kasiekkm
27.02.10, 11:43
Pani Kasiu, wiem, ze bylo juz o tym troche, ale przegladajac stare
watki nie znalazlam odpowiedzi na moje pytania, wiec prosze o
krotkie wyjasnienie.
Na ostatniej wizycie u lekarza dowiedzialam sie, ze niestety w
pochwie sa bakterie (wymaz z szyjki) - na karcie mam
zapisane "steptococo +" (nie mieszkam w Polsce). Lekarka
powiedziala, zeby sie nie martwic, ze polowa kobiet to ma itp, ze
podadza mi antybiotyk w trakcie porodu. Pomyslalam w domu i dopiero
teraz zrodzilo sie w mojej glowie kilka pytan, a ze jestem w 38 tyg.
(w tym wlasnie tygodniu urodzilam dwojke starszych dzieci) to
obawiam sie, ze z lekarka spotkam sie dopiero w trakcie porodu).
Pani Kasiu,
1. Jak wczesnie w trakcie porodu powinien byc podany antybiotyk, aby
mial szanse zadzialac? Pytam, poniewaz poprzednie porody byly dosyc
krotkie - ok. 4 godzin od rozpoznania przeze mnie, ze to juz. Teraz
chcialam zostac jak najdluzej w domu i w szpitalu znalezc sie jak
najblizej finalu, ale moze powinnam jednak postarac sie dotrzec
szybciej, ze wzgledu na koniecznosc podania tego antybiotyku?
2. Co jeszcze wiaze sie z bakteria - czy na przyklad dziecko bedzie
musialo byc od razu myte?
Pozdrawiam
Kasia