a co jeśli napisali nieprawdę w wypisie?

14.04.10, 09:03
Konkretnie: Rodziłam bez oxy, bo nie zgodziłam sie, i bez znieczulenia, bo nie zdążyli dać. A w karcie inf., którą dostałam przy wyspisie, stoi jak wół, że "poród indukowany" i "zastosowano znieczulenie zo". Mi tam rybka, co napisali, jeśli w przyszłości nie będę miała w związku z tym problemów. Robić z tym coś? Zmieniać?
Jeśli chodzi o zzo, to lekarz wywiadu nawet ze mną nie skończył, nic nie podpisywałam.
A co z indukcją? Załozyli wenflon w czasie I fazy, jakos nie dałam rady zaprotestować, za to przy partych, jak mieli podłączyć, to jednak sprzeciwiłam sie, więc na 100% niczego nie miałam. Nie indukowali w żaden inny sposób, poród w 100 procentach siłami natury.

Pomyłka w karcie informacyjnej? Zadziałać, żeby to zmienic? czy zostawić w spokoju?
    • katarzynaoles Re: a co jeśli napisali nieprawdę w wypisie? 14.04.10, 09:23
      Normalnie to pewnie radziłabym odpuścić, bo wywiad położniczy do
      następnego porodu i tak zbiera się ustnie anie na podstawie wypisu,
      ale widzę, że z niemałą dumą pisze Pani o swoim porodzie siłami
      natury i oparciu się sugestiom, więc poszłabym do szpitala, żeby
      wpisali prawdę. Kto wie, może jeszcze kiedyś będą dawali medale za
      takie pójście pod prąd i Panią ominie dekoracja z powodu głupiego
      wypisu :)?
      • kaeira Re: a co jeśli napisali nieprawdę w wypisie? 14.04.10, 09:28
        Ja bym poszła po skorygowany wypis - choćby dlatego, żeby zwrócić uwagę na
        pomyłkę. Przecież w dokumentacji medycznej takowe jednak nie powinny się zdarzać.

        katarzynaoles napisał:
        > wywiad położniczy do następnego porodu i tak zbiera się ustnie anie na
        podstawie wypisu,

        A czemu właściwie tak się robi? Wydawało mi się, że sama pacjentka może nie
        pamiętać (ja np. sama nie pamiętam czy w końcu doszłam do 6 czy 8 rozwarcia),
        czy coś źle zrozumieć z przebiegu porodu (sama z siebie lub z powodu celowego
        "mataczenia" personelu)?
        • katarzynaoles Re: a co jeśli napisali nieprawdę w wypisie? 14.04.10, 11:08
          Pomyłki w wypisach i epikryzach dotyczących problemów położniczych i
          porodu wcale nie są rzadkie - czasem są to celowe błędy (procedury
          NFZ się kłaniają albo chęć zatuszowania własnej niekompetencji), a
          czasem po prostu niedopatrzenie. Pewnie dlatego nie przywiązuje się
          do nich nadmiernej wagi. To bardzo zła praktyka, z którą borykam się
          na codzień, bo muszę czasem prywatnymi kanałami dochodzić prawdy np.
          kwalifikując mamę do porodu domowego.
          • iwonagos Re: a co jeśli napisali nieprawdę w wypisie? 27.04.10, 21:17
            mnie napisali błędnie czas pobytu w szpitalu. Byłam 9 dób, a napisali mi 3. poza tym zaświadczenie o urodzeniu dziecka dali mi na całkiem inne nazwisko. I na tym i na tym mi zależało. na pierszym - do pzu, a na drugim - dla księgowej do pracy.....spakowałam wszystko w książeczkę dziecka, a ponieważ byłam tak szczęśliwa, że wreszcie wychodzę, że nawet nie spojrzałam. myślałam, że mnie trafi..... do szpitala w którym rodziłam miałam 100 km.
      • matysiaczek.0 Re: a co jeśli napisali nieprawdę w wypisie? 14.04.10, 09:40
        Tak, jestem dumna z tego, ze :
        1. urodziłam o własnych siłach
        2. potrafiłam w najgorszym momencie przeciwstawić sie

        To źle? Pierwszy raz czytając Pani wpis nie mogę oprzeć się wrażeniu, że zwyczajnie naśmiewa sie Pani. Nawet nie jest mi przykro, tylko jestem ogromnie zdziwiona czym tak bardzo Panią rozbawiłam..
        Nawet uśmiechnięta buzia na końcu postu nie zmyje złego wrażenia.
        O tym, ze mozna i warto być asertywnym na sali porodowej dowiedziałam się na tym forum. A tu okazuje się, że jeśli nawet uda się dopiąć swego, to raczej pisać o tym nie wolno, bo ... zresztą nie o to mi chodziło, jestem zawiedziona, pozdrawiam,
        • miacasa Re: a co jeśli napisali nieprawdę w wypisie? 14.04.10, 10:04
          wpisali Ci indukcję by "uzasadnić" podanie znieczulenia ze wskazań i refundację
          z NFZ, kasa i nic jest powodem przekłamania w wypisie
          • matysiaczek.0 Re: a co jeśli napisali nieprawdę w wypisie? 14.04.10, 11:36
            no i małżonek mój też mówi, że o kasę chodzi, inaczej trochę to tłumaczy. Zostawię sprawę w spokoju, niech maja po mnie te pare groszy dodatkowych..;) Bo jesli, jak pisze p.Kasia w przyszłości nic z tego właściwie nie wynika, to zaczepiać nie będę.
        • katarzynaoles Re: a co jeśli napisali nieprawdę w wypisie? 14.04.10, 11:00
          Ale do głowy by mi nie przyszło się naśmiewać, naprawdę!! Z czego?
          Może jakoś tak niezręcznie to ujęłam, ale ja jestem za każdym razem
          autentycznie dumna z kiedy uda się którejś z Pań postawić na swoim i
          urodzić po swojemu. Poczucie satysfakcji z porodu, które widzę, że
          Pani ma, jest niemal tak samo ważne jak to, że pojawiło się dziecko.
          Proszę mi powiedzieć jaki sens miałaby mieć moja praca na forum
          gdybym potem miała zamiar sama niszczyć jej efekty? U mnie już ma
          Pani medal i przykro mi, że się nie dogadałyśmy.
          • matysiaczek.0 Re: a co jeśli napisali nieprawdę w wypisie? 14.04.10, 11:34
            No moze rzeczywiscie nie dogadałysmy sie.
            "jaki sens miałaby mieć moja praca na forum
            > gdybym potem miała zamiar sama niszczyć jej efekty" - dlatego i pierwszym moim odczuciem było ogromne zdziwienie.
            Było - minęło...:)
            • katarzynaoles Re: a co jeśli napisali nieprawdę w wypisie? 14.04.10, 12:16
              :)) to jest uśmiech ulgi, a nie ironiczny
    • mama-008 Re: a co jeśli napisali nieprawdę w wypisie? 14.04.10, 11:25
      Konkretnie: Rodziłam bez oxy, bo nie zgodziłam sie, i bez
      znieczulenia, bo nie zdążyli dać

      tzn chciałas znieczulenie ale nie zdążyli dac czy nie chciałas ale
      oni chcieli na siłę dac?
      • matysiaczek.0 Re: a co jeśli napisali nieprawdę w wypisie? 14.04.10, 11:44
        a jakie to ma finalne znaczenie?
        Mój małżonek chciał, zeby mi podano zzo, dla mnie było to obojętne, bo poprzednie porody miałam jeden z zzo, drugi bez, nie widziałam różnicy. A co do "na siłę", to własnie pierwsze dziecko rodziłam w szpitalu, gdzie dawali wszystkim jak leci zzo, gdybym nie zgodziła sie na to, nie mogłabym rodzić w tym szpitalu. Dokładnie: szpital prywatny, zgodę na zzo podpisuje się jeszcze przed porodem, kilka/kilkanaście dni przed.

        jakos nie mogę z pamięci wyrzucić tych Twoich "zgniłych" wód płodowych, a większej bzury nie słyszałam. Wybacz więc, ale i Twój nick i "zgniłe" wody pozostaną na długo w mej pamięci i będą miały wpływ na to co Ci odpiszę.
    • eli-mama Re: a co jeśli napisali nieprawdę w wypisie? 14.04.10, 13:31
      Szczerze, to jakiekolwiek "wspomaganie" porodu mogłoby mieć znaczenie w dwóch przypadkach:
      dla neonatologa i pediatry w przypadku problemów zdrowotnych dziecka,
      oraz przy następnym porodzie dla lekarza prowadzącego lub przy wywiadzie przed porodem;

      Poród miałaś z gatunku "dobrych", dziecko zdrowe (odpukać), nie wiem czy planujesz następne (chyba nie?) - w każdym bądź razie ja bym na Twoim miejscu odpuściła.
      • drugikoniecswiata Re: a co jeśli napisali nieprawdę w wypisie? 14.04.10, 16:19
        A ja choć żadnego dziecka jeszcze nie rodziłam to bym nie odpuszczała. Również
        jestem zdania, że to bardzo proste - nabijanie NFZ na kasę. Po prostu nie
        utwierdzałabym lekarzy w przekonaniu, że pacjent jest analfabetą i nie widzi
        rozbieżności między stanem faktycznym a tym, co lekarz orzeknie.

        Jakoś mało kto widzi taki elementarny związek przyczynowo-skutkowy między
        wyciągnięciem kasy tam, gdzie ona się teoretycznie nie należy (np. recepta
        przepisana na P wtedy, gdy refundacja jest zarezerwowana dla innej choroby),
        albo nie była faktycznie wydana (tak jak tu), a późniejszym oczekiwaniem w
        długiej kolejce na operację kolana. A ten związek jest, jak wół.
    • icarium2009 Re: a co jeśli napisali nieprawdę w wypisie? 14.04.10, 20:30
      Ja bym poprosiła o skorygowanie wypisu. Po to, żeby zwrócić im uwagę na
      to co piszą. Może skłoni ich to do namysłu.
      Mnie w wypisie cały mój stan skwitowano jednym słowem 'PIH'.
      Czyli 'nadciśnienie indukowane ciążą'. Dużo się od tego czasu
      dowiedziałam na ten temat i wychodzi, że u mnie nie było tylko 'PIH',
      ale ostry stan przedrzucawkowy, do tego powikłany zespołem HELLP. Mam
      szczęście, że dziecko żyje. Myślę, że w wywiadzie do drugiej ciąży ta
      różnica może mieć istotne znaczenie. Nie żądałam zmiany wypisu, bo w
      praktyce musiałabym chyba na drogę sądową wystąpić. Ale Twój przypadek
      nie jest jakiś 'skrajny' i może zastanowiliby się bardziej co piszą
      następnym razem.
      • drugikoniecswiata Re: a co jeśli napisali nieprawdę w wypisie? 16.04.10, 00:11
        Miałaś dużo szczęścia. Moja siostra w wyniku nierozpoznanego HELPa miała udar i
        wyłączone 30% powierzchni mózgu, dwie porządne operacje neurologiczne, przez
        dłuższy czas nie było jasne, czy w ogóle przeżyje. Cudem przeżyła, dojście do
        jako-takiego stanu zajęło jej 1-2 lata, nie jest w pełni sprawna, nie jest w
        stanie pracować. Tego można było uniknąć, gdyby lekarze mieli o HELPie choć
        blade pojęcie.

        Dlatego będę się upierać, że w takich wypadkach trzeba zwracać uwagę. Nie tyle
        dla siebie, co - przyszłościowo, solidarnie.
        • icarium2009 Re: a co jeśli napisali nieprawdę w wypisie? 16.04.10, 20:40
          Współczuję siostrze :(
          Też długo dochodziłam do siebie, na szczęście u mnie nie było tak
          poważnego przebiegu. Poza tym ponad pół roku zajęło mi przeszukiwanie
          internetu, podpytywanie lekarzy i innych osób mających pojęcie o
          temacie. Nie wiem po jakim czasie można dochodzić swoich praw w sądzie,
          ale żeby to zrobić trzeba mieć wsparcie rodziny. Ja takiego nie mam,
          wszyscy mówią 'po co, i tak nic nie udowodnisz'. I w sumie taka jest
          prawda. Pomijając już kwestię, że musiałabym pozwać 'wysoko
          sytuowanego' członka regionalnej Izby Lekarsiej, który nota bene
          zajmuje się odpowiedzialnością zawodową lekarzy.
          • icarium2009 Re: a co jeśli napisali nieprawdę w wypisie? 16.04.10, 20:43
            Zapomniałam dodać, że na okoliczność drugiej ciąży pobrałam ze szpitala
            całą dokumentację. Myślę, że to może nawet lepsze rozwiązanie niż
            wypis. Pewne kwestie na pewno są tam lepiej opisane.
    • monica188 Ja nie dostałam 16.04.10, 18:19
      Mnie tak zakręcili,ze nie dali mi wypisu co wiązało się z tym,że bali się że
      podam ich do sądu. Myślę też ,ze gdybym poszła po niego później był by napewno
      niezgodny z prawdą.
      • mama-008 Re: Ja nie dostałam 29.04.10, 11:10
        napisz -jesli to nie kłopot, co sie stało ze tak sadzisz i co to za
        szpital był...
    • aszkerson Re: a co jeśli napisali nieprawdę w wypisie? 27.04.10, 19:35
      Mi też napisali bzdety. Poszłam i poprosiłam o wypisanie od nowa. Pan powiedział, że musi skontaktować się w tej sprawie z ordynatorem, którego w sumie nie było przy moim porodzie.. ;) Po chwili dostałam wypis prawidłowy i jakieś przeprosiny.. śmieszne. Dla mnie to dokument. Ma być w nim prawda, a nie jakieś informacje losowe. Pamiętam, że jak zobaczyłam te bzdury, to zachciało mi się wyć, że jak to: oksytocyna? NACIĘCIE?! Od razu zadzwoniłam do partnera, czy on w ogóle tam był.. Urodziłam w pełni naturalnie i chcę to mieć na papierze. To, że pękłam.. To inna sprawa ;)
      • vangie Re: a co jeśli napisali nieprawdę w wypisie? 29.04.10, 10:57
        mnie w wypisie ZZO nie wpisali, ale w ksiazeczce dziecka jest :)
        ja akurat nie wracalam poprawiac, ilosc dob w szpitalu mi zawyzyli o jedna, bo po wypis musialam przyjechac dnia kolejnego- administracja skonczyla prace zanim zdazylam tam poleciec, a do konca nie bylo wiadomo czy wyjdziemy wtedy z powodu zoltaczki
Inne wątki na temat:
Pełna wersja