czy po 35 TC jest szanasa że dziecko się obróci ?

12.11.09, 10:11
kończe właśnie 35 tc, całą ciążę synek obrócony był główką w dół i
oczywiście zrobił psikusa i niedawno obrócił się pośladkowo. Czy
jest jeszcze szansa że obróci się znowu główką w dół czy czeka mnie
cesarka?
    • kaeira Re: czy po 35 TC jest szanasa że dziecko się obró 12.11.09, 10:57
      Szansa istnieje aż do ostatniego momentu, niektore dzieci przekręcają się w pierwszych etapach porodu. I wcale nie jest to mała szansa. Dlatego jeżeli chce się uniknąc cesarki, lepiej nie robić jej na zimno, poczekać do naturalnego rozpoczęcia porodu, i zoaczyć jaka sytuacja. (Albo przynajmniej nie dawać się namówić na cesarkę np. 2t przed terminem)

      Po 35-36t można robić ćwiczenia zachęcające dziecko do obrotu:


      "Fikołek na życzenie
      mgr Urszula Tataj-Puzyna, położna
      Jeśli Twój maluszek odwrócony jest pośladkami do dołu, możesz zachęcić go do
      zrobienia obrotu w macicy. Oczywiście, o ile nic poważnego mu w tym nie
      przeszkadza. Spytaj swojego lekarza, czy możesz wykonywać polecane przez nas
      ćwiczenia, i dowiedz się, w którym kierunku dziecku łatwiej będzie się obrócić
      (w lewo czy w prawo). Jego ciałko jest bowiem lekko skręcone w stosunku do osi
      Twojego tułowia. Rączki i nóżki maleństwa są tam, gdzie czujesz kuksańce - na
      lewo lub na prawo od kręgosłupa.
      Ćwicz systematycznie, kilka razy dziennie - do momentu, aż maluch zmieni
      położenie. Możesz go do tego zachęcać: głaszcząc swój brzuch i ciepło mówiąc do
      niego. Pamiętaj! Nie wstawaj od razu po skończeniu ćwiczeń. Poleż jeszcze
      chwilę, odpręż się. Przerwij też, jeśli poczujesz się zmęczona lub rozboli Cię
      głowa.

      Ćwiczenia
      1. Klęknij na złożonym kocu lub płaskiej poduszce, podpierając się na zgiętych w
      łokciach rękach. Głowę połóż na dłoniach, nogi rozstaw na szerokość tułowia.
      Spokojnie oddychając, rozluźniaj mięśnie brzucha i rytmicznie kołysz biodrami
      przez co najmniej 15-30 minut.

      2. Połóż się wygodnie na wznak, z głową na małej poduszce. Ugnij nogi w
      kolanach, stopy oprzyj o podłogę, ręce ułóż wzdłuż tułowia. Powoli unoś biodra i
      opuszczaj je. To trudne ćwiczenie, przerwij je, gdy poczujesz się zmęczona.

      3. Inna wersja poprzedniego: leżysz na plecach z biodrami uniesionymi powyżej głowy,
      opartymi na poduszkach. Nogi zegnij w kolanach, stopy oprzyj o podłogę. Przez
      ok. 10 minut delikatnie masuj brzuch - w tę stronę, którą podpowie Ci położna
      lub lekarz (od główki maluszka do jego nóżek).

      4. Połóż się na tym boku, gdzie czujesz, że są rączki i nóżki dziecka. Wówczas
      jego kręgosłup będzie na górze. Oprzyj głowę na poduszce, nogi zegnij w
      kolanach. Głaszcząc brzuch kolistym ruchem (od kręgosłupa dziecka w stronę
      rączek), pomagaj maleństwu wykonać fikołka.

      Agata Teleżyńska, konsultacja: Urszula Tataj-Puzyna
      • kawo-szka Re: czy po 35 TC jest szanasa że dziecko się obró 12.11.09, 11:20
        kaeira napisała:

        > Ćwiczenia
        > 1. Klęknij na złożonym kocu lub płaskiej poduszce, podpierając się na zgiętych
        > w
        > łokciach rękach. Głowę połóż na dłoniach, nogi rozstaw na szerokość tułowia.
        > Spokojnie oddychając, rozluźniaj mięśnie brzucha i rytmicznie kołysz biodrami
        > przez co najmniej 15-30 minut.

        Czy tylko ja nie kumam tego ćwiczenia? :) Jak można położyć głowę na dłoniach,
        które są w tym czasie zgięte w łokciach i opierają się o podłogę??? Może ktoś ma
        graficznie pokazane to ćwiczenie?
        • kawo-szka Re: czy po 35 TC jest szanasa że dziecko się obró 12.11.09, 11:22
          kawo-szka napisała:

          > kaeira napisała:
          >
          > > Ćwiczenia
          > > 1. Klęknij na złożonym kocu lub płaskiej poduszce, podpierając się na zgi
          > ętych
          > > w
          > > łokciach rękach. Głowę połóż na dłoniach, nogi rozstaw na szerokość tułow
          > ia.
          > > Spokojnie oddychając, rozluźniaj mięśnie brzucha i rytmicznie kołysz biod
          > rami
          > > przez co najmniej 15-30 minut.
          >
          > Czy tylko ja nie kumam tego ćwiczenia? :) Jak można położyć głowę na dłoniach,
          > które są w tym czasie zgięte w łokciach i opierają się o podłogę??? Może ktoś m
          > a
          > graficznie pokazane to ćwiczenie?

          No, chyba, że to oznacza, że głowę kładę praktycznie na samej ziemi? :)
          • makika7_0 Re: czy po 35 TC jest szanasa że dziecko się obró 12.11.09, 11:34
            no ja to rozumiem, że to taka pozycja "na pieska", dłonie na ziemi, a na nich
            głowa - równie dobrze mogłabyś położyć dłonie na głowie, która opiera się o
            podłoże (tzn. technicznie wyszłoby na to samo) :)
            • kawo-szka Re: czy po 35 TC jest szanasa że dziecko się obró 12.11.09, 11:46
              A widzisz, a jednak troszkę zrozumiałam, a tu, proszę uprzejmie - pada hasło "na
              pieska" i wszystko jest jasne jak słońce ;)))
              Czasami ludzie niepotrzebnie komplikują opisy :)
              Dzięki! :)
    • annairam Pewnie! 12.11.09, 19:31
      Mój syn obracał się do do dnia porodu. Zmieniał pozycję mniej więcej co dwa dni.
      Lekarz nauczył nas sprawdzać jego ułożenie (góra-dół i co gdzie jest) po tym jak
      odkrył, że Młodzieniec obrócił się w jego gabinecie (między usg a badaniem).
      Miałam podejrzenia, że synek się obraca. Przygotowywałam się do porodu sn nawet
      z ułożeniem miednicowym. Mój lekarz był prawie pewny, że Młody dobrze się
      ustawi. Według niego wiele dzieci tak właśnie, czasami wręcz w ostatnich
      chwilach porodu.

      Bądź dobrej myśli i rób ćwiczenia.
Pełna wersja