naciecie krocza - Pani Kasiu prosze o pomoc

06.10.09, 23:49
witam , jestem 2 miesiace i 2 tyg po porodzie , zostalam nacieta
gdyz porod odbyl sie za pomoca proznociagu, mimo to polog wspominam
bardzo dobrze , nic mnie nie bolalo, funkcjonowalam normalnie nie
mialam problemow w toalecie, ani z siadaniem jednak po ok 2
tygodniach na wkladce znalazlam szew... wzielam do reki lusterko i
zobaczylam ze "tam rana sie rozeszla tzn wypadl szew i jest w tm
miejscu "dziura" polozna do ktorej wtedy zadzwonilam powiedziala ze
skoro nic mnie nie boli tzn ze szew nie wypadl tylko sie poprostu
rozpuscil i rana sie sama zagoi , jestem w Irlandii tutaj inaczej na
wszystko patrza, jednak za 2 tyg bede w Polsce czy jest szansa ze
poprawia mi to szycie? czy moze to zrobic ginekolog w prywatnym
gabinecie? poza tym ze zle to wyglada obawiam sie infekcji pochwy bo
wszystko jest "na wierzchu:("
    • aleksandra1977 Re: naciecie krocza - Pani Kasiu prosze o pomoc 07.10.09, 13:38
      jesli nawet rozeszly Ci sie szwy, to za dwa tygodnie nie bedzie czego zszywac,
      bo rana zasklepi sie w takiej formie, w jakiej jest teraz.
      A nie mozesz spotkac sie z ta polozna, albo podjechac do szpitala?
      • helenka88 Re: naciecie krocza - Pani Kasiu prosze o pomoc 08.10.09, 00:16
        ;( jak juz wczesniej pisalam polozna twierdzila ze samo sie zrosnie
        minely dwa miesiace i dalej nic;( to naprawde juz tak zostanie???
        • katarzynaoles Re: naciecie krocza - Pani Kasiu prosze o pomoc 09.10.09, 22:08
          Po dwóch miesiącach to już raczej jest stan, który się bardzo nie
          zmieni - widocznie miejscowo wdało się zakażenie i zakłóciło proces
          gojenia. Nie da się tego naprawić bez drobnego zabiegu, który
          wykonuje się ambulatoryjnie. Ale na ten temat musi się wypowiedziec
          ginekolog po badaniu. POzdrawiam :)
    • jaska24 Re: naciecie krocza - Pani Kasiu prosze o pomoc 10.10.09, 16:17
      Miałam identyczną sytuację. Tak czasem się dzieje, że szwy się rozchodzą. Mi się
      samo bardzo ładnie zagoiło. Poszłam z tym do lekarza, bo miałam dodatkowo
      temperaturę. Lekarz wyjął szwy, bo to one jako ciało obce powodowały stan zapalny.
      Dodatkowo przemywałam ranę (z zalecenia lekarza) wodą utlenioną i roztworem soli
      i smarowałam maścią - cicatridiną. Możesz też smarować maścią nagietkową i
      przemywać tantum rosa. Podmywałam się zwykłym szarym mydłem, bo ma działanie
      antybakteryjne.
      To wszystko wzięte do kupy naprawdę pomogło.
      A rana sama się zrośnie - musisz tylko uważać, żeby nie wdało się zakażenie.
      U mnie przez te wszystkie "przygody" goiło się po prostu dłużej, ale teraz jest
      ładnie, chociaż bałam się, że zostanie duża blizna.

      Lekarz proponował mi drugie zszycie. Ale najpierw musieliby mnie pociąć raz
      jeszcze. Więc podziękowałam.
      • helenka88 Re: naciecie krocza - Pani Kasiu prosze o pomoc 14.10.09, 00:51
        jaska 24 chyba zle zrozumialas;( zreszta ja nie dokonca dobrze to
        opisalam, w moim przypadku rozeszly sie szwy od strony pochwy a nie
        odbytu,podmywanie tantum rosa nic nie dalo;/ a polozna stwierdzila z
        e skoro nic mnie nie boli nie mam nadmiernego krwawienia i innych
        uplawow lekarz nie musi mnie ogladac i zalecila czekac az samo sie
        zrosnie;( prosze napisz mi gdzie mialo sie odbyc to ponowne szycie
        ktore proponowal ci lekarz? u niego w gabinecie czy w szpitalu?
        • jaska24 Re: naciecie krocza - Pani Kasiu prosze o pomoc 19.10.09, 23:02
          Witaj,
          mi się też szwy rozeszły od strony pochwy, w przedsionku pochwy. Robiłam sobie
          okłady z tantum rosa i tych innych rzeczy. I podmywałam się swoją drogą też.
          Lekarz proponował mi zszycie w szpitalu. Chociaż musisz zapytać pewnie
          konkretnego lekarza - na zdrowy rozum wydaje mi się, że takie rzeczy można też
          robić w gabinecie, ale pewna nie jestem.

          Pozdrawiam i życzę powodzenia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja