Poród w samotności mnie przeraża

    • sylw-ana Re: Poród w samotności mnie przeraża 08.12.09, 19:49
      Mam nadzieje, ze wszystko bedzie u Ciebie dobrze przebiegalo. Ja rodzilam w
      Niemczech przez cc, i tutaj drugi porod odbywa sie tez przez cc. Chyba ze masz
      zyczenie spontanicznie rodzic. Zreszta tutaj jest wiele rzyczy na zyczenie.
      Zycze Ci aby i Twoj porod przebigac mogl wedlug Twoich zyczen! Na pewno bedzie
      dobrze!
    • easz Re: Poród w samotności mnie przeraża 08.12.09, 22:07

      Kiedyś z moją koleżanką nawijałam przez komórkę w trakcie,
      oczywiście do pewnego momentu, później zresztą nie sądzę, żebym i
      była potrzebna, i się przydała. Niestety z mężem wtedy nawet tego
      nie mogła -> jego praca. Jeśli nie da się inaczej, to może spróbuj
      tak?
    • gg_80 Re: porody rodzinne wstrzymane w GDA - epidemia 09.12.09, 08:08
      Np. w Gdańsku porody rodzinne zostały wstrzymane, nie wpuszczaja
      nikogo - wiec niestety wiekszość kobiet bedzie rodzić w samotności
      jak autorka wątku:-( Podobno odblokowal porody rodzinne tylko
      szpital na Klinicznej ale nie mozna sie tam dodzwonić aby to
      potwierdzic (probowałam pol dnia wczoraj).
      Generalnie dobrze ze zamykaja odwiedziny, ale nie rozumiem czemu
      porody rodzinne.

      Dlaczego jeden szpital otwiera porody rodzinne a inne nie? Teraz
      wiekszosc rodzacych ruszy własnie na Kliniczna, totalnie bez sensu,
      kompletna dezinformacja.

      A jeśli mąż nie chce, jego decyzja. Szkoda ze nie mozna w takich
      wypadkach wynajać prywatnej poloznej - zawsze byloby razniej.


    • akala_a Re: Poród w samotności mnie przeraża 09.12.09, 10:33
      Antosiczku,

      jesli zastanawiasz sie jeszcze ciagle nad wsparciem przy porodzie (bo kto wie, moze juz urodzilas i wszystko okazalo sie nie tak straszne...), tutaj informacje o douli, "pomocnicy matki" blog.zapytajpolozna.pl/porod/kim-jest-doula

      - w Niemczech i Austrii jest wiele doswiadczonych kobiet ktore sie tym zajmuja, kontakty rozchodza sie poczta pantoflowa albo internetem
      - W Polsce nie bardzo wiem, jak to wyglada, znalazlam jednak adres mailowy jednej z nich: doula@wp.pl

      Moze to pomoze Ci troszeczke?
      Powodzenia! Ala
    • joalicja Re: Poród w samotności mnie przeraża 15.12.09, 11:37
      @ ultra.kuku:
      powiedz mi proszę, tak z męskiej persektywy. Jak facet mówi, że
      uczestniczenie/ obecność przy porodzie go przerasta, że sobie nie
      poradzi, to co ma na myśli. Co konkretnie go przerasta?
      Cierpienie bliskiej osoby?

      Ja nie chcę być złośliwa, nie chciałabym faceta do niczego zmuszać.
      Ale trudno mi zrozumieć, że "to go przerasta"...
      • pam_71 Re: Poród w samotności mnie przeraża 15.12.09, 12:55
        Cierpienie bliskiej osoby?
        Cierpienie jest wpisane w życie człowieka. Czy tego chcemy czy nie. Od tego
        uciec się nie da.
        A ból porodowy ma na szczęście - wspaniały finał, bo daje życie ;-)
        Co zrobi facet którego "to przerasta" w przypadku np. choroby nowotworowej w
        rodzinie ? Odejdzie, bo to go też "przerośnie" ....
        Nie wiem .. nie mi oceniać. Cieszę się, że mam przy swoim boku faceta z którym i
        rodzić i umierać chcę ... bo wiem że Go to nie przerośnie ;-p
Pełna wersja