Pępowina - kiedy optymalny czas na przecięcie

29.10.09, 14:25
Pani Kasiu,
Słyszałam 2 opinie: 1. położnych, ze szkoły rodzenie, które mówią,
że kiedy przestanie tętnić bo jest to korzystne dla dziecka, ma
łagodniejsze przejści na "tą stonę brzucha" oraz dostarczane ma
jeszcze substancje odżywcze, które chronią przed niedoborami przez
(o ile dobrze pamiętam 6m-cy)
2. pediatrów (dwóch), którzy mówią, że jak najszybciej ponieważ
grozi to przedłużającą się żółtaczką i Malucha; w szpitalu w którym
mam zamiar rodzić, jest kultywowane właśnie to podejście; myślę, że
jednak z moją położną można wynegocjować dłuższy czas "bycia z
pępowiną".

Tylko ja się tak zastanawiam jak to właściwie jest. I nie wiem,
która decyzja będzie lepsza.
Dodam może, że moje 1wsze dziecko miało żółtaczkę przez prawie 2
miesięce(przyczyny nie udało się ustalić mimo licznych badań).Było
kłute co kilka dni na kolejne badania, wizyty w szpitalu co 3,4 dni,
lampy itp.

Im bliżej porodu tym bardziej się waham. Proszę bardzo o Pani opinię
i o ewentualne wskazanie źródeł gdzie mogłabym sobie doczytać.
    • anaj75 Re: Pępowina - kiedy optymalny czas na przecięcie 29.10.09, 15:57
      Ja na meritum pytania nie odpowiem ale dwoje moich dzieci też miało
      nasiloną i przedłużającą się żółtaczkę, przy dość szybkim odcięciu
      pępowiny - po kilku minutach.
      Teraz, z trzecim dzieckiem, idę na IP z pisemnym oświadczeniem, że
      m.in. życzę sobie odpępnienia dopiero jak pępowina przestanie
      tętnić, o ile nie będzie jakichś względów medycznych do szybkiego
      badania neonatologicznego.
    • orzechowa1 Re: Pępowina - kiedy optymalny czas na przecięcie 30.10.09, 22:14
      Rodziłam drugie dziecko w domu, pępowinę na moją prośbę przecięliśmy
      dopiero po urodzeniu łożyska czyli ok. 15 min. po porodzie, już
      daawno wszystko w niej przestało płynąć. Żółtaczka nieznaczna, jak
      najbardziej w normie.

      ALE: pierwsze szczepienia, w tym WZW B, dziecko dostało nie w
      pierwszej dobie jak w szpitalu, a po 7 dniach. Spotkałam się z
      opiniami że szczepienie na żółtaczkę obciążając dodatkowo wątrobę
      może nasilać objawy żółtaczki fizjologicznej noworodków.

      Pierwsze rodzone w szpitalu, odpępowione kilka minut po porodzie (bo
      było 8 Apgar), szczepione w pierwszej dobie, żółtaczka znaczna, 5
      dni pod lampami i potem też, jak patrzę na zdjęcia, moja
      blondyneczka była długo śniada...

      Nie wiem jednak czy można uogólniać. Ciekawa jestem zdania P. Kasi.

    • katarzynaoles Re: Pępowina - kiedy optymalny czas na przecięcie 30.10.09, 22:42
      Już wczoraj obszernie odpowiedziałam na pytanie i coś mi tę
      odpowiedź zeżarło. No to dziś od nowa. Według mnie jak najpóźniejsze
      odpępnianie (czyli po ustaniu tętnienia, a nawet po urodzeniu się
      łożyska) jest bardzo korzystne dla dziecka - może powoli, stopniowo
      przechodzić na "własne zasilanie", nie trzeba go odśluzowywać
      (głębokie odśluzowywanie może zaburzać oddychanie i odruch ssania),
      bo ma czas spokojnie odkrztusić albo połknąć to, co ma w buzi.
      Przecięcie albo zaklemowanie pępowiny powoduje u dziecka panikę, bo
      nie dostaje swojej porcji tlenu - w ten sposób pierwsze doznania
      związane z przejściem do naszego świata są traumatyczne, pełne
      poczucia zagrożenia. Tętnienie ustaje po różnym okresie - czasem po
      kilku minutach, czasem po 40. Dla osoby asystującej przy porodzie
      jest to ważna informacja na temat tego, kiedy może się rodzić
      łożysko - chroni to przed niepotrzebnymi interwencjami. Bo poród to
      bardzo złożony i logiczny proces, w którym jedno wynika z drugiego.
      Dodatkowa korzyść jest taka, że dziecka przyczepionego do mamy nikt
      od niej nie weźmie.
      Nie wiem na czym niektórzy pediatrzy opierają swoje opinie o
      nasilonej żółtaczce, choc też się już z nimi spotkałam. Nie znam
      żadnych badań, które potwierdzałyby ten fakt, a i obserwacja dzieci
      urodzonych w szpitalu nie może prowadzić do takich wniosków, bo mało
      które jest odpępniane późno. Za to z całą pewnością wiemy, że
      żółtaczka może być nasilona przez podawanie matce leków -
      szczególnie oksytocyny, oraz przez ograniczenie kontaktu z matką i
      opóźnienie pierwszego karmienia. Nasza praktyka domowa absolutnie
      nie wskazuje na związek późnego odpępniania z występowaniem
      nasilonej żółtaczki - w porodach prawdziwie fizjologicznych rzadko
      mamy ten problem, choć ostanio obserwujemy pojedyńcze przypadki -
      musimy dopiero dokładnie zaobserwować, co może być na rzeczy. W
      sumie - według mnie póżne odpępnianie to bardzo korzystna praktyka.
      Pozdrawiam :)
      • mamik2no Re: Pępowina - kiedy optymalny czas na przecięcie 01.11.09, 09:47
        Bardzo dziękuję za informację. Teraz będę musiała przerobić techniki
        negocjacyjne:), ale myślę, że się uda.
Pełna wersja