mama_trzech
16.03.10, 15:56
Przed samym terminem porodu szukałam info na temat porodów
pośladkowych sn i szczerze mówiąc byłam totalnie przerażona. A
właśnie taki miałam mieć. Dlatego też zakładam ten wątek. Bo tak
naprawdę nie ma się czego bać. Kluczem do sukcesu jest doświadczony
lekarz (lekarz - nie położna), który odbiera takowy poród. Sam poród
trwa może trochę dłużej - trzeba znieść więcej skurczów partych,
konieczne jest też nacięcie krocza. Pod koniec zostaje podana
oksytocyna - aby ułatwić urodzenie główki. Reszta pozostaje bez zmian
- poród jak poród. Dodam tylko, że ten był moim trzecim. Dziecko
ważyło 3,5 kg, 9/10 APGAR.