exneska
14.04.10, 10:27
Witam,
mialm rodzic 1 kwietnia. Moj optymizm i superpozytywne nastawianie
topnieje z kazda godzina.
Mialam swietna ciaze, a przez ostatnie tygodnie robilam wszystko co
moze pomoc urodzic na czas.Sex, spacery, sutki, liscie malin, schody
itd ... Z jakies powodu nie udalo sie.
Moje pytanie jest takie...czy moge zrobic cokolwiek aby jak
najsprawniej i jak najszybciej moj organizm zareagowal na
oksytocyne? Czy mozna jakos przygotowac sie aby usprawnic ten proces?
Martwie sie ,ze maluchowi nie jest juz komfortowo w brzuszku, i
bardzo zalezy mi na tym,zeby nie trwalo to 2 doby...a wiem ze tak
sie zdarza.
16 dni po terminie to juz chyba sporo i kazdy tips kobiety pelnej
mocy:)) (tak o Pani mysle) bedzie dla mnie bardzo cenny.
Z gory bardzo dziekuje