Dodaj do ulubionych

Mobing w CBE, czy ktoś się z nim spotkał?

12.12.08, 18:32
A raczej czy ktoś się nie spotkał powinnam spytać?smile
Z własnego doświadczenia wiem, że raczej mobingowanie pracowników jest tu normą.
Straszenie zwolnieniami z pracy,testy w stylu"a po co Ci dzień na żądanie", straszenie pracowników będących w okresie wypowiedzania,że w razie zwolnienia chorobowego będą dyscyplinarke miały w aktach, itp.itd
Obserwuj wątek
      • proffice_a Re: Mobing w CBE, czy ktoś się z nim spotkał? 13.12.08, 12:16
        Dokladnie potwierdzam! stosuja takie metody bo sami sa mobingowani
        przez DYREKCJE!!! ktora na nich presje wywiera!!! ile razy
        pracownicy po rozmowie z kierownikiem plakali? slyszymy ze nasza
        praca to dno?? nie mowiac nic o chorobach gdy dzwonimy zglaszac to
        jest zastraszanie i marudzenie "no nie znowu?" kazdy boi sie dzwonic
        i zglaszac cokolwiek bo od razu sa fochy a nawet text typu ze beda z
        tego powodu wyciagane konsekwencje. za spoznienie od 1-3 min (co
        jest powodowane tym ze komputer byl wylaczony i czekalismy albo tym
        ze platforma nie dzialala) tez notatki sluzbowe musimy sporzadzac!
        naloty sprawdzające w niedziele! ale hitem bylo to, jak w bank robil
        w pewna sobote wylewki podlogi! konsultanci byli budynku gdzie nagle
        bez ostrzezenia opary zaczely sie wydobywac i nas dusic! pani
        dyrektor stojąc przy otwartym oknie orzekla ze nic sie nie dzieje i
        bez paniki przykladamy mokra chusteczke do nosa i oddychamy i
        WRACAMY DO PRACY.
    • klaudia.o1 Re: Mobing w CBE, czy ktoś się z nim spotkał? 13.12.08, 11:12
      mobbing, zastraszanie krzyki to tam dzień powszedni. pamiętam
      sytuację gdy jedna dziewczyna poszła na przerwę prywatną ( musiała
      skorzystać z toalety) nie było jej dosłownie 3 minuty. Po powrocie
      została wezwana do kierownika - musiała się wytłumaczyć jakim prawem
      poszła na przerwę bez pytania kierownika czy w ogóle może. Cóż
      wytłumaczyła panu kierownikowi, że póki co to ona będzie decydowała
      kiedy ma wymienić wkładkę higieniczną, a nie on. Ale nie była to
      sytuacja odosobniona. U nas dość częste były zebrania i krzyk
      kierownika ze stwierdzeniem, że jak się nie podoba to dowidzenia, a
      poza tym jesteśmy niewdzięczni bo nigdzie nie będzie nam tak dobrze
      i cudownie jak w CBE.
      • tatooo Re: Mobing w CBE, czy ktoś się z nim spotkał? 13.12.08, 14:57
        "U nas dość częste były zebrania i krzyk
        > kierownika ze stwierdzeniem, że jak się nie podoba to dowidzenia,
        a
        > poza tym jesteśmy niewdzięczni bo nigdzie nie będzie nam tak
        dobrze
        > i cudownie jak w CBE."

        ALE PLOTY, HE,HE, HE!!!ALE TO NAJSZCZERSZA PRAWDA POD SŁOŃCEM!!!
        NAWET DOMYŚLAM SIĘ O KTÓREJ OSOBIE Z KIEROWNICTWA PISZESZ!!!
        • tatooo Re: Mobing w CBE, czy ktoś się z nim spotkał? 13.12.08, 15:13
          ALE TRZEBA TEZ ODDAC SPRAWIEDLIWOSC ZE NIE WSZYSCY KIEROWNICY W CBE
          SĄ TACY! (częśc z nich charakteryzuje się wysoką kulturą osobistą i
          nie wydzierają od razu "japy" tylko rozmawiają z delikwentem, który
          dokonał przewinienia PEWNE NACISKI IDĄ NA NICH Z GÓRY! ALE DOBRY
          KIEROWNIK TO KIEROWNIK który ma swiadomośc tego że spokojną rozmową
          więcej zdziała! Myślę że nie każdy nadaje się na stanowisko
          kierownicze czy tez dyrektorskie lub jeszcze wyższe(nie mówię tu
          tylko o CBE)W duzej mierze zalezy to od charakteru danej osoby oraz
          jej kultury osobistej! POZDRAWIAM!!!
          • hannulka Re: Mobing w CBE, czy ktoś się z nim spotkał? 13.12.08, 17:09
            To co pszecie to istny horror. Bardzo Wam współczuje!! i jednoceśnie
            cieszę się, ze ja pracuje w gronie normalnych,życzliwych osób. Czy
            Wy pracujecie w tym samym banku?
            Prawdę powiedzaiwszy to ja wyobraałam sobie CBE Łódź jako 20-30 osób
            z co najwyżej 1 kierownikiem. Napiszcie ile Was tam pracuje. Jaka
            jest struktura.
            Serdecznie Was podrawiam
            • proffice_a Re: Mobing w CBE, czy ktoś się z nim spotkał? 13.12.08, 20:55
              są 4 zespoły. Karty, Multi, Infolinia i Windykacja. jest teraz 5
              kierowników! konsultantow ok 200. mniej wiecej polowa to umowa o
              prace a pozostala to umowa zlecenie. wszystko opiera sie na
              statystykach! odbieramy ok 100 telefonow na 6h (nie obijajac sie)
              mamy 40 min przerwy (rozliczanej co do sekundy) jest przerwa
              sluzbowa ktora sluzy nam do wyjasniania np sprawy klienta jesli tego
              wymaga i co MAMY JEJ WCALE NIE UZYWAC gdyz kazdorazowe jest
              sprawdzane i drążone czy uzasadnione! trzęsiesz sie brac tą przerwe
              i biegasz na prywtnej! jak prosimy o wyjscie wczesniej bo sie źle
              czujesz to najpierw uslyszysz ze dzis juz pare osob sie zwalnialo i
              czy na pewno nie dasz rady!
    • klaudia.o1 Re: Mobing w CBE, czy ktoś się z nim spotkał? 13.12.08, 21:15
      A najlepsza w tym wszystkim jest Karta Zasad powtarzana, co roku jak
      mantra smile i karteczki, które stoją na biurkach kierowników
      przypominając im, jaki powinien być dobry kierownik. Myślę, że
      poziom hipokryzji w CBE osiągnął już sam szczyt.
      Oczywiście nie chciałabym uogólniać. Jak już wspomniał Tatooo i w
      CBE są normalni kierownicy, choć to rzadkość. Są też i tacy, którzy
      spełniają rolę czysto dekoracyjną, bo na to stanowisko kompletnie
      się nie nadają. Cóż, dobrze, że konsultanci tam pracujący to ludzie
      inteligentni, którzy sami potrafią rozwiązywać problemy i jeden
      drugiemu pomaga
      • proffice_a Re: Mobing w CBE, czy ktoś się z nim spotkał? 13.12.08, 22:15
        gdy zaczelam prace i mialam problem z pewnym zagadnieniem poszlam po
        pomoc do pani kierownik - wyjasnilam w czym tkwi problem zostalam
        wysluchana z uwaga i otrzymalam odp "poszukaj jakiegos
        superkonsultanta on Ci pomoze" !!! bylem swiadkiem gdy pani
        kierownik do konsultantki powiedziala "WYPAD" to chyba nie jest mile
        prawda? a potem są pretensje ze nie przychodzimy po porade i pomoc a
        przeciez oni są dla nas!!!!
        • tatooo Re: Mobing w CBE, czy ktoś się z nim spotkał? 14.12.08, 00:00
          nie mam dzisiaj siły dalej komentowac ale "lezy mi na wątrobie"
          jeszcze jeden problem??? JAK TO JEST Z OUTBONDAMI W CALL CENTER, ALE
          TAK NAPRAWDĘ!!! CZĘSTOTLIWOŚC ICH WPADANIA NA LINIE DO KONSULTANTA??
          NIE ZAUWAZYLISCIE JAK TO SIĘ ZMIENIA W ZALEZNOSCI OD TEGO, KTÓRA
          OSOBA Z KIEROWNICTWA MA DYZUR???JA TAM ZAWSZE WIEDZIAŁEM ŻE JAK
          BĘDZIE TEN LUB TAMTEN KIEROWNIK NA ZMIANIE TO ALBO SIĘ
          ZA.....JEBIEMY ( BARDZO PRZEPRASZAM ZA SŁOWNICTWO) NA SMIERC Z TYMI
          AKCJAMI WYCHODZACYMI A JAK BĘDZIE BARDZIEJ LUDZKI KIEROWNIK TO DA
          WYTCHNĄC I MIEDZY TELEFONAMI BĘDZIE CHOC 1 MINUTA PRZERWY.
    • n_k_a Re: Mobing w CBE, czy ktoś się z nim spotkał? 14.12.08, 22:54
      Kilka sytuacji:
      Początek mojej pracy, pierwsze zebranie z kierownikiem:
      - "co to qur...było"; "jesteście beznadziejni"; "nie wykorzystuje
      się przerwy" itd.
      - siedzimy na sali po czym kierownik wstaje i na cały
      głos: "QUR!!!...(pomine nazwsiko) DO MNIE!!!"
      - po kilku latach pracy rozmowa z kierownikiem: jestem głupia,
      beznadzijena no i moje zachowanie jest poniżej krytyki, zmieszanie
      mnie z błotem - po czym za dwa dni dostaje na piśmie "za moje
      wyjątkowe wyniki" dostaje podwyżkę...
      - jeden nie kończący się outbond i podkręcania ich tak, że rzygac
      się chciało, efektu - zero! Jak masz sprzedac "produkt" jak
      powtarzasz przez 6h non stop (kończysz rozmowę, sekunda i kolejna)
      jeden i ten sam tekst. Nie docierało to do nich, że mowic nie
      mozesz, gardło pada, i że już nie mozesz!! niech Ci odłączą - nie
      podoba się to się zwolnij...

      • tatooo Re: Mobing w CBE, czy ktoś się z nim spotkał? 14.12.08, 23:36
        "jeden nie kończący się outbond i podkręcania ich tak, że rzygac
        > się chciało, efektu - zero! Jak masz sprzedac "produkt" jak
        > powtarzasz przez 6h non stop (kończysz rozmowę, sekunda i kolejna)
        > jeden i ten sam tekst. Nie docierało to do nich, że mowic nie
        > mozesz, gardło pada, i że już nie mozesz!! niech Ci odłączą - nie
        > podoba się to się zwolnij..."
        NIE ODŁACZĄ CI BO PODPIASAŁS ANEKS DO UMOWY, ŻE BĘDZIESZ REZALIZOWAC
        AKCJE SPRZEDAZOWE(outbond) I CO???NIE PAMIETASZ JAK DAWALI TE
        ANEKSY??? A SPRÓBOWAŁBYS CZŁOWIEKU GO NIE PODPISAC!!!! A KIEROWNICY
        I DYREKTORSTWO MAJA PŁACONE ZA ILOSC PUSZCZONYCH OUTBONDOW NA ICH
        ZMIANIE A NIE ZA ICH JAKOSC!!!! Z jakosci to jest rozliczany
        konsultant, dostanie albo nie dostanie premii!ABYS TY KONSULTANCIE
        ZAROBIŁ NA PREMIĘ MUSISZ UMÓWIC PRZYNAJMNIEJ 50 % KLIENTÓW NA
        SPOTKANIE DO ODDZIAŁU A KIEROWNICY PREMIE MAJĄ LICZONĄ OD TEGO ILE
        BYŁO W DANYM DNIU NA ICH ZMIANIE AKCJI WYCHODZACYCH OGÓŁEM!!! JUZ
        ROZUMIECIE???
        • tatooo Re: Mobing w CBE, czy ktoś się z nim spotkał? 14.12.08, 23:48
          ...i tutaj mamy jasny wniosek,od razu widac, kto z kierownictwa w
          CBE był lub jeszcze niestety jest ciągle TYRANEM, a kto jest
          kierownikiem z prawdziwego zdarzenia i tyle!!! TO BYŁO WIDAC NIE
          TYLKO PO CHARAKTERZE ALE TAKZE PO ILOSCI WPADAJĄCYCH OUTBONDÓW NA
          ZMIANIE DANEGO KIEROWNIKA, no czasami to się zarżnąc na smierc było
          mozna i tyle!!!!A TERAZ REASUMUJĄC!!!DRODZY CZYTELNICY TEGO FORUM, W
          TYM CHODZI MI NAJBARDZIEJ O BYŁYCH I OBECNYCH PRACOWNIKÓW CBE ŁÓDŹ!
          A CO WY MISLICIE ZE DYREKCJA Z CBE TEGO NIE CZYTA CO MY TU
          WYPISUJEMY??OJ ZAPEWNIAM WAS ZE NAWET WIEM KTO Z POSZCZEGÓLNYCH
          STANOWISK DYREKTORSKICH Z CBE PILNIE ŚLEDZI TO FORUM I SZUKA NA WAS
          HAKA!!! POZDRAWIAM WIĘC TE OSOBY I TYLE!!! (WASZ BYŁY PRACOWNIK)
    • proffice_a Re: Mobing w CBE, czy ktoś się z nim spotkał? 15.12.08, 08:41
      nie wiem jak inni ale ja i pare osob mamy problem z jedzeniem przez
      tą prace. jemy w domach naszych tak szybko ze zaskoczeni sa nasi
      bliscy! wiecie czemu? bo w pracy musimy jesc na czas!!! bo jak
      bedziemy jesc wolno to zabraknie nam czasu na sikanie!!! sa jeszcze
      telefony jak jemy do nas "są kolejki skoncz przerwe" a jak obsluzysz
      i kolejek nie ma a ty masz pol godziny do konca pracy i idziesz na
      przerwe to slyszysz "nie wolno przerwy prywatnej kumulowac i
      wykorzystywac na koniec pracy"!!!!!
      • tatooo Re: Mobing w CBE, czy ktoś się z nim spotkał? 16.12.08, 00:33
        NO NA SIŁĘ TO NIE ALE SPRÓBUJ ZŁOZYC WYPOWIEDZENIE I JESZCZE MIEJ
        TEN 3 MIESIĘCZNY OKRES,TO TAK BĘDĄ ŚLEDZIC, TAK MOBBINGOWAC ŻE
        WYKOŃCZĄ CZŁOWIEKA PSYCHICZNIE I PO ZAKOŃCZENIU TYCH 3 MIESIĘCY TO
        JUŻ WRAK EMOCJONALNY I ZANIŻONE POCZUCIE WŁASNEJ WARTOŚCI NA BANK!!!
        • kamuszke Re: Mobing w CBE, czy ktoś się z nim spotkał? 16.12.08, 21:14
          właśnie, słyszałam że pracownicy z którymi tak "miło" zakończono współpracę w
          (nomen omen)21 listopada-dzień życzliwości, a którzy mają to nieszczęście
          jeszcze orać dla tego "włoskiego obozu pracy"do końca roku.Miały jasno i
          wyraźnie powiedziane przez dyrekcję , że jeśli zdarzy im sie w tym czasie
          zachorować będą miały świadectwo z adnotacją dyscyplinarkasmile))
          • tatooo Re: Mobing w CBE, czy ktoś się z nim spotkał? 16.12.08, 23:27
            Miały jasno i
            > wyraźnie powiedziane przez dyrekcję , że jeśli zdarzy im sie w tym
            czasie
            > zachorować będą miały świadectwo z adnotacją dyscyplinarkasmile))

            ŻE CO????HA, HA, HA!!! NO NIEMOŻLIWE!!! Ej to chyba plotka jakas
            jest? NO NIE WYOBRAZAM SOBIE, ŻE DYREKCJA CBE TAK SIĘ WYRAZIŁA!!!NIE
            WYOBRAZAM TEZ SOBIE ABY KTÓRYS Z PRACUJĄCYCH TAM PRACOWNIKÓW DAŁ SIĘ
            NA TO NABRAC!!!! HE, HE, HE!!!!HI, HI, HI!!!! NO ZRYWAM BOKI
            POPROSTU I JUŻ!!!! ALBO Z DYREKCJĄ COS JEST NIE TAK( przepraszam nie
            chcę nikogo urazic) ALBO Z TYMI PRACOWNIKAMI, KTORZY TEGO WYSŁUCHALI
            I SIĘ PRZESTRASZYLI( tez nie chcę nikogo urazic)TOŻ TO JAKAS JAWNA
            GŁUPOTA JEST I JUZ!!!!!
            • proffice_a Re: Mobing w CBE, czy ktoś się z nim spotkał? 17.12.08, 08:33
              tatoo oczywiscie ze masz racje! bylem w stadzie osob zwolnionych i
              nic takiego nie bylo powiedziane!! bylo powiedziane ze bank nie
              przedluza umowy ale dlatego ze oni nas kochaja i im na nas zalezy to
              daja nam szanse na ponowna rekrutacje do spolki okolobankowej (cbb)
              zebysmy natychmiast skladali cv, dali dwa dni na przemyslenie - wiec
              wszyscy jak stado baranow poszlismy z cv. dzien pozniej miala byc
              rekrutacja ale ze wtedy pojawil sie artykul w gazetach to
              powiedziano ze strzelilismy sobie sami gola i pewnie nikt nie bedzie
              chcial z nami gadac. kolejny dzien - spotkanie z dyrekcja i
              informacja ze bedziemy mogli aplikowac ponownie przez strone www i
              po tygodniu ktos raczy przyjechac. dzwonili i umawiali na rozmowy.
              potem odezwano sie do 8 osob tylko aby podac ewentualne warunki
              (gorsze niz aktualnie) i powiedziec ze jeszcze sie odezwa bo nie
              wiadomo czy spolka powstanie....
              • tatooo Re: Mobing w CBE, czy ktoś się z nim spotkał? 17.12.08, 11:02
                no to jeszcze powiedzcie jak było na tych rozmowach z tymi z cbb bo
                plotka głosi że wypytywali o takie pierdoły z bankowosci ze to rozum
                sie lasuje!!!ALE TO TYLKO PLOTKA NIESTETY!!! JAK KTOS BYŁ NA TAKIEJ
                ROZMOWIE I MA ODWAGE SIE TERAZ ODEZWAC TO NIECH NAPISZE JAK BYŁO!!!
                POZDRAWIAM
              • tatooo Re: Mobing w CBE, czy ktoś się z nim spotkał? 17.12.08, 11:09
                "dlatego ze oni nas kochaja i im na nas zalezy to
                daja nam szanse na ponowna rekrutacje do spolki okolobankowej"
                A CO WAM MIELI POWIEDZIEC?? PRZECIEZ TAK NAPRAWDE TO ONI TEZ SIE
                PEWNIE DOWIEDZIELI NAGLE BO PRZYSZŁA WIADOMOSC Z "GÓRY" I CO TO
                DOPIERO JEST TAM SAJGON!!, TRACA PRACOWNIKÓW WYKWALIFIKOWANYCH BO
                ALBO IM "GÓRA" NIE PRZEDŁUZYLA UMOWY ALBO SAMI ODCHODZA BO JUZ MAJA
                TEGO WSZYSTKIEGO DOŚC, WIEC BIORA SIE ZA ZASTRASZANIE I KRZYKI BO
                JAK MAJA DYRYGOWAC LUDXMI KTÓRZY SA NA UMOWE ZLECENIE I ICH OLEWAJĄ
                APLANY TRZEBA WYKONAC PRZECIEZ, BO GÓRA CISNIE!!!
    • proffice_a Re: Mobing w CBE, czy ktoś się z nim spotkał? 19.12.08, 11:21
      Moge sie zalozyc ze w cbe juz powstal mail o naszym forum.
      sugerujacy ze jak ktos sie wypowiada na nim to moze sie liczyc z
      konsekwencjami a jak ktos czuje sie mobbingowany to pani kierownik /
      badz pan kierownik zaprasza na indywidualna rozmowe do siebie!!!!!
      HA HA HA HA HA dlatego mamy tak malo postow tu!!!! rozumiemy WAS!!!!
      trzymajcie sie bo wiecie wiecej niz cała kadra kierownicza za
      wyjątkiem jednej kierowniczki (wiecie ktorej)!!!!!!! trzymajcie sie
      cieplo!!!!!!!!!!!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka