próba przekręcenia dziecka zamiast cc

09.03.10, 17:46
Pani Kasiu,
Jestem w 37 tygodniu ciąży i niestety dziecko ułożone jest nadal miednicowo.
Mój lekarz prowadzący nie widzi już szans na to aby dziecko się przekręciło
samo bo mam dosyć mały brzuch który jest bardzo napięty. Moja położona
zapytała się mnie czy myślałam o próbie przekręcenia dziecka w brzuchu... za
dwa dni jestem umówiona na spotkanie z ordynatorem w celu konsultacji czy będę
mieć cesarkę czy nie i myślę że on również będzie chciał mi zaproponować próbę
przekręcenia.
Czytałam trochę na ten temat i wydaje się to bardzo bolesne i niebezpieczne
dla dziecka. Jednak mało jest na ten temat informacji.
Co Pani na ten temat sądzi ? Czy jest to metoda skuteczna ? Czy powinnam
zgadzać się na coś takiego czy może poszukać innego szpitala ?
    • konwalia313 Re: próba przekręcenia dziecka zamiast cc 09.03.10, 18:28
      Hej, ja w 2007 miałam ułożenie pośladkowe i lekarz prowadzący nie proponował mi
      takiego rozwiązania-była to moja pierwsza ciąża. Od razu zdecydował o cc; w
      szpitalu tez nie próbowano mnie przekonywać na sn. Ja szczerze mówiąc obawiałam
      się zagrożeń dla dziecka. Teraz jestem w 35 tc - wszystko jest ok (chodzę do
      tego samego lekarza) i planuję sn. Pozdrawiam i życzę powodzenia.
    • katarzynaoles Re: próba przekręcenia dziecka zamiast cc 09.03.10, 18:28
      Było już na forum o obracaniu dziecka. W innych krajach jest to
      powszechna praktyka, nawet już po rozpoczęciu porodu - gdybym była
      na Pani miejscu to na pewno bym się zdecydowała. Pozdrawiam :)
    • kropkaa Re: próba przekręcenia dziecka zamiast cc 12.03.10, 05:57
      Ja bym rozróżniła o jakim przekręceniu jest mowa. Jeśli o takim
      medycznym, z lekami, monitoringiem i gotową salą do cc, to
      absolutnie nie. Jesli zaś o takim przez dobrą masażystkę, która się
      na tym zna i ma doświadczenie lub dobrą położną, to sama rozważałam.
      Na szczęście w 38 tc maluch problem mi rozwiązał. Dodam, że mało
      ćwiczyłam (dowiedziałam się w połowie 35 tc chyba) i tylko na
      poczatku, bo potem inne rzeczy mi wypadły i już nie miałam sił ani
      czasu na regularne sesje.
      • 81iza1 Re: próba przekręcenia dziecka zamiast cc 17.03.10, 20:48
        Tak w gre wchodzi obrót z lekami, USG i KTG i gotową salą do cc. Ale obrót
        przeprowadzony by był przez lekarza który się na tym zna i robił to wiele razy.
        • katarzynaoles Re: próba przekręcenia dziecka zamiast cc 17.03.10, 21:01
          To chyba warto. Bo w Polsce trudno znaleźć osoby, które mogą pomóc w
          takiej sytuacji. Warto zasięgnąć języka o lekarzu, który ma wykonac
          obrót - są osoby, które "mają rękę" do takich rzeczy. Pozdrawiam :)
          • 81iza1 Re: próba przekręcenia dziecka zamiast cc 18.03.10, 17:21
            Tylko jest to mój pierwszy poród i dlatego mam obiekcje. Poza tym
            mój brzuch jest naprawde bardzo napięty i dosyć mały. Widziałam na
            youtube filmik o ECV i tamte kobiety miały jakieś 4 razy większe
            brzuchy ode mnie więc może nie były pierworódkami. Dzisiaj
            rozmawiałam z moim lekrzem prowadzącym i dr nie namawia mnie do tego
            właśnie z powodu że jest to mój pierwszy poród.
            Mam obiekcje między innymi dlatego ( poza bólem i komplikacjami) że
            obrót wykonany bym miała w 38 tygodniu , szanse są 50 na 50 a więc
            mogę mieć cesarke tego dnia jeśli coś pójdzie nie tak. Czyli troche
            wcześnie jak dla mnie. Czytałam że jak już miec cesarke to lepiej
            wtedy kiedy dziecko samo da znać że chce wyjść.
            • agatita82 Re: próba przekręcenia dziecka zamiast cc 18.03.10, 18:53
              81iza1 napisała:

              > Czytałam że jak już miec cesarke to lepiej
              > wtedy kiedy dziecko samo da znać że chce wyjść.

              Otoz to. Ja spotykam sie z moimi poloznymi w poniedzialek i bedziemy debatowac co i jak. Wypytam o wszystko i napisze o forum. Jesli masz jakies pytania, ktore chcesz zebym im zadala to napisz.

              Co do brzucha... ja tez mam maly a dziecko w normie wzrostu. Lekarka mi powiedziala, ze to chodzi o ilosc wod. Ja mam duzo, a zatem dziecko ma spore szanse na obrot. CZy Twoj lekarz cos mowil o wodach? Mnie to zastanawia, bo ja serio mam taka mala pileczke i podobno duuuzo miejsca w srodku (?)

              Ten lekarz, ktorego polecalas powyzej to pan od obrotow medycznych, czy pan od "delikatnych masazy" sklaniajacych dziecko do obrotu?
              • 81iza1 Re: próba przekręcenia dziecka zamiast cc 18.03.10, 20:19
                > Co do brzucha... ja tez mam maly a dziecko w normie wzrostu.
                Lekarka mi powiedziala, ze to chodzi o ilosc wod. Ja mam duzo, a
                zatem dziecko ma spore szanse na obrot. CZy Twoj lekarz cos mowil o
                wodach? Mnie to zastanawia, bo ja serio mam taka mala pileczke i
                podobno duuuzo miejsca w srodku (?)

                Mówił i nie ma u mnie z wodami problemu. Doktor ocenia że mam szanse
                na obrót. Gdybym nie miała na pewno nie proponował by mi tego. Ja
                jednak mam wątpliwości, dwóch lekarzy ginekologów których znam
                podchodzą do tego sceptycznie właśnie dlatego że to moja pierwsza
                ciąża i mięśnie brzucha mam napięte.

                > Ten lekarz, ktorego polecalas powyzej to pan od obrotow
                medycznych, czy pan od "delikatnych masazy" sklaniajacych dziecko do
                obrotu?

                Nie zauważyłam że chodzi ci o kogoś od delikatnych masaży. Źle Cię
                zrozumiałam. Dr Zwoliński jest od obrotów medycznych.
      • agatita82 Do kropkaa 18.03.10, 11:44
        A gdzie taka masazystke mozna znalezc???
        • 81iza1 Re: Do kropkaa 18.03.10, 17:22
          Dr Zwoliński, szpital na Madalińskiego w Warszawie.
        • kropkaa Re: Do kropkaa 21.03.10, 19:55
          Odpisałam na prv.
    • agatita82 Re: próba przekręcenia dziecka zamiast cc 18.03.10, 11:43
      Ja mam dokladnie tak samo :( 37 tc i posladki... Lekarka skazala mnie
      od razu na cesarke, niczego nie tlumaczac i nie silac sie na zadne
      wyjasnienia zwizane z zagrozeniem plynacym z porodu sn, ani z
      cesarki.
      Nasze polozne sugeruja mozliwosc takiego obrotu, ale wykonanego przez
      jakiegos lekarza, czyli wnioskuje, ze chodzi o obrot taki medyczny z
      gotowoscia do cc. Poczytalismy troche o tym i wydaje nam sie to
      niebezpieczne. Jesli sie zdecydujemy na taki zabieg, to raczej tylko
      w dniu porodu.
      Ja tez jestem sklonna zdecydowac sie na porod posladkowy, ale porod w
      szpitalu mnie przeraza wiec nie wiem co w koncu postanowimy.
      • agatita82 Re: próba przekręcenia dziecka zamiast cc 18.03.10, 11:49
        Aha i jeszcze dopytam: czy porod miednicowy (przy pierwszym dziecku)
        jest faktycznie taaaaaki niebezpieczny jak to wszedzie trabia? Czy to
        faktycznie ma takie znaczenie co wyjdzie pierwsze pupa czy glowa? Czy
        to jest porod o wiele bardziej meczacy niz tradycyjny? Przegladam
        polskie fora i widze tylko panike i groze. Przegladam anglojezyczne i
        tam raczej niepokoj, ale i normalne (naturalne) podejscie do sprawy.
        O co chodzi?
        • katarzynaoles Re: próba przekręcenia dziecka zamiast cc 18.03.10, 20:47
          Statystyki mówią, że w czasie porodów pośladkowych jest więcej
          powikłań, zwłaszcza jeśli jest to pierwszy poród. Wynika to z tego,
          że dziecko rodzące się główką, która jest twarda i ma największy
          obwód ze wszystkich części ciała, lepiej toruje sobie drogę przez
          kanał rodny niż miękka pupa. Dla dziecka lepiej jest jeśli rodzi się
          miednicowo, czyli w pozycji z nogami skrzyżowanymi jak do siadu
          skrzyżnego niż w pośladkowo, czyli z nogami ułożonymi wzdłuż
          tułowia. W porodzie miednicowym większa główka musi urodzić się dość
          sprawnie, bo po urodzeniu się pupy pępowina jest dociśnięta do ścian
          kanału rodnego i przepływ przez nią jest gorszy. Dziecko wprawdzie
          ma olbrzymie możliwości kompensacyjne i doskonale radzi sobie z
          chwilowym niedotlenieniem, ale jednak nie powinno ono trwać zbyt
          długo. Polskie opinie na temat porodów miednicowych są inne niż w
          krajach, gdzie norma jest poród aktywny i rodzenie w pozycji
          wertykalnej - właśnie taka pozycja jest najkorzystniejsza. Jestem
          pewna, że wiele komplikacji bierze się stąd, że u nas jednak prawie
          wszystkie rodzące w II okresie porodu leżą. Pozdrawiam :)
          • agatita82 Re: próba przekręcenia dziecka zamiast cc 18.03.10, 21:24
            Dziekuje za odpowiedz, troche mnie podbudowala i uspokoila.
            Doczytalam w notatkach pani doktor, ze mam ulozenie miednicowe
            podluzne. Pisze Pani, ze to lepiej dla dziecka, ale pewnie jakas
            masakra dla mojego krocza, prawda? ;)
      • 81iza1 Re: próba przekręcenia dziecka zamiast cc 18.03.10, 17:25
        <<<<Jesli sie zdecydujemy na taki zabieg, to raczej tylko
        w dniu porodu.

        Tylko nie wiem czy taki zabieg wykonuje sie w dniu porodu. Mi
        powiedziano że w 37-38 tygodniu.
        • agatita82 Re: próba przekręcenia dziecka zamiast cc 18.03.10, 18:48
          My na anglojezycznych forach znalezlismy info, ze mozna. Takie obroty nie zawsze sa skuteczne a i zdarza sie, ze dzieci powracaja do polozenia posladkowego potem jak juz sie obrocily glowka (!). My ponad to absolutnie nie chcemy planowanej cesarki. Jak dziecko bedzie gotowe do porodu, nasze orgaznizmy zalapia co sie dzieje to wtedy bedziemy ryzykowac z obrotami - taki obrot moze sie skonczyc natychmiastowa cesarka. Tak samo jak i porod posladkowy. Rownie dobrze i dziecko moze sie przed samym porodem obrocic glowka w dol. A zatem my planowana cesarke wykreslilismy z listy opcji. Jak porod sie zacznie i okaze sie ze dziecko nadal tylkiem siedzi to bedziemy myslec co dalej. Zmierzam do tego, ze taki zewnetrzny obrot (nie delikatny masaz) moze przyczynic sie do natycmiastowej cesarki, ktora uwazamy za wspolczesny rodzaj barbarzynstwa i bez wyzszej koniecznosci tego robic nie bedziemy.
          A probowalas juz cwiczenia, latarki, muzyke, akupresure, homeopatie, wizualizacjie i gadanie do dziecka?
          • 81iza1 Re: próba przekręcenia dziecka zamiast cc 18.03.10, 20:24
            > A probowalas juz cwiczenia, latarki, muzyke, akupresure,
            homeopatie, wizualizac jie i gadanie do dziecka?

            Od kilku dni ćwiczę dwie pozycje jogi które podobno pomagają w
            obrocie. Wcześniej niestety tego nie robiłam. A ty co robisz ?
            • agatita82 Re: próba przekręcenia dziecka zamiast cc 18.03.10, 21:19
              Ja mam wrazenie, ze mecze troche ta nasza dziewczyne, ale trudno. Nic jej nie bedzie. Puszczam muzyczke do dolu brzucha, jezdzimy latarka od glowki w dol zataczajac polkole w kierunku jakim powinna sie obrocic, masowanie brzucha tez w tym samym kierunku - tylko od pupy przez plecki glowke i potem chyba nogi tam sa (nie wiem :D) i tak sobie ja stymuluje za kazdym razem jak mam czas i czuje ze nie spi. Z cwiczen to wszelkie polegajace na podniesieniu miednicy wyzej niz barki: chodzenie na czworaka, lezenie prawie twarza na dywanie i zadek wypiety do gory, lezenie przy scianie z nogami na scianie i pupa na 2 pouszkach. Zwykle oboje tez do niej mowimy :) Wizualizacje i afirmacje to juz musisz we wlasnym zakresie opracowac. Do wczoraj robilam cw. jakies 10 min dziennie, muze puszczalam 2 razy po 10 min, latarka 10min podczas lezenia biodramin na poduszkach, ale nie zawsze regularnie. Od dzis zwiekszam dawke, bo nie ma zartow. Joge tez cwicze, ale pewnie to samo co Ty.
              Obecnie jestesmy na etapie szukania fachowca od akupresury. I znow na anglojezycznych forach duzo pisza, ze dziala i pomocna. W Polszy naszej cisza.
              Podaje 2 linki do cwiczen. Jesli nie znasz ang. daj znac, przetlumacze:
              pregnancychildbirth.suite101.com/article.cfm/turning_a_breech_baby
              homepage.ntlworld.com/ilana.m/turnbaby.htm
Pełna wersja