Co ze starszym dzieckiem

11.03.10, 19:54
Ciekawi mnie jedna rzecz. Co się dzieje z dzieckiem gdy wzywam karetkę
ponieważ zaczęła się akcja porodowa. Jest ok 2.00 w nocy-nie mam z kim
zostawić dziecka, mieszkam na odludziu i sąsiadów brak.. Jak to wygląda ze
strony prawnej?
    • taby Re: Co ze starszym dzieckiem 12.03.10, 10:54
      No jak nie będziesz miała z kim zostawić to przecież będą musieli
      Was wszystkich zabrać do tej karetki, bo jak inaczej. Na pewno nie
      zgodne z prawem byłoby zostawienie małego dziecka samego w domu na
      odludziu. Ciekawe tylko jak się zachowają w szpitalu. Polska to nie
      zagranica i chyba zbędnego personelu, który zajmie się maluchem tam
      nie będzie. Może powinnaś znaleźć wcześniej jakąś opiekunkę na
      godziny, która nawet w tym szpitalu by z dzieckiem posiedziała?
    • hanian2 Re: Co ze starszym dzieckiem 12.03.10, 11:01
      Obawiam się, że w takiej sytuacji dziecko może trafić do pogotowia opiekuńczego...
      • kaeira Re: Co ze starszym dzieckiem 12.03.10, 11:47
        hanian2 napisała:
        > Obawiam się, że w takiej sytuacji dziecko może trafić do pogotowia opiekuńczego...

        Znasz/słyszałaś o takim przypadku?
    • sugarka Re: Co ze starszym dzieckiem 12.03.10, 13:21
      Tak naprawde nie rozumiem dlaczego Panstwo ma o to zadbac. Mysle,
      ze to obowiazek mamy by przygotowac sie na taka ewentualnosc.

      Mieszkam za granica i szpital tutaj nie zapewnia opieki nad starszym
      potomstwem. Takze karetka nie przyjedzie do rodzacej (wiem,
      paranoja). To w moim obowiazku jest zadbac o plan awaryjny w razie
      jak meza nie bedzie na podoredziu.
      • sprucexl Re: Co ze starszym dzieckiem 17.03.10, 21:44
        w jakim kraju mieszkasz?
    • katarzynaoles Re: Co ze starszym dzieckiem 13.03.10, 10:37
      Na pewno nie czekałabym aż sytuację rozwiąże personel pogotowia
      ratunkowego, bo obawiam się, że dziecko zostałoby przekazane pod
      opiekę pracownika socjalnego i nie wykluczałabym w efekcie rozwiązań
      typu pogotowie opiekuńcze. Sądzę, że jeśli w pogotowiu ratunkowym
      jest na podobną okoliczność jakaś procedura (a podejrzewam, że
      jest), to dowie się Pani tego dzwoniąc tamże. Ja zdecydowanie
      szukałabym rozwiązania prywatnie. Pozdrawiam serdecznie:)
      • szczur.w.sosie Re: Co ze starszym dzieckiem 13.03.10, 23:41
        Mieszkam za granicą. Rozmawiałam o tym z położną. Z tym, że ja podałam
        opcję, że co jak się zacznie a męża nie będzie. Też nie mam rodziny, a
        w nocy przedszkola/kluby/babysitterki nie pracują. Powiedziała, że
        przecież jak nie mam z kim zostawić to będzie w szpitalu i tyle.
        Problem się rozwiązał, więc nie wiem co by było gdyby.
        Z tym, że będąc z małym (po porodzie jakiś czas) w szpitalu, mogłam być
        ze starszym synem, kiedy mój mąż dostał nową pracę i musiał wyjechać
        daleko. Mieliśmy pokój, syn dostawał tak samo posiłki, itp.
    • bombalska Re: Co ze starszym dzieckiem 21.03.10, 22:52
      Pogotowie nie zabierze dziecka. Dzwonilam i pytalam gdy dostalam bardzo wysokiej
      goraczki, a bylam sama w domu z 2 mies. dzieckiem. Niezle, nie? :)
Pełna wersja