matysiaczek.0
14.04.10, 09:03
Konkretnie: Rodziłam bez oxy, bo nie zgodziłam sie, i bez znieczulenia, bo nie zdążyli dać. A w karcie inf., którą dostałam przy wyspisie, stoi jak wół, że "poród indukowany" i "zastosowano znieczulenie zo". Mi tam rybka, co napisali, jeśli w przyszłości nie będę miała w związku z tym problemów. Robić z tym coś? Zmieniać?
Jeśli chodzi o zzo, to lekarz wywiadu nawet ze mną nie skończył, nic nie podpisywałam.
A co z indukcją? Załozyli wenflon w czasie I fazy, jakos nie dałam rady zaprotestować, za to przy partych, jak mieli podłączyć, to jednak sprzeciwiłam sie, więc na 100% niczego nie miałam. Nie indukowali w żaden inny sposób, poród w 100 procentach siłami natury.
Pomyłka w karcie informacyjnej? Zadziałać, żeby to zmienic? czy zostawić w spokoju?