gronkowiec a poród

26.11.09, 14:03
Otrzymałam w tym tygodniu wyniki wymazu z szyjki z wynikiem: wyhodowano
gronkowca złocistego mssa, wrażliwego na antybiotyki. W związku z tym, że mój
lekarz uznał, że nie będziemy tego leczyć a ja za kilka dni mam termin porodu,
umieram ze strachu. Czy poród w takim przypadku jest bardzo zagrożony
przykrymi konsekwencjami dla dziecka i czego właściwie powinnam się
spodziewać? Z góry dziękuję za wszelkie odpowiedzi.
    • charlee1980 Re: gronkowiec a poród 27.11.09, 18:48
      Witaj ja mampodobną sytuację, mam tego samego gronkowca mrsa ale
      wykryto go we wrześniu brałam globulki dopochwowe które zapisała mi
      ginekolog i teraz dopiero skończyłam je brać, termin mam za 3 tyg.
      więc kolejnego wymazu pewnie nie zdąże zrobić,zresztą nawet lekarz
      mówi,że to że brałam lekinie daje 100% szansy że dziecko sięnie
      zarazi.
      • apriljana Re: gronkowiec a poród 28.11.09, 11:16
        Mój lekarz w ogóle unika tematu, mówi tylko, że skoro i tak tego nie leczymy to
        nie ma sensu o tym teraz myśleć. A mi spędza to sen z powiek. Chciałabym po
        prostu dowiedzieć się, czego mogę się spodziewać, jakich skutków w trakcie i po
        porodzie...
        • charlee1980 Re: gronkowiec a poród 28.11.09, 22:30
          Od lekarza wiem, że to jest paskudztwo. Brałam bardzo silne i drogie
          leki i mimo ze dostałam odnich uczulenia to jednak lekarz dalej
          kazał mi je brać. Uzył sformuowania że muszę wybrać miejsze zło,więc
          już po tym zorientowałam się ze to nie żarty. Lekarz twierdzi,że to
          że dziecko zarazi się przy porodzie jest bardzo prawdopodobne w
          przypadkach nieleczonych jak będzie ze mną tego nie wiem,mam
          nadzieję ,że uda nam się uniknąć tego paskudztwa.Wyciągnęłam od
          lekarza,jakie mogą być konsekwencje jeżeli dziecko się
          zarazi,najpewniejsze to zapalenie płuc, często zapalenie opon
          mózgowych no i niestety sepsa. Na szczęście podczas porodu dają
          mamie i potem dziecku jakąś szczepionkę która chroni dziecko przed
          infekcją.Gorzej jeżeli zacznie się przedwczesny poród,albo nagle
          odejdą wody. Też się martwię ale jestem dobrej myśli i ty też sie
          nie zamartwiaj za wczasu bo to tylko może zaszkodzić. Wierzę że
          nasze dzieci urodzą sie zdrowe. Jeśli masz jakieśwątpliwości
          porozmawiaj z neonatologiem,myśle ze on rozwieje twoje wątpliwosci
    • katarzynaoles Re: gronkowiec a poród 29.11.09, 21:11
      Ja tez myślę, że warto porozmawiać z neonatologiem - bo bardzo
      róznie postępuje się w takich przypadkach. Gdyby chodziło o mnie, to
      jednak chyba wolałabym się przeleczyć jak najbliżej terminu porodu.
      Niewątpliwie trzeba poinformować w szpitalu, że ma Pani gronkowca -
      dziecko powinno mieć wymaz i być pod szczególną obserwacją. Proszę
      jednak być dobrej myśli, większość dzieci jednak się w czasie porodu
      nie zakaża. Pozdrawiam serdecznie :)
Pełna wersja