l.i.s.i.c.z.k.a
21.01.10, 11:46
Witam;)
Skończyłam już 37 tydzień ciąży - łóżeczko rozłożone, torba prawie spakowana -
czekamy na Synka;)
Z ciekawości czytam już o objawach które mogą poprzedzać poród - wiem, że mogą
występować silniejsze skurcze Braxtona-Hicksa, pobolewania podobne do
miesiączkowych w dole brzucha, dno macicy powinno się obniżyć...
Mnie końcówka ciąży bardzo się podoba:) - czuje się bardzo dobrze, mam dużo
siły, nie dopadają mnie żadne przykre dolegliwości o których słyszałam od
koleżanek, które mogą występować na finiszu. Omijają mnie też skurcze i
pobolewania brzucha które podobno powoli sygnalizują że poród tuż tuż. Jedynie
wiem od swojej lekarz prowadzącej, że szyjka jest skrócona i miękka, czyli
jednak mimo tego że ja za bardzo nie odczuwam by organizm przygotowywał się do
porodu, coś w tej "materii" może się dzieje..:)
Mam pytanie w związku z tym do Pani Kasi i innych mam - czy jest możliwe by
rozpoczął się poród ale bez większych oznak, objawów przedporodowych (w
postaci, skurczy, bóli brzucha, odejścia czopa..). Z chęcią poczytałabym
historie mam, które przeżyły takie właśnie porody - można powiedzieć znienacka;)
pozdrawiam!