu
Projektu »Chopin« i Umowy Udziałowców podpisanej na 25 lat z Pirelli
RE, a dotychczas utajnionych przed rynkiem, jak i błędów oraz
nadużyć popełnionych przy przyłączeniu aktywów BPH 280”. W związku z
tymi nieprawidłowościami akcjonariusze mniejszościowi będą dążyć do
wypłaty na rzecz Pekao od UniCredit odszkodowania w wysokości od 2,5
do 5 mld euro. Kolejne nieprawidłowości, to zdaniem
akcjonariuszy „przyłączenie BPH 280, które nastąpiło na podstawie
zafałszowanych sprawozdań za rok 2006, w których nie ujawniono
wpływu Projektu »Chopin« i Umowy Udziałowców na bilans, rachunek
wyników i zobowiązania pozabilansowe”, arbitralna wycena (która
miała się odbyć pod kontrolą UniCredit) aktywów BPH 280 jako
samodzielnego banku.

W ten sposób UniCredit zyskał na odkupie i sprzedaży BPH 4 mld zł,
co miało miejsce kosztem akcjonariuszy mniejszościowych Pekao.
Zarząd i Rada Nadzorcza Pekao podjęły decyzję o przyłączeniu aktywów
BPH 280 na podstawie fairness opinion wystawionej przez Merrill
Lynch International działającego w tym samym czasie, jak sam wprost
przyznaje, na rzecz UniCredit. Merrill Lynch nie dokonał wyceny lub
oceny wyceny BPH 280, gdyż nie otrzymał takiej wyceny lub oceny od
zarządu banku, na co – rzeczywiście – Merrill Lynch w swej opinii
sam wskazuje.

Zastrzeżenia budzą także ponoszone przez Pekao koszty wprowadzenia
na polski rynek włoskiej marki Xelion związanej z UniCredit oraz
zamiar sprzedaży do UniCredit 50 proc. „zyskownej i strategicznej
spółki obsługującej karty kredytowe klientów Pekao”.

Pozew i kontrole

Dwie istotne dla rynku finansowego instytucje zapowiadają
skontrolowanie fuzji Pekao i BPH. Pierwsza – pod kątem rynku
finansowego – chce się jej ponownie przyjrzeć Komisja Nadzoru
Finansowego. Druga, Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów będzie
sprawdzać, czy bank naruszał prawa konsumentów nierzetelnie
informując „przedfuzyjnych” klientów BPH o konsekwencjach
przeniesienia ich umów do Pekao oraz zmianie lwiej części produktów
bankowych. UOKiK sprawdzi również, czy klienci obu banków, wskutek
mariażu systemów informatycznych nie ponieśli wymiernych st
Obserwuj wątek
    • germina Re: Gazeta Bankowa o Pekao S.A. 14.05.08, 19:48
      o ranyyy... tragiczny artykol. to wyglada dla mnie tak, jakby wlosi
      chcieli jak wampiry wyssac ile sie da, sprzedac reszte i zwiac z
      polski. normalnie zgroza.
      to ja sie nie dziwie, ze wieja z naszego banku pracownicy oraz juz z
      zarzadu. to wyglada na smierdzacy interes.
      zalatwia sie cos na boku, nie ujawnia informacji. brzydko to pachnie.
      niedawno odwiedzilam kolezanke z innego miasta, ktora pracuje tez w
      naszym banku. rozmawialiscy o wielu sprawach dotyczacych banku.
      jednak ona glownie zalila sie ze nie ma juz sil na utrzymywanie
      klientow i pomaga im odejsc z godnoscia z tego cyrku.
      • premium.0 Re: Gazeta Bankowa o Pekao S.A. 14.05.08, 22:04
        Pekao traci doświadczonych ludzi

        Jak ustaliła "Rzeczpospolita", Bank Pekao może wkrótce stracić
        doświadczonych bankowców. W centrali trwa typowanie, ile osób
        odejdzie razem z Przemysławem Gdańskim, wiceprezesem odpowiedzialnym
        za bankowość korporacyjną, który złożył rezygnację tuż przed
        ostatnim weekendem.

        "Exodus pracowników Pekao może być znaczny, jeśli Przemysław Gdański
        wejdzie do zarządu BRE (jest tu wakat na stanowisku wiceprezesa ds.
        bankowości korporacyjnej). Jednak pojawiają się też głosy sceptyków.
        Przypominają oni, że obecny prezes BRE Mariusz Grendowicz i
        Przemysław Gdański, którzy blisko współpracowali w BPH, nie rozstali
        się w pokoju.", czytamy.
        Z informacji gazety wynika, że "ostatnio wypowiedzenia mogło złożyć
        nawet kilkaset osób z Pekao. Są to głównie pracownicy części dawnego
        BPH włączonej w wyniku fuzji do Pekao, zatrudnieni w części
        detalicznej, np. doradcy klienta. To grupa specjalistów najbardziej
        poszukiwanych na rynku. Najlepsi już mają propozycje z innych
        banków. Rotacje dotyczą także pracowników pionu korporacyjnego, w
        tym finansowania nieruchomości komercyjnych. Odchodzą analitycy
        pracujący w tym dziale.", pisze dziennik.

        "Termin roszad personalnych nie jest przypadkowy. Pracownicy
        planujący zmianę banku czekali bowiem na przyznanie premii i
        bonusów, które zostały wypłacone pod koniec kwietnia i w niektórych
        przypadkach sięgają cztero-, pięciokrotności miesięcznych płac.
        Dlatego dopiero w najbliższych tygodniach będzie widać skalę
        rotacji. Może do nich dojść, gdyż osoby, które przeszły do Pekao z
        BPH, skarżą się na nową kulturę korporacyjną, kompletnie inną od tej
        obowiązującej w BPH.", czytamy dalej.

        Pod koniec ubiegłego roku należące do UniCredit banki Pekao SA i BPH
        przeprowadziły fuzję. W jej wyniku Pekao przejął część centrali
        Banku BPH wraz z 285 oddziałami, a także centra korporacyjne wraz ze
        wszystkimi klientami korporacyjnymi, część biura maklerskiego,
        placówki partnerskie oraz spółki zależne, z wyjątkiem BPH TFI.

          • mak-kak Re: Gazeta Bankowa o Pekao S.A. 14.05.08, 23:03
            A góra niczym się nie przejmuje! Spóźnione i bardzo marne oferty na ściągnięcie kasy klientów.
            Co robili nasi włodarze, gdy masowo traciliśmy depozyty na rzecz innych banków???!!! Księżniczki w wieży myślały, że wszyscy zostaną z nimi dla ich wątpliwej urody i reputacji.
            A teraz niby co, jak ktoś ulokował u konkurencji kasę na rok, to maszynką sobie doprodukuje i przyniesie w ząbkach do włoszczyzny?! Śmiechu warte!!!!
            Szumne zapowiedzi, że po 26.06. ogłoszą nową strategię banku!!! Paranoja, do tego czasu zwieją z tej organizacji najważniejsi klienci, bo argument "największy bank" NIE DZIAŁA!!!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka