Nie urodze sn

19.09.09, 20:39
Witam
W listopadzie 2005r z powodu braku postepu porodu (surcze co 3 min.
i niecałe 2 cm. rozwarcia)po 19 h katuszów zrobili mi cc. Bardzo
bałam sie porodu naturalnego a połozne mówiły mi cały czas zebym sie
skupiła bo sama sie blokuje dlatego niema zadnego rozwarcia. Pod
koniec juz byłam tak wyczerpana ze chciałam rodzic sn tylko niech
sie to skończy. Teraz mam termin na koniec pażdziernika i tak samo
sie boje jak za pierwszym razem. Poprostu jak pomysle o porodzie sn
to mi sie słabo robi. Niestety nie stac mnie na prywatne cc :( . Czy
mozliwa jest blokada psychiczna która nie pozwala na sn(nie wiem czy
to ma związek ale nie wypróznie sie w publicznej toalecie przykład :
10 dni w szpitalu, 3 tygodnie na obozie)Jakie mam szanse na druga cc
i czy beda tez mnie tak długo trzymac? Może jest jakis szpital w
Wawie gdzie chętniej robią cc?
    • goniam33 Re: Nie urodze sn 19.09.09, 20:44
      Mysle,ze jak raz mialas cc,to masz wybor czy chcesz rodzic sn czy
      cc?! nie tak?
      • agafudalka Re: Nie urodze sn 19.09.09, 21:27
        w bielańskim raczej nie katują, chociaz może byc ciężej jeśli nie
        masz stamtąd lekarza... powodzenia!
    • madzia_mz2 Re: Nie urodze sn 19.09.09, 21:58
      "Kobiety cięŜarne i rodzące po przebytym cięciu cesarskim mogą być
      zakwalifikowane
      do porodu, gdy spełnione są wszystkie procedury, a rodząca akceptuje
      próbę porodu
      drogami rodnymi i wyraŜa świadomą zgodę na próbę porodu drogami
      rodnymi,
      podpisaną w załączonej dokumentacji." Rekomendacje Polskiego
      Towarzystwa Ginekologicznego-
      • oldzinka Re: Nie urodze sn 19.09.09, 22:57
        To są chyba tylko rekomendacje czyli zalecenia.
        • ell-e78 Re: Nie urodze sn 20.09.09, 08:31
          Niestety, nie jest to takie oczywiste, to są tylko wytyczne, a wszystko zależy
          od lekarza na którego trafisz ja jestem dokładnie w takiej samej sytuacji,
          rozmawiałam z moim ginem że nie chce nawet próbować sn, no i zaproponował mi
          opcje porodu prywatnego, tzn płace 1500 i mam co chce. Zdecydowałam się i mam
          święty spokój
    • kropkaa Re: Nie urodze sn 20.09.09, 16:23
      > Może jest jakis szpital w Wawie gdzie chętniej robią cc?

      Damian, Medicover (choć o tym różne opinie).
      • pysiaaa1 Re: Nie urodze sn 20.09.09, 16:40
        tak tylko ze w damianie cesarka kosztuje okolo 11 tys.:)
        niewielu stac na taka cene
        ja rowniez mialam pierwsza cesarek za okolo 7-8 tygodni ma przyjsc na swiat moje
        drugie dziecie:) i tez bym wolala cesarke -lekarz wie o tym i nie jest przeciwny
        ale ....... namawia na sn - a ja im blizej tym bardziej sie boje-dlatego
        rozumiem madzie
        niewiem co bedzie jak przyjdzie termin- musze jeszcze pogadac z ginem
        • madzia_mz2 Re: Nie urodze sn 20.09.09, 22:15
          Ach gdybym miała te 12 tyś to bym sie nawed nie zastanawiała nad
          prywatnym szpitalem. Zobaczym jak to bedzie jeszcze miesiąc do
          terminu a ja sie coraz bardziej boje. Napisze jak bedzie po
          wszystkim i czy uda mi sie doprowadzic do cc.
    • katarzynaoles Re: Nie urodze sn 21.09.09, 20:34
      Nie wiem, jak Pani przyjmie ten pomysł, ale ja chyba widziałabym
      szansę w zdobyciu wskazań od psychiatry. Mówiąc wprost - jeśli ma
      Pani psychiczną blokadę to myślę, że szanse na udany poród sn i tak
      nie są wielkie i trzeba albo terapii (nie wiem, czy jest na to czas)
      albo znalezienia innego wyjścia z sytuacji. Pozdrawiam serdecznie :)
      • rwaca_rzeka Re: Nie urodze sn 25.09.09, 16:07
        Kiedy jeszcze nie myślałam wcale o dziecku i pytali się mnie czego boję się
        najbardziej okazało się, że PORODU. Całe dzieciństwo i młodość nasłuchałam się
        horrorów o tym. Na filmach fabularnych też zwykle wygląda to dramatycznie, ona
        wrzeszczy, ludzie wokół biegają, krew sika, potwornie boli i często się umiera.
        Taki obraz miałam w głowie. Pod koniec ciąży chodziłam na zajęcia ze szkoły
        rodzenia. najważniejsze co mi dała to pozbycie się irracjonalnego lęku. Poród to
        fizjologia - moja kotka urodziła 2 razy i świetnie sobie sama poradziła. W
        szkole rodzenia uwolniły sie lęki. Mój poród był czymś niesamowitym, wspaniałym.
        Znam szefową szkoły rodzenia, która też za pierwszym razem miała cesarkę, bo się
        zablokowała.
        Poza tym szpital nie jest zbyt intymnym miejscem. Sa organizowane weekendowe
        szkoły rodzenia (syzbkie przygotowanie do porodu). masz jeszcze miesiąc. Pochodź
        jeśli na szkołę rodzenia choć parę razy (na taką 2x w tyg.) to naprawdę dużo
        daje! cdn.
    • icarium2009 Re: Nie urodze sn 22.09.09, 10:25
      Powodzenia madziu :) Całkowicie Cię rozumiem i jak zdecyduję się na drugie
      dziecko, to też tylko cc wchodzi w gre :) Trzymam kciuki!
    • rwaca_rzeka Re: Nie urodze sn 25.09.09, 16:39
      Najgorzej kiedy dostanie się oksytocynę w szpitalu, poród przyspiesza, ale
      skurcze są tak częste, że nie ma czasu na odpoczynek. Zmeczona mama opadła z
      sił, nie daje rady urodzić sama, a organizm zostaje rozregulowany bo jest
      zaburzony rytm porodu. Polecam książkę położnej Ireny Chołuj "Urodzić razem i
      naturalnie".Informator i poradnik porodowy dla rodziców i położnych" -wyd.
      Fundacja "Źródła życia".www.fzz.pl Możesz umówić się na rozmowę prywatną z kimś
      ze szkoły rodzenia (położna, psycholog, prowadząca zAJĘCIA) np. z "Dom
      Narodzin"(przyjmują na Saskiej Kępie w warszawie (bo jesteś z Warszawy, tak? Tam
      znajdziesz kontakty do wielu położnych. W internecie znajdziesz namiary np. do
      położnych niezależnych jak p.Irena Chołuj. Jest też strona www.dobrzeurodzeni.pl
      - znajdziesz tam wsparcie. Szpitale Św. Zofia i Inflancka mają przyjazną atmosferę.
      Są też prywatne kliniki np. "Damian" gdzie atmosfera jest bardziej domowa i
      sprzyja relaksowi.
      Dużo odpoczywaj, oddychaj głęboko, chodź na spacery, maluj, sprawiaj sobie
      przyjemności przebywając wśród przyrody. Rób to, co lubisz. jest dużo muzyki
      relaksacyjnej. Np. wyd. Alfaton. Polecam też stronę www.kobietainatura.pl - mają
      sporo broszur i książek o ciąży i odżywianiu, fajne przepisy.
      Ciesz się tym wyjątkowym stanem, rozmawiaj z dzieckiem. Ono najbardziej na
      świecie pragnie współpracować z Tobą, cieszyć się z Tobą.:-) Na pewno Ci się uda.
Pełna wersja