szybki poród???

16.02.10, 17:27
gdzieś w opowieściach ciążowych, obiło mi się o oczy, że przedwczesne
skracanie sie szyjki i przedwczesne skurcze, i/lub założeie pessara może
powodować szybszy poród.
Czy faktycznie istnieje jakiś związek?
    • czarna-owieczka dla wyjaśnienia 16.02.10, 17:28
      Nie chodzi mi o możliwość porodu przedwczesnego, (to wiem), ale chodzi mi o
      krótszy, szybszy, sprawniejszy poród...
    • aniaturek0409 Re: szybki poród??? 16.02.10, 23:29
      U mnie to się sprawdziło. Startowałam z 4 cm rozwarcia (z którym chodziłam kilka
      ładnych tygodni) i poród był niezbyt trudny. Od 8.30-15.00 miałam skurcze
      niezbyt bolesne i nieregularne i byłam w domu. Przed 16stą stawiłam się w
      szpitalu a przed 19stą urodziłam synka.
    • katarzynaoles Re: szybki poród??? 16.02.10, 23:36
      Pewnie, że to ma znaczenie. Przecież poród polega min. na skracaniu
      się i rozwieraniu szyjki, więc jeśli część tego procesu odbędzie się
      wcześniej, to w trakcie akcji skurczowej będzie łatwiej.
      Pozdrawiam :)
    • zebra12 Ja miałam poród jak w filmie 19.02.10, 13:05
      Byłam sobie w szpitalu, lekarz powiedział, że przyjdzie rano i da mi
      oksy. Rozwarcie od tyogodni na 1 palec. I nagle o północy silne
      bóle. Powalające. Więc ja przerażona szybko wody nalewam do wanny i
      siup, żeby mniej bolało. Wchodzę do tej wanny, siadam i... czuję, że
      glówka się rodzi. A ja mówić nie mogę, bo wstrzymuję skurcze. Mąz
      pobiegł po połozną. Mokrą i nagą położyli mnie na fotelu porodowym.
      I 20 minut od pierwszego skurczu, o 00:20 miałam córkę na brzuchu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja