objawy rozwierania sie szyjki

23.02.10, 15:37
Witam. Chciałabym uzyskac odpowiedz na nurtujace mnie pytanie. Obecnie jestem
juz po porodzie,ale w 34 tc dowiedziałam sie ze moja szyjka macicy ma
rozwarcie na 2 palce. Mysle ze musiało sie to jakos objawiac a ja po prostu to
przegapiłam. W nastepnej ciazy chciałabym byc swiadoma tego.
Z góry dziekuje za odpowiedz :-)
    • kotkowa Re: objawy rozwierania sie szyjki 23.02.10, 17:03
      Nie ma zadnych objawow skracania sie lub rozwierania szyjki niestety. U Ciebie
      juz 34 tc, a wiele dziewczyn ma rozwarcie lub skracajaca sie szyjke znacznie
      wczesniej i nic o tym nie wiedza dopoki lekarz nie zbada. Samobadanie szyjki tez
      jest mylace, bo ona ma inna konsystencje, niz poza ciaza. Ja myslalam, ze jest
      miekka, skrocona, a byla zamknieta i nieskrocona. Teraz na fotelu wyglada, ze
      jest skrocona, ale wg usg ma ok 4 cm, wiec jest zupelnie dluga. To duzy problem,
      ze skracanie nie daje oznak, wiele dziewczyn sie tym stresuje.
    • katarzynaoles Re: objawy rozwierania sie szyjki 24.02.10, 21:33
      Zwykle się objawia - niekoniecznie są to jakieś spektakularne bóle,
      najczęściej uczucie "ciągnięcia" w dół, długotrwałe i mocne
      twardnienia brzucha (ale to mylące, bo może być całkiem
      fizjologiczne), "ćmienie" nad spojeniem łonowym, ciągnące bóle
      wewnętrznej strony ud, bóle kręgosłupa lędźwiowego (czasem
      dziewczyny myślą, że bolą je nerki), bóle w pachwinach. Zwykle
      występuje kilka z tych objawów na raz, nie muszą być mocno nasilone
      i można się do nich przyzwyczaić i przegapić. Ale prawdę
      powiedziawszy znacznie częściej zdarza się sytuacja odwrotna - że
      zwykłe dolegliwośći ciążowe budzą niepokój a nie powodują niczego
      złego. Pozdrawiam serdecznie :)
    • a_lex Re: objawy rozwierania sie szyjki 24.02.10, 23:01
      ja mam twardnienia brzucha od mniej więcej 13 tc (teraz jestem w 25 tc), biorę
      luteinę, na każdej wizycie (ostatnia 2 tyg. temu) szyjka badana ręcznie -
      zamknięta. jednak jak czytam te wszystkie posty, to zaczynam się chyba
      doszukiwać objawów... coś mnie czasem zaboli w okolicy spojenia, coś czasem
      zakłuje w pachwinie... pobolewają mnie plecy... brzuch twardnieje kilka razy
      dziennie, bezboleśnie. wiem, że jeśli coś mnie niepokoi, to powinnam to
      skonsultować, ale do tej pory te objawy nie były niepokojące, dopóki nie
      przeczytałam o rozwierających się szyjkach...
      • katarzynaoles Re: objawy rozwierania sie szyjki 24.02.10, 23:59
        Dlatego to bardzo delikatny temat i trudno poruszać go na forum,
        gdzie nie ma bezpośredniego kontaktu z odbiorcami... Zwykle kobiety
        odczuwają w ciąży różne dolegliwości i czasem tylko wróżą one dalsze
        kłopoty - żeby o tym wyrokować trzeba przeprowadzić baaardzo
        dokładny wywiad, czasem zbadać - na pewno nie jest to sprawa do
        rozstrzygania na forum. I zwykle w tym duchu staram się odpowiadać
        na pytania ciążowe dolegliwości. Ten wątek jest nieco inny -
        forumowiczka szczęśliwie ukończyła ciążę (i z reguły tak właśnie się
        dzieje, jeśli niepokojące objawy nie są bardzo nasilone) i analizuje
        na co nie zwróciła uwagi - to może tej konkretnej osobie pomóc w
        przyszłości. Trudno jednak traktować to, co napisałam jako prawdę
        objawioną - dlatego proszę się nie obawiać. Zresztą sposób, w jaki
        Pani pisze o swoich dolegliwościach raczej nie budzi niepokoju, na
        moje oko chodzi właśnie o zwykłe ciążowe niedogodności. Pozdrawiam :)
        • a_lex Re: objawy rozwierania sie szyjki 25.02.10, 09:51
          dziękuję serdecznie i liczę, że tak właśnie jest :)
          pozdrawiam!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja