Liczenie ruchów - po raz kolejny...

12.03.10, 10:31
Dwa dni temu opuścił mi się brzuch i od tego czasu mam wrażenie, że synek mniej się rusza. Może to być spowodowane tym, że dziecko jest troszkę inaczej ułożone i niektórych ruchów nie czuję, bo są "do środka"?
Chciałabym zacząć liczyć ruchy, ale nie do końca wiem jak - ma być ich 10 na godzinę, ale czy jeśli za jednym razem czuję 3 kopnięcia/puknięcia/uderzenia, to liczę je jako jeden ruch, czy jako trzy?
Czy wzdrygnięcie się dziecka to też ruch? Czy czkawka to jeden ruch, czy tyle, ile jest czknięć?

Jutro idę na KTG, ale dziś chciałabym się przestać nakręcać, dlatego proszę o pomoc. Nie chcę ciągle stymulować synka słodyczami, czosnkiem i pozytywką (to na niego działa :))
    • domat_orka Re: Liczenie ruchów - po raz kolejny... 12.03.10, 11:15
      a który to tydzień ciąży:)
      • jul-kaa Re: Liczenie ruchów - po raz kolejny... 12.03.10, 12:33
        koniec 37 :)
    • jul-kaa up n/t 12.03.10, 15:48
      • kotkowa Re: up n/t 12.03.10, 17:06
        Ruchow ma byc 10 na godzine ale oczywiscie w dwoch wybranych porach dnia, w
        ktorych dziecko jest aktywne, bo przeciez jest wiele godzin, kiedy maly spi i
        sie nie rusza. Ja licze na oko, tzn jesli sa 3 naraz, takie prawie polaczone
        jeden po drugim, to licze jako jeden. Czkawke tez zaliczam raczej jako taki
        dodatkowy objaw zycia, ale jednak staram sie naliczyc 10 konkretnych wyraznych
        ruchow 2 razy dziennie. Z reszta zdarza sie, ze zapominam liczyc, ale doskonale
        wiem czy rusza sie danego dnia tak jak zwykle, czy slabiej. Jak czuje, ze
        slabiej, to wtedy mi sie wlacza natychmiast licznik i licze czy na pewno jest 10.
        • jul-kaa Re: up n/t 12.03.10, 17:59
          Dziękuję za odpowiedź :)
          Ja mam problem z liczeniem, bo synek generalnie dużo się ruszał od kiedy
          zaczęłam go czuć. Tak do tego przywykłam, że nie zauważam już w ciągu dnia, czy
          się rusza czy nie. I jak sobie uświadamiam w pewnym momencie, że nie czuję jego
          ruchów, to nie wiem, czy ruszał się przed chwilą, czy 5 godzin wcześniej. Wtedy
          zaczynam irracjonalnie panikować.
          • gaja_07 Re: up n/t 14.03.10, 15:07
            mój syneczek też przesypiał długie godziny :)a panikowałam strasznie,nawet na IP
            mąż mnie raz zawiózł bo miał dosyć moich lęków. Licz raczej po jedzeniu,
            dziecina dostaje wtedy zastrzyk energii, ułóż się wygodnie i notuj sobie na
            kartce datę godzinę i ilość ruchów. Ja sprawdzałam 3 razy dziennie (a generalnie
            na IP warto pojechać kiedy podczas całego dnia jest mniej ruchów niż 10)
            • jul-kaa Re: up n/t 14.03.10, 17:57
              Byłam na KTG i synek tak wariował, że czujnik ciągle gubił sygnał. Problem
              polega właśnie na tym, że on jest prawie cały czas aktywny i jak tylko się
              uspokoi (a przecież musi kiedyś spać!), to ja zaczynam panikować :)
              • katarzynaoles Re: up n/t 14.03.10, 21:53
                Dziewczyny! A czy Wy same zawsze jesteście tak samo aktywne? Teraz
                marzycie, żeby dzieci ruszały się bez przerwy, a jak się urodzą, to
                marzenia zmieniają się szybko o 180 stopni - chce się, żeby maluch
                pospał choć chwilę :). To, co musi się zgadzać, to temperament
                dziecka, ogólne odczucie, że jest tak samo jak zwykle -liczenie
                ruchów jest tylko pomocniczą techniką. Pozdrawiam :)
                • jul-kaa Re: up n/t 15.03.10, 17:23
                  Nie chciałabym, żeby synek był cały czas aktywny :)
                  Problem jednak w tym, że już ileś razy spotkałam się w z wypowiedziami typu "już
                  od pięciu godzin się nie ruszał, wiec pojechaliśmy do szpitala, a tam...". Mój
                  problem polega na tym, że nie zauważam ruchów synka, tak są częste. Boję się
                  więc, że przegapię ważny sygnał.
                  • katarzynaoles Re: up n/t 15.03.10, 20:44
                    Rozumiem, ale nie sądzę, żeby to była dobra polityka, takie
                    przypominanie sobie co się komu prztrafiło. To tak, jakby wsiadając
                    do samochodu przywoływać na myśl wszystkie wypadki samochodowe, o
                    których się słyszało. Warto poćwiczyć zdroworozsądkowe myślenie,
                    choć nie jest to łatwe kiedy chodzi o dziecko, wszystkie to wiemy...
                    Ale taka umiejętność na pewno się przyda kiedy maluch będzie już na
                    świecie. No ibardzo rekomenduję wiarę we własną intuicję :)
                    • jul-kaa Re: up n/t 15.03.10, 21:57
                      Jasne, ja się generalnie staram nie nakręcać, ale i tak jestem panikara :) Moja ciąża przebiega idealnie (wszystkie wyniki - i moje, i synka - są absolutnie wzorowe) i nie mam się czym martwić - może właśnie dlatego szukam dziury w całym :)

                      Dziękuję i pozdrawiam serdecznie!
    • lena_madzia Re: Liczenie ruchów - po raz kolejny... 15.03.10, 11:53
      panni Kasia ma rację- mój starszy synek był baaaaaaardzo spokojny w
      brzuchu za dnia, a w nocy nigdy sie nie ruszał.
      I jako niemowlak taki pozostał, a całe noce zaczął przesypiać w
      wieku 2 mieś- nie wiem co to nieprzespana noc.
      Za to teraz bedzie drugie i juz widze że temperament ma znacznie
      żywszy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja