matysiaczek.0
02.12.09, 07:55
I włąśnie dlatego, ze wiem, co mnie czeka, bo różności przeżyłam. Bardzo proszę o wsparcie.
1. Wiem, że nacięcie nie jest konieczne, że lepiej dla mnie, jak pęknie samo, nawet w kierunku odbytu - potwierdźcie albo zaprzeczcie.
2. Badanie rozwarcia (nie te w skurczu tylko np przy przyjęciu na oddział) nie musi boleć, będę krzyczeć, że mają zabrać łapki, jak zaboli (a mam tu porównianie, wiem, ze się da zbadać bez bólu) - więc mogę kazać zaprzestać bolesnego badania?
3. Wiem, że będą kazali leżeć, podczas badania KTG. Ale wiem, też, że mogę siedzieć podczas takiego badania, bo tak mi ostatnio robili - mogę nie zgodzić się na leżenie na plecach?
4. W szpitalu, gdzie planuję rodzić namiętnie wykonują masaż szyjki i przebijają pęcherz, czyli chcą aby szybciej zakończyć poród - a co jak nie zgodzę się?
dziewczyny, dziś w nocy to spać nie mogłam, takie koszmarne wyobrażenia miałam. Ostatecznie zasnęłam, wyobrażając sobię, ze rodzę w naszym samochodzie z mężem, a karetka przybywa już po wszystkim i zabiera mnie i dziecię. Naprawdę, bardziej boję się traktowania przez personel, niz bólu i porodu bez fachowej opieki.
Normalnie, chyba tak zrobię, żeby rodzić gdziekolwiek, tylko nie w szpitalu...