czy to wogóle możliwe?

27.11.09, 13:27
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7303170,Dziecko_urodzi
lo_sie__gdy_matka_stala__Wina_poloznych_.html
dla mnie niewyobrażalne, żeby dziecko wypadło z kobiety na podłogę -
w szpitalu!! Matka musiałą być chyba zamroczona i rodzić 10 raz.
Pani Kasiu, prosimy o komentarz.
Ten opis porodu chyba potwierdza regułę, że na stojąco najlepiej
rodzić.
Pozdrawiam!
    • susy11 Re: czy to wogóle możliwe? 27.11.09, 13:31
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7303170,Dziecko_urodzilo_sie__gdy_matka_stala__Wina_poloznych_.html


      jeszcze raz wklejam linka
      • dolotka Re: czy to wogóle możliwe? 27.11.09, 22:47
        dla mnie to koszmar jakiś!
        biedny dzidziulek :(
    • katarzynaoles Re: czy to wogóle możliwe? 27.11.09, 22:31
      Możliwe. Przy porodzie w pozycji stojącej trzeba asekurować główkę
      dziecka, żeby uniknąć podobnych zdarzeń. Wg mnie błąd personelu
      polegał na tym, że nie ocenił dobrze zaawansowania porodu, no ,
      chyba, że wszystko poszło błyskawicznie, czego też nie można
      wykluczyć. I tak dobrze, że skończyło się tak, jak się skończyło, bo
      mogły być jeszcze poważne komplikacje u matki. Mam nadzieję, że nikt
      nie wyciągnie z tego nieszczęśliwego zdarzenia wniosku, że pozycja
      stojąca podczas porodu jest niebezpieczna...
    • szczur.w.sosie Re: czy to wogóle możliwe? 28.11.09, 12:48
      Z tego co pamiętam sprzed paru lat, to najpierw się wypełnia papiery, a
      potem sprawdza postęp porodu... Mnie kazali usiąść na krześle i
      zadawali mnóstwo pytań, musiałam szukać papierów itp. Potem dopiero
      kazali mi wejść na fotel i wezwano lekarza. Lekarz sprawdził rozwarcie
      i pośpiech, bo to już...
      • monique76 Re: czy to wogóle możliwe? 28.11.09, 23:10
        No to chyba zalezy od szpitala i lekarzy. Do mnie na izbe przyjec
        zeszla z oddzialu lekarka, zapytala tylko co ile sa skurcze i
        poprosila o wejscie na fotel do zbadania. Dopiero pozniej wypelniala
        papiery.. A jak juz trafilam na sale porodowa to niewiele brakowalo,
        zeby porod sie skonczyl jak ten z podanego linka - na lozku
        porodowym usiadlam o 6:02, corka urodzila sie o 6:15 :)
Pełna wersja