Pani KAsiu jakie są moje prawa przy porodzie z HCV

25.10.09, 11:32
Witam
Zrobiono mi w ciąży rutynowe badanie na HCV i ku mojemu zdziwieniu wynik wyszedł dodatni :( Przyczyna zakażenia chyba do końca życia będzie nie znana. Jestem w 20tyg. ciąży pod kontrolą ginekologa w pryw. klinice i lekarza z Zakaźnego. Nikt do końca nie jest w stanie powiedzieć mi jak powinnam zaplanować poród. Mam dużo pytań i nie wiem gdzie mam na nie znaleźć odpowiedź. Pytania: Czy szpital może odmówić mi przyjęcia na porodówkę z przyczyn braków warunków z HCV, sugerując się oddzielną salą poporodową? Czy są inne procedury "opieki" po samym porodzie z maluszkiem (słyszałam że dziecko powinni szybko obmyć aby zminimalizować zarażenie itp), że ginekolodzy wolą robić CC przy zakażeniu HCV....Proszę o rozwiązanie moich wątpliwości.Pozdrawiam
    • katarzynaoles Re: Pani KAsiu jakie są moje prawa przy porodzie 26.10.09, 13:28
      Szpital nie może odmówić przyjęcia na salę porodową - w każadej
      jednostce muszą być spełnione warunki do opieki nad kobietami z
      takimi problemami. Można się zastanawiać, czy w wypadku HCV w każdym
      szpitalu jest to opieka na odpowiednim poziomie - aby się
      zorientować jak to jest warto wypytać lekarza hepatologa, pod
      którego opieką się Pani znajduje. Jeśli chodzi o rodzaj porodu, to
      nie ma żadnych dowodów świadczących o wyższości cc nad sn jeśli
      chodzi o ochronę Pani lub dziecka. Bardzo polecam lekturę artykułu
      na stronie: www.prometeusze.pl/hcv_okoloporodowo.php -
      wyczerpująco omawia problem. POzdrawiam serdecznie :)
      • bar-tik Re: Bardzo dziękuję Pani za odpowiedź. 26.10.09, 20:59
        • nehema2889762 Re: Bardzo dziękuję Pani za odpowiedź. 27.10.09, 17:35
          hej
          ja też przy okazji rutynowych badań dowiedziałam się o dodatnich przeciwciałach
          na HCV (pcr ujemny) w szpitalu w którym chciałam rodzić jedna z lekarek
          "straszyła" mnie porodem w septycznej izolatce (bez męża) oraz umoralniała mnie
          że nie powinnam karmić ble ble ble (przed samym rozwiązaniem byłam kłębkiem nerwów)
          na IP w dniu porodu zabrałam ze sobą wszystkie wyniki badań i co ? rodziłam na
          normalnej sali (poród rodzinny) i karmię mojego "ssaka" już czwarty miesiąc, dla
          zgłębienia tematu zajrzyj na forum zapalenia wątroby
          poniżej link do wątku w którym zabierałam głos
          forum.gazeta.pl/forum/w,690,88236186,95009719,Re_Ciaza_a_hcv_zwlaszcza_do_kobitek_.html
    • dom-za Re: Pani KAsiu jakie są moje prawa przy porodzie 03.12.09, 11:55
      Witam, podobnie jak u Ciebie odkryto u mnie HCV w czasie ciąży.
      Przeżyłam koszmarny stres o poród i zdrowie dziecka. teoretycznie
      nikt nie powinien odmówić pomocy jak pisze p. Kasia, ale UWAGA to
      tylko teoria. Jestem z Krakowa i miałam spore problemy. Po pierwsze
      wysyłano mnie na poród do Kliniki Kopernika, na co nie chciałam się
      zgodzić. Musiałam "uprosić" prowadzącą ciążę lekarkę, by rodzić na
      Ujastku. Tam miałam poród całkiem normalny, siłami natury (nikt nie
      robi cc z powodu HCV), dodam, że miałam jeszcze cukrzycę ciążową
      oraz bakterię Ureaplasmę, ciążę przenoszoną, poród wywoływany
      oksytocyną. Pokój miałam samodzielny z mężem, na właśne zyczenie
      (płatny), bo bałam się niepokoić inne pacjentki po porodzie (HCV na
      czerwono wpisano do zwykłej karty wiszącej na łóżku). Jednak
      spotkałam się ze sporą dawką dyskryminacji z powodu wirusa.
      Zaraziłam się najprawdopodobniej w szpitalu 20 lat temu w czasie
      operacji - jest to także opinia dwóch niezależnych hepatologów. Po
      porodzie,oniemiała zbólu, będąc szyta na stole, byłam ofiarą uwag o
      ryzykownym seksie itd. ( panie lekarki nie mają podstawowej wiedzy o
      HCV). Moja rada: nie licz na nikogo ze służby zdrowia, a jedynie na
      siebie i męża. Poszukajcie najlepszego miejsca do rodzenia, by
      zminimalizować i tak pewnie spory stres. Wszędzie mów szczerze o
      HCV, zapytaj o izolatkę - to jednak wygodne rozwiązanie (choć w
      zasadzie niepraktykowane, nawet pacjentek z HIV się u nas w Kraku
      nie izoluje), daje psychiczny komfort. POnad to ja zdecydowałam się
      nie karmić piersią, jednak w przypadku 1% wirus przenosi się na
      dziecko tą drogą. Oczywiście możliwe jest także zakażenie już w
      czasie ciąży oraz okołoporodowe, ale bywa to niezwykle rzadko. Sam
      poród przebiega normalnie, dziecko jest myte szybko, mi nie zostało
      położone na piersiach, ale od razu zabrane, ale to prawdopodobnie ze
      względu na cukrzycę ciążową, musiało miec od razu badany cukier.
      Poza tym samym porodem się nie przejmuj. W ogóle nie przyjmuj się
      zanadto. Ja przeżyłam taaaaki stres... nikt nie umiał mi pomóc w
      podstawowych kwestiach.
      Maluszkowi zrób badanie krwi na HCV około roku życia. Do tego czasu
      będzie miał we krwi Twoje przeciwciała, przekazane mu. Dopiero potem
      wyklaruje się, czy nie ma on przypadkiem HCV. Moja córcia ma 6
      miesięcy, więc jeszcze żyjemy wniepewności.
      Przede wszystkim głowa do góry! Czy potwierdzałaś ten standardowy
      wynik obecności przeciwciał badaniem PCR? Ja potwierdzałam, bo
      jednak czasem wynik dodatni jest nieprawdziwy.
      Jesli masz jeszcze jakieś pytania pisz. Zyczę mnóstwo zdrowia Tobie
      i Maluszkowi!
      Pozdr
      • nehema2889762 Re: Pani KAsiu jakie są moje prawa przy porodzie 05.12.09, 21:09
        Ja rodziłam w Krakowie w żeromskim i nie miałam na karcie odznaczone hcv
        teoretycznie przy każdej pacjentce powinni zachować normy higieny bezpieczeństwa
        itp
        • 987ania Re: Pani KAsiu jakie są moje prawa przy porodzie 13.12.09, 12:23
          Pisanie w karcie wiszącej na łóżku jednostki chorobowej, imienia i nazwiska itp.
          jest niezgodne z prawem.
          • dom-za Re: Pani KAsiu jakie są moje prawa przy porodzie 15.12.09, 17:56
            To chyba tylko teoria!;Rodziłam w czerwcu tego roku, w placówce o
            wysokich standardach (za takich jest uważany Ujastek( U mnie było
            napisane wszystko, niektóre wyniki były dołączone, tak że
            współtowarzyszki niedoli oglądały sobie moje KTG (wydruk), na
            czerwono wypisane było wielkimi literami HCV:))) Myślę, że mogli mi
            to wydrukować na czole przy przyjęciu do szpitala, efekt byłby
            podobny...
Pełna wersja