Dziecko chwile po porodzie.Pytania

18.09.09, 00:38
Mam kilka pytan dotyczacych tego co sie dzieje z malenstwem po
porodzie. Kazdy szpital jest inny ale przypuszczam, ze rutyna
podobna. Planuje 2 ciaze, pierwsze dziecko urodzilam w uk i
wygladalo to tak, ze po polozeniu dziecka na brzuch,tata przeciaz
pecpowine, po 20min polozna zapytala czy moze zwazyc i ubrac.
Polozyla na wage metr od mojego fotela, spytala czy moze podac
zastrzyk z wit k, wytarla pielucha malenstwo, ubrala i tyle. Do
konca pobytu w szpitalu (musialysmy zostac 2dni,bo w cizy wykryto u
mnie paciorkowca strep. b) dziecko bylo badane na miom lozku, rano
przed wyjsciem polozna powiedziala, ze musi mi pokazac jak kapac
dziecko bo to nasze pierwsze i przyjaechala z wanienka do sali.
Czy podobne zasady panuja w polskich szpitalach? Dziekuje
    • ajcia4 u mnie wygladalo to tak: 18.09.09, 07:40
      Rodzilam w Polsce. Po porodzie, polozna polozyla malenstwo na
      brzuchu, tata przecial pepowine, pozniej z aparatem poszedl za druga
      polozna. Do pomieszczenia gdzie ja wazyli, mierzyli, myli, ubierali,
      tatus w tym czasie caly czas robil zdjecia a ja rodzilam lozysko. Po
      paru min przyszli wszyscy, mala do piersi przystawialam, maz
      siedzial z boku, polozna zrobila herbatki i tak wszyscy troje
      siedzielismy w pokoju sami dwie godziny, o 4 nad ranem przeniesli
      mnie z sali porodowej na normalna, maz poszedl do domu. Lezalam trzy
      doby, codziennie polozne przychodzily i mylu mala u nas w pokoju
      (lezalam z jedna dziewczyna tylko)
      • ewusia13 Re: u mnie wygladalo to tak: 18.09.09, 08:49
        zaraz po urodzeniu położono mi córcię na brzuchu :)
        następnie zabrano ją do ważenia i mierzenia a ja rodziłam łożysko. Badanie
        dziecka było w tym samym pokoju w którym byłam ja. Po badaniu i mierzeniu ubrano
        ja i dano mi do karmienia. Po 2 godzinach przewieziona nas na salę, w której
        byłyśmy cały czas razem (same z racji porodu rodzinnego)
    • wakacyjna_iguana Re: Dziecko chwile po porodzie.Pytania 19.09.09, 18:48
      Oba porody podobnie - były rodzinne, po narodzinach dzieciątko na brzuch i przy
      pierwszej córce to długo na brzuchu leżała i rodziłam łożysko, przy drugiej też
      poleżała trochę i mąż przeciął pępowinę bo mielismy też poród rodzinny. Ważenie
      mierzenie na tej samej sali porodowej - ale nie widzialam na własne oczy bo sala
      była spora 3 osobowa a za pierwszym razem udało mi się trafić na pojedynczą salę
      porodową. Potem po szyciu krocza na sale poporodową na 1 godzinkę i tam
      przynoszą zważone już dziecko do karmienia. Potem córka pierwsza jak i druga
      były cały czas ze mną na sali - zabierane tylko do szczepienia, usg bioderek,
      badanie słuchu - co rano były badane przy mnie na sali.
    • dziub_dziubasek Re: Dziecko chwile po porodzie.Pytania 19.09.09, 20:57
      Pierwszy poród- dziecko przytulone do mnie na chwilę i zabrane do cieplarki
      (podobno tego wymagało, ale nikt mi tak naprawdę tego nie wyjaśnił).
      Drugi poród- inny szpital- dziecko po narodzinach wylądowało na moim brzuchu i
      tak sobie leżałyśmy okryte prześcieradłami i ręcznikami, w tym czasie rodziłam
      łozysko, położna zaczęła opatrywać krocze. jak pępowina przestała tętnić tatuś
      nas "rozdzielił", młoda zaczęła kwękać, więc została przystawiona do piersi.
      Leżałyśmy razem jakieś 2 godzinki, jak odpadła od piersi tatuś zabrał małą na
      badania i ważenie, a mi połozna pomogła sie umyć i przebrać, i po chwili tatuś
      wrócił z młodą.
      • weronka-to-ja Re: Dziecko chwile po porodzie.Pytania 20.09.09, 08:27
        przy moim pierwszym porodzie dziecko po porodzie było zabrane do ważenia,potem
        myte i ubierane. W tym czasie ja urodziłąm łozysko.
        Czytałam na forum wypowiedzi, że lepiej dziecka nie kąpać od razu bo może
        jeszcze się maź wchłaniać. Może to ma sens? Co o tym myślicie? w Polsce dziecko
        jest myte.
        • rybkamonika Re: Dziecko chwile po porodzie.Pytania 20.09.09, 09:51
          Moja mała została wykąpana dopiero w drugiej dobie właśnie ze względu na maź,
          która - jak mi mówili - działa jak balsam i trzeba dać jej czas na wchłonięcie
          się jak najdokładniejsze. Nie w wanience, bo tam mogą być bakterie innych
          dzieci, tylko bezpośrednio pod kranem na mojej sali, robiła to oczywiście
          położna bardzo sprawnie.
        • oldzinka Re: Dziecko chwile po porodzie.Pytania 20.09.09, 13:52
          Maź płodowa jest rzeczywiście bardzo korzystna dla skóry noworodka,
          w końcu natura po coś ją stworzyła. Myślę, że można poprosić (na
          piśmie) aby dziecka nie myto w pierwszej dobie lub dwoch. (Mozna się
          przy okazji spodziewać wymownych spojrzeń lub komentarzy.)

        • cocopella Re: Dziecko chwile po porodzie.Pytania 03.10.09, 22:44
          Rodziłam córeczkę w UK - tu, jak i w polskiej szkole rodzenia polecali
          wykąpać noworodka po kilku dniach. Wbrew moim wyobrażeniom Malutka
          była czyściustka, choć tylko wytarta po porodzie. Pierwsza kąpiel po 5
          dniach.
    • katarzynaoles Re: Dziecko chwile po porodzie.Pytania 21.09.09, 19:53
      To może napiszę jak powinno być, a potem jak najczęściej jest.
      A więc: dziecko po urodzeniu powinno wylądować na brzuchu mamy z
      głową nieco niżej, żeby mogło spokojnie odksztusić śluz i wody
      płodowe. Pępowiny nie powinno się zamykać ani przecinać dopóki
      tętni, a to trwa różnie długo - od kilku do kilkudziesięciu minut.
      Póki tętni pępowina dziecko dostaje jeszcze utlenowaną krew z
      łożyska więc nie musi gwałtownie zaczynać oddychać - to znaczy, że
      dziecko wcale nie musi zacząć od głośnego płaczu, czasem w ogóle nie
      płacze, tylko głośniej wzdycha. W tym czasie nie powinno się niczym
      zakłócać spokoju malucha i mamy, obydwoje muszą byc tylko pod
      dyskretną obserwacją i musi być im ciepło - czyli należy ich okryć.
      Po jakimś czasie (kilka do kilkudziesięciu minut po porodzie)
      dziecko robi się bardziej ruchliwe i zaczyna układać buzię jak do
      ssania. Jeśli zostawi się go na brzuchu mamy i nie rusza, to samo
      zaczyna pełznąć do piersi, mama może mu w tym delikatnie pomóc.
      Średnio po 20 minutach od urodzenia maluch próbuje już ssać pierś.
      Nieprzerwany kontakt mamy i dziecka wpływa na obydwoje bardzo
      korzystnie. Jeśli nie ma wskazań medycznych, to dziecko nie powinno
      być co najmniej godzinę po porodzie oddzielane od matki, a jeśli
      istnieje konieczność wykonania jakiś czynności, to powinno się to
      robić jak najbliżej mamy, tak, żeby mogła ona cały czas być w
      kontakcie z maluchem. U zdrowego dziecka badania i pomiary można
      odłozyć. Potem malucha można okąpać - ale nie jest to konieczne.
      Nawet, jeśli dziecko się kąpie to tak, żeby nie zmywać mu mazi
      płodowej, która powinna sama się wchłonąć (jej resztki usuwa się
      dopiero na następny dzień). Maź chroni skórę jak najlepszy krem, a
      ewentualna kąpiel może być potrzebna, żeby zmyć z dziecka krew i
      śluz - najczęściej maluch ma je we włosach.
      W polskich szpitalach powszechną praktyką jest kładzenie dziecka na
      brzuchu mamy, jednak zwykle kontakt ten jest zbyt krótki. Warto
      zawalczyć o to, żeby dziecko zostało zmierzone i zbadane dopiero po
      jakimś czasie. Nie ma żadnych przeszkód, żeby maluch leżał z mamą
      kiedy rodzi ona łożysko. Warto zadbać też, żeby na slai porodowej
      było cicho i niezbyt jasno, oraz żeby niepotrzebnie nie odśluzowywać
      dziecka ani nie odpępniać go zbyt szybko. Warto omówić to z położną
      wcześniej. Naprawdę warto wyrazić swoje życzenia - nie tak dawno
      mojej znajomej parze udało się nie oddać dziecka nikomu przez
      dłuższy czas po porodzie - a było to w szpitalu, gdzie maluchy są
      zaraz po porodzie poddawane badaniu i innym zabiegom. Pozdrawiam :)
      • etruska Re: Dziecko chwile po porodzie.Pytania 26.09.09, 17:06
        Gdy rodziłam pierwsze dziecko, poród rodzinny był płatny, ale
        mieliśmy wygodną salę z nowoczesnym łóżkiem porodowym, na którym
        synek leżał na moim brzuchu właśnie w czasie rodzenia się łożyska, a
        chociaż był potem zbadany i zmierzony, to po wytarciu i ubraniu
        znowu trafił do mnie pod kołdrę, na przepisowe 2 godziny leżenia w
        sali porodowej. 1,5 tygodnia temu urodziłam drugie dziecko w tym
        samym szpitalu. Obecnie nie ma tu już "lepszej" sali porodowej,
        porody rodzinne są bezpłatne. Akurat był tłok jak na Dworcu
        Centralnym, wszystkie porodówki zajęte, kolejka kobiet w sali
        przedporodowej i na korytarzu, po porodzie na ww. 2 godziny też
        kobiety z dziećmi były wystawiane na korytarz. Mimo najszczerszych
        chęci personelu nie dałoby rady tak tego zorganizować, by można było
        w spokoju dłużej poleżeć z dzieckiem na brzuchu - trzeba było po
        prostu szybko zwolnić salę dla następnej rodzącej :( Niestety, nie
        wszystko da się przewidzieć, w tym stosunek ilości porodów w danym
        dniu do ilości sal porodowych w szpitalu powiatowym, a takie
        prozaiczne rzeczy niestety też warunkują opiekę nad rodzącą i jej
        dzieckiem.
      • monique76 Re: Dziecko chwile po porodzie.Pytania 26.09.09, 22:05
        Szkoda, że nie zawsze ten czas po porodzie wygląda tak jak napisała
        Pani Kasia.. Dwa tygodnie temu urodziłam drugą corke - mała była
        bardzo mocno dwukrotnie owinięta pępowiną wokół szyi - nie dość że
        pępowina była cięta na cito przez położną zaraz po tym jak główka
        się urodziła, to mała była najpierw odśluzowywana, potem na sekundę
        położono mi ja na brzuchu, a potem mała była zabrana żeby obejrzeli
        ją neonatolodzy.. Na obserwacji była ponad 40 minut - baaardzo
        długich 40 minut dla mnie.. Wiem, że tak trzeba było postępować i w
        kwesti przecinania pępowiny, i szybkiego zabrania dziecka na
        badania.. ale taki niedosyt pozostał:(
        • emma_me Re: Dziecko chwile po porodzie.Pytania 29.09.09, 09:47
          nie zawsze jest różowo, mój synek po porodzie był od raz zabrany i reanimowany,
          nie mogłam go nawet dotknąć, zobaczyć otaczał go tabun ludzi, leżałam w szoku co
          się dzieję, mąż stał przy mnie nieruchomo. Synek otrzymał w konsekwencji 2 pkt.
          Nigdy tego nie zapomnę, zawsze to będą dla mnie bolesne wspomnienia, które
          powodują łzy w oczach. Ale dziś jest dobrze, młody ma ponad dwa lata i o rok
          młodszego braciszka, który urodził się już w innym szpitalu i bez żadnych
          komplikacji. Przytulałam go po porodzie bardzo bardzo długo nie mogąc uwierzyć w
          swoje szczęście, że wszystko skończyło się szczęśliwi. Życzę ci szczęśliwego
          rozwiązania.
          • emma_me Re: Dziecko chwile po porodzie.Pytania 29.09.09, 09:47
            nie doczytała, już jest po także buziaczki dla maluszka
            • anirolak Re: Dziecko chwile po porodzie.Pytania 03.10.09, 13:55
              No właśnie.... czasem nie bywa tak wspaniale ;(
              Pani Katarzyna opisała idealne przyjście na świat... bywa różnie.


              Mam ważne pytanie do Pani - dokładnie kiedy szczepi się maleństwo?
              Momentalnie przy pierwszej higienie - wazeniu, mierzeniu, myciu? Czy
              później? Czy będę poinformowana kiedy? Czy snadardowo podaje się
              dzieciom witamine k? i kiedy?

              To dla mnie bardzo ważne, nie chcę żadnych ingerencji, szczepień w
              ogóle. Nie chciałabym tłumaczyć się dlaczego - mam ważne powody -
              chciałabym tylko wiedzieć jak to wygląda technicznie.

              Nie rozumiem dlaczego nie zyjemy w cywilizowanym kraju, gdzie na
              kazda medyczną procedurę muszę wyrazić zgodę.
              • katarzynaoles Re: Dziecko chwile po porodzie.Pytania 04.10.09, 22:26
                Nie, nie szczepi się od razu po porodzie. Zwykle na oddziale jest
                jakaś procedura - dziecko ma być zaszczepione w ciągu 24h po
                porodzie na gruźlicę i WZW typu B - więc najczęściej szczepi się
                dzieci urodzone w ciągu danej doby rano, po wizycie lekarskiej, na
                której bada się dzieci i kwalifikuje do szczepień. Z wit. K jest
                podobnie. Nie można jednak wykluczyć, że gdzieś jest przyjęte inne
                postępowanie - warto się dowiedzieć wcześniej. Żyjemy w
                cywilizowanym kraju i według praw pacjenta rodzice muszą wyrazić
                zgodę na każdy zabieg wykonywany dziecku - także na szczepienie,
                pobieranie materiału na badania itd. Tyle, że niekoniecznie się tak
                robi. Dlatego na pewno przy przyjęciu do szpitala warto zaznaczyć,
                że nie zgadza się Pani na szczepienia i dopilnować, aby zostało to
                zaznaczone w dokumentacji. Pozdrawiam serdecznie :)
                • anirolak Re: Dziecko chwile po porodzie.Pytania 05.10.09, 17:58
                  Serdecznie dziękuję za odpowiedź
      • lu_bella Re: Dziecko chwile po porodzie.Pytania 04.10.09, 21:30
        Pani Katarzyno :)
        Czy kąpanie dziecka zaraz po porodzie nie schładza go ? W szpitalu gdzie rodziłam nie kąpało się dzieci ( przy kąpieli oddziałowej) jeżeli rodziły się do 4 godzin. I jaki sens ma mycie w samej wodzie ? ( tak zrozumiałam okąpanie ).
        • katarzynaoles Re: Dziecko chwile po porodzie.Pytania 04.10.09, 22:33
          Nie bardzo rozumiem o co chodzi z tymi 4 godzinami. Ale resztę
          pytania rozumiem, więc odpowiem :). Kąpiel nie wychładza dziecka,
          jeśli ma odpowiednią temperaturę i w pomieszczeniu jest ciepło.
          Czasem właśnie dlatego kąpie się dzieci - żeby je rozgrzać i
          pobudzić - np. kiedy nieco nieregularnie oddychają. Kąpiel w samej
          wodzie może zmyć śluz i krew - ma to szczególnie duże znaczenie,
          jeśli dziecko ma dużo włosków, bo po kilku godzinach trudno usunąć
          zabrudzenia. Ale obowiązkowe to nie jest, oczywiście. Pozdrawiam :)
          • lu_bella Re: Dziecko chwile po porodzie.Pytania 05.10.09, 06:58
            katarzynaoles napisał:

            > Nie bardzo rozumiem o co chodzi z tymi 4 godzinami.

            Powiedzmy, że kąpiel jest o 8ej, to kąpane są dzieci urodzone do 4tej. :)


            Ale resztę
            > pytania rozumiem, więc odpowiem :). Kąpiel nie wychładza dziecka,
            > jeśli ma odpowiednią temperaturę i w pomieszczeniu jest ciepło.

            Też tak uważam, ale już po kąpieli łatwo zmarznąć :)

            > Czasem właśnie dlatego kąpie się dzieci - żeby je rozgrzać i
            > pobudzić - np. kiedy nieco nieregularnie oddychają. Kąpiel w samej
            > wodzie może zmyć śluz i krew - ma to szczególnie duże znaczenie,
            > jeśli dziecko ma dużo włosków, bo po kilku godzinach trudno usunąć
            > zabrudzenia.

            Tu gdzie rodziłam dzidziuś "idzie" do jałowych pieluch dlatego mnie to zdziwiło :)

            Ale obowiązkowe to nie jest, oczywiście. Pozdrawiam :)

            Dziękuję bardzo za odpowiedź :)
            • 1margot1 Re: Dziecko chwile po porodzie.Pytania 06.10.09, 09:33
              Po porodzie Małą położyli mi na piersi, jak pępowina przestała
              tętnić, to mąż ją przeciął. Młodą ważyli/mierzyli w tej samej sali.
              Mąż latał od niej do mnie z aparatem :) Potem zabrali ją do
              cieplarki (ponoć taki wymóg na septyku). Ja w tym czasie urodziłam
              łożysko i bylam zszyta. Mąż w tym czasie obdzwonił swoich i moich
              rodziców i rodzeństwo. Jak lekarz skończył, to położna kazała mi
              przesiaść się na wózek i mąż zawiózł mnie na pokój. Inna położna
              spytała, czy chcę rosół czy od razu drugie danie -była pora obiadowa
              akurat. Zanim przynieśli obiad, to mąż przyniósł Zuzie z cieplarki i
              siedzieliśmy sobie we trójkę :) Potem się młoda obudziła głodna, po
              karmieniu obie spałysmy 8 godzin :)
    • roeta Re: Dziecko chwile po porodzie.Pytania 07.10.09, 11:14
      Skończyło się cesarką więc leżenia na brzuchu i innych atrakcji nie było.
      Dziecko pokazano mi zaraz po urodzeniu i zabrano z sali operacyjnej. Przy
      wszystkich zabiegach przy małej był tata. Po przewiezieniu mnie na salę
      pooperacyjną przyniesiono małą i byliśmy sobie tak w trójkę. Położna wchodziła
      co jakiś czas sprawdzić jak się czuję. Gdyby udało się sn to mała leżałaby na
      brzuchu. Wszystko było przygotowane dla niej w zasięgu mojego wzroku, zatem
      pewnie widziałabym jakie zabiegi są przy niej wykonywane.
      • izka84-1 Re: Dziecko chwile po porodzie.Pytania 13.10.09, 23:37
        mam termin na 18grudnia i szykuje sie cesarka bo mały ma pępowine
        wokół szyjki więc podobno będzie to konieczne...zastanawiałam sie
        wlasnie jak to wyglada wtedy, czy bede miala kontakt z synkiem po
        porodzie? czy zabiorą go i dopiero jak dojdę do siebie po operacji
        to bede mogla go przytulic? tatuś boi sie być przy porodzie więc
        maleńki nie pozna odrazu swoich rodziców:(
        czy wszystkie z was tak przeżywały pierwszą ciążę i poród?? bo ja
        jestem tak wsytskiego ciekawa i aż sie boję czasami ze naprawde chce
        miec to juz za sobą
        • maniab4 Re: Dziecko chwile po porodzie.Pytania 18.11.09, 18:02
          a ja mam termin na 15 grudnia i dzis sie dowiedzialam ze maly tez jest owiniety pepowina wokol szyjki ale lekarz prowadzacy zbagateliwowal sprawe i powiedzial ze nie ma co panikowac a myslec o cc bedziemy wtedy jak zacznie sie porod i beda kaplikacje jakies. zaznaczyl tez ze istnieje ryzyko ze dzidzius sie udusi przez ta pepowine zanim dojdzie do porodu, jestem przerazona a najgorsza jest bezsilnosc, leze i licze ruchy, mam jechac do szpitala jak by bylo cos niepokojacego boje sie tylko ze bedzie za pozno...
          • patkag Re: Dziecko chwile po porodzie.Pytania 20.11.09, 01:21
            To ja napisze co powiedzial lekarz na ostatnich zajeciach szkoly
            rodzenia....owiniecie pepowiny wkolo szyji nie oznacza ze musi sie cos zlego
            dziac....wszystko jest monitorowane i jezeli tylko okaze sie ze pepowina sie
            zaciesnia (widac to na tetnie dziecka) to podejmuja kroki do cesarki...jezeli
            pepowina nie wplywa na tetno dziecka - czyli jego zdaniem wszystko przebiega
            prawidlowo - rodzi sie nautralnie.....zastanawia mnie tylko to co jezeli
            pepowina zacznie sie zaciskac jak dziecko bedzie juz w polowie drogi w kanale
            rodnym....albo przy jego koncu....
            • elly2 Re: Dziecko chwile po porodzie.Pytania 10.02.10, 00:06
              W Polsce nie ma obowiązku wykonywania u ciężarnych badania w kier
              HIV i HCV . Jedynie się to proponuje. Na zachodzie te badania
              wykonuje się obowiązkowo dwukrotnie w ciąży. Z tego też powodu każdą
              kobietę , która nie ma tych badań , traktuje się u nas jako
              potencjalnie mogącą posiadać taką infekcję. Jest odpowiednie
              postępowanie z takimi noworodkami dotyczące m.in. higieny - trzeba
              je wykąpać dokładnie a nawet umyć w chloraminie. Potem można
              natłuścić skórę parafiną i jest dobrze . Nie przekonuje mnie teza ,
              że maź jest taka dobra. Obserwuje się zupełnie coś przeciwnego. Tam
              gdzie sie pozostawia maź pojawiają się odparzenia ( fałdy szyi,
              pachwiny, pachy )- może dziwne ale prawdziwe. Dziecko zaczyna
              okropnie śmierdzieć . Jesli wody płodowe były zainfekowane lub
              zanieczyszczone smółką ( wyglądają jak gęsta grochówka ze
              szczawiową ) , zdarza się że drobnoustroje i smółka przenikają do
              mazi - i jak tu nie umyć z niej dziecka ?
Pełna wersja