poród pośladkowy - pomocy

05.02.10, 01:58
witam, jestem mamą 18 misięcznej córki (urodzonej sn), obecnie jestem
w 36 tygodniu ciąży - dzidziuś niestety jest ułożony pośladkowo -
lekarz prowadzący nie chce słyszeć o cesarce i mam urodzić sn - a ja
panikuję! nie śpię po nocach, mam głupie myśli byle tylko mieć
cesarkę. Rozmawiałam z lekarzem rodzinnym, oraz sąsiadem który ma
inną specjalizację - oni mi odradzają taki poród, natomiast ginekolog
się przy nim upiera. Byłam u okulisty po zaświadczenie do porodu (mam
wadę wzroku, ale mała -3), przy pierwszym porodzie proponował
zaświadczenie do cc ale nie widziałam przeciwskazań i nie wzięłam,
myślałam że może teraz da, kiedy uważam, ze to potrzebne (a naprawdę
boję się tego porodu, panikuję, moja psychika jest naprawdę
zachwiana) ale nie tym razem uparł się, ze nie może. Już nie wiem co
mam zrobić, by mieć cesarkę, a czasu coraz mniej. Proszę pomóżcie -
gdzie na śląsku można wykonać cesarkę na życzenie??? Tyle się o tym
mówi, ale dla mnie to abstrakcja!! Nie wiem jak i gdzie mam to
załatwić...
    • kawo-szka To już było...... 05.02.10, 02:55
      Witam,

      Ten sam temat był już tutaj wielokrotnie "mielony" i solidnie
      omówiony przez p.Kasię - dlatego warto przed zadaniem pytania
      skorzystać z wyszukiwarki na stronie forum - służy ona właśnie takim
      celom jak niedublowanie pytań. A oto co byś m.in. znalazła:

      Druga ciąża i ułożenie
      pośladkowe - dlaczego nie cc?


      Trzecia ciąża a
      pośladkowe ułożenie - dlaczego nie cc?


      Miłej lektury,
      pozdrawiam.
    • julka1967a Re: poród pośladkowy - pomocy 05.02.10, 02:58
      Właśnie to jest przykład, że każdy ginekolog robi co chce. Ostatnio gdy czekałam w kolejce do lekarza, rozmawiałam z dziewczyna w 38tc, która miała zaplanowaną cesarkę, gdyż dziecko było ułożone pośladkowo. To będzie jej 3 poród. Dwa pierwsze były sn.


    • kaeira Re: poród pośladkowy - pomocy 05.02.10, 10:09
      Po pierwsze, dziecko może się jeszcze przekręcić, jest na to duża szansa.

      Po drugie, wiem, że to łatwo się mówi, ale naprawdę nie ma powodu do paniki. Oprócz linków podanych powyżej poczytaj jeszcze to:
      forum.gazeta.pl/forum/w,548,85095794,85095794,polozenie_miednicowe_PILNE_.html

      Po trzecie, lekarz prowadzący ma zwykle niewiele wspólnego z faktycznym porodem. To zależy od szpitala. (no, chyba że on tam pracuje)

      Po czwarte to wcale nie byłaby "cesarka na życzenie". Położenie pośladkowe jest wskazaniem do CC, niezależnie który to poród.

      Wklejam rekomendacje dotyczące CC Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego, podkreślenie moje :
      -----------------------
      Wskazania do cięcia cesarskiego w położeniu podłużnym miednicowym płodu

      - Za wskazania do cięcia cesarskiego w przypadku położenia miednicowego płodu należy przyjąć pierworódki bez względu na rodzaj ułożenia płodu.
      - W wybranych przypadkach położenia podłużnego miednicowego płodu, po uwzględnieniu przeciwwskazań, należy podjąć próbę wykonania obrotu zewnętrznego płodu.
      - Poród z położenia podłużnego miednicowego płodu może odbyć się drogami natury przy odpowiednich warunkach współmierności płodowo-miedniczej (obszerna miednica kostna, masa ciała płodu <3500 g) oraz przy akceptacji takiego rozwiązania przez ciężarną.
      www.pulsmedycyny.com.pl/index/archiwum/9829/1.html-----------------------
      • fariba Re: poród pośladkowy - pomocy 05.02.10, 10:45
        Drugi moj porod odbyl sie przez cc,ulozenie dziecka posladkowe,do
        konca sie nie przekrecilo,dodam,ze rodzilam w UK, tu przy
        posladkowym ulozeniu nie ma innej obcji jak tylko ciecie z czego
        jestem bardzo zadowolona.Nie wyobrazam sobie jak bym miala rodzic
        takie dziecko silami natury,rzadne argumenty by mnie nie przekonaly.
        Ty zrobisz jak uwazasz,ale ja bym kategorycznie zarzadala ciecia.
        • julka1967a Re: poród pośladkowy - pomocy 05.02.10, 12:30
          Moja siostra i szwagier, którzy są lekarzami innych specjalności (ratownictwo medyczne i anestezjologia) z którymi niedawno na ten temat rozmawiałam też przy każdym położeniu pośladkowym nie widzą innej opcji niż cięcie (za duża urazowość).
          Moja mama miała poród nóżkowy (ja jej go załatwiłam) i ma do tej pory straszny uraz. Oczywiście urodziłam się nieprzytomna w zamartwicy.
Pełna wersja