madzia_mz2
19.09.09, 20:39
Witam
W listopadzie 2005r z powodu braku postepu porodu (surcze co 3 min.
i niecałe 2 cm. rozwarcia)po 19 h katuszów zrobili mi cc. Bardzo
bałam sie porodu naturalnego a połozne mówiły mi cały czas zebym sie
skupiła bo sama sie blokuje dlatego niema zadnego rozwarcia. Pod
koniec juz byłam tak wyczerpana ze chciałam rodzic sn tylko niech
sie to skończy. Teraz mam termin na koniec pażdziernika i tak samo
sie boje jak za pierwszym razem. Poprostu jak pomysle o porodzie sn
to mi sie słabo robi. Niestety nie stac mnie na prywatne cc :( . Czy
mozliwa jest blokada psychiczna która nie pozwala na sn(nie wiem czy
to ma związek ale nie wypróznie sie w publicznej toalecie przykład :
10 dni w szpitalu, 3 tygodnie na obozie)Jakie mam szanse na druga cc
i czy beda tez mnie tak długo trzymac? Może jest jakis szpital w
Wawie gdzie chętniej robią cc?