ewa.bronk
19.03.10, 09:11
Zaczęłam się zastanawiać już czy to normalne, otóż: wczoraj w nocy obudziły
mnie jakieś totalnie dziwne bóle , które utrzymują się cały czas, mają nawet
pewien schemat. Ale to NIE bóle jak na poród- to taki masakryczne ścisk w
miednicy połączony z mega bólami miesiączkowymi.I taki ból przychodzi, chwyci
to trzyma z minutę i mija. Jak nie boli to czuję że dzieciaczek się rusza- nie
żadne akrobacje ale rusza się. Nie krwawię ,nie odszedł mi czop, więc myślę,że
z Maleństwem wszystko dobrze. Brzuch też mi nie spadł między kolana więc
bardzo proszę o poradę- czy ktoś wie skąd ten ból, może p. Kasia ma jakąś
koncepcję? Miałam już podobne boleści miednicy ale nigdy tak
ekstremalne...Jestem w 39 tyg skoro to nie poród to co? I skoro już mnie tak
boli to zastanawiam się jak ja przeżyję poród, choć mam pozytywne nastawienie.