Poód po 40tce

30.11.09, 14:46
W czasie gdy powinnam rodzić będę miała już 43 lata. Zastanawiam się, czy w
tym wieku podołam porodowi SN? To moja pierwsza ciążą.
Już teraz w ogóle nie mam energii, pomimo, ze ciąża mnie bardzo cieszy.
Z powodu krwawień z szyjki długi czas musiałam leżeć, w ogóle nie mam kondycji.
    • 1magda_lena10 Re: Poód po 40tce 02.12.09, 16:20
      Na to pytanie chyba nikt Ci nie odpowie, bo nikt nie przewidzi jak będzie. Co na to Twój lekarz prowadzący? Być może ze względu na wiek i pierwszy poród dostaniesz od razu skierowanie na cc a może lekarz uzna,że możesz próbować sn i jakby coś szło nie tak to na pewno w szpitalu zrobia Ci cc.
      Jednak to takie wróżenie z fusów, bo tak na prawdę wszystko okaże się jak przyjdzie czas porodu i już będziesz w szpitalu na porodówce.
      pozdrawiam
      i lekkiego porodu życzę
      • julka1967a Re: Poód po 40tce 02.12.09, 18:53
        Miałam nadzieje, że może Pani ekspert coś powie jak to zwykle bywa w takich
        przypadkach. Jak na swój wiek to nieźle się trzymałam i byłam dosyć żywotna. W
        czasie ciąży zrobiła się ze mnie istna babcia. Ledwo chodzę i ledwo dycham, a to
        dopiero początek 6 miesiąca.
        Samego porodu SN jakoś panicznie się nie boję, ale boję się, że przez to, ze
        jestem taka słaba nie będę mogła urodzić a lekarze będą zwlekać z cc, przez co
        może coś sie stać dziecku. Z tego co czytam i słyszę to nie są to jakieś rzadkie
        przypadki.

        • oldzinka Re: Poód po 40tce 02.12.09, 19:57
          Pani Kasia już kiedyś odpowiadała, że przy porodzie metryka nie ma
          większego znaczenia. Wiele kobiet nie ma kondycji w ciąży a do
          porodu wbrew pozorom nie trzeba być maratończykiem :)
        • 1magda_lena10 Re: Poód po 40tce 02.12.09, 20:08
          Myślę Julka, że nie ma "jak to zwykle bywa w takich przypadkach"- każdy poród jest inny i każda kobieta inaczej znosi poród a do tego ta sama kobieta znosi inaczej każdy ze swoich własnych porodów.
          Pogadaj ze swoim lekarzem jak on uważa, co dla Ciebie i dziecka najlepsze.
          Co to znaczy " jak na swój wiek nieźle się trzymałam"?;) Kobieto, jesteś młoda i w świetnym okresie życia, już na pewno wiele osiągnęłaś a jeszcze więcej przed Tobą, zwłaszcza macierzyństwo! Ciąża poza tym odmładza:D. Nie jesteś jakimś abstrakcyjnym i ekstremalnym " przypadkiem", na prawdę sporo babek rodzi dzieci w Twoim wieku i później także ( sama znam 47latkę, która urodziła siłami natury zdrowe dziecko).
          Najlepiej nie martw się na zapas i jeśli Twój lekarz zdecyduje, że dasz radę rodzić siłami natury to mu zaufaj. Jeżeli masz możliwość, to wybierz szpital, o którym wiesz że nie zwlekają 20 godzin z przeprowadzeniem cięcia w razie komplikacji.
          No i zaufaj naturze i organizmowi- poród w I etapie przebiega niezależnie od woli rodzącej a w II okresie można nie przeć wcale a i tak urodzić dziecko- byle w pionowej pozycji. Macica i tłocznia brzuszna wypierają płód czy chcesz czy nie i do tego nie potrzeba wielkiej siły i walki ze sobą.:)
          Uszy do góry!
          Pozdrawiam
          • julka1967a Re: Poód po 40tce 02.12.09, 23:30
            Łatwo powiedzieć,żeby wybrać szpital jak mieszkam w małej miejscowości gdzie do
            dyspozycji jest tylko jeden szpital i to odległy o 20km.
            Rodziło tam kilka moich koleżanek i jednogłośnie twierdzą, że to makabra.
            Oczywiście w szpitalu wisi dumnie tablica "Rodzic po ludzku". Miałam problemy z
            ciążą i tydzień tam spędziłam. Oczywiście nikt się specjalnie mną nie
            interesował. Jedno z badań wykonywał mi ordynator i jak mu powiedziałam, że mnie
            boli to mi odpowiedział, ze w głowie mnie boli, a jak seks uprawiałam to mnie
            nie bolało skoro jestem w ciąży.

            Mnie martwi to, że jednak to mój pierwszy poród w tak późnym wieku.



    • katarzynaoles Re: Poód po 40tce 03.12.09, 09:42
      Nie myślłałbym o wieku jako o jedynej wykładni tego, czy poród
      będzie sprawny, czy nie. To prawda, że uważa się, że ciąża i
      rodzenie są większym obciążeniem w wieku powyżej 35 lat, ale jednak
      często sa to obawy na wyrost. Wszystko zależy od stanu zdrowia
      kobiety, bardzo wiele od jej psychiki. Trochę mam takie poczucie, że
      czuje się Pani "stara" - co rozumiem, bo w końcu nietrudno o to ,
      kiedy będące równolegle w ciąży kobiety są często dużo młodsze. Ale
      naprawdę nie wiązałabym Pani samopoczucia z wiekiem, a z tym, że na
      długo musiała Pani ograniczyć aktywność. Pamiętam, jak będąc w mojej
      drugiej ciąży (28l.), leżałam kilka tygodni w szpitalu (teraz pewnie
      już bym tego nie zrobiła!), a po wyjściu poszłam odwiedzic
      przyjaciółkę mieszkającą kilkaset metrów dalej. Przyszłam do niej i
      zanim zobiła herbatę już spałam na kanapie :). Myślę, że powoli
      będzie Pani wracała do lepszej kondycji. Radziłabym basen - ale z
      maili wnioskuję, że może być z tym trudno. Można zacząć od ćwiczeń
      oddechowych i izometrycznych (juz było o tym na forum) i
      spacerowania. No i przywołam raz jeszcze moją podopieczną, która
      będąc w 43rż w pierwszej ciąży bardzo chciała urodzić w domu. Ja
      nie byłam specjalnie entuzjastycznie nastawiona do tego pomysłu, ale
      nie umiałam znaleźć żadnych realnych przeciwwskazań no i stało się
      jak marzyli rodzice - poród był piękny.
      Jeśli ma Pani obawy co do szpitala, to radziłabym rozpoznać
      alternatywy - to znaczy wziąć pod uwagę nie tylko najbliższy.
      Pozdrawiam serdecznie :)
Pełna wersja