alishou
09.09.09, 13:26
Witam,
Chcialabym poradzic sie Pani Kasi, lub dziewczyn, ktore rodzily. Jestem 4 dni
po TP. Dzis w nocy obudzil mnie skurcz (3 rano). W lazience znalazlam resztki
czopa, byl brazowy z krwia. Pozniej mialam skurcze i nadal wypadal czop i
wydzielina o zabarwieniu czerwonym.
Ok. 6 mialam skurcze co 15-30 minut. Po ok. 3 godzinach mi przeslo. I tak do
teraz.
Obecnie, mam sporadycznie skurcze, nadal jest ta galaretka czerwona.
Nie wiem czy to powod do niepokoju, czy powinnam zgloscic sie na IP?
Nic nie wskazuje nieprawidlowosci, moja polozna powiedziala, ze to normnalne i
ze porod moze rozpoczac sie w ciagu kilku lub kilkunastu godzin, ale poki co
zeby nic nie robic tylko czekac.
Najbardziej to krwawienie mnie martwi.
Dodam, ze od wczoraj mam karte ruchow dziecka i dzisiaj te ruchy nie sa jakies
nadzwyczajne. Troche ich mniej i nie sa tak intensywne jak np. 2 dni temu.
prosze o jakias informacje, czy "mieszcze sie w normie" czy powinnam jednak
podnosic alarm i jechac na IP