viewiorka
06.01.10, 13:00
Witam,
przed pierwszym porodem leżałam na patologii ciąży. Dobę przed porodem zaczęły mi się skurcze przepowiadające. Zbadała mnie położna i dała jakiś zastrzyk, bo szyjka była niescentrowana. Okropnie bolał mnie po tym pośladek, skurcze przeszły (ale i tak były bardzo nieregularne i słabe)
Przy drugim porodzie po całej papierkologii, zbadaniu itp poszłam z czopkiem na wypróźnienie do toalety, a po jakimś czasie wparowała mi tam (!) pielęgniarka z zastrzykiem i poganiała (bez komentarza).
Zastanawiam się co to za zastrzyki i co maja na celu? Teraz czeka mnie trzeci poród i chcę go przeżyć w pełni świadomie i naturalnie, dlatego nie zamierzam zgadzać się na żadne "standardowe procedury". Marzy mi sie poród w domu,a le to niestety nie na moją kieszeń :(
Czy te zastrzyki przyspieszały porody, miały na nie jakiś wpływ?