misiaku83
11.01.10, 22:30
...jak z nim walczyć?
Mam termin na koniec lutego, porod wiec zbliza sie wilkimi krokami,
a tymczasem ja sie tragicznie boje!
Od zawsze mialam niski próg oczuwania bólu, jak pobierają mi krew
robi mi sie niedobrze, do tego moja mama cieżko przechodziła przez
swoje porody. Zapisalam sie teraz na szkole rodzenia, pani polozna
tez nie mydli oczu, ze jest to cos latwego, a raczej straszny
wysilek i to kilku/kilkunasto godzinny + okres pologu.
No i jak tu sie nie bac? Skad brac pozytywne nastawienie? A moze
lepiej nastawic sie na cos bardzo ciezkiego i milo sie rozczarowac?
Jakie sa wasze odczucia? A moze znacie jakis zloty srodek?
Pozdrawiam!