ciągły sters

01.10.09, 13:02
Nie wiem od czego zacząć, może od tego , że jestem straszną panikarą. Mam 28
lat i z ciążą zwlekałam jak najdłużej, no ale w końcu w zeszłym miesiącu
zdecydowaliśmy się z mężem starania o dzidziusia. No i tak jak myślałam, od
razu zaszłam w ciążę. Z jednej strony się cieszę:), ale z drugiej - jestem
przerażona. Boję się porodu do tego stopnia, że od 3 dni jak dowiedziałam się
, że jestem w ciąży, żołądek mam w postaci związanego supła. Ciągle jestem
poddenerwowana, nie mogę jeść, bo czuję w sobie ciągły strach. Wiem, że nie
powinno tak być, bo to źle dla dziecka, ale nie umiem sobie tego wytłumaczyć.
Co robić? Czy są jakieś herbatki uspokajające, które można pić w ciąży? Jak
się zrelaksować? Czy miałyście tak samo?
    • vangie Re: ciągły sters 01.10.09, 17:13
      lucky, spokojnie, przed Toba 9 miesiecy przygotowan; poczatek moze byc stresujacy, bo zmienia sie cala gospodarka hormonalna- ja chodzilam cieta jak osa na wszystkich :)
      na teraz radzilabym Ci sie zajac przyjemnymi rzeczami, zeby po prostu o tym nie myslec- moze przyzwyczaisz sie do tej mysli, ale jezeli obawa porodu byla tym, co Cie powstrzymywalo tez przed ciaza, to moze warto poszukac jakiegos terapeuty?

      A teraz dobra komedia, muzyka relaksacyjna, wieczor przy swiecach i melisa

      pozdrawiam
      • apetita29 Re: ciągły sters 01.10.09, 17:22
        Lucky,ale Ci zazdroszczę, zresztą zawsze zazdrościłam kobietą, które
        tak szybko zachodziły w ciążę. Staralismy się z mężem 2 lata i w
        końcu się udało. Były to 24 miesiące czekania na 2 kreski na teście-
        nie było lekko. Jestesmy przed porodem-bardzo się boję a
        jednocześnie pragnę urodzić:-)Głowa do góry, przez 9 miesięcy
        będziesz miec czas, by inaczej spojrzeć na poród. Prawie każdą
        kobietę to czeka:-)Pozdrawiam
    • agulka_zgagulka Re: ciągły sters 01.10.09, 19:01
      spokojnie, nawet dla kobiety, ktora pragnie zajsc w ciaże, wiadomosc
      o tym lekko ją oszałamia... dla mnie tez wiadomosc o tym była
      wielkim zaskoczeniem i ... stresem. U mnie chyba trwało to moze ze 2
      tyg, musiałam sie oswoic z tym, że jest juz nas dwoje, przestawic
      myslenie i zmienic odrobinke tryb zycia (tylko pod wzgledem
      jedzenia). Pozniej z tygodnia na tydzien bylo coraz lepiej, o
      porodzie w ogole sie nie mysli. Tylko nie naczytaj sie fora o
      porodach itp itd- bo bedziesz zyła czyimis przezyciami, a dwoch
      porodów jednakowych nie ma :)
      Zajmij sie lepiej tym, ze w ciazy tez mozesz byc "laska":) ja
      wyszłam z takiego załozenia, zadbałam o siebie, chciałam ładnie
      wyglądać, a to zaprocentowalo opiniami wokoło "wyglądasz kwitnąco,
      ciażą Ci sluzy" :) Wyszłam tez z założenia, że ciąża to nie choroba
      tylko piękny stan :), a zobaczysz jak Maleńśtwo zacznie się
      ruszac... to dopiero fajowe :)) teraz daj sobie troszke czasu na
      oswojenie, a wszystko bedzie ok! :) trzymam kciuki!! pozdrawiam :)
      • lucky811 Re: ciągły sters 02.10.09, 09:19
        Dziewczyny! Z całego serca bardzo Wam dziękuję za słowa otuchy. Wczoraj
        wieczorem zobaczyłam wasze odpowiedzi i aż się popłakałam:) Dziś już jest o
        niebo lepiej, chyba powoli oswajam się z myślą:) Bardzo jeszcze raz dziękuję i
        trzymajcie kciuki! pozdrowienia
        • teniamo Re: ciągły sters 02.10.09, 10:54
          Nie martw się już teraz porodem.Mam termin na grudzień i na myśl o porodzie
          dostawałam dreszczy.Mam 2 dzieci-jedno przyszło przez poród SN, drugie CC.
          Drugie wyjście jest właśnie dla takich jak my.
          Bałam się od początku,ale pomyślałam, że jak będę się tak dręczyć , to w końcu
          mnie natura zwolni z tego obowiązku i coś się z dzieckiem stanie. Dbaj o siebie
          bardzo i trzymaj się!Trzymam kciuki i pozdrawiam!
        • katarzynaoles Re: ciągły sters 02.10.09, 13:57
          :))) To, że się Pani popłakała to dodatkowa atrakcja stanu
          odmiennego :). Na początku przestawienie hormonalne bardzo mocno
          wpływa na psychikę - i stąd labilność emocjonalna, czyli odczuwanie
          skrajnych, teoretycznie nie zawsze uzasadnionych uczuć. W
          najbliższym czasie łatwo będzie i o łzy i o euforię. Pozdrawiam
          serdecznie :)
Pełna wersja