Poród a pęknięta kość ogonowa w przeszłości.

23.03.10, 16:26
Pierwsza ciąża, 37 tydzień, wszystko prawidłowo, spodziewany poród
naturalny.

Ale przypomnialo mi się, że lata temu bardzo się potłukłam na
nartach i lekarz, który mnie prześwietlał powiedział, że: "kość
ogonowa pęknięta, i zrośnie się sama, ale mogę zapomnieć o
naturalnym porodzie w przyszłości".
Faktycznie, do dziś, a minęło ponad 10 lat, często boli mnie to
miejsce, jeśli usiądę niewygodnie itd.

Pytałam położnej prowadzącej ciążę, (mieszkam w UK, ciężę prowadzi
położna, nie lekarz), i dowiedziałam się, że kość ogonowa sama się
podczas porodu odchyli i mam się niczym nie martwić.

Czy rzeczywiscie? Mam się nie matrwić?
A jeżeli ta kość się jakoś źle zrosła, i się nie odchyli?
Czy może ona pokaleczyć główkę dziecka podczas porodu? Czytałam o
takich przypadkach... :(
    • moka2 Re: Poród a pęknięta kość ogonowa w przeszłości. 23.03.10, 21:11
      chętnie poczytam inne odpowiedzi... ja spadłam z konia jakieś 8 lat wcześniej.
      rozmawiając ostatnio z ginekolog opowiedziała mi swoja historie. nie mogla
      urodzić i przy porodzie specjalnie złamali jej kość ogonowa, którą kilka lat
      wcześniej miała złamaną i źle zrośniętą oczywiście. bez tego by nie urodziła.
      zaliczyła 2 porody i dwa złamania kości ogonowej. ale nie wiem czy tak się robi,
      ona tak chciała - trochę to nawiedzone jak na mój gust, ale cóż.
      ja miałam wywoływany poród po terminie i dziecko nie chciało się wstawić w kanał
      - to jak sie spytałam nie miało związku ze złamaniem.
      tak ze nie wiem jak to jest bo skojarzyłam to dopiero w tej ciąży jak miałam
      straszliwe bóle miednicy. mam nadzieje ze nie wrócą podczas porodu
    • katarzynaoles Re: Poród a pęknięta kość ogonowa w przeszłości. 23.03.10, 22:48
      Niestety nie da sie teraz powiedzieć, czy złamana kość będzie
      prrzeszkodą porodową czy nie - żeby to wiedzieć, trzeba by było
      przed ciążą zrobić zdjęcie RTG. Wiele kobiet jest po urazie kości
      ogonowej i tylko pewien procent z nich nie jest w stanie urodzić sn -
      wszystko zależy od tego, jak zrosło się złamanie. Czasem zdarza się
      i tak, że kość podczas porodu nie wytrzymuje i pęka po raz kolejny -
      ale to raczej nie jest reguła. Na pewno należy unikać porodu w
      pozycji półsiedzącej (która teraz modna jest na salach porodowych
      jako "spionizowana") kiedy to kość ogonowa jest uciśnięta przez
      brzeg łóżka porodowego. W ogóle aktywność podczas porodu na pewno
      popłaci, bo efektem jest maksymalne dostosowanie się miednicy do
      rozmiaru malucha i odwrotnie - obwodu główki dziecka do kanału
      rodnego. Na pewno też niekorzystne jest przyspieszanie porodu. Nie
      widziałam nigdy dziecka uszkodzonego przez kość ogonową, choć mogę
      sobie to wyobrazić. Życzę gładko przebiegającego porodu.
      Pozdrawiam :)
      • magdak75 Re: Poród a pęknięta kość ogonowa w przeszłości. 24.03.10, 21:07
        ja urodziłam troje dzieci , a tez miałam złamana kosc ogonową w
        dziecinstwie, i nic nie stało na przeszkodzie i porody przebiegały
        bez komplikacji.

        Pozdrawiam
        Magda
    • szampanna Re: Poród a pęknięta kość ogonowa w przeszłości. 24.03.10, 11:11
      Wiem, że każdy przypadek jest inny, ale może Cię pocieszę - złamałam
      kość ogonową jako nastolatka (spadając ze schodów ;)), zrosła się
      sama, urodziłam troje dzieci bez problemów z tej strony.
      Pozdrawiam.
      • lovable8 Re: Poród a pęknięta kość ogonowa w przeszłości. 30.03.10, 23:17
        U mnie wykryto źle zrośniętą kość ogonową w trakcie porodu - nie
        przeszkodziło to jednak w urodzeniu córci - choć może trochę
        spowolniło II fazę, zwłaszcza, że rodziłam na łóżku w pozycji
        półsiedzącej:( Kość ogonowa "trachnęła" przy ostatnim skurczu
        partym...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja